elektronika podstępem zakrada się do alkowy

22.04.09, 11:53
Właściwie to niewiele z tego zrozumiałem:
kopalniawiedzy.pl/Matsugoto-Distance-Lab-dotyk-komunikacja-partnerzy-7333.html
Z drugiej strony odległość pewne zalety może mieć, np. przyzwyczaiłem się już
do mamuś miauczących i szczekających pod obrazkami na szybach, ale dziś dane
mi było mijać jedną, która zawiesiła się na przekazie: frrrrrrrrrrrrr, ptaszek
zrobił frrrrrrrrrrrr, frrrrrrrrrrrrrrrrrr, frrrrrrrrrrrr zrobił ptaszek, i tak
w kółko, wszystko tym charakterystycznym, piskliwym tonem. To się robi ludziom
po narodzinach dziecka, czy tylko niektóre jednostki tak mają, a jedynie tu
się ten defekt uaktywnia?
    • ellena_cyganka Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 13:00
      Dolor chłopie, ale Ty masz ciśnienie ostatnio, musi wiosna na Ciebie
      oddziaływa ostro
      • dolor Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 13:30
        Parcie na net, czyli powrót z fazy genitalnej do oralnej (jesieni początki?).
    • lucyna_n Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 14:07
      nie wiem skąd to się bierze, ale obserwuję że niektorym się to uaktywnia po
      urodzeniu dziecka, a niektórym nie, mam sąsiadkę mamusię tego typu, porozumiewa
      się z dzieckim glownie za pomocą właśnie takich dzwiękonaśladowczych przekazów,
      oraz takiego niby nucenia niby śpiewania ououououoaaa, jakieś dziwne dzwięki ,
      kwiki i brum brumy z siebie wydaje . Ta je mała jest strasznie rykliwa, jakby
      uważała jęki i kwiki za jedyny sposób komunikowania swoich odczuć. Ciekawe czy
      ma to związek z tym dziwnym porozumiewaniem się.
    • beatrix-kiddo Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 17:28
      Dolor, budzisz moją traumę! Moja sprzątaczka po urodzeniu dziecka zaczęła
      przychodzić do mnie z tymże (że niby nie ma z kim zostawić) i zamiast zajmować
      się sprzątaniem, zajmowała się głównie przekazami werbalnymi do potomka w stylu
      "sroczka frrrrrrr, poleciała!"
      Tudzież przyśpiewkami ludowymi (???)
      Po skonstatowaniu zapuszczonych kątów, syfu na tarasie i pajęczyn pod sufitem, w
      połączeniu z żądaniem podwyżki i nasileniem wycia o sroczce wywaliłam
      sprzątaczkę z pracy. Trauma pozostała.
      • lucyna_n Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 17:32
        uuu pani to z jakichś wyżyn spolecznych
        sprzątaczka, fiu fiu
        taras fiu fiu
        to ja nei mam więcej pytań:)
        • ellena_cyganka Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 18:32
          Coś Ty Lucy, Ukrainka bierze 7 zeta za godzinę, ful wypas całe
          mieszkanie to jakieś 4 godzinki oddzielnie 50 zł za mycie okien, ale
          niestety jak masz panią do sprzątania to wcale nie oznacza, że masz
          posprzątane, nie ma to jak samemu przejechać się na szmacie.
          • tristezza Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 18:51
            Ukrainka bierze 7 zeta za godzinę,

            zdaje się, że SZ.Pani z Warszawy. bardzo bym była wdzięczna za
            namiary na taką wlasnie panią. do skrzynki poprosze, jeśli można
            • ellena_cyganka Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 19:20
              Jutro się wywiem szczegółów i dam znać.
          • beatrix-kiddo Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 20:02
            No właśnie, kiedyś przychodziła przesympatyczna Ukrainka, sprzątała na błysk i
            niedrogo brała, ale ujechała w Ukrainu i chyba jej potem wizy nie dali, bo
            przepadła. a ta wyjąc o sroczce to Polka była, ceniła się bardzo, a kąty brudne.
            Ostatnio sama latam na szmacie, ale cholera czasu brak, mam namiary na dwie
            panie, coś trzeba będzie pokombinować.
        • ellena_cyganka Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 18:36
          Czepiacie się, dzieci są słodkie i zwylke się przy nich głupieje, a
          przy swoich kotach i psach to nie zachowujecie się czasem
          infantylnie? Dziecko przynajmniej coś zakuma, a pies do którego mówi
          się córuniu moja kochana, chodź do mamuni raczej nie.
          • lucyna_n Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 23.04.09, 00:08
            nienawidzę jak ktoś do psa mówi w ten sposób
          • dolor Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 24.04.09, 18:05
            ellena_cyganka napisała:


            > przy swoich kotach i psach to nie zachowujecie się czasem
            > infantylnie? Dziecko przynajmniej coś zakuma, a pies do którego mówi
            > się córuniu moja kochana, chodź do mamuni raczej nie.

            To pewnie przez roztargnienie, łatwo się pomylić, co na końcu smyczy:
            www.joemonster.org/art/11386/Nowy_trend_w_spacerach_z_dziecmi
    • nuroip Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 19:29
      :)
      dzieci uzywaja onomatopeji na poczatku bo tak łątwiej i to jest bardzo sympatyczne

      tak uczy sie uzywania jezyka

      np na wode mowi "plum plum"
      a na krowe "muuu"

      czy to niepowazne? :) komunikowac sie tak z dzieckiem nie mysle ze to bardo
      kompetentne i do tego niesamowicie słodziutkie :)

      a jak byscie chcieli z dzidziusiem rozmawiac?

      -Szanowny interlokutorze oto poleciał Alauda arvensis zwany potocznie
      skowronkiem ale nie używajmy plebejskich określeń.
      Popatrz na areodynamike, dźwięk skrzydeł przypomina trzecią cześć arii Wolfganga
      Amadeusza Mozarta, kojarzysz?
      -mamo ptaszek fruuu fruuu :)
      • nienill Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 19:37

        > czy to niepowazne? :) komunikowac sie tak z dzieckiem nie mysle ze to bardo
        > kompetentne i do tego niesamowicie słodziutkie :)
        >
        od nadmiaru cukru sie rzyga
        a rzyganie juz slodziutkie nie jest
        • ellena_cyganka Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 20:51
          A od nadmiaru goryczy robią się zmarszczki, a od jadu cieknącego po
          brodzie zajady.
          • nienill Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 21:02
            a bezmyslnosc od czego sie robi?

            ellena_cyganka napisała:

            > Dziecko przynajmniej coś zakuma, a pies do którego mówi
            > się córuniu moja kochana, chodź do mamuni raczej nie.
            czyli cwierkajacy pies nam nie grozi, a dziecko jak najbardziej
            tak jest? czy nie?

            > Czepiacie się, dzieci są słodkie i zwylke się przy nich głupieje,
            z moich obserwacji wynika, ze glupieje "zwykle" tylko jeden, dosc wyrozniajacy
            sie, gatunek czlowieka
            • ellena_cyganka Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 21:12
              Nie zrozumiałaś, nie chodziło mi o mentalność dziecka, czy
              zwierzęcia tylko o mentalność dorosłych opiekunów.
              Bezmyślność? Jak sama nazwa wskazuje od niemyślenia.
              Czym wyróżnia się gatunek człowieka, który głupieje?
              • nienill Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 22.04.09, 21:20
                ellena_cyganka napisała:

                > nie chodziło mi o mentalność dziecka,
                to juz wiemy
                z caloksztaltu postaci
          • ichnia Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 23.04.09, 09:21
            ellena_cyganka napisała:

            > A od nadmiaru goryczy robią się zmarszczki, a od jadu cieknącego po
            > brodzie zajady.

            Też dobre :D
      • ichnia Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 23.04.09, 09:21
        nuroip napisał:
        > -Szanowny interlokutorze oto poleciał Alauda arvensis zwany potocznie
        > skowronkiem ale nie używajmy plebejskich określeń.
        > Popatrz na areodynamike, dźwięk skrzydeł przypomina trzecią cześć arii Wolfgang
        > a Amadeusza Mozarta, kojarzysz?
        > -mamo ptaszek fruuu fruuu :)

        Dobre :DDD
      • dolor Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 23.04.09, 12:17
        O właśnie, być może tak świergolą ofiary podobnych praktyk w dzieciństwie?
        (jeszcze żeby się na jednym frrrrr skończyło, ale to bardziej przypomina zaciętą
        płytę).
        Widziałem jeden egzemplarz matki, która na wczesnodziecięce niuniuniu
        odpowiedziała: tak, kotek i piesek, trochę przywróciła mi wiarę w człowieka.
        Mam też pewne podejrzenia, że ten szczebiocący rodzaj dojrzałych fizycznie ludzi
        to właśnie ten sam, który podobnym językiem posługuje się przy psach, a "dzieci"
        uparcie upupia nawet te mocno podstarzałe.
        • nuroip Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 23.04.09, 13:24
          Dzieci nie a takie głupie,
          trzeba umiec czasami sie z kims porozumiec na poziomie pozawerbalnym i emocjonalnym

          problem w tym ze rozwoj emocjonalny wielu ludzi zatrzymuje sie na poziomie 12-latka
          z drugiej strony mamy niezwykle intelektualnie rozwinietych ludzi ktorzy nie sa
          zdolni do komunikacji pozawerbalnej i sami nie potrafia sie komunikowac z kims
          kto nie dysponuje jakims tam zasobem slow i rozumienia co czyni z nich w pewnym
          stopniu kaleki komunikacyjne

        • beatrix-kiddo Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 23.04.09, 13:59
          Przesłuchałam na temat "dziubdziania" moich rodziców (sama potomstwa nie mam),
          zeznali, że starali się do mnie mówić w miarę normalnie, mama owszem, jakieś tam
          wierszyki o raczku-nieboraczku zapodawała, za to ojciec śpiewał mi piosenki z
          przedstawienia "Na szkle malowane" Brylla, taka góralszczyzna. Podobno byłam
          zachwycona (nie mogę potwierdzić, bo nie pamiętam co robiłam/czułam jako
          paromiesięczny berbeć). W każdym razie na pewno żadnego zacinania płyty na "ciu
          ciu tutututu fruuuu" nie było.
    • aurelia_aurita Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 23.04.09, 13:51
      o boże, a ja jak dziś czekałam na pociąg, to trafiłam na TEN okaz mamuśki.
      "ooooooooooo jedzie pociąg! a jak robi pociąg? tutututututuutututututut! taaak!
      jak robi pociąg? no jak? tutututututuutututut! o patrz jedzie pociąg! nooo!
      jedzie pociąg! tutututututututuutu! a jak robi pociąg? tututututuututu"
      a żeby ją przejechał.
      (a dziecko zachowywało kulturalne milczenie)
      • ellena_cyganka Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 23.04.09, 14:34
        A moze ta nadmierna egzaltacja to jest na pokaz, a w duchu sobie
        myslą bachor mi zycie zmarnował.
        • dolor forum oszalał 23.04.09, 14:49
          Jak kliknąłem "odpowiedz", to mi się poprzedni mój post z innego forum pokazał, z tytułem włącznie.
          A chciałem napisać, że tak idealne udawanie bezmyślności byłoby prawdziwą sztuką.
        • aurelia_aurita Re: elektronika podstępem zakrada się do alkowy 23.04.09, 15:21
          to całkiem możliwe. pracuję jako baby-sitter i podglądam sobie dzieci i ich
          rodziców na placach zabaw. z reguły ci najbardziej ciumkający najczęściej też
          się drą bez powodu, na zasadzie: teraz ciumka, za 5 minut się drze.
          a na 'mojego' bachorka rodzice nie ciumkają specjalnie, a kochają go
          niewątpliwie. (co nie znaczy że bachorek nie jest okropny, ale to już inna
          historia :) )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja