kefirka.de
06.04.09, 11:00
Nie tylko gubię się w nickach ale i w konwencji związanych z depresją
forów.Znaczy nie muszę tego rozumieć, prosta kobieta ze mnie. Ale ponieważ tu
nie wycinają, będę z uporem maniaka dalej pisać co mi w chorej duszy brzęczy.
No więc pojechałam tam wczoraj. Znów jedno ziarenko wróciło na swoje miejsce.
Na dziś mam bardzo ambitne plany.Stoję pod Mont Ewerest. Bank, apteka, poczta,
sklepy. Wielkie wyzwanie. Co nie? Tak by się ktoś przydał, kto wziąłby za rękę
i towarzyszył. Nie żeby za mnie to zrobił. Tylko żeby był obok. No kaleka taka
ze mnie teraz.