Dodaj do ulubionych

Miałem piękne zdarzenie

26.08.22, 16:50
Szedłem roześmiany i nagle napakowany dresiarz krzyknął do mnie prowokująco . Zgasilo mnie to na chwilę, ale po chwili uświadomiłem sobie że krzyknął mi co mam zrobić. Nie, to nie były przekleństwa. To był znak. I właśnie w tej formie w której być powinien.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Miałem piękne zdarzenie 26.08.22, 16:53
      Napakowani dresiarze też są potrzebni światu. Jak w życiu Pi kucharz. Bycie dresiarzem w stu procentach to dno. Ale nie bycie nim w procentach 10 to samobojstwo

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka