olga_w_ogrodzie
05.01.09, 01:27
gdy ten pan mówi : - podam instrukcję obsługi pomarańczy.
a pani zje.
bardzo to było zabawne.
no to się śmieje i się gardło luzuje na tę pomarańczę.
się zjadło.
uczciwie.
tylko, Szanowny Panie - bez przesady - z lekka się jest porażoną
Pana planem jedzenia jutro jajecznicy.
nie wiem tylko, co z tym wychodzeniem - się raczej boi.