Dodaj do ulubionych

O mezczyznach

30.01.26, 07:43
kobieta.gazeta.pl/rodzina/7,197777,32564000,kobiety-niezalezne-mezczyzni-samotni-psycholozka-dostrzega.html#do_w=484&do_v=1562&do_st=RS&do_sid=1800&do_a=1800&do_upid=1562_ti&do_utid=32564000&do_uvid=1769694204149&s=BoxOpImg11
Jak na gazecie tak grzecznie na ten temat , choć nadal w starych głupkowatych schematach, to znak ze nie mamy ery samotnych mezczyzn, tylko samotność kobiet w wielkim mieście wbrew reklamówce holywood o analogicznym seksie w wielkim miescie. Podstawowym powodem zjawiska jest propaganda medialna która to tworzy. Społeczeństwa zachodnie naprawiłyby się w poł roku gdyby wylaczona została wszelka propaganda , media.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 07:46
      To ze mężczyzna musi być silny niezależny i milczący to nie wymysł mężczyzn na starcie, tylko uświadomienie sobie prawdy przez chłopców którzy w matriarchalnej kulturze będący innymi zostają przez to przeczołgani w świecie.
      • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 07:49
        To jest zniekształcenie poznawcze kobiet, ze mezczyzni powinni się otworzyć emocjonalnie. Widocznie nie otwierają się ci którzy nie są nimi po prostu zainteresowani.

        Dziwnym trafem w romansach kobiet jak Duma i uprzedzenie, ale takze Dewajtis, mezczyzna ma byc niedostepny, a otworzyć się ma dopiero na koniec. To jż rola kobiecego pierwiastka zeby mezczyzna się otworzył w związku. Nie trzeba do tego chłopców uczyć. Natomiast tego ze mają bć silni niezalezni i milczacy owszem warto, bo inaczej zycie i kobiety będą ich bolesnie tego uczyć.
    • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 07:56
      Natura chciała zeby ludzie wiązali się za młodu. Zachod uczy albo nietrwałości związków w tym wieku i resentymentu kobiet, albo wprost samotnosci młodych mezczyzn, bo tylko o tej grupie mozna mówić ze jest samotna. Pozniej to nie działa ze się ludzie zwiążą. Pani chce elastyczności mezczyzn heheh. Elastyczność to młodość. ROwnie dobrze moze ktoś napisać ze chce jednrnych piersi.
      • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 08:02
        Wyższe wykształcenie kobiet jest mitem zachodu. Jednocześnie przy tym micie gazeta ciągle krzyczy ze mezczyzni wiecej zarabiają. Mit ten niedługo zosanie zweryfikowany przez AI. Operatorów koparki AI nie zwolni. Dobrze zarabiających i mających dobre umiejętności. Kobiety w korporacjach są pierwszą grupą na liście.
        • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 08:09
          Zachod stworzył iluzję awansu społecznego. Najlepszym podsumowaniem tego był tekst jednego z redaktórków GW w którym obawiał się ze podwyższenie pensji minimalnej zagrozi klasie średniej która przestanie czuć się odróżnialna w zarobkach heheheh. U nas klasa srednia to ktoś kto siedzi przy komputerku i ma tysiac wiecej niż pracownik dyskontu. Klasa srednia w Polsce przestaje sie tworzyć. Mamy bogaczy i klasę pracującą . Na końcu od PRL będzie nas odrozniac tylko to ze gospodarka będzie zachodnia, w odroznieniu do PRL.
    • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 08:20
      Mezczyzni nie mogą być dyskryminowani. Z prostego powodu ze w naturze ich płci jest to ze to co lewica uwaza za dyskryminacje jest stanem notorycznym meskosci. To mezczyzni mają dopiero zbudować swiat w ktorym kobiety będą krzyczec ze są w czymś dyskryminowane. Armia ma zbudować pierwsze prawo. Gazeta lubi tłumaczyć męskie cechy przypisując im gender kobiecy. Cała psychologia incela to przebieranka genderowa. To zachowania kobiet a nie mezczyzn
      • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 08:21
        ALe to moze byc psychologia ewolucyjna akurat. Oni lubią miec wiecznie roszczenia prawne hehehe
    • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 08:26
      Moim zdaniem mezcyzni dzis absolutnie spełniaja standardy feministyczne. Nawet jak się posłucha tych z prawicy. Bo to w gruncie rzeczy nie coś co trzeba mezczyzn uczyć. Po prostu czasy się zmieniły I TO MEZCZYZNI LEPIEJ CZUJA TEGO LOGIKE. Tylko kobiety chcą więcej bo tego nauczyły ich media. Takze więcej wyolbrzymionej męskości. To kobiety dziś mają postulaty tego co nazywa się tradycyjnymi normami meskosci.
    • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 08:44
      Kobiety jak zaczynają radzić w tych kwestiach, niezależnie czy są to psycholożki służbowe czy kobiety cywilne jedynie projektują czego im brakuje w odniesieniu do idealnego mezczyzny. Nie dawajcie rad chłopakom bo nic o nich nie wiecie. DOkladnie odwrotnie zeb byli tacy jakimi ich chcecie musza sie psychicznie oderwać od waszych manipulacji.

      to mezczyzni lepiej rozumieją swiat jako mechanizm. wy lepiej rozumiecie relacje, ale bezposrednie w ktorych jestescie. psychologię swiata jako całości o wiele gorzej niż mezczyzni.
    • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 09:44
      Czy mężćzyzni chcą powrotu starych dobrych czasów? A kto im ma je zwrócić. To jest raczej kwestia zrozumienia, że skoro przestali działać jak w starych dobrych czasach to mają tego owoce, z których nie są zadowoleni i to już opisywano w starych dobrych czasach. Doswiadczeniem wspolczesności masowym jest poczucie oszukania. Urodzenia się w lunaparku, który tylko okłamuje. Dziś już nikt nie wierzy ani w niebo ani ze postęp techniczny, komunizm czy cokolwiek nas wyzwoli. Stad popularna saje się filozofia stoicyzmu. Stoicyzm to drzwi do religii upadającej cywilizacji. Powrotu do starych dobrych czasów.
    • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 13:08
      Pani podała rady mezczyznom. Bo oczywiście jak zawsze męzczyzna jest problemem. Kobieta jest wzorcem z sevre zdrowia psychicznego. Mimo ze rzeczywistość pokazuje ze dokladnie to samo zaburzenie u kobiet jest tłumaczone, u mezczyzn jest ganione i wrecz od mezczyzny się oczekuje ze rozwiąze zaburzenie kobiety.

      Jesli mezczyzna jest prblemem a kobieta nie, oznacza to ze od mezczyzny oczekuje się odpowiedzialności a z kobiet ją zdejmuje. TO ZNACZY ZE PANIE CHCA TRADYCYJNEJ ROLI PŁCIOWEJ..

      Wy nie chcecie zeby od was oczekiwać tradycyjnej roli. Im mniej je spełniacie tym bardziej oczekujecie od mezczyzn ze je spełnia.
      • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 13:11
        Mezczyzni zas wspolczesni mają już w dupie spelnianie jakichkolwiek oczekiwań kobiet. Ulało się. Od dziecka słuchali ze służą tylko do spełniania potrzeb kobiet, przez co oduczali się spelniania swojej funkcji
        • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 13:14
          Budowanie więzi jest rolą kobiety a nie mezczyzny. Jak nie umiecie teg to znaczy ze jesteście kalekami empocjonalnymi. Matki was widać nie kochały. Za to samo faceci są gnojeni, zaś mają spełniać do tego rolę matki dla narcystycznych inwalidek emocjonalnych
          • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 13:18
            "drobnych, konkretnych gestów, jak bycie wysłuchanym zamiast "naprawiania" problemów, zauważania emocji i pytania, czego potrzeba;"

            90 procent jęków kobiet w tych sytuacjach sprowadza się do tego ze mezczyzna jest cały czas na kursie wzmacniania swojej tradycyjnej roli płciowej. Tego jej potrzeba. 10 procent dotyczy wysłuchania .
            • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 13:22
              współdzielenia codziennych obowiązków i logistyki domu, a nie tylko wygłaszania "wielkich deklaracji" o byciu głową rodziny.


              I co nie robią tego mezczyzni? Widzę ciagle ze mezczyzni więcej zajmują się dziećmi niż to było w poprzednich pokoleniach. Klimaty ze zona obsługiwała po pracy rodzinę z obowiązkami domowymi są opowieściami z mchu i paproci. Co więcej jeśli mezczyzna spełnia swoją tradycyjną rolę w sposob zadawalajacy kobiete, skarg kobiet na domowe sprawy nie bedzie. ALe jeśli mezczyzna nie bedzie spełniał , ale za to będzie ogarniał wszysto w domu, kobiety dostaną wscieklizny. Patrz wałkowany przypadek pana Peli i jego żony i komentarze agresywne kobiet w internecie
              • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 13:25
                Kwestia obecności jest kwestią oderwania od mądrości pań psycholożek i całej antykultury napierdalania intelektualnego powodującego narcyzm i granie ról. Obecność bierze się z milczenia u mezczzny . Z jogi, medytacji. Tam jest o niczym innym jak o wyjściu z narcyzmu i zwiększaniu percepcji.
                • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 13:35
                  Porady pani psycholozki mają na celu skłócanie płci. Genderowe przebieranki zeby nic nie działało. To konik sekty społeczenstwa otwartego w ramach seksualności jako broni biologicznej zażynającej zachód.
                  • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 14:02
                    Gdy liberalna kobieta mowi ze nie chce tradycyjnej funkcji mezczyzny mówi tylko Łaskawie ci chłpaczku odpuszcze ze nie jestes panem Darcym z telewizora i z braku laku cię dopuszcze ale to nie znaczy ze będę zachwycona.
                    • dotera Re: O mezczyznach 30.01.26, 14:05
                      Na yotube kiedyś były porady kobiety w stosunku do samotnych chłopaków.

                      Było kilkanaście punktów. Pani wyglądającej jak teenage dirtbag z piosenki tylko ze w wieku lat 30.

                      Było wszystko to co męzczyzni uwazają za tradycyjną rolę męską plus wlasnie bonusik jak u pani psycholozki, ze dodatkowo mają spełnić role matki dla kobiety. ROle babińca.

                      Jak wy mowicie ze mezczyzni nie muszą to znaczy ze muszą trzy raz wiecej w rzeczywistosci.
                      • dotera Re: O mezczyznach 31.01.26, 08:09
                        Kobietom się wydaje ze meskość spada mezczyznom z nieba. Zeby spełnić te warunki przez nie podane, potrzebowaliby od 12 roku życia do 24 być mocno w tym kierunku szkoleni. I podpowiem ze nie mają to robić naucycielki płci żeńskiej w idiotycznej edukacji zachodu. Do tego cała idiotyczna pop kultura osłabiająca męskość. Nie macie prawdziwych mezczyzn bo same mocno pracujecie zeby realizować agendę umożliwiającą ich tworzenie. Męskość jest cnotą, ją się wypracowuje. Kobiecość się pojawia.
                        • dotera Re: O mezczyznach 31.01.26, 08:44
                          Jogin powiedział taką myśl, że Budha tworzył wspolnoty mnichów tylko dla mezczyzn bo uważał prawdopodobnie ze jak mezczyzni się naprawią to kobiety się naprawią. Tez tak myślę. W tym sensie zgadzam się ze całkowicie odpowiedzialność jest po męskiej stronie. Kobiety już pokazały swoj repertuar w ostatnim pol wieku jak naprawiają swiat. Tak ze zachód zaraz zdechnie. Tylko mezczyzni mogą coś zmienić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka