aidka 11.11.08, 19:48 ...rzekła Maja, co to się w biodrach w poziomie mocno rozrosła. niechby sobie był już ten śnieg, byle słońca nie wyłączali. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tauto Re: po 20-tym śnieg... 11.11.08, 19:56 pewność w kobiecych biodrach nawet jeśli śmieszne Odpowiedz Link
aidka Re: po 20-tym śnieg... 11.11.08, 20:00 olać biodra. znaleźć taką iskiereczkę i ciut pewności w myślach, że jutro się zmieni. lubię mieć tę iskiereczkę. dziś nie mam. i wczoraj nie. Odpowiedz Link
tauto Re: po 20-tym śnieg... 11.11.08, 20:02 na biodrach się zawiesili :-) głupoty. dla Ciebie też. Odpowiedz Link
aidka Re: po 20-tym śnieg... 11.11.08, 20:14 biodra za wątłe. trzy rzodkiewki nie poprawiły sytuacji. a bobu nie ma w sklepach. Odpowiedz Link
aidka Re: po 20-tym śnieg... 11.11.08, 20:25 daj sobie spokój z niebyciem. lepiej. trudno jest wejść w niebycie. Odpowiedz Link
aidka Re: po 20-tym śnieg... 11.11.08, 20:29 niebycie...- "za brak, który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy". nie mam już własnych słów. są zbyt głupie. Odpowiedz Link
aidka Re: po 20-tym śnieg... 11.11.08, 20:40 nie wypiję za niebycie. nie. koniec z tym. a jedyna miłość, jakiej ostatnio doświadczam, to zakochiwanie się w cudzej inteligencji. Twojej też. Odpowiedz Link
tauto Re: po 20-tym śnieg... 11.11.08, 22:36 źle Aida. żle. jeśli inteligencja.. fiu. to tylko za bzdury z vatem. których nie wiem - w czwartek teraz godzina spania z nadzieją godziny rzygania. więcej nie trzeba. Odpowiedz Link
lucyna_n Re: po 20-tym śnieg... 11.11.08, 23:22 czekam na śnieg, zrobi się cicho i biało, bardzo lubię dni kiedy pada śnieg. Odpowiedz Link
aidka Re: po 20-tym śnieg... 12.11.08, 16:47 z całej tej zimy też śnieg najbardziej mi pasuje. leżeć sobie na śniegu lubię, jeśli puchaty, a nie jakaś glajda. Odpowiedz Link