aurelia_aurita
29.09.08, 23:34
czyli bertranda uczy ludzi jak wychowywać dzieci:
"Dzieci agresywne, to dzieci znerwicowane albo mające jakieś poważniejsze
choroby. I trzeba je leczyć a nie wyciszać przemocą. Bo zamiana zachowań
agresywnych na lękowe, czy doprowadzenie kogoś do stanu wyuczonej bezradności,
to nie jest leczenie ani wychowanie. Nawet jak rodzic ma dzięki temu święty
spokój. To i tak odbije się to na psychice dziecka i wcześniej czy później da
o sobie znać w jakiejś uciążliwej formie. (...) A te wszystkie bzdety o
wychowaniu, zostały opracowane na potrzeby guwernantek i wychowawców szkół i
internatów. A to są zwykli najemni pracownicy, którzy tylko patrzą, żeby wziąć
jak najwięcej pieniędzy za jak najmniejszą pracę. A opieka nad zaszczutym
dzieckiem jest łatwiejsza (...)"
I NAJLEPSZE:
"Dziecko ma wyróść na porządnego człowieka. A porządny człowiek zachowuje się
przyzwoicie bez względu na to, czy za to przyzwoite zachowanie spotka go kara
czy nagroda. A poza tym wychowanie to ściema, genów się nie zmieni. Jak ktoś
nie ma wrodzonej przyzwoitości i wrodzonych predyspozycji do pewnych zachowań
to nic mu nie pomoże."