niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-(((

18.08.09, 08:02
witam od miesiąca biorę stimuloton 50mg raz dziennie pierwsze 3 tygodnie to
koszmar dla mnie skutki uboczne itp w 4 tygodniu sie ustabilizowało a od 3 dni
tzn 5-6tydzień zaś od nowa....niby śpie a budzę się co chwilę.... rano jak się
budzę nerwy wykręcają mi żoładek nie mogę uleżeć musze wstać.... gonitwa
myśli....uczucie jakbym stała obok siebie...czemu zaś pogorszenie....Ja już
się boję,ze lek nie działa...

kiedyś brałam stimuloton super mi pomógł ale odstawiłam sama teraz zaczęłam
brać ponownie....

Leczę się na nerwicę depresyjno-lekową...:-(((

chce mi sie tak wyć...boże pomóżcie błagam...
    • paint.it.black Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:11
      nie wiem, czy w niespaniu może pomóc
      ale tyle Pani powiem
      że na mnie leki działają po mniej więcej 6 tygodniach
      podobnie z sertraliną było i tym razem

      jeśli może Pani - niech idzie do lekarza
      jeśli tak ciężko się dzieje
      i niech doradzi

      może jakiś lekki usypiacz na jakiś tydzień
      albo zgoła inna kuracja

      zdaje się, że miesiąc to czas
      po którym psychiatrzy lubią oglądać
      efekty swoich praktyk
      • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:16
        no właśnie byłam po miesiącu i było ok....a teraz jest mniej więcej 5-6tydzień i
        wróciło....:-((( i nie wiem czemu...czy czekać cierpliwie dalej nie wiem skąd
        nagłe pogorszenie....

        Ja w ogóle dwa razy w życiu brałam leki kiedyś i teraz drugi raz....
        • paint.it.black Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:19
          czar ambulatoryjnego ustawiania leków..
          jakiś tydzień można się pewno przemordować
          wspomagając melisą i innymi delikatesami -
          czekając na cud.

          a potem.. doktor.
          • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:24
            znaczy mam się przemęczyć i powinna być poprawa:-(( odczkać 2 tygodnie jak
            będzie gorzej iść:-(((

            nienawidzę tej choroby....:-(((

            Byłam tydzień temu u lekarz i byłapoprawa.... nawet dała mi leki od razu na 2
            miesiące i kazała przyść po 2 miesiacach.....
            • ichnia Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:30
              best.adriana napisała:
              > nienawidzę tej choroby....:-(((
              >
              Ja też. Nie jesteś sama...

              > Byłam tydzień temu u lekarz i byłapoprawa.... nawet dała mi leki od razu na 2
              > miesiące i kazała przyść po 2 miesiacach.....
              Tym bardziej zadzwoń lub idź już teraz, w nagłych wypadkach przyjmują zazwyczaj
              bez terminu.
        • ichnia Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:26
          Mój lekarz zawsze mówi, że gdyby coś się działo niepokojącego, to mam dzwonić.
          Wiadomo, że w ciągu miesiąca może być różnie, nie zawsze trzeba czekać aż do
          następnej wizyty.
          Bo forum to nie wiem w czym mogłoby Ci pomóc....
          • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:31
            nie wiem po prostu pytam byc może tak jest ktoś miał podobne doswiadczenie
            itp... po prostu szukam rady...

            nie chce spanikowana lecieć zaś do lekarza....

            może to chwilowe pogorszenie...

            dlatego pytam:-(((
          • dolor Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:36
            ichnia napisała:

            > Bo forum to nie wiem w czym mogłoby Ci pomóc....

            Może moglibyśmy ją wkurzyć na tyle, żeby przez chwilę przestała myśleć o
            pogorszeniu?
            • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:37
              przepraszam nie chcialam nikogo denerwować:-(((

              ja sie tylko zapytałam:-((przepraszam:-((
              • paint.it.black Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:40
                to jest lekowy sceptyk
                zwolennik terapii kpiną i wolą niezłomną
                możesz spokojnie zignorować

                z lekarzem nie czekaj dłużej niż tydzień
                po co się mordować
              • ichnia Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:45
                best.adriana napisała:
                > przepraszam nie chcialam nikogo denerwować:-(((
                >
                > ja sie tylko zapytałam:-((przepraszam:-((

                Ej, nie bierz tego na serio - to żart.
                • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 08:46
                  no wzięłam:-((( ale mam taki dziś dół że siedzę i ryczę non stop odkąd sie
                  obudziłam...nie wiem może to przez pogorszenie i se wkręcam....
                  • zdrowakuchnia Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 20:43
                    I jeszcze...naturalne cykle hormonalne również mają ogromny wpływ na
                    samopoczucie...Trzymaj się:)
              • dolor Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 09:00
                Wkurzać to my, a nie nas. Ja tylko oceniam możliwości ratunkowe forum i wychodzi
                mi, że dysponujemy albo zdaniem "idź do lekarza, dobierze Ci właściwe leki i
                będziesz szczęśliwa", albo nieograniczonymi możliwościami wyprowadzania ludzi z
                równowagi. Swoją drogą, dwukrotnie przepraszać w jednym poście, naprawdę źle z
                Tobą, rzuciłabyś sobie może mięsem dla rozluźnienia?
                • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 09:06
                  posłuchaj po prostu byłam ciekawa czy to pogorszenie chwilowe i czy mam odczekać
                  zacisnąć zęby czy iśc do lekarza....

                  kiedyś jak opetana latałam i nie chce zaś robić z siebie tam histeryczki...:-((

                  A może to chwilowe pogorszenie....

                  forumjest chyba do wzajemnej wymiany pogladów...

                  zapytałam tylko:-(
                  • dolor Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 09:12
                    Posłuchaj:
                    JA CIĘ NIE KRYTYKUJĘ!!!
                    Ja tylko, jak wszyscy, nie wiem, więc czymś zapełniam przestrzeń. Cokolwiek
                    zrobisz, będzie ok, chociaż chyba lepiej być histeryczką z niepowyłamywanymi od
                    zaciskania zębami?
                    • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 09:15
                      spoko...luz bluz...

                      Ja się tylko zapytałam...:-)

                      Po prostu czasem są różne reakcje po lekach itp raz dobrze raz gorzej może to
                      chwilowe pogorszenie itp....

                      no własnie ja kiedyś latała do lekarza a teraz wołami mnie ciężko zaciągnąć:-)

                      Ja nie pomyślałam,że mnie krytkujesz...spoko...
                    • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 09:18
                      wiem,że forum to nie lekarz i nie da odpowiedzi..a weź inny lek albo odczkeaj
                      dwa dni albo zmień dawkę...

                      chciałam się zapytać o doświadczenia w braniu leku...każdy ma inny i o to pytam
                      a nie o to,że masz to i to i musisz zmienic lek itp....

                      tylko jak podbnie wy przechodziliście...

                      moze ja się źle wyraziłam:-)
                      • dolor Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 09:23
                        Moimi wpisami to się zupełnie nie przejmuj, nikt z tu niewiedzących nie nie wie
                        tak bardzo, jak ja nie wiem. Ale przynajmniej nawias odwróciłaś z :-( na :-),
                        dobre i to. Trzymaj się.
                        • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 09:25
                          no fakt:-)))) aż się uśmiałam z tego:-)))))dzięki:-))))

    • elzbieta007 Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 09:27
      Wytrzymaj jeszcze ze 2 dni. Jak się nie poprawi, to idź do lekarza, bo pewnie
      trzeba będzie zmienić antydepa.

      Nerwicy lekami nie można wyleczyć. Radziłabym podjąć psychoterapię, niezależnie
      od wspomagania antydepresantami.
      • protne Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 09:29
        elka dilujesz jeszcze? bo wiesz ciezkie czasy nadchodza i czlowiek w potrzebie
        • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 09:42
          tak tak ja wiem o tym kiedyś chodziłam na terapie i przerwałam wszystko...teraz
          wróciłam i do leku i do terapi...musze dokończyc wszystko.:-)

          • marian_poryp Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 18.08.09, 12:17
            Wez dziewczyno idz na ZLID tam Ela handluje prochami i takie jaja sa
            odtawiane ze pies by sie chuja powstydzil. Zra sie baby jak kuwa
            mac, zlid pewno zdechnie i kurwa bogu dzieki. Tam jest jedna taka
            panna co skurwysynsko nie pasuje i co sie rozpozna.
            jak chcesz zeby Ci napierdalali do lba popierdolona terapia to wez
            idz i zapukaj. Moze otworza Ci drzwi bo to zamkniete scierwo.
            Szczur za rozrywkowy ale pojarac sie mozna
            Nie jecz.
            Maski ci dopowie co masz zrobic. Maskiego ostatnio wcielo gdzies,
            troche jebany koles ale jak pisalem pojarac sie az milo.
            Ide z suka na spacer
            kurwa deszcz leje, zapierdolil mi ktos komorke.
            --
            pierdolic sygnaturke
            • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 07:51
              :-)))))))))))))))))))))))))))))))))

              Spoko widzę,że humor dopisuje...........

              Dziś lepiej...
    • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 09:39
      kurwa mać poprawcie mu humor:-)
      • ichnia Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 09:49
        best.adriana napisała:
        > kurwa mać poprawcie mu humor:-)

        Komu? ;)
        • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 09:54
          mi...
          • ichnia Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 09:57
            best.adriana napisała:
            > mi...

            To dlaczego piszesz o sobie w trzeciej osobie? ;P
            • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 09:58
              bo mam rozdwojenie jaźni:))))
              • ichnia Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 10:08
                best.adriana napisała:
                > bo mam rozdwojenie jaźni:))))

                No i humor poprawiony :)
                • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 10:14
                  :-)))))))))))))))))))))))))))))

                  ale się ku.....a nudzę............nie mam co robić
                  • ichnia Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 10:16
                    best.adriana napisała:
                    > :-)))))))))))))))))))))))))))))
                    >
                    > ale się ku.....a nudzę............nie mam co robić

                    A to niedobrze. Ja się nigdy nie nudzę.
                    • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 11:50
                      a co robisz,że sie nie nudzisz:)))
                      • loserka Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 11:56
                        nie wiem jak inni, ale ja się nie nudzę nawet jak nic nie robię.
                        • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 12:02
                          hmmmm.......
                          • kefirka.de Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 12:20
                            Na tym forum bezsprzecznie to się najczęściej nudzi Nienill.Zagadaj do niej to
                            się obie rozerwiecie.
                            • dolor Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 12:22
                              kefirka.de napisała:

                              >Zagadaj do niej to się obie rozerwiecie.

                              Na strzępy?
                              • kefirka.de Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 13:06
                                > Na strzępy?
                                To już zależy od inwencji dziewczyn. Nówka woli kawałeczki, Nienill jest
                                nieprzewidywalna. Poza tym, że jest szansa na rozerwanie efektywne, na dokładkę
                                być może też efektowne.
                        • ichnia Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 12:17
                          loserka napisała:
                          > nie wiem jak inni, ale ja się nie nudzę nawet jak nic nie robię.
                          >
                          Dokładnie tak.
                          • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 12:28
                            wolałabym rozerwać się na kwałeczki niż strzępy
                            • zdrowakuchnia Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 19.08.09, 20:41
                              Czy próbowałaś -obok farmakologii-wspomóc się terapiami naturalnymi?
                              Mnie bardzo pomogły...medytacje i...odstawienie cukru. TRzymam za
                              Ciebie kciuki-rusz się sprzed komputera, wyjdź z domu. Powodzenia.
                              • lucyna_n Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 20.08.09, 00:29
                                a ja jak zupełnei odstawilam cukier to bylo mi cały czas słabo i kręcilo mi się
                                w głowie, czekałam na ten przypływ energii z warzyw i kasz, ale nic takiego nei
                                nastąpiło więc sobie dałam spokój z tą męką bezcukrową.
          • lucyna_n Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 20.08.09, 00:33
            tak za nic?
            ja tam nikomu nic poprawiać nie zamierzam,bo potem mogą być pretensje
            a wogóle to chujowo si ęczuję i chyba już nie mam w sobie żadnej empatii.
            Ostatnio to wogóle żadnych emocji, nic , nawet mogę patrzeć jak ktoś je pająka,
            To mnei nei dotyczy, nic więc nie czuję, zero.
            Nie, coś czuję, mam poczucie jakiejś ciężkiej niezdiagnozowanej choroby, ale to
            chyba hiopochondria czy jak to si ętam pisze,.
            • best.adriana Re: niech mi ktoś pomoze:-(((proszę:-((( 20.08.09, 07:41
              no a ja zaś mam za dużo empati:/

              próbowałam kiedyś diety bezcukrowej ale podobnie czułam się bez energii ale jak
              zjem za dużo curku zas mnie tak nosi,że nie mogę usiedzieć:-))

              naturalne metody??A jakie??ja się ruszam owszem mam syna 16 miesiecznego więc
              siła rzeczy muszę:-)))
Pełna wersja