Dodaj do ulubionych

Mówili że nie obwiniaja

17.06.22, 06:49
Ostatnio miałem dwie dyskusje. Osoby z którymi dyskutowałem ,w tym jedna rozmowa grupowa na forum, więc było ich więcej mówili że nie obwiniaja i innym zarzucali obwinianie . Gdy pokazałem im czarno na białym że to robią i mają podwójne standardy , zaczął się na mnie wściekły atak hipokryzji. I obwiniania.

A później te same osoby będą opowiadać o nadmiernym poczuciu winy z którego należy wyjść.

Żyjemy dziś w porażającej hipokryzji o wiele większej niż w czasach względem których rzekomo współczesne są postępem bo walczyły z tamtejsza hipokryzja.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Mówili że nie obwiniaja 17.06.22, 07:03
      Znałem osobę z reala która była zaburzona zajmowała się jako profesjonalista rzekomy tematyka która miała pomoc ludziom wyjść z problemów i w życiu prywatnym robiła dokładnie wszystko by ludziom narobić problemów na poziomie o wiele większym niż są ogólne bariery przyzwoitości w ludziach by tego nie robić.

      Dziś naprawiacze ludzkosci najlepsi są w niszczeniu tego co jest warunkiem ich dobrobytu.

      I niestety obserwując świat myślę że to jest inspirowane celowo w celu niszczenia społeczeństw. Ma to miejsce w najróżniejszych dziedzinach życia i jest nieobalalne. Każda próba dyskusji nad ewidentnym i skutkami kończy się atakiem ludzi mających media.
      • dotera Re: Mówili że nie obwiniaja 17.06.22, 10:55
        Dzisiaj narcyzm przejął świat i co więcej ci sami którzy krytykowali coś z narcystycznych pozycji później krytykują skutki z dokładnie przeciwnych ale równie jeśli nie bardziej narcystycznych pozycji. Współcześnie wrogiem jako kozłem ofiarnym jest to co reprezentuje słabość. Winna jest pozycja najsłabsza z zasady . I wcale nie znaczy to że wyszło się z resentymentu strony słabej, na czym zbudowany był wcześniejszy narcyzm. Wręcz przeciwnie. Narcyzowi tylko system zmienił obraz własny.
        • dotera Re: Mówili że nie obwiniaja 17.06.22, 11:01
          Jogin opowiadał dowcip . Mąż z dwudziestoletnim stażem mówi że chce się rozwieść żona. A prawnik pyta: ale dlaczego. Mężczyzna mówi że ma koszmarne maniery przy stole. I nie przeszkadzało to panu przez 20lat i teraz zaczęło? Tak, bo przeczytałem niedawno książkę o dobrych manierach
          • dotera Re: Mówili że nie obwiniaja 17.06.22, 11:05
            Oczywiście zdanie można zmienić na temat przeszłości, co więcej na tym chyba życie polega żeby je zmieniać i uczyć na błędach. Ktoś kto przeszedł przez życie bez zmiany niczego w poglądach jest idiota prawdopodobnie. Ale z odpowiedzialnością własną , i zwiększeniem empatii dla różnych stanowisk a nie neofickiego ataku z nowego z przeciwnych pozycji.
            • dotera Re: Mówili że nie obwiniaja 17.06.22, 11:26
              Zmiana poglądów za którą nie idzie zmiana działania jest tylko zmiana obrazu Narcyza. Na tym polegał błąd krytyki religii w 19 wieku. Oni krytykowali postawy narcystyczne wiernych co najwyżej, ale rozwiązania dawali jeszcze bardziej narcystyczne, nie rozumiejąc że religie chciały właśnie z tego wyjść

              Jaką kolejek działalność w obrębie symboli , wiedzy o człowieku, religii jest na to skazana. Albo traktujemy to serio jako drogę do transformacji działania, albo zamieniamy to w ideologię, która ma nam ulżyć z nieradzeniem sobie ze swoim życiem. Jest to podstawowe źródło korupcji wszelkich mądrości życiowych.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka