ellena_cyganka 28.08.09, 14:41 On znów do mnie wydzwania! Ile kosztuje zmiana numeru komórkowego? I jak to się załatwia? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dolor Re: Ratunku! 28.08.09, 14:47 A wydzwania z jednego numeru? Komórkę można tak ustawić, żeby pewne numery blokowała. Odpowiedz Link
ellena_cyganka Re: Ratunku! 28.08.09, 15:01 Ooo! To jest coś! A można to zrobić w sonym ericssonie? Odpowiedz Link
ichnia Re: Ratunku! 28.08.09, 15:06 ellena_cyganka napisała: > Ooo! To jest coś! A można to zrobić w sonym ericssonie? Na pewno. Odpowiedz Link
dolor Re: Ratunku! 28.08.09, 15:25 Nie wiem, soniego nigdy nie miałem, ale zwykle w ustawieniach połączeń jest blokowanie konkretnych numerów. Pojadę bertradyzmem teraz, ale pewnie w instrukcji będzie o tym. Odpowiedz Link
blue-bazzz Re: Ratunku! 28.08.09, 18:38 miałam jeszcze niedawno sony ericsona i nie można było. Odpowiedz Link
lucyna_n Re: Ratunku! 28.08.09, 15:07 a jak nie będziesz odbierała, nie zniechęci się? Odpowiedz Link
ellena_cyganka Re: Ratunku! 28.08.09, 15:28 Nie sądzę. Wolałabym nawet nie wiedzieć, że dzwonił, tak dla zachowania zdrowia psychicznego. Ale dzięki za porady, wygrzebię instrukcję. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Ratunku! 28.08.09, 15:40 gdybym ja zapytała o coś takiego zapewne zmasowany opierdol spłynąłby na moją głowę. Odpowiedz Link
loserka Re: Ratunku! 28.08.09, 15:49 no cóż... bez opierdolu - primo: stosować znaną zasadę: "jeśli wszystko zawiedzie, przeczytaj instrukcję obsługi", zamiast "zanim pomyślę samemu co można zrobić, zapytam na forum". Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Ratunku! 28.08.09, 15:51 Ja bym się z masy wyłamała, zresztą nie sądzę aby ktokolwiek Cię opiep., masa krytyczna wyniosła by zero ( cokolwiek to znaczy). W takiej samej sytuacji byłam. Przypisałam do numeru inny sygnał. Na początku mnie ruszało. Potem się przyzwyczaiłam, że tego łączenia nie odbieram i zupełnie nie reagowałam. Po 2 latach mu się znudziło. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Ratunku! 28.08.09, 15:58 spłynąłby, spłynąłby opierdol. już raz tak było. wiem zatem, iż, wobec mnie przynajmniej, na tym forum obowiązuje: kto pyta, dostaje zjebkę. Odpowiedz Link
ichnia Re: Ratunku! 28.08.09, 23:33 olga_w_ogrodzie napisała: > spłynąłby, spłynąłby opierdol. > już raz tak było. A który to raz masz na myśli? Bo chyba w tym wątku o braku polskich literek w telefonie chyba nic takiego nie było (przynajmniej nie pamiętam). Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Ratunku! 28.08.09, 23:38 w kilka bab opierdolono mnie kiedyś tutaj, bo bezczelnie spytałam jak dojechać do szpitala na Bródnie. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Ratunku! 28.08.09, 16:07 ellena_cyganka napisała: > On znów do mnie wydzwania! Ile kosztuje zmiana numeru komórkowego? I > jak to się załatwia? mojego byłego kochanka zmiana n-ru kosztowała onegdaj 50 zł, a załatwiał to nie w sklepie z oranżadą, tylko, o dziwo, w punkcie obsługi operatora. a Ty, Gabi, zbędnie jesteś taka piękna - gdybyś nie była, to może ten pan by tak nie wydzwaniał. chyba, że on nie leci na Twe ciało, ale duchowość. Odpowiedz Link
merdartista Re: Ratunku! 28.08.09, 16:54 gdy cudza uroda na wątrobie leży, wątroba jęczy 'zejdź ze mnie! mnie się też wypoczynek jak psu zupa należy' Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Ratunku! 28.08.09, 16:57 weź sobie może na tę wątrobę rapaholin czy co... Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Ratunku! 28.08.09, 22:08 " Część stalkerów ma osobowość abandoniczną, przeżyło jakieś porzucenie w dzieciństwie - faktyczne albo emocjonalne. Tacy ludzie w przyszłości nie radzą sobie z rozstaniem z drugą osobą albo bardzo potrzebują bliskiej relacji z kimś. Często za wszelką cenę." https://wyborcza.pl/1,76842,6948572,Witaj__Kwiatuszku.html? as=1&ias=4&startsz=x Odpowiedz Link
mskaiq Re: Ratunku! 29.08.09, 12:27 Olga_w_ogrodzie napisala >w kilka bab opierdolono mnie kiedyś tutaj, bo bezczelnie spytałam >jak dojechać do szpitala na Bródnie. Najlepiej wybaczyc i zapomiec, ludzie czesto potrafia opierdolic bez zadnego powodu, tylko dlatego ze sie zle czuja, ze maja wszystkiego dosyc. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link
ichnia Re: Ratunku! 30.08.09, 17:27 mskaiq napisał: > Najlepiej wybaczyc i zapomiec, ludzie czesto potrafia opierdolic Eee...Ty mskaiq używasz TAKICH słów?? Nie podejrzewałam... Odpowiedz Link
lucyna_n Re: Ratunku! 30.08.09, 19:07 słowa dobiera tzw sztuczna inteligencja, czasem nie kapnie się jaki jest kontekst, czasem jakie skojarzenia budzi dane słowo,czasem się serdeczne pozdrowienia wkleją dwa razy (zauważmy że nigdy nie wkleją się zero razy) jednym słowem program nei jest jeszcze doskonały ale baza danych wciąż ulega rozszerzeniu o nowe zwroty. Ostatnio zachwycilam się nowym słowem, ale cholera zapomnialam, coś ze stresem. Odpowiedz Link
lucyna_n Re: Ratunku! 30.08.09, 20:18 już wiem, dystres takie coś to wogóle istnieje czy to jakiś wytwor fantazji? Odpowiedz Link
u.nick Re: Ratunku! 30.08.09, 20:47 dystres program maskiański wziął od taty-cośtam program jest coraz lepszy w zakresie mimikry Odpowiedz Link
ellena_cyganka Re: Olgo! 31.08.09, 13:03 Nie wiem o co Ci chodzi! Juz pisałam, że ostatnio aż zanatto do mnie masz! Przypominam Ci, że w tym wątku ze szpitalem na Bródnie, to ja stanęłam za Tobą murem i broniłam Cie i nawet odrębny watek potem założyłam, zeby sie z tym rozprawić. A wydzwania do mnie były mąż nie żaden kochanek, a tych Twoich docinków o urodzie to już zupełnie nie rozumiem. Przychodzi mi na myśl zawiśc, ale bardzo Cie cenię i nie chcę oceniac tak nisko, więc może napisz o co Ci poszło, to sobie wyjaśnimy. Odpowiedz Link
aidka Re: Olgo! 31.08.09, 13:39 ellena_cyganka napisała: > Nie wiem o co Ci chodzi! Juz pisałam, że ostatnio aż zanatto do mnie > masz! o matko. o nic mi nie chodzi. nie wiem co Cię tak obraża, ale ok. - nie będę pisać w Twoich wątkach, to może będziesz się czuła bardziej komfortowo. Przypominam Ci, że w tym wątku ze szpitalem na Bródnie, to ja > stanęłam za Tobą murem i broniłam Cie i nawet odrębny watek potem > założyłam, zeby sie z tym rozprawić. no i dzięki. wszak nie pisałam o Tobie, ale o kilku innych paniach. A wydzwania do mnie były mąż > nie żaden kochanek, a ja nie sugerowałam, że kochanek do Ciebie wydzwania. napisałam tylko o swoim ex kochanku, że nr telefonu zmieniał. a tych Twoich docinków o urodzie to już zupełnie > nie rozumiem. Przychodzi mi na myśl zawiśc, ale bardzo Cie cenię i > nie chcę oceniac tak nisko, więc może napisz o co Ci poszło, to > sobie wyjaśnimy. ale co odebrałaś jako docinek ? jakie słowa konkretnie ? to było tylko stwierdzenie, że może przez Twą urodę tak się opędzić od niego nie możesz. się trochę doszukujesz chyba rzeczy w mych słowach, których nie ma. ale ok. - jak wyżej napisałam, usuwam się z Twych wątków. Odpowiedz Link
aidka Re: Ratunku! 31.08.09, 13:43 a co to jest "kurwa" czy "opierdolić" ? to słowa umownie uznane za tzw. brzydkie. tylko umownie jak umownymi są południki i równoleżniki. równie dobrze możemy się umówić, że "kapcie" to słowo brzydkie a ładne to "paputki". czyż nie ? Odpowiedz Link
ellena_cyganka Re: Ratunku! 31.08.09, 14:06 Szkoda, bo zapewne chciałabyś ażebym Ci się zrewanżowała obietnicą niepisania na Twoich wątkach, szkoda. A ładne nie jest to co ładne, ale to co się komu podoba. Już nie rymuję Nie jutubuję Nie pytam o banały chyba nie mam juz nic do powiedzenia. Odpowiedz Link
kefirka.de Starczy kurde kapeć! 31.08.09, 14:33 Głupie, kochane baby dałyście sobie z bekhendu (fonet.) i starczy. Teraz proszę nie być dziećmi i zachowywać się jak dotąd. Każdy jest inny, każdemu co innego się podoba, każdego co innego rusza. Ja lubię to co i jak pisze jedna i druga. Jak się będziecie zmieniać to ja się z wami rozprawię. A ze mną to nie ma żartów, jak wiadomo. NO! Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Starczy kurde kapeć! 31.08.09, 14:50 w ogóle nie odczułam, bym dostała z bekhendu albo bym dała z bekhendu komuś. może się stałam znieczulicą z kamiennym sercem - nikt tego nie wie. Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Starczy kurde kapeć! 31.08.09, 15:00 > w ogóle nie odczułam, bym dostała z bekhendu albo bym dała z > bekhendu komuś. O jeżu, to była taka przenośnia poetycka. Ty jesteś ścisły umysł i nie czaisz po prostu.Muszę, na wszelki wypadek gdybyś całkiem poczucie humoru postradała :) > może się stałam znieczulicą z kamiennym sercem - nikt tego nie wie. Się zobaczy a jak trzeba zaradzić usiłować się będzie wespół w zespół. Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Starczy kurde kapeć! 31.08.09, 15:13 Kefi - się wie co to przenośnia i przenośniowo takoż napisało się, iż bekhendowania się nie odczuło. bo wszak go nie było. w ogóle to się już ze sto lat nie bekhendowało, bo jakoś nie widać na horyzoncie nikogo godnego mocnego przywalenia. /od umysłu ścisłego to się jest daleko tak, jak Merkury od Plutona albo Proximy./ Odpowiedz Link
kefirka.de Re: Starczy kurde kapeć! 31.08.09, 16:32 >Kefi - się wie co to przenośnia >od umysłu ścisłego to się jest daleko tak, jak Merkury od Plutona Wiem, wiem po stokroć i dlatego popełniłam tamtego emotikona. Wychodzi,że jednakowoż nadaremno. Odpowiedz Link
ichnia Re: Starczy kurde kapeć! 31.08.09, 18:30 kefirka.de napisała: > Jak się będziecie zmieniać to ja się z wami rozprawię. A ze > mną to nie ma żartów, jak wiadomo. NO! Hihi, no, no, jasne ;) Odpowiedz Link
olga_w_ogrodzie Re: Ratunku! 31.08.09, 14:47 Gabi, to nic nie znaczy, że CZASEM mnie wkurza jutjubowanie czy wierszowanie. CZASEM. z powodu słów jednej osoby chcesz przestać sobie jutjubować czy wierszować, gdy masz ochotę ? bez sensu. tu jest Szczur i sobie rób na co ochotę masz. /rewanżu w postaci omijania przez Ciebie mych wątków nie oczekuję - nie uważam, byśmy były pokłócone czy coś tam innego. no chyba, że Ty się obraziłaś - wg mnie, nie było powodu, ale jeśli był, to sorry./ Odpowiedz Link
ellena_cyganka Re: Ratunku! 31.08.09, 15:01 Ja się z natury nie obrażam, ciężar bycia obrażoną jest dla mnie nie do zniesienia i katuje bardziej niż wszelkie poczynione mi krzywdy. Tu krzywd nie było, w ogóle to jakies nieporozumienie, a pisz kobieto u mnie co masz ochotę napisać, obiecuję, ze jak bedę jutubowac to też z komentarzem, a dzisiaj jestem pokojowo nastawiona, depresja przeszła mi w nerwicę i to dosyc ostrą, tak, ze zaczynam bac się kazdego dzwieku dzwonka, głupiej miny kogokolwiek, a najmniejszy problem urasta do rangi dramatu, z którym sobie nie radzę, nerwy mam rozciągnięte jak struny harfy. I jedna osoba, która mnie zna powiedziała, że musiałam dziś łyknąc czegos większą ilość, bo jestem dziwnie spokojna. Cholera skąd to wie! Odpowiedz Link
lucyna_n Re: Ratunku! 31.08.09, 14:57 a co Ty się wogóle przejmujesz co się komu podoba? Odpowiedz Link
lucyna_n Re: Ratunku! 31.08.09, 16:10 ale nie można brać do siebie wszystkiego co ludzi enaplotą, może ktoś w rozdrażnieniu coś palnąć, albo wogóle możesz źle zrozumieć bo sama jesteś zdenerwowana, nie rób sobei tej krzywdy żebyś uzależniala swoją ocenę od czyichś słów. siądź i wypisz sobei na karteczce z czym w życiu musialaś się zmierzyć z iloma sytuacjami musiałaś sobie dać radę ile wysiłków było a zobaczysz że jesteś wiele warta, z jak wieloma trudnościami dałaś sobei radę, ile pokonałaś schodów, i że masz mnóstwo powodów do tego żeby być z siebie dumna. Odpowiedz Link
ichnia Re: Ratunku! 31.08.09, 18:40 aidka napisała: > a co to jest "kurwa" czy "opierdolić" ? > to słowa umownie uznane za tzw. brzydkie. > tylko umownie jak umownymi są południki i równoleżniki. > równie dobrze możemy się umówić, że "kapcie" to słowo brzydkie a > ładne to "paputki". > czyż nie ? A to chyba w odpowiedzi na mój wpis. Tak wnioskuję idąc po drzewku (wolę się tak nie wdrapywać, ale cóż, czasem trzeba). No więc, skoro coś umownie jest "be", a coś umownie "cacy", to zazwyczaj obieramy kierunek działania albo w jedną, albo w drugą taką umowną stronę. Czasami możemy zboczyć trochę z tego wybranego kierunku, ale generalnie jesteśmy za: be lub cacy (do wyboru). Skoro umowne są, to obowiązują. A zmierzam do tego, że mask jest "cacy" na maxa, ideał chodzący (biegający nad oceanem), wzór cnót wszelakich - więc nie spodziewałam się po takim okazie tak brzydkich słów, niechby i one umowne były. Chyba, że to sztuczna inteligencja, jak Lucyna napisała, i z opóźnieniem reaguje (uzupełnia oprogramowanie) na różne sytuacje ;) Odpowiedz Link