khmmm. pod moim oknem biega facet z bronią...

18.05.09, 14:15
krótką
na atrapy kabur się chyba nie nosi?

ledwo chodzi - pijany, jak dzik
i szuka jakiegoś <piiiiiiiiiii>

ciekawie w tym moim mieście
(mam nadzieję, że to nie jego auto haknęłam parkując)
    • ellena_cyganka Re: khmmm. pod moim oknem biega facet z bronią... 18.05.09, 14:33
      Kryj się!!!
      Najlepiej właź pod łóżko i zasłoń głowę.
      • azulete Re: khmmm. pod moim oknem biega facet z bronią... 18.05.09, 14:35
        równie pijany kolega zgarnął go stwierdzając
        że to nie ten dom
        pewnie trup kilka klatek dalej
    • tristezza Re: khmmm. pod moim oknem biega facet z bronią... 18.05.09, 14:40
      mnie tam bardziej Pani bilans z sygnaturki zaniepokoil niz facet,
      chociaz na Pani miejscu nie wychodzilabym bez wyraznej koniecznosci

      prosze Pani,
      pdobno zycie zaczyna sie jak dzieci wyjda z domu i zdechnie pies.
      zgodnie z ta definicja, nawet ja jeszcze nie zdazylam sp... sobie
      zycia, coz wiec o mlodej Pani mowic.
      a zderzaki sa od tego, zeby je wymieniac. prosze z panem Walesa te
      kwestie skonsultowac jak mi Pani nie wierzy
      • azulete Re: khmmm. pod moim oknem biega facet z bronią... 18.05.09, 14:50
        tristezza napisała:

        > prosze Pani,
        > pdobno zycie zaczyna sie jak dzieci wyjda z domu i zdechnie pies.
        > zgodnie z ta definicja, nawet ja jeszcze nie zdazylam sp... sobie

        w mojej bajce dzieci do domu wracają
        a gdy zdechnie pies - to już w ogóle kanał, kanał, kanał

        > coz wiec o mlodej Pani mowic.

        młoda pani.. proszę Pani.. trzeba było widzieć minę dwudziestolatka
        który dowiedział się ile mam lat..
        • tristezza Re: khmmm. pod moim oknem biega facet z bronią... 18.05.09, 15:03
          > w mojej bajce dzieci do domu wracają
          > a gdy zdechnie pies - to już w ogóle kanał, kanał, kanał

          dzieci czesto wracaja zanim definitywnie wyjda
          a ten pies, ktorego wizerunek zostal mi kiedys nadeslany mam
          nadzieje zyje?
          • azulete Re: khmmm. pod moim oknem biega facet z bronią... 18.05.09, 15:06
            żyje. i żałuję każdej chwili tego psiego życia
            którą przegapiłam
            zajmując się pierdołami
Pełna wersja