osiem_do_setki
15.08.09, 14:11
noca napierdalaja reflektorami
a rankiem z glosnikow
--
a wczoraj bylem w samym srodku bitwy. w ciemnym parku noca przeszlo kolo mnie
trzech osobnikow z bronia. dwoch mialo kominiarki. dwie dlugie strzelby i
jeden pistolet. skradali sie, klekali i kogos szukali. chyba mieli slaby
sluch, bo z drugiej strony polany slyszalem dzwieki, podobne do dzwiekow ich
karabinow. ale oni poszli dalej w inna strone. pozniej dzwiekiem dziwnego
ptaka sie nawolywali jak glupki. tak jakby w tym parku jakies sowy noca byly.
tak bladzili, az w koncu poszli w strone tych ktorych szukali. na polanie
rozpetala sie bitwa. druzyna ukryta w krzakach ruszyla jak radzieccy
zolnierze. byly strzaly i okrzyki : kurwa zabilem cie wczesniej ty jebany
debilu. po bitwie rozrachunek wymiana przezyc i do domu, bo mamy sie niepokoja
gdzie ich 11 letni chlopcy noca.