jeśli chodzi o okoliczności przyrody...

30.10.08, 13:01
...to dziś w mojej okolicy niewyobrażalnie twórczo świeci Słońce,
więc zapanowało ciepło nadspodziewanie miłe, a na dodatek, na
drzewie za oknem liście wciąż trzymają się dzielnie. tak dziś
zalotnie do mnie machały, że aż wydobyłam się z nory, a po dokonaniu
zakupu zniczy czterech / dla Babci M., dla Ani German, Jeremiego
Przybory i Edwarda Kłosińskiego/, udałam się byłam do domu
i ...zjadłam, jakby nigdy nic, pół kajzerki. i wcale mi się nie chce
rzygać.
znicze są drogie, ale mam dostać za darmo jeszcze więcej, to się i
inne groby Nieobecnych na innym cmenatrzu obsłuży. ale jutro, bo w
sobotę za dużo ludzi i może być lękowo i panicznie. /takie są
przynajmniej plany - cholera wie, czy się uda - gdy Słońce włączone,
to się nieśmiało zdaje, iż uda się, ale, jeśli jutro wyłączą?/
    • lucyna_n Re: jeśli chodzi o okoliczności przyrody... 30.10.08, 13:16
      nie oide w tym roku na cmentarz, to znaczy może pojdę na taki mały wiejski,
      neutralny, gdzie się nie czuje tych nieboszczykow tak wszędzie wokół siebie, jak
      na tych wielkomiejskich gigantycznych nekropoliach.
      Poza tym mam zamiar spędzić te święta jak najpogodniej bez żadnego refleksyjnego
      nastroju. Trochę w sumie nie wierzę w życie po śmierci, a w każdym razie swojego
      sobei nie życzę , ma zgasnąć światło i finito.
      • aidka Re: jeśli chodzi o okoliczności przyrody... 30.10.08, 13:20
        to ciekawe, co mówisz.
        tyle razy chciałam umrzeć, czyniłam w tym celu stosowne kroki, a jak
        teraz po nocach myślę o tych sprawkach, to myśl o niebycie mnie
        paraliżuje dosłownie.
    • nienill Re: jeśli chodzi o okoliczności przyrody... 30.10.08, 13:45
      wczoraj byl piekny dzien
      pierwszy raz w zyciu poczulam bol spowodowany przymusem siedzenia w
      zamknietym pomieszczeniu
      cuda sie dzieją, cuda
    • carla.bruni Re: jeśli chodzi o okoliczności przyrody... 30.10.08, 16:13
      aidka napisała:

      > ...to dziś w mojej okolicy niewyobrażalnie twórczo świeci Słońce,
      > więc zapanowało ciepło nadspodziewanie miłe, a na dodatek, na
      > drzewie za oknem liście wciąż trzymają się dzielnie. tak dziś
      > zalotnie do mnie machały, że aż wydobyłam się z nory, a po dokonaniu
      > zakupu zniczy czterech / dla Babci M., dla Ani German, Jeremiego
      > Przybory i Edwarda Kłosińskiego/, udałam się byłam do domu
      > i ...zjadłam, jakby nigdy nic, pół kajzerki. i wcale mi się nie chce
      > rzygać.
      > znicze są drogie, ale mam dostać za darmo jeszcze więcej, to się i
      > inne groby Nieobecnych na innym cmenatrzu obsłuży. ale jutro, bo w
      > sobotę za dużo ludzi i może być lękowo i panicznie. /takie są
      > przynajmniej plany - cholera wie, czy się uda - gdy Słońce włączone,
      > to się nieśmiało zdaje, iż uda się, ale, jeśli jutro wyłączą?/
      czyli jednak sa pozytywy aidko;).
      • aidka Re: jeśli chodzi o okoliczności przyrody... 30.10.08, 16:27
        tak. ale zobacz Carlo, jaka podłość - już wyłączyli.
Pełna wersja