od awantury do awantury

11.08.09, 13:57
i tak ciągnę od 5 lat małżeństwo. Małżeństwo, w którym góruje brak szacunku,
brak zrozumienia, brak miłości, brak czułości. Nie mam w nikim oparcia, nigdy
w nikim nie miałam. Całe życie sama jak pies. Czuję się nie szczęsliwa, nie
spełniona.
    • kefirka.de Re: od awantury do awantury 11.08.09, 19:21
      Przykre. Do spełnienia niekoniecznie potrzebna para męskich spodni.
    • 8aga88 Re: od awantury do awantury 12.08.09, 11:02
      a możeby tak zająć się czymś wyłącznie dla siebie? masz jakieś hobby
      albo zainteresowania? to często pomaga ukoić ból emocjonalny...
      • lucyna_n Re: od awantury do awantury 12.08.09, 11:52
        hobby w depresji to w zasadzie taka normalka.
        • ellena_cyganka Re: od awantury do awantury 12.08.09, 13:47
          Ja ciągnęłam 10 lat.
          • lucyna_n Re: od awantury do awantury 12.08.09, 15:50
            człowiek czasem woli znane zło od nieznanego być może lepszego.
    • adalta Re: od awantury do awantury 12.08.09, 17:49
      a czy probowalas jakos temu zaradzic?
      • lejdi111 Re: od awantury do awantury 13.08.09, 08:07
        adalta napisała:

        > a czy probowalas jakos temu zaradzic?

        Nie. Wciąż mam nadzieję,że to się zmieni.
        • ellena_cyganka Re: od awantury do awantury 13.08.09, 10:03
          Nie ma na to dobrej rady.
Pełna wersja