A o świcie

24.08.09, 11:03
kiedy czasem się budzę - jak dzisiaj na ten przykład - i tak leżę w ciszy
zupełnej, to przychodzą do mnie różni zmarli. I patrzę na nich i tak sobie
ciągle myślę - czy żyliby jeszcze, gdybym kiedyś podjęła pewne decyzje
wcześniej? Albo gdybym zrobiła inaczej niż zrobiłam?
I nigdy, kuźwa, nie wiem.
    • ellena_cyganka Re: A o świcie 24.08.09, 11:27
      A ja często ostatnio czekam, zeby przyszedł do mnie mój ojciec i z
      zaświatów podpowiedział mi cokolwiek, przeciez on zna całą
      przeszłośc i przyszłość i tak niemiłosiernie okrutnie milczy, a
      przecież kochał mnie najbardziej na świecie ze wszystkich swoich
      dzieci i kobiet. I znikąd podpowiedzi, znikąd ratunku.
      • loserka Re: A o świcie 24.08.09, 11:41
        Umarli trwają tylko w naszych umysłach, a w przypadku rodziców także w naszych
        genach. Resztę trzeba samemu.
    • paint.it.black Re: A o świcie 24.08.09, 20:30
      loserka napisała:

      > ciągle myślę - czy żyliby jeszcze, gdybym kiedyś podjęła pewne decyzje
      > wcześniej? Albo gdybym zrobiła inaczej niż zrobiłam?
      > I nigdy, kuźwa, nie wiem.

      jesteś superbohaterką?
      • loserka Re: A o świcie 25.08.09, 10:38
        paint.it.black napisała:
        > jesteś superbohaterką?

        nie
        raczej wręcz odwrotnie
    • mskaiq Re: A o świcie 25.08.09, 04:23
      Elena_cyganka napisala
      >przeciez on zna całą przeszłośc i przyszłość i tak niemiłosiernie
      >okrutnie milczy, a przecież kochał mnie najbardziej na świecie ze
      >wszystkich swoich dzieci i kobiet. I znikąd podpowiedzi, znikąd
      >ratunku.
      Mysle ze nikt nie zna przyszlosc, zalezy ona tylko od nas.
      Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja