a gdy chodzi o Mskaiq...

15.04.09, 21:00
gadać, gadać, gadac - jaki kto szkodliwy.

sto razy się z nim spierałam - iż że mówi bez sensu. źle. może. ale
o konkrety idzie.
pytanie jedno - Kto do k...nędzy zaofiarował konkretną pomoc i ją
dał ?! komu, k... , i to bardzo konkretnie ją dał ?

znam z tego portalu dwie tylko osoby, prócz Mskaiqu, które się
wychyliły. i pomoc była ponad słowami. nie prosząc, bo się tego nie
umie. a i tak była.
i dupa. koniec pieśni.

/jakoś dziwnie i Iza, i Ela zrobiły przesyłkę brakujących leków / na
dodatek z dostawą do domu za darmo {przepisanych przez lekarza}.

do cholery - jak można tego nie docenić - akcji natychmiastowej.


    • tristezza Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 21:35
      > pytanie jedno - Kto do k...nędzy zaofiarował konkretną pomoc i ją
      > dał ?! komu, k... , i to bardzo konkretnie ją dał ?

      nie rozumiem. zamierzasz sporzadzic rejestr takich akcji?
      sadzisz, ze jesli tego typu sprawy nie byly szczegolowo miedlone,
      czy chocby sygnalizowane na forum, to znaczy, ze ich nie bylo?
      nie wydaje Ci sie, ze jesli jakies relacje zostaly nawiazane i
      ludzie kontaktuja sie w realu, to nie musza sie ani zwierzac, ani
      tlumaczyc, ani chwalic swoimi dokonaniami na forum?



      • olga_w_ogrodzie Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 21:59
        • olga_w_ogrodzie Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:00
          ależ ja wiem, proszę Pani, iż Tylko Pani ma prawo do sygnalizacji,
          gadania, zwierzania - inne osoby - morda w kubeł

          /tylko czemu, zwłaszcza mi, mi Pani, kaganiec na ryj za każdym razem
          nakłada - bo przyczyn jakoś nie widzę - co ja ta ujawniałam ? - nie
          widzę też - Pani się nieźle w głowie kręci - nie mam chęci, ni sił
          bha takie gadki./
    • u.nick Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:01
      ja tam sie na wyższej matmie nie znam
      ale jak tak liczyć, choćby w twoim przypadku ,to więcej będzie
      mask, Ela, Izka, 2 osoby ze SZczura

      ty się żalisz czy cieszysz, czy zdecydować nie możesz?
      ludzie nie _mają_obowiązku pomagać
      mogą chcieć i tyle
      i nie wszystko na forumie bywa opisywane
      nie wiedziałaś?
      • olga_w_ogrodzie Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:30
        ja rozumiem, wypada się tu czuć dobrze - wszak nazwa forum obliguje
        do tego, by radośnie pisać. można też pisać z radością, ale i z
        kwałkiem empatii./ale po chorobę jak łatwiej wykpić ?/
        jesli idzie o mnie , zmiana leków jest taka, że czuję się źle.
        chciałam , mieć wsparcie, nie leżeć w wyrze, coś robić - choćby parę
        zdań napisać - ale panie wiedzą swoje...

        • aurelia_aurita Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:33
          ale jest zasadnicza różnica pomiędzy tym jak ktoś pisze że mu źle - a jak ktoś
          wyjeżdża z pretensjami do wszystkich o wszystko.
        • nienill Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:36
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > - ale panie wiedzą swoje...

          a nie wpadlo Ci do glowy, ze komus moglo sie "dziwnie" zrobic, gdy jego (tak
          przeciez cenne) "ratowanie" slicznie poswiecilas dla marnej idei postu?

          bo skoro rzeczywistosc nie pasuje, to mozna nagiac

          a Aidka nie sciemnia,
          ona jest biedna i ma zaniki pamieci
        • lucyna_n Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:45
          coś się dzieje
          jeżeli tak ogólnie wkurw narasta to może i do życia Cię te leki obudzą , czego
          szczerze życzę:)
    • aurelia_aurita Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:23
      cholera, aidka, a nie tak dawno stwierdziłam, że Cię lubię czytać i brakuje mi
      Twoich wpisów...
      mam nadzieję, że to tylko chwilowa obniżka formy.
      jakoś przerażają mnie osoby, które mają ciągłą obsesję na punkcie bycia ratowanym/ną
      • olga_w_ogrodzie Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:37
        dziękuję.
        mam chwilowe kłopoty - źle znoszę jeden z leków dodany - ale
        wpierdzielam to systematycznie - mam terrmin u psytchiatry ściśle
        określony i pójdę - łykam te leki jak debil - ta sama godzina i
        dawka. się pilnuję i ratuję myślą, że to zmiana leku i przejdzie.
        ale trudno jest.
        • aurelia_aurita Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:52
          ale dodali Ci ten lek bo już wcześniej było gorzej? jeśli tak, to może warto
          przemęczyć się te pierwsze dni (tygodnie?)
          a jeśli dodali go dla zasady - to ja bym rzuciła w diabły.
    • dolor Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:38
      Zasadniczo to jedno i drugie można obok siebie, i namacalnie pomagać, i
      szkodzić, można tez jedno doceniać, drugiemu się sprzeciwiać, nie taka głupia ta
      zasada "primum non nocere".

      Jakiś kryzys? Bo piszesz, jakby było kiepsko. O, w międzyczasie napisałaś, że
      jest.
    • lucyna_n Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:43
      to że ktoś Tobie w realu pomógł to jeszcze nie powód żeby dręczył ludzi na forum
      i mailowo swoimi straszliwymi poradami i diagnozami.
      • aurelia_aurita Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:48
        no i trzeba przypomieć, że 'pomaganie' maskowe innym ludziom potrafi skończyć
        się szpitalem albo doprowadzić na skraj samobójstwa
        • nienill Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:50
          aurelia_aurita napisała:

          > no i trzeba przypomieć, że 'pomaganie' maskowe innym ludziom potrafi skończyć
          > się szpitalem albo doprowadzić na skraj samobójstwa
          wiec przymijmy, ze Aidka źle sie czuje i bredzic ma prawo
          amen
          • olga_w_ogrodzie Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 22:58
            wiesz co szczególnie pomaga nienillowym pannom - wkurwienie.
            amen.
            • of.woman.born I po co z nią gadasz? 15.04.09, 23:02
              Gadanie z nienill to przejaw braku szacunku dla samego siebie.
              • nienill Re: I po co z nią gadasz? 15.04.09, 23:04
                ale ja moge byc z siebie dumna :)
                ponad godzine cicho siedziałam
    • of.woman.born Podejdź do tego tak 15.04.09, 23:00
      stosunek osób życzliwych do nieżyczliwych. jeśli ci drudzy przeważają zrezygnuj
      z pisania, jako i ja czynię. To że coś tam coś tam nazywa się forum depresja z
      przyległościami- nie świadczy o niczym. zresztą sama o tym dobrze wiesz.
      • nienill oj dziewczyny, dziewczyny 15.04.09, 23:03
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > nie prosząc, bo się tego nie
        > umie.

        of.woman.born napisała:

        > zrezygnuj
        > z pisania, jako i ja czynię.


        marchewke podjadac, bo wzrok szwankuje
    • nuroip Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 23:03
      Mask to moze lody kręcić co najwyzej
      To chyba normalne ze ludzie nawiazuja kontakty w realu i moga sobie pomagac
      takich sytuacji jest bardzo duzo

      z ta roznica ze zdecydowana wiekszosc ludzi nie leci krzyczec o tym na forum

      A ilu ludzi wielebny mask do szpitala wyslal?

      a poza tym wy wszyscy macie mentalnosc chorobową (uogulnienie zamierzone)
      naprawde bardziej zalezy wam na jakis dziwnych gestach, sraniu w banie niz
      prawdziwej zmianie osobowosci
      bo nei oszukujmy sie silna zmiana osobowosci wynikajaca z rozumienia przyczyn
      oraz rozwiazanie wiekszosci problemow moze i od dziecinstwa jest podstawowym
      sposobem trwalej dobrej formy psychicznej

      a nie kazdego na to stac wiec ludzie chodza po scianach i po forach pierdzac,
      zalac sie i wymieniajac doswiadczeniami ze stosowania lekow jak bulimiczki
      wymieniajace sie doswiadczeniami wywolywania wymiotow


      np: kobieta dostaje depresji. NIe mzoe sie wyleczyc.
      MA swiadmosc ze dostala depresji po zabiegu aborcji.
      Ale wciaz uznaje aborcje za sluszna bo uznala ze nie ma dosc pieniedzy na drugie
      dziecko (wg niej powod wystarczajacy)
      Depresja nie daje jej spokoju wiec rewiduej przeszlosc, i decyzje.
      UZnaje ze pieniadze, status ekonomizcny nie moze byc wazniejszy od zycia jej
      dziecka. Ze trzeba postawic na glos serca.
      Pojednuje sie z Bogiem, i postanawia urodzic 2 dzieci znalesc na nie czas, dac
      im milosc.
      Depresja mija.

      ze 80% z depresantow na jakims etapie swojego zycia postawilo inne wartosci
      ponad glos serca, milosc, honor, ludzi i to najczesciej jest powodem chrnoniczej
      depresji.
      Depresja wymusza zmiany a kazdy czlowiek ktory nie wychodzi z depresji usilnie
      nie chce zadnych zmian i uwaza ze ich nie potrzebuje ze robi slusznie lub zrobil
      kiedys slusznie a co wywolalo depresje.
      • elzbieta007 Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 23:09
        > UZnaje ze pieniadze, status ekonomizcny nie moze byc wazniejszy od zycia jej
        > dziecka. Ze trzeba postawic na glos serca.
        > Pojednuje sie z Bogiem, i postanawia urodzic 2 dzieci znalesc na nie czas, dac
        > im milosc.
        > Depresja mija.

        Pogięło Cię?
        • nienill Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 23:13
          elzbieta007 napisała:

          > Pogięło Cię?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=94062842&a=94065966
          wiedze, ze pani Ela rozwija sie pod wzgledem zawartosci jej postow

          ładnie

          krotko, zdecydowanie, z wykrzyknikiem i przytupem
          jak na sierżanta przystało
          • dolor Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 23:17
            Ale samej treści posta nic zarzucić nie można...

            Kto by pomyślał, ze tyle osób jeszcze tego szczura czyta.
            • nienill Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 23:19
              dolor napisał:

              > Ale samej treści posta nic zarzucić nie można...
              oczywiscie, ze nie
              ciesze sie z rozwoju forumowej osobowosci kolezanki
            • aurelia_aurita Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 23:20
              > Kto by pomyślał, ze tyle osób jeszcze tego szczura czyta.

              pewnie o wiele więcej i tak czyta niż pisze.
              niedawno w napadzie głupawki usiłowałam wywołać suchego, ale się nie udało.
              to może bertrada? snajper? siwa?
          • elzbieta007 Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 23:22
            Widzę, że jesteś na bieżąco:)
        • clonofan Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 23:34
          elzbieta007 napisała:

          > > UZnaje ze pieniadze, status ekonomizcny nie moze byc wazniejszy od zycia
          > jej
          > > dziecka. Ze trzeba postawic na glos serca.
          > > Pojednuje sie z Bogiem, i postanawia urodzic 2 dzieci znalesc na nie czas
          > , dac
          > > im milosc.
          > > Depresja mija.
          >
          > Pogięło Cię?


          alez nie, to okaz z nowego lepszego depresja forum. tam stawiaja na maskoidow teraz
      • kefirka.de Re: a gdy chodzi o Mskaiq... 15.04.09, 23:27
        No to wiem skąd u mnie te pozytywne zmiany charakteru po kolejnych
        depresjach.Ratunku! Ja nie chcę być świętą! Wiem,że mnie olejecie i nikt mi nie
        pomoże.Ale co sobie napisałam to moje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja