Tylko popłakać sobie trochę chcę

07.04.09, 20:21
Tylko popłakać sobie trochę chcę.Dzień stracony, pustka, smutek, czarna
dziura. Sobie samej to zawdzięczam. Znów dałam się potraktować przedmiotowo i
zrezygnowałam z tego co dla mnie dobre i ważne. Nikt mnie nie chciał
skrzywdzić, na własne życzenie się w te maliny wpuściłam. Mogłam powiedzieć
nie.Czy ja się kiedyś nauczę? Trudno. Będą nowe dni. Może jutro będzie lepiej.
    • lilac_branch Re: Tylko popłakać sobie trochę chcę 07.04.09, 20:30
      jutro będzie lepiej.
    • lucyna_n Re: Tylko popłakać sobie trochę chcę 07.04.09, 21:37
      jak ja to rozumiem
      też nei umiem powiedzieć nie, a jak już powiem to się z tego robi taka afera że
      jeszcze gorzej.
      • ellena_cyganka Re: Tylko popłakać sobie trochę chcę 08.04.09, 10:35
        To prawda, niektórzy ludzie mają podły charakter, wszyscy to wiedzą
        i zawsze z szacunkiem schodzą im z drogi, a ty człowieku zawsze
        jesteś do rany przyłóż, a jak sie zbuntujesz to taki dym sie robi,
        że jak, że dlaczego, że jak mogła i znów poczucie winy i nerwy.
        Norma.
        • ichnia Re: Tylko popłakać sobie trochę chcę 09.04.09, 07:28
          ellena_cyganka napisała:
          > jesteś do rany przyłóż, a jak sie zbuntujesz to taki dym sie robi,
          > że jak, że dlaczego, że jak mogła i znów poczucie winy i nerwy.
          > Norma.

          Za pierwszym razem może i dym, ale za drugim, kolejnym i następnym zaczynają się
          przyzwyczajać, a co ważne - respektować. Trzeba tylko twardo trzymać się przy
          swoim. Poczucie winy najlepiej zamknąć w lodówce.
          • mskaiq Re: Tylko popłakać sobie trochę chcę 10.04.09, 06:55
            Respekt pojawia sie tylko kiedy potrafisz przekonac druga strone ze
            masz racje. Czy respektujesz osobe ktora na sile probuje
            przeprowadzic swoje racje ?
            Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja