chlapnęłam sobie w oko

27.09.08, 22:34
zupką chińską. taką prawdziwą chińską, nie żadną podróbą z winiar.
musiałam długo myć oko wodą, żeby mnie przestało szczypać. a potem dalej jadłam.
i dostałam kompletnej głupawki. dawno, oj dawno się tak nie uśmiałam. coś mi
pstryknęło w głowie. i nie mogłam się nadziwić, ze tyle kresek występuje w
zajawce reklam w tvn.
glutaminian sodu - piąty smak, jak mi powiedzieli ludzie u chińczyka.
    • anatemka Re: chlapnęłam sobie w oko 27.09.08, 23:05
      nie chlap sobie więcej, bo bedziesz nie tylko nienormalna ale jeszcze slepa.
      • only_isabelle Re: chlapnęłam sobie w oko 27.09.08, 23:11
        Aurelia, a ten tłuszyk z torebeczki też tam załadowałaś? bo przyprawy taaaaak,
        nawet w oko ;p
        • aurelia_aurita Re: chlapnęłam sobie w oko 27.09.08, 23:15
          tłuszczyk też. wwaliłam wszystko jak leciało.
          a teraz nie dobrze mi po tej zupce i boję się, że nie zasnę. i po cholerę
          pognało mnie do sklepu 'kuchnie świata'? znaczy, że pognało to jeszcze nic, ale
          mogłam tej zupki nie kupować.
          • aurelia_aurita Re: chlapnęłam sobie w oko 27.09.08, 23:16
            > a teraz nie dobrze mi po tej zupce

            o kurwa jakie ja ostatnio błędy ortograficzne sadzę...
            • only_isabelle Re: chlapnęłam sobie w oko 27.09.08, 23:50
              a ja dzisiaj miałam okazję skorzystać z sałatki (ale nie skorzystałam) wykonanej
              z tego makaronu z tej zupki chińskiej, łączy się różne warzywa i doprawia się
              majonezem, makaron pęcznieje, to podobno dobre,
              • anatemka Re: chlapnęłam sobie w oko 28.09.08, 09:33
                dobre, jadłam
              • aurelia_aurita Re: chlapnęłam sobie w oko 28.09.08, 10:45
                o, zrobię sobie. w tym makaronie to chyba nie ma tego cholernego glutaminianu?
                • pontuska Re: chlapnęłam sobie w oko 28.09.08, 11:08
                  salatka jest dobrza , robilam i smakowalo ale wole Amino
Inne wątki na temat:
Pełna wersja