tak, aby popleść bzdury...

31.08.09, 15:53
...pragnę poinformować, że wędzone tofu nie jest smaczne chyba, że
je pokroić w kostkę i wrzucić do leczo. gdy ciepłe i z papryką
pomieszane - wtedy jest ok.

parówki sojowe są niedobre.
kotlety z soi są ok.

to tyle.
dziękuję za uwagę

z wyrazami

aida
    • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:01
      jeszcze się donosi jako osoba miła i uprzejma,
      że kasza kukurydziana smakuje w zasadzie tak samo jak kasza manna,
      a cukinia jest smaczniejsza, niż kabaczek.
      dziękuję za uwagę
      pa, pa - całusów sto dwa.

      /p.s. na jednym forum jest super obrazek dwóch wyeleganconych
      szczurów wartujących przy wejściu do nory do której rozłożony dywan
      czerowny jest - ładne/
      • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:03
        ten wątek jest wątkiem mającym rozluźniać osoby zestresowane
        początkiem szkolnego roku.
      • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:07
        visualfunhouse.com/wp-content/uploads/2008/01/mouse-hole-street-
        art.jpg

        tutaj on jest - obrazek ten.
        napisali mouse , ale, IMO, to rats są.

        /link otrzymany dzięki uprzejmości O.W.B./
        • of.woman.born Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:09
          Pozwoli Pani, że pomogę

          :-)
          >

          visualfunhouse.com/wp-content/uploads/2008/01/mouse-hole-street-art.jpg

          fik i znik.
          • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:27
            dziękuję Pani.
            ostatnio co chcę coś zalinkować, to się nie udaje.
            może to moja kara za krytkę linkowaczy bezkomentarzowych.
            • of.woman.born Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:30
              olga_w_ogrodzie napisała:

              > dziękuję Pani.
              > ostatnio co chcę coś zalinkować, to się nie udaje.
              > może to moja kara za krytkę linkowaczy bezkomentarzowych.

              Nie kopiuj linka z postu, tylko z okienka wyszukiwarki. Tego na samej górze. Tam
              gdzie masz teraz forum itd.
              • of.woman.born wróć 31.08.09, 16:30
                forum.gazeta itd

              • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:48
                cicho.
                teraz wszyscy wiedzą, żem lamerka.
                a to wszak tylko z roztrzepania, a nie z głupoty nagminnie
                przypisywanej mi przez pewne panie.
                • of.woman.born Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:56
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > cicho.
                  > teraz wszyscy wiedzą, żem lamerka.
                  > a to wszak tylko z roztrzepania, a nie z głupoty nagminnie
                  > przypisywanej mi przez pewne panie.

                  Copy/past robisz dobrze, tylko copy nie z tego okienka. Użyłabym emotikonki (w
                  końcu obiecałam, ze do 24.00 z tym skończę) ale na szczurze z robakiem się nie
                  podłożę (drugi raz). Aż taka odważna nie jestem (i teraz weszła trzecia, z
                  podwójnym odwłokiem)
    • milori Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:04
      dobre jest spanie w środku dnia
      jedzenie pierogów z serem i papryką
      czytanie fantastyki
      picie kawy
      uleganie zachciankom Małej Su
      zagadywanie znajomych
      i błękitny koc.
      • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:09
        pierogi z serem i papryką ?
        jak to ?!
        się żąda wyjaśnień i szczegółów.
        • milori Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:18
          do klasycznego pieroga

          ładuje się zmielony ser
          wymieszany z zeszkloną na maśle cebulą
          pokrojoną drobno papryką
          przyprawami - ja lubię na ostro
          czyli dodatkowo papryka mielona, sól i pieprz
          jeśli jakieś orientalne ulubieństwa masz - to też
          do tego jajko (ponoć po to, by się to w środku nie rozpadło)

          no i się gotuje i je się
          • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:31
            dziękuję.
            /denerwuje mnie nieco, iż nie wiem kim jesteś/
            • milori Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:32
              olga_w_ogrodzie napisała:

              > dziękuję.
              > /denerwuje mnie nieco, iż nie wiem kim jesteś/

              aktualnie największy wróg
              pani kolegi papli
              • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:41
                tym razem kompletnie Cię nie poznałam.
                nick mi pasował,
                forma postów też, ale treść ni cholery.
                w życiulku bym nie sądziła, że przepis na pierogi podasz -
                to mnie ostatecznie przekonało, że Ty to nie Ty.
                • milori Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:46
                  przez 2 lata byłam na diecie mrożonkowo - słodyczowej
                  mocno przetworzonej i w kolorowych papierkach

                  a teraz mama o mnie dba
                  żeby anemiom zapobiegać
                  i niedoborom innym

                  no i robi mi cuda, cuda
                  a ja czasem w roli robola
                  któremu się palcem pokazuje co ma robić
                  staram się pomagać

                  czasem.
          • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:39
            se myślałam, że Ty, to Ty, jak mówi moja przyjaciółka też,
            ale się mi wierzyć nie chce, bo pisanie nie pasuje Twoje.
            zatem się upieram przy tym, że nie wiem kto Ty.
            • milori Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:42
              olga_w_ogrodzie napisała:

              > zatem się upieram przy tym, że nie wiem kto Ty.

              zatem ja się nie upieram
              że ja to ja
              • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:46
                ale to chyba ciekawe myśleć, że ja to nie ja ?
                /bardzo się zmieniłaś z pisaniem po terapii - już z ponad miesiąc
                temu. tj. ja tak uważam. /
                • milori Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:52
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > /bardzo się zmieniłaś z pisaniem po terapii - już z ponad miesiąc
                  > temu. tj. ja tak uważam. /

                  a dlaczego tak uważasz?
                  (jeśli masz ochotę powiedzieć,
                  że prochy sprasowały mi mózg
                  to proszę raczej na piv..)
                  • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:59
                    na "Milori" masz pocztę ?
                    • milori Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 17:01
                      więc jednak mózg.. ups.
                      nie, nie na milori

                      wyślę Ci na aidkę a kuku
                      • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 17:09
                        nie.
                        nie mózg wcale.
                        nic zlego, ale chciałam dyskretna być.
                        chcesz to tu napiszę.
                        • milori Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 17:11
                          jak wolisz.
                          mojej reputacji tutaj i tak już nic nie popsuje.
                          • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 17:19
                            oj tam.
                            to pozytywy są.
                            nie, że jakaś ocena, ale odbiór Ciebie inny mam.
                            napiszę na priv.
    • lucyna_n Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:14
      z tą soją podobno jest jednak zonk, ta dostępna w polsce jest w 100%
      modyfikowana genetycznie (amerykańce tak nas z tą soją urządzili jakby im mało
      było stonki) Zawiera za to fitoestrogeny ktore dobrze robią kobietom w pewnym
      trudnym wieku, ale ponoć tak nie za bardzo mężczyznom, No i paka przetworzona na
      suche kotlety np traci wszelkie swoje dobroczynne właściwości, na ile to prawda
      nie wiem.
      • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 16:30
        i oto jak Lucyna rujnuje moje przekonanie o tym, że superacko robię
        soję spożywając.
        • lucyna_n Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 17:14
          przerzuć się na soczewicę i kaszę jaglaną, oraz kasze wogóle.
          można kupić bez problemu w wersji z upraw ekologicznych i jest to bardzo zdrowe
          i o wiele, wiele lepsze niż soja.
          nad smakiem a raczej bezsmakiem tofu spuśćmy zasłonę milosierdzia, chyba się
          trzeba urodzić na dalekim wschodzie żeby to smakowało.

          odkurze chyba moją kuchnię wedyjską, pracochłonna jest i nożna zająć sobie czas,
          a na dodatek udało mi się kupić przyprawy które pachną wreszcie tak jak
          powinny.Szczenięce lata żywienia się co niedziela u baktów mi się przypomną (i
          nie mam tu na myśli tego papractwa co było rozdawane na rożnych koncertach)
          tylko genialne potrawy jakie serwowali celem zwerbowania uczestnikow w swojej
          tzw "świątyni" . Kucharz tam byl po prostu mistrzem, geniuszem i wogóle
          cudotwórcą, do dziś nie mogę zapomnieć smaku tych potraw. Może pewne znaczenia
          miał fakt że to były czasy kiedy naogół łaziłam głodna, dość wdzięcznie więc
          wspominam te wegetariańskie uczty.
          • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 17:22
            soczewicę i kasze lubię i jadam.
            kto to baktowie / bakty ?/ - Hindusi jacyś ?
            nigdy nie jadłam jedzenia ich.
            a z tymi soczewicami, ciecierzycami - nie bardzo wiem, jak
            przyrządzać. jakieś przepisy w sieci czytałam, ale mi nie wyglądaly
            smakowicie one.
            • lucyna_n Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 18:19
              koło hindusów to oni nie stali, to taka sekta ktora powstała na zachodzie co
              udaje że jest hindusami. Rytuały i ubiory oraz potrawy oczywiście skopiowane
              żywcem z ajurwedyjskich tradycji, ale tak naprawdę to farbowane lisy tylko:)
              soczewicę można na wiele sposobów, najprościej dorzucić garść albo dwie (takiej
              suchej prosto z opakowania) do zupy ogólnowarzywnej. Można też ugotować i
              pomieszać poł na pół z ryżem, podobno to zdrowe połączenie. Jest fajna bo szybko
              się gotuje i nie trzeba jej moczyć przedtem. ja lubię najbardziej takie coś w
              rodzaju leczo z różnych warzyw (co aktualnie rośnie, ostatnio np cukinie,
              appryka, kapusta, pomidory)z dodatkiem właśnie soczewicy, pszenicy, albo jak mi
              się uda kupić (bo na wsi to nei ma) ciecierzycy. Przeważnei gotuję wielki gar,
              zamrażam i kiedy nei mam sił, nastroju nic gotować to wyjmuję i jest. Tylko dużo
              indyjskich przypraw musi być, tak żeby pachniało na kilometr:)
    • dolor Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 18:26
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > ...pragnę poinformować, że wędzone tofu nie jest smaczne chyba

      Zabolało. Od tej pory zmuszony jestem Panią uznać za wroga i proszę się nie
      wpisywać w moich wątkach, których i tak nie mam czasu zakładać, przez 15 minut
      co najmniej!
      --
      "Niektóre błędy są jednocześnie proste i ogromne. Najgorsze błędy, jakie
      zdarzyło mi się popełniać, wynikały z poczciwego optymizmu"
      (Baxter)
      Najlepsza depresja pod szczurem
      • lucyna_n Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 18:27
        określenie nie jest smaczne to właściwie eufemizm:)
        • dolor Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 18:31
          I Pani też. To brutalna, zmasowana nagonka na moją niewinną osobę!
      • blue-bazzz Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 18:51
        a bo to jak gąbka trzymana w oparach dymu. kto by chciał jeść zadymioną gąbkę,
        ja się pytam?!?
        co innego taki kurczak wędzony...
        • dolor Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 18:53
          Jak tłusta gąbka zadymiona.
          • blue-bazzz Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 18:58
            pfi, a mnie to Pan ignorujesz zamiast zabraniać się wpisywać pod Pana postami
            <foch>
            • dolor Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 19:00
              I znów noże w plecy. Jak tak, to żądam, żeby się pani natychmiast pod moim
              postem wpisała!
              • blue-bazzz <foch> nt. 31.08.09, 19:02

              • dolor Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 19:02
                I żałuję, że Panią poznałem, Aurelka to była miła, sympatyczna osoba, a Pani,
                Blubasie, jest podstępną i złą kobietą.
                • blue-bazzz Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 19:04
                  a Pan to się jeszcze nacierpi w życiu!
                  • lucyna_n Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 19:45
                    nacierpi się jedząc to wędzone tofu
                    podobno w chinach wielkim rarytasem jest śmierdzące tofu, może by panu Dolorowi
                    sprowadzić paczuszkę?
              • blue-bazzz nic nie napiszę!! nt. 31.08.09, 19:02

                • blue-bazzz Re: nic nie napiszę!! nt. 31.08.09, 19:03
                  i nie napisałabym, ale jestem zmuszona zareagować na tak straszliwą prowokację!
                  o! o! o!
      • olga_w_ogrodzie Re: tak, aby popleść bzdury... 31.08.09, 19:53
        dolor napisał:

        > Zabolało. Od tej pory zmuszony jestem Panią uznać za wroga i
        proszę się nie
        > wpisywać w moich wątkach, których i tak nie mam czasu zakładać,
        przez 15 minut
        > co najmniej!

        od kiedy Cię przeczytałam po raz pierwszy to dobrze wiem, że jesteś
        agresywny, awanturniczy, skłonny do kłótni o byle kawałek sera.
        będę teraz za Tobą łazić i pod każdym Twym postem obwieszczać fakt
        ów narodom świata.
Pełna wersja