ellena_cyganka
13.05.09, 09:35
Już wiem, czemu mierzi mnie perspektywa poszukiwania nowej drugiej
połowy. Nienawidze całej tej socjotechniki uwodzenia, na zasadzie,
dzis strzele focha niech cierpi, nie zadzwonie przez trzy dni,
będzie szalała z domysłów, nie napiszę, żeby sobie nie pomyslała, że
mi zależy, brzydzę sie tym, jak niczym innym. I olewam jednocześnie,
to mnie na tym wszystkim nie zależy.