kefirka.de
03.04.09, 14:08
Nie lubię mojej pracy. Jakoś się mniej więcej w niej wyrabiam( jak nie mam
depresji), daje mi w miarę przyzwoite pieniądze, ale chodzę tam z niechęcią.Od
jakiegoś czasu mam takie myślenie (wypaczone depresją), żeby ją w diabły
zostawić, sprzedać wszystko co mam, wyjechać, znaleźć miejsce i ludzi
życzliwych, pogodnych. Za jakieś grosze pracować z nimi, żyć w spokoju i
harmonii ze światem. Kto jeszcze takie głupie, nierealne marzenia miał?