Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta.

04.08.09, 13:28
Ewidentnie cierpiał na kompleks małego urządzenia. Bo wprawdzie chciał mi coś
tam wcisnąć, ale podkreślał, ze takie urządzenie do naprawdę ciężkich
przypadków to miałoby gabaryty większe od tego pomieszczenia. Dał mi tez
popodziwiać na swoim telefonie zdjęcie kolan osiemdziesięciolatki, która
siedziała przed cylindrem, z którego wystawały trzy pręty. Jestem pod
wrażeniem, staruszka siedziała o własnych siłach, a pręty nie wypadły z cylindra!
    • olga_w_ogrodzie Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 13:53
      się ciesz.
      uznał, że masz mały kłopot, skoro nań małe urządzenie proponował.
      • kefirka.de Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 18:03
        No bajka po prostu. Zarówno zagajenie, jak i komentarz.
        Tak zupełnie bez związku z tematem. Strasznie mnie męczy.
        Kiedyś Dolor zdawałeś mi się być kobietą. Poczucie humoru, wyważone komentarze i
        takie tam smaczki. Dopiero jak zacząłeś o tej sypialni się zreflektowałam. Od
        pewnego czasu wydaje mi się, że jesteś weterynarzem. Wiem, że nie (?), ale
        pasuje mi, diabli wiedzą dlaczego.
        • olga_w_ogrodzie Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 18:16
          Dolor jest doktorem wet.

          /można o tym napisać, bom sama była onegdaj w nieświadomości i
          sprawa była podawna do wiadomości na public/

          • ztrolowany Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 18:27
            utytulowane towarzystwo tu zasiada : doktor, doktorantka
            • blue-bazzz Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 18:47
              doktorantka = osobniczka nieposiadająca pełnych praw studenta, a jednocześnie
              niemogąca w świetle prawa pracować na pełen etat; synonimy: margines społeczny
              • nienill Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 18:52
                blue-bazzz napisała:

                > doktorantka = osobniczka nieposiadająca pełnych praw studenta, a jednocześnie
                > niemogąca w świetle prawa pracować na pełen etat; synonimy: margines społeczny
                etam
                synonim: elyyyta
                • ztrolowany Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 19:07
                  inzynier jest owocem mlodziezy a doktorant to kwiat mlodziezy
                  • blue-bazzz Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 19:16
                    prędzej ukwiał
              • ztrolowany Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 19:02
                margines nie ma ubezpieczenia zdrowotnego
          • kefirka.de Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 21:34
            O kurka.
            • kefirka.de Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 21:41
              Po namyśle stwierdzam, że musiałam gdzieś o tym przeczytać. Chwilowe przekonanie
              o sile mojej intuicji powaliło mnie z nóg. Już wstałam.
            • nienill Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 21:42
              kefirka.de napisała:

              > O kurka.
              o piesek
              • kefirka.de Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 23:11
                Piesek? A jakiej rasy?
                • ichnia Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 05.08.09, 12:57
                  kefirka.de napisała:
                  > Piesek? A jakiej rasy?

                  A kurka, jakiej rasy? A może to kurka grzybek? ;P
                  • kefirka.de Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 05.08.09, 17:52
                    Kurka wodna oczywiście.
                    > > Piesek? A jakiej rasy?- to w nawiązaniu do słynnego dialogu z Kabaretu Dudek
                    pod tytułem (chyba) "Sęk" w wykonaniu Dudka i Michnikowskiego.
                • blue-bazzz Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 05.08.09, 17:46
                  york. yorki są najobrzydliwsze.
        • olga_w_ogrodzie Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 22:45
          kefirka.de napisała:

          Od
          > pewnego czasu wydaje mi się, że jesteś weterynarzem.

          ' W powszechnym języku usnuło się nazywać przedstawicieli tego
          zawodu "weterynarzami". Jednakże mało kto wie, że ta jakże
          upraszczająca forma jest w istocie rzeczy formą błędną. Weterynarz
          bowiem, a więc tłumacząc z łacińskiego veterinarius oznacza nikogo
          innego, jak "hodowcę zwierząt". Dopiero łacińskie sformułowanie
          medicus veterinarius, czyli "lekarz weterynarii" oddaje właściwe
          nazewnictwo przedstawicielom tego zawodu.'

          a ja nawet nie mówię 'lekarz', ale 'doktor weterynarii', bo tak
          lubię mówić o lekarzach weterynarii.

          a o psychiatrach czy innych internistach mówię 'lekarz'
          albo 'doktor' zależnie od tego czy uważam, iż są mułami czy, że nimi
          nie są.

          • olga_w_ogrodzie Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 22:47
            cytat o lek.wet. był stąd :


            pl.wikipedia.org/wiki/Lekarz_weterynarii#Specjalizacje_lekarsko-weterynaryjne
          • kefirka.de Re: Właśnie mnie odwiedził pan bioenergoterapeuta 04.08.09, 23:26
            Hodowca np. kur to weterynarz, a jak ktoś hoduje mrówki chyba też? No patrz
            Olga, człowiek całe życie się uczy.
            PS Doktor weterynarii, to chyba lekarz wet. z doktoratem.
Pełna wersja