Dodaj do ulubionych

Wszystkie mają domki!!!

03.09.09, 14:41
Zadzwoniłam na wieś aby się pochwalić. Okazało się ,że podziałali i tam i
łącznie z naszym urobkiem wszystkie już są przynależne. I przed chwila
dzwonili z jednego miejsca, że są w razie czego domki tymczasowe dla sierotek
bez przydziału. O matko i córko i wszyscy święci. Apopleksja ze szczęścia mnie
dusi. napiszę więcej jak ochłonę.
Obserwuj wątek
    • kefirka.de Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 14:48
      No co tak cicho. Chyba mi się nie śni!
      • ellena_cyganka Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 14:51
        Huuuraaa!
        • dolor Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 14:52
          Skoro wszystkie kotki mają domki, to pasuje:
          Hurka!
      • olga_w_ogrodzie Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 14:52
        cudownie.
        w trzy dni się udało.
        ale ja, na razie, nie dam info o tym przy tych ogłoszeniach, bo, nie
        daj Bóg, kto się rozmyśli...

        • blue-bazzz Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 14:57
          > cudownie.
          > w trzy dni się udało.

          no właśnie. tak energicznie, przekonująco, sprawnie i z życiem to potrafią tylko
          depresyjni!
          • digesta.s Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 15:02
            Ja się upiję ze szczęścia jak będą wzięte.
            Sceptykiem jestem od urodzenia.
            Dla mnie szklanka zawsze jest w połowie pusta a i przesądny jestem, więc do
            chóru się nie dołączam, by nie zapeszać, odpukałem już w niemalowane drewno.

            Oglądał ktoś "Lekcję martwego języka"? Tam właściciel podrzędnego hoteliku
            wydrapane miał w swym kantorku pod ladą miejsce do odpukiwania.
            • kefirka.de Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 17:11
              Pukaj systematycznie.A w jakim województwie się będziesz upijał?
          • kefirka.de Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 17:16
            Trafne spostrzeżenie. A ja szalałam od 31 sierpnia i teraz kapeć ze mnie. No
            całkiem teraz jak normalna jestem.Tylko obiad z deserem zrobiłam, pranie i
            zmywanie. Na więcej siły nie mam.
            • kefirka.de Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 17:18
              Trafne spostrzeżenie to do Blubezki.
        • kefirka.de Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 15:08
          Olguniu nie dawaj, lepiej mieć manko. Daj lepiej pyska, bo Ty mnie wsparłaś i
          natchnęłaś i i Pan D.s. kasy dużo zaproponował i wspierał i miał pomysły, i
          Lucyna mimo, że zagrożona przez dziumdzię kasę na koty trzymała i na
          sterylizację akces zgłosiła(kotki nie swoją), i Dolor te tabletki i się od
          kebaba powstrzymał, i Ichnia dobre słowo, Blubezka, i Ella , choć przeciwna
          niewoleniu portfel otwierać chce i cała masa myśli dobrych od ludzi porządnych
          do tego się ogromnie przyczyniła. I działań ludzi z innych forów i miejsc co to
          ich nie znam, a oni o kotkach wiedzą i działają.
          I za to wszystko niech Wam Dobry Pan Bóg, jeśli nawet nie wierzycie, wynagrodzi.
          Jak szaleć to szaleć: KOCHAM WAS WSZYSTKICH.
          • blue-bazzz Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 15:14
            chyba dobre prochy dostałaś :)
            może ja też wrócę do leczenia?
            (a swoją drogą - dołączam do wyrazów całouwielbienia szczurowiczów. to straszne,
            jak ja się teraz oduzależnię??)
            • kefirka.de Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 17:22
              > jak ja się teraz oduzależnię??
              Nie oduzależnisz. Daremne żale, próżny trud. Z czego to?
              • blue-bazzz Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 17:26
                > Z czego to?

                mnie nie pytaj, ja tu za głupka robię
          • olga_w_ogrodzie Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 15:23
            jeszcze pełno innych osób z różnych forów - rozgłaszały i dodawały
            otuchy. nawet nie chcę wymieniać, bo jeszcze kogoś pominę.

            ale nie siadajmy na laurach, póki kotki realnie nie rozdane.
            fotki i tak zróbmy, bo były obiecane na forach.
            no i jeszcze dystrybucja kotków - tu nie pomogę, bo nie spotykam
            się ,na ogół, z ludźmi z sieci, ale mogę poumawiać czy inne takie.
    • ichnia Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 15:03
      WOW
    • damakier1 Kefirko, pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 16:55
      A jak już tak dobrze poszło i chętnych może się okazać całkiem
      sporo, to może jakieś miejsce zrobić, gdzie chętni na kotka by byli
      spisani i na przyszłość zawsze pod ręką? Bo wiadomo, że kotki się
      możą jak króliki i co i rusz domów dla różnych nieszczęść szukać
      trzeba.
      • kefirka.de wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 17:09
        Olguniu (ja dziś tak słodko muszę za zasługi twe, od jutra normalnieję), ja będę
        dowozić albo niech do mnie przyjadą. Pomyślimy. Ty dobry organizator jesteś to
        mi pomożesz umawiać. Zdjęcia naturalnie zrobię. Na laurach nie siądę.Trzeba
        będzie jeszcze tą forsę po trochu zebrać na sterylizacje. Ale poza zdjęciami, na
        resztę dużo czasu jest.
        Ja to jeszcze jeden pomysł mam, zdecydowanie mniej obciążający, tylko jak dziś
        zgłoszę to mnie kochany D. na jakieś znalezione w sieci morderstwo wyśle.Ten
        pomysł związany trochę z Twoją Damko ( muszę słodko) propozycją.
        • digesta.s Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 17:48
          Kefirko, jeśli założysz konto puste (trwa to chwilę w dowolnym banku), to śmiało
          nr możesz podać na forum. O tyle byłoby to dogodne, że np. ja, sceptyk, nie
          musiałbym Cię pytać, czy to Ty mi majla wysłałaś.
          Po drugie, skoro koty pójdą w różne ręce, to zbiórkę należy przyspieszyć.
          Deklarowałem co miesiąc, jednak pierwszą ratę zapłacę za kwartał już we wrześniu
          a od października jak obiecywałem w najgorszym przypadku.

          A czemu domniemywasz, że nie stołeczne. Fakt, nie, alem ciekaw Twojej
          dociekliwości, hehe...

          • kefirka.de Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 18:49
            > Kefirko, jeśli założysz konto puste (trwa to chwilę w dowolnym banku), to
            śmiało nr możesz podać na forum.
            Chodzi o rachunek bankowy? To musiałabym moje dane podać do przelewu a tego nie
            mogę zrobić. I nie mogę też rachunku na siebie założyć. Ja wiem, że to
            niezrozumiałe, ale nie mogę, uwierz.Więc zostają dwa wyjścia. Albo ktoś się
            podejmie od nas z forum i zbierać będzie za mnie, bądź podstawię kogoś w moje
            miejsce, komu ufam. Mogłabym to zrobić bez pytania na forum, ale przy zbiórce
            społecznej pieniędzy muszę mieć na to Waszą zgodę. Co do rozliczania kasy,i
            sprawozdawczości nie ma problemu, bo to umiem robić.
            I jeszcze nie zrozumiałam co z tym majlem, jaki on ma związek z rachunkiem bankowym?
            To, że jesteś z innego niż maz. mi intuicja podpowiedziała, serio.Czasem mnie
            oszukuje, ale w tym przypadku się sprawdziło.
            • digesta.s Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 19:07
              Jeśli Ty podasz nr konta, to bez różnicy czy to będzie Marysia Kowalski, czy Jan
              Maria Spierała. Jeśli o mnie chodzi to możesz dowolnie dysponować. Z chwilą, gdy
              wyślę, zapomnę o sprawie. Ale gdy mi majla przyśle Kefirka, to muszę spytać, czy
              to Ty, przynajmniej przy pierwszej korespondencji.
              • kefirka.de Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 19:14
                Ale gdy mi majla przyśle Kefirka, to muszę spytać, cz
                > y
                > to Ty, przynajmniej przy pierwszej korespondencji.
                Na gazetowy majla? Nie łapię z tą korespondencją.
                • digesta.s Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 19:20
                  E, widzę że omijasz moje posty jak zadżumione. W gmailu mam maila.
                  • kefirka.de Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 19:33
                    Nie omijam, nie omijam, depresyjnym się pamięć resetuje. Idę do archiwum.
                    • digesta.s Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 21:13
                      Burza krótka lecz gwałtowna przeszła temu jakiś czas. Zniszczeń narobiła.
                      Odcięłaby kompletnie od świata, gdybym nie miał w zanadrzu drugiego dostawcy
                      inter. ale też limit przesyłowy mam tu wyczerpany. Doszedł cały i zdrowy, link
                      się jednak nie otwiera, myślę, przez to szybkości ograniczenie. Alem ciekaw,
                      uch, jak bardzo...:)
                      • kefirka.de Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 21:20
                        Matko, nie dałam żadnego linku!
                        Zachodniopomorskie będzie piło!
                        • digesta.s Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 21:23
                          To czemu końcówka wyrazu na niebiesko jest? I ten skrót? Hę?
                          • kefirka.de Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 21:27
                            Jak otworzysz to mi napiszesz, ja nie wiem. A miejsce dobrze określiłam? Z
                            babskiej ciekawości pytam.
                            • digesta.s Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 21:31
                              Województwo?
                              Wielkopolskie. Lucyna, domyślam się, też.
                              • kefirka.de Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 21:38
                                Mam nauczkę, nie wierzyć onetowi, ufać intuicji.
                                A ta Lucyna to skąd wyszła?
                                • digesta.s Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 21:41
                                  To nie jest ona?
                                  Bo o "n" zapomniałem.
                                  Przed oczami ściągi nie miałem i nie wiedziałem czy z myślnikiem, czy z
                                  podkreślnikiem.
                                  • kefirka.de Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 21:58
                                    No tak, Lucyna też. I gest macie oboje. Coś w tym może jest. Z wielkopolski jest
                                    też suka jamochłona.
                                    • digesta.s Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 22:10
                                      Znasz to?
                                      Gdyby Ewa Poznanianką była, jabłko by zawekowała. Nie dałaby gryza.

                                      Nie jestem Poznaniakiem. Mieszkam tu tylko.
                                      • kefirka.de Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 22:19
                                        A cha.
                                      • dolor Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 14.09.09, 11:54
                                        digesta.s napisał:

                                        > Nie jestem Poznaniakiem. Mieszkam tu tylko.

                                        Bywasz w Dragonie? Bo już drugi raz w niedzielną noc widzieliśmy tam z Aurelką
                                        samotnego, smutnego mężczyznę z kieliszkiem czerwonego wina i laptopem,
                                        wyglądał, jakby czekał na Madame.
                                        • lucyna_n Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 14.09.09, 12:04
                                          Digesta chyba młodszy jest.
                                        • digesta.s hehe 14.09.09, 16:12
                                          picasaweb.google.pl/digesta.st/Filmy?feat=email#slideshow/5381323796193715090
                                          ale na mecze chodzę do Browaru na Starym Rynku.
                                          W niedzielę nie chodzę do bubów. Nie lubię familiady.
                                          • digesta.s Re: hehe 14.09.09, 17:03
                                            No to gdzie siedzicie, Ty Dolor i Aurelka, bym Wam fotkę mógł zrobić?
                                            Ale tak jak napisałem, wolę pubową wieczorną codzienność.
                                            • lucyna_n Re: hehe 14.09.09, 17:07
                                              w browarii siedzisz? tam jest bardzo dobre piwo.
                                              • digesta.s Re: hehe 14.09.09, 17:22
                                                zgadza się.
                                                Ja Was poznam, hehe...
                                                • lucyna_n Re: hehe 14.09.09, 20:29
                                                  w browarii 4 lata temu nawet umówilam się na spotkanie forumowe,
                                                  ja bywam w mieście bardzo mało, ostatnio raczej orientalne klimaty , chociaż
                                                  Dragon mi się podobał bo wyglądał jak squot:)
                                                  • blue-bazzz Re: hehe 14.09.09, 20:32
                                                    ale Ty widziałaś tylko kawałek dragona, takie ciut ciut. na piętrach też jest
                                                    fajnie.
                                                  • lucyna_n Re: hehe 14.09.09, 20:33
                                                    jak za daleko od wyjścia to nie jest fajne
                                                  • blue-bazzz Re: hehe 14.09.09, 20:36
                                                    ale tam jest cała masa wejść i wyjść. ewentualnie można skakać z muru.
                                                    w sam raz dla wariatów :)
                                                  • lucyna_n Re: hehe 14.09.09, 23:27
                                                    labirynt, no nie wiem,
                                                    obwąchuję teraz knajpy etniczne, na ratajczaka jest jedna w ktorej nie byłam, na
                                                    najbliższą bolly imprezę się wybieram w piątek 18, film będzie z Szarukiem, a
                                                    dla ubranych na ludowo zniżka na ryż. Ciekawe czy święte zioło (nomen omen) Siwy
                                                    będą jarać:))
                                        • digesta.s Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 14.09.09, 17:27
                                          a moja Madame rzuciła mnie dla kumpla najlepszego.
                                          Niech im łoże lekkie będzie. Przebolałem...
                                          Publicznie nigdy smutny nie jestem. Mam wystudiowaną przed lustrem pogodną
                                          twarz. Na dłuższą metę męczące to jest. Gdy, tak jak wczoraj, poniewierają mną
                                          wszystkie demony, wolę być sam.
                                          • ichnia Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 15.09.09, 08:07
                                            digesta.s napisał:
                                            > a moja Madame rzuciła mnie dla kumpla najlepszego.
                                            > Niech im łoże lekkie będzie. Przebolałem...

                                            Współczuć (z powodu zrobionego świństwa)? Gratulować (teraz droga otwarta do
                                            nowego nieznanego szczęścia)? Na wszelki wypadek jedno i drugie - sam wybierz co
                                            wolisz :)
        • olga_w_ogrodzie Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 20:01
          > Ja to jeszcze jeden pomysł mam, zdecydowanie mniej obciążający,
          tylko jak dziś
          > zgłoszę to mnie kochany D. na jakieś znalezione w sieci morderstwo
          wyśle.Ten
          > pomysł związany trochę z Twoją Damko ( muszę słodko) propozycją.

          ciekawam pomysłu owego.

          w ogóle to mi żal, że kotka drugiego nie mogę mieć.
          małe kotki od razu łapią, gdzie siku itd.
          ze szczeniakami jest gorzej.
          8 kociąt to duzo chyba.
          czy ta mama da radę je wykarmić ?
          • kefirka.de Re: wszyscy pierś wypręż i do orderu wystąp! 03.09.09, 22:26
            > 8 kociąt to duzo chyba.
            > czy ta mama da radę je wykarmić ?
            Olga, ta gospodyni też się o to martwiła. Powiedziała, że musi być dobrze
            karmiona. No to zakupy jej zaniosłam przed wyjazdem. Teraz też już zrobiłam
            zapas dla matki karmiącej.Ja się nie znam na wykarmianiu kociątek. Małe to mało
            ciągną. Większe można chyba dokarmiać, jakaś mieszanką. A przypomniałaś mi o
            tych pchłach.Zapytam jeszcze raz w oddzielnym wątku, bo tu się rozrosły tematy
            poboczne.
    • lucyna_n Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 18:19
      Cieszę się kefirko mimo kamiennego serca mojego, cieszę się bo widzę jaką to Ci
      radość sprawiło.
      • kefirka.de Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 19:10
        Ja nie wierzę w to serce kamienne, boś depresyjna a to się wzajem wyklucza.A
        poza tym jak wytłumaczysz szczodrość? Za dużo kasy masz? No raczej nie sądzę.
        • lucyna_n Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 19:47
          weź nie przesadzaj z tą szczodrością, od ust sobie nie muszę odejmować żeby te
          kilka złotych dać.
        • damakier1 Jak tak, to opowiem o Panu Czesiu 04.09.09, 18:59
          Kiedy nastała Wrona, koty wyprowadziły się z ogrodu i zaczęły omijać
          parter. Franio dał ze dwa razy Wronie po ryju, ale tylko tak od
          niechcenia, a poza tym czmycha od drzwi prosto na schody, żeby jak
          najmniej z Wroną mieć do czynienia. Zima nieraz w przedpokoju do
          Wrony podchodzi, poociera się o wroni łeb, pomruczy, ale na pokoje i
          do ogrodu też się nie zapuszcza. Co innego Pan Czesio! Już od rana
          na schodach słychać tup, tup, tup i wkracza Pan Czesio. Omija Szopka
          i pcha się na łóżko Wrony - wyciąga łepek i skrupulatnie obwąchuje
          wroni nos. Niech no tylko Wrona spróbuje drgnąć, Pan Czesio robi
          okropne Phhhy! i pac Wronę po nosie. Jak już pokaże, kto tu rządzi,
          idzie do łazienki. Łazienka ma dwie wielkie atrakcje. Pierwsza to
          kabina prysznicowa. Pan Czesio włazi do kabiny, zadziera łepek i
          czeka, aż z prysznica skapnie kropelka wody. Żeby taką kropelkę
          złapać, trzeba podskoczyć wysoko w górę, przy okazji poślizgnąć się
          i wyrżnąć kocią mordą w dno brodzika. Potem należy się otrzepać,
          obleźć brodzik dookoła tak, żeby zmoczonymi brudnymi łapami porobić
          piękne ślady i już można zmierzać do atrakcji drugiej.
          Otóż pod kaloryferem jest dziura w podłodze, a pod nią ścieka woda
          ze wszystkich kranów. Pan Czesio siada niczym przed mysią dziurą i
          cierpliwie czeka aż ktoś w końcu jakiś kran odkręci. Wtedy z dziury
          dobiega bulgotanie, a Pan Czesio aż dygoce z podniecenia. Wciska
          łepetynę do dziury, ale łepetyna się nie mieści, więc Pan Czesio
          wyciąga się jak długi, wpycha do dziury całą rękę najdalej, jak
          można i usiłuje tego bulgocącego potwora złapać. Jak mocno się
          odkręci wodę, to nawet się Panu Czesiowi udaje łapę w dziurze
          zamoczyć. Szybko wtedy łapkę wyciąga, energicznie z wody otrzepuje i
          rozczarowany, że nic się nie złapało znów do dziury wpycha. Jak już
          mu się łazienkowe atrakcje znudzą, Pan Czesio robi jeszcze szybki
          obchód parteru, o psy się parę razy od niechcenia otrze, żeby
          pamiętały kto tu jest kierownikiem i wraca na górę na śniadanie.
          Naje się i znów tup, tup po schodach, ale tym razem to już na dwór -
          idzie szukać Zimy, z Franiem się nie zadaje.

          PS. Skąd się wziął Pan Czesio wie Olga. Kto ciekaw, niech spyta.
          • olga_w_ogrodzie Re: Jak tak, to opowiem o Panu Czesiu 04.09.09, 20:04
            Pan Czesio /się pamięta o 'panowaniu' - a jakże/ - może zostanie
            hydraulikiem czy co ?
            albo dyktatorskim najeźdzcą - już on wiedział, jak zdobyć chatę i
            wszystkich bezkrwawo podporządkować sobie.
            a co Zimka na niego ?
            się bawi czy zazdrosny ?
            Pana Czesia, tak w ogóle, za upór uwielbiam i konsekwencję - mimo
            młodego wieku facet wiedział, czego chce i to zdobył.

            moja Nicole już lata swe ma - ale, gdy Cię czytam, zauważam, że ma
            tęże samą, co Pan Czesiu, wodą fascynaję. siedzi albo się
            przechadza, na przykład, ten na wąskiej krawędzi wanny, gdy się
            prysznicuję albo kąpię i się rozochaca, gdy dla niej specjalnie,
            wodą potrząsam.
            • olga_w_ogrodzie Re: Jak tak, to opowiem o Panu Czesiu 04.09.09, 20:21
              'Nicole' się snobistycznie, po zagranicznemu nie nazywa wcale, bo
              jest ona Nikusią albo Maleńką Niunią.
              ale chodziło o to, że Nicole Kidman wspierało się, gdy ją jej stary
              zostawił. zdaje się, że to od tego, że kociczki w Polsce nazywane są
              imieniem Nicole K. się ona pozbierała, zakochała i jeszcze dziecko
              urodziła.

              czy Ty, Damko, jak mawia Kefi, zbierasz te opowieści, o czym już
              mowa była onegdaj ?
              • damakier1 Re: Jak tak, to opowiem o Panu Czesiu 04.09.09, 23:33

                > czy Ty, Damko, jak mawia Kefi, zbierasz te opowieści, o czym już
                > mowa była onegdaj ?
                Po którymś Twoim namówieniu zrobiłam w końcu osobny plik (czy jak to
                się tam zwie) i wklejam. Nawet mi sie teraz żal zrobiło tego, co
                pisałam u Wilka i przepadło.
                (damko, ty stary rowerze...)
                • olga_w_ogrodzie Re: Jak tak, to opowiem o Panu Czesiu 04.09.09, 23:56
                  Damko, zbieraj.
                  chciałabym być wydawcą - bez pierduł - chronologicznie uporządkować
                  wszystko, a było tego duzo i wydać.
                  ja znam tylko od Wrony.
                  ale to jest bardzo ciekawe i, jak piszesz o Zimce, Wronie - wszystko
                  widzę w głowie.
                  wiem, jak Twój ogród wygląda, sukienka z kwiatami i one.
                  Pana Czesia widzę nad dziurą hydrauliczną - o to idzie w pisaniu -
                  dawać popalić wyobraźni.
                  se jeszcze męza Twego tylko nie wyobraziłam.
                  zbieraj, na Boga, bo szkoda by było.

                  • damakier1 ojczyzna - polszczyzna 05.09.09, 18:33


                    olga_w_ogrodzie napisała:

                    > wiem, jak Twój ogród wygląda, sukienka z kwiatami i one.

                    Jest to jedno z piękniejszych zdań w języku polskim, jakie zdarzyło
                    mi się przeczytać.
            • damakier1 Re: Jak tak, to opowiem o Panu Czesiu 04.09.09, 20:30
              > a co Zimka na niego ?
              Zimka się z Panem czesio zakolegował. Wieczorami na górze harcują,
              aż u mnie na dole sufit sie trzęsie i żyrandol dzwoni. Tupią jak
              stado słoni. Kto powiedział, że koty są ciche, nigdy w życiu nie
              miał w domu kota. I z tym, że wody nie lubią też bzdura. Widac to po
              Nikolce i Panu Czesiu. A po deszczu często widzę, jak uliczne koty
              bawią sie w kałużach.
              • olga_w_ogrodzie Re: Jak tak, to opowiem o Panu Czesiu 04.09.09, 20:45
                Nikolka, gdy jeszcze z Julką się zgadzały i mogły razem mieszkać,
                urządzały coś, co nazywałam galopadami - na długim korytarzu się
                ganiały jak wariatki i tupały łapkami też jak słoni stado.

                a z tymi ulicznymi kotami, to się o wodę w upały najbardziej
                martwię - że pić nie będą miały co. z jedzeniem poradzą - już widzę,
                ale woda, gdy sucho ?
                czasem, gdy długo nie pada, po nocy chodzę, bo w dzień się boję, że
                mnie jako wariatkę pojmą, i w kubeczkach po kefirze wodę rozstawiam
                w punktach strategicznych.

                Niki, to by Zimka i Pan Czesio polubili, bo ma 6 lat, ale bardzo
                skora do zabawy i wygłupów. dziecinna ona w sposób zniewalający -
                wciąż ciekawska, jak zaraza. albo jak kot.
                tylko się rządzi strasznie.
    • of.woman.born Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 18:20
      Wszyscy mają domki. To nieprawda, że ludzie są źli i niewrażliwi. Ludzie mają
      domki, i koteczki mają domki.\\Wszyscy mają domki.

      a teraz wypuszczamy baloniki.
      • digesta.s Re: Wszystkie mają domki!!! 03.09.09, 19:12
        Mylisz się Kocico. W każdym drzemie Dr Jekyll i Mr Hyde.
    • the_dune Re: Wszystkie mają domki!!! 04.09.09, 18:02
      cudne wieści, Kefirko :)
      bardzo, bardzo mnie ucieszyłaś...
      przy okazji: gratuluję całej akcji :)
      byłyście z Olgą szybsze niż kocie forum ;)))
    • semi-dolce Re: Wszystkie mają domki!!! 05.09.09, 00:13
      A ja o zdjęcia poproszę jak już będą :)
      • olga_w_ogrodzie taki mail dostałam. 15.09.09, 20:01
        " Witam! Na forum gazety znalazłam ogłoszenie o adopcji kotków.
        Najchętniej obejrzałabym zdjęcia tych kociąt ze szczególny naciskiem
        na
        całą białą koteczkę i rudego kocurka.
        Proszę o informację w jakim wieku są kotki, bo zależy mi na młodych
        tak,
        by przyzwyczaiły się do mieszkania w bloku. Zależy mi na tym rudasku,
        miałam z córką już kilka kotów (zwykle przygarnianych biduli), ale
        jeszcze żaden nie był rudy :-).
        Pozdrawiam"

        ------
        cóż - pani gospodyni wolała potopić i spalić, choć ktoś tu dobrze
        powiedział, że kotków by zabrakło dla chętnych.
        • lucyna_n Re: taki mail dostałam. 15.09.09, 20:09
          czy to są te których już nie ma?
          • olga_w_ogrodzie Re: taki mail dostałam. 15.09.09, 20:21
            ja już nawet nie chcę wiedzieć, których nie ma.
            tak, jak Ty, uważam, że Kefi zrobiła, co mogła.
            ale tamta kobita - mając tyle pomocy od Kefi i ludzi tu.
            i oferty od ludzi adopcji.
            do czego jej ta kotka-mama jest ?
            jako przytulanka ?
            a reszta to do zamordowania ?

            swojej kociczki też nie chciałam sterylizować, bo przykre to.
            ale, choć to kotka wewnętrzna, to się mordowała - ruję miała już co
            tydzień, mauczała, nie jadła, wariowała, więc się to zrobiło.

            było parę tygodni na znalezienie opiekunów - się w parę dni znaleźli.
            po co było mordować ?


Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka