aurelia_aurita
27.09.08, 22:34
zupką chińską. taką prawdziwą chińską, nie żadną podróbą z winiar.
musiałam długo myć oko wodą, żeby mnie przestało szczypać. a potem dalej jadłam.
i dostałam kompletnej głupawki. dawno, oj dawno się tak nie uśmiałam. coś mi
pstryknęło w głowie. i nie mogłam się nadziwić, ze tyle kresek występuje w
zajawce reklam w tvn.
glutaminian sodu - piąty smak, jak mi powiedzieli ludzie u chińczyka.