kefirka.de
03.09.09, 09:39
Ciężki dzień wczorajszy miałam.
1.Dollor do samobójstwa mnie nakłaniał i jeszcze brzuchem ruszał przy tym, by
wzmocnić siłę perswazji.
2.Oświadczyłam się Panu D., oświadczyny jawnie zlekceważył. Nawet czarnej
polewki nie postawił.
3.Olga zarzuciła mi,że psa zjadłam i kołnierz z kotów noszę.Lucyna z kolei,
wyraziła nadzieję,że od zjedzenia Olgi się powstrzymam - chyba. Radośnie też
ta L.obwieściła, że w masce i pelerynie doniczkami rzucać właśnie zamierza.
Dodam, że owa Olga przez zieleninę i antykoncepcję się już całkiem rozłożyła,
nieapetyczna więc mi się wydaje być,więc zdecydowanie niechęć do zeżarcia wyrażam.
4.Pan D.s mi sugerował poduczyć się trochę i oswoić, za co mi komórkę
sponsorować jakąś chce a ja mieszkanie mam na razie i do komórki nie pójdę.
Pani L. mi pieniądze wpychała bezceremonialnie, jakbym świnką z dziurką była
na dożywociu. Dodatkowo uznana zostałam przez inną osóbkę za kompromitującą
się, śmieszną, śpiewającą gwiazdę, czemu to ja już sił zdziwić się nie miałam.
Inne śpiewki tylko poćwiczyć muszę, aby się jeszcze godniej kompromitować.
Odkąd matka założycielka odpuściła sobie z powodu zniesmaczenia, to forum
zmierza w kierunku psychopactwa i trzeba zacząć myśleć poważnie o ewakuacji.