jak tak chodzę

22.06.09, 12:56
po forach, to mam wrażenie że wszyscy oszaleli, tylko na szczurze
jest normalnie.
    • kefirka.de Re: jak tak chodzę 22.06.09, 20:13
      Miewam podobnie.
      A dodatkowo jak rozmawiam ze zdrowymi to ich normalność też budzi moje
      zastrzeżenia. Chyba wszyscy jakoś jesteśmy pokręceni, tylko nie wszyscy się leczą.
      • ichnia Re: jak tak chodzę 22.06.09, 20:21
        Tak myślałam, że Cię znajdę w tym wątku...hihi.
        Dobrze, że jesteś.
        Ja kiedyś miałam etap wniosków takich, że "normalność" nie istnieje,
        bo każdy ma jakieś swoje odchyły :) Ale zaprzestałam takich analiz,
        bo to normalnie zwariować można :D
        • kefirka.de Re: jak tak chodzę 22.06.09, 20:59
          > Ja kiedyś miałam etap wniosków takich, że "normalność" nie istnieje,
          > bo każdy ma jakieś swoje odchyły :) Ale zaprzestałam takich analiz,
          > bo to normalnie zwariować można :D
          Może to z samoobrony? Mniej dziwolągowato się czuję. Można też nie przeżywać i
          nie rozczarowywać się z powodu dziwactw i destrukcyjnego zachowania innych.
          • mskaiq Re: jak tak chodzę 23.06.09, 13:39
            Kiedy zaczyna sie rozumiec innego czlowieka wtedy przestaje byc
            dziwny, zaczyna sie rozumiec dlaczego sie tak zachowuje.
            Ale zeby moc rozumiec innego czlowieka trzeba zrozumiec samego
            siebie, nasze wlasne zachowanie i dzialania.
            Serdeczne pozdrowienia.
            • ellena_cyganka Re: jak tak chodzę 23.06.09, 13:55
              Chrzanisz, ja tam doskonale rozumiem moją przyjaciółkę neurotyczną
              mitomankę, zakupoholiczkę, co nie zmienia faktu, że jest szurnięta
              tylko w życiu sie do tego nie przyzna nawet przed samą sobą.
              • mskaiq Re: jak tak chodzę 24.06.09, 11:31
                Bo ona nie wierzy ze jest szurnieta.
                Serdeczne pozdrowienia.
                • ellena_cyganka Re: jak tak chodzę 24.06.09, 11:34
                  Otóz to!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja