fuck_off_demony 10.09.05, 16:46 to mydełko jest przegenialne, przepis prosty i świetne zdjęcia. Zrobiłam 48 mydełek i sprzedałam na ulicy turystom. Zarobiłam 150zet! Wspaniale. Dziękuje Ci, owsiane mydełko! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rysiafr Re: Owsiane cud-mydełko 13.04.06, 12:45 Niestety , ale to mydełko wcale nie jest takie fajne... po prostu mydło nie chce się rozpuścić! i robi się maź...o konsystencji puree. Po dodaniu płatków mydło zaczyna twardnieć i trudno je włożyć do formy (nie ma mowy o włożeniu mazi do małej formy). Niestety, a tak ładnie się zapowiadało... Odpowiedz Link Zgłoś
mrumru4 Re: Owsiane cud-mydełko 13.04.06, 18:48 owsiane cud- mydełka są słodkie!Super pachną. Prezentują się cudownie. Dzięki pomysłodawcy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kamila875 Re: Owsiane cud-mydełko 13.06.06, 11:41 a tego olejku powinno sie wlac cala buteleczke??? Odpowiedz Link Zgłoś
wiola22 Re: Owsiane cud-mydełko 13.06.06, 14:55 No właśnie ile tego olejku i jaki jest najlepszy? Odpowiedz Link Zgłoś
kredka55 Re: Owsiane cud-mydełko 25.06.06, 00:43 W tym przepisie jest mała nieścisłość:) Odcedzamy i wsypujemy płatki mydlane. Ale do czego? Do wody po lawendzie, czy do odcedzonej lawendy?:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziecko_wiatru Re: Owsiane cud-mydełko 30.10.06, 21:41 No wlasnie... zabralam sie do robienia mydełka, ale nie wiem czy wiórki wsypać do wywaru czy kwiatow???...?? Błagam o szybką odpowiedź! Odpowiedz Link Zgłoś
daissy6 Re: Owsiane cud-mydełko 08.12.06, 10:15 do czego wsypać te płatki???będę wdzięczna za odpowiedź, no chyba że spróbuję metodą prób i błędów:)) Odpowiedz Link Zgłoś
michlewiczowna Re: Owsiane cud-mydełko 10.12.06, 14:37 Wydaje mi się logiczne ze do wywaru a nie do kwiatow! Bo po co robic wywar z kwiatów i go wyrzucic a kwiaty juz pozbawione aromatu uzyc? Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha0211 Owsiane cud-mydełko 12.12.06, 20:35 Dziewczyny przeczytajcie jeszcze raz cały opis produkcji mydełka,pod 4 obrazkiem jest napisane że po wystygnięciu wywaru odcedzamy go i dodajemy płatki owsiane a płatki lawendy pewnie lądują w kubełku na śmieci. W sumie fajny pomysł na niedrogi prezent,może też go wypróbuję. Odpowiedz Link Zgłoś
i.palka ! 13.12.06, 06:22 BOSKO! jestem tzw stara kopa, ale uwielbiam takie patenty! w zeszlym roku ogarnal mnie szal aniolkow z masy solnej. staly sie hiciorem wsrod bliskich znajomych. dziekuje za backgroundowy pomysl! jak juz pomysle o tych wszystkich wstazeczkach i kokardkach upiekszajacych mydelka, to poca mi sie plecy z ekscytacji! Odpowiedz Link Zgłoś
daissy6 Re: ! 14.12.06, 07:56 hej dziewczyny:) mydełka zrobiłam, ale nie dostałam suszonych kwiatków lawendy więc...wzięłam rumianek a zamiast olejku cytrynowego olejek pomarańczowy. Spostrzeżenia: 1. Olejek wlewamy cały, bo zapach się ulatnia, może to dotyczy tylko pomarańczowego, nie wiem, ale chyba cytrynowy jest jednak fajniejszy:) 2. Płatki do wywaru oczywiście, przecież muszą czymś nasiąknąć...wpadłam na to już później 3. Może wypróbować ze zwykłym mydłem, np: Bambino? 4. Mydełko musi schnąć parę dni, bardzo się przy tym kurczy, tak więc radzę wycinać większe kostki, bo moje po wyschnięci straciły prawie 1/3 objętości. 5. ja zamierzam potem mydełko ładnie obrobić, zaokrąglić końce i jakoś je wypolerować, żeby ładnie wyglądało 6. Skóra po mydełku ślicza...zero wyprysków, gładziuteńka(to zasługa płatków), miła w dotyku, myje się mydełkiem przyjemnie:)) 7. Kupiłam kwiatki lawendy, kupiłam olejek cytrynowy, jak wyschną mi do końca te z rumiankiem robię następne..zastanawiam się tylko, ile te mydełka mogą leżeć, żeby się nie zepsuły... Pozdrawiam, jakby co to służę radą, pytania na maila proszę lub na forum:) Odpowiedz Link Zgłoś
dalloway3 Owsiane cud-mydełko 26.12.06, 10:58 Moja opinia jest troche bardziej krytyczna. 1. wykonanie - da sie to zrobic - rozpuscic Jelenia nie jest latwo, ale przy duzej cierpliwosci i silnym ramieniu (tarcie wiorkow i mieszanie masy)mozna osiagnac opisany wyzej rezultat. Co prawda smrod jest moderczy, ten topiony Jelen to ochydny zapach, ale da sie wytrzymac :) 2. efekt - faktycznie mydelko ladnie wyglada... ale mimo, ze robilam wszystko tak jak w przepisie, mydelko dalej smierdzi paskudnie Jeleniem. Zaraz po zrobieniu inne zapachy sie utrzymywaly troszke, ale teraz jest kilka dni po i nie ma mowy o innym zapachu niz Jelen. Zrobilam tez druga partie z cynamonem, kakao i olejkiem... Nawet wsypanie do mydla dwoch opakowan cynamonu nie zalatwia mi sprawy. 2. uzytkowanie - no z tym jest kiepsko. Moja skora nie jest bardzo wrazliwa, nie mam nigdy zadnych problemow z nia, a po umyciu sie tym cud-mydelkiem niestety jest podrazniona, zaczerwieniona. Do twarzy nie radze nawet zblizac :) Moze to sie nadaje pod prysznic, ale do wanny raczej nie - mydlo pozostawia taki jeleniowy osad, na wodzi plywa go szara smierdzaca warstewka Reasumujac - dalej jestem napalona na mydelka, bo uwazam, ze pomysl jest swietny, ale Jelenia wiecej do reki nie wezme, bede probowac z inymi mydlami. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
annabolek Re: Owsiane cud-mydełko 27.12.06, 09:51 zrobiłam udało się - ale kolor - brązowy jakoś mało atrakcyjny , na prezenty to się raczej nie nadaje Odpowiedz Link Zgłoś
kassya Re: Owsiane cud-mydełko 08.02.07, 19:52 Witam Jak czytam o Jeleniu zastanawiam sie czy nie mozna uzycjakiegos normalnego,a nie szarego mydla?Np. jakiegos delikatnie pachnacego czy dla alergikow by pozniej sie zapachy nie mieszaly z cytryna? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiooo1 Re: Owsiane cud-mydełko 26.02.07, 12:50 Właśnie zrobiłam to cud mydełko ale z troche innymi składnikami.A więc z braku lawendy, starłam skórke z całej cytryny na drobniutkiej tarce i zagotowałam ją w dwóch szklankach wody. Do tej zagotowanej wody ze skórka z cytryny(nic nie przecedzałam), dodalam starkowne mydło szare ale nie jeleń tylko inne(200gr) plus jedna kostke mydła bambino. Dość szybko mydło się rozpuściło, ale nie robiłam tak jak jest w przepisie, bo nie zdjęłam tego mydła z gazu, tylko ciagle gotowałam, dodałam na koniec olejek imbirowy(połowę buteleczki, bo tyle akurat miałam, i wsypałam płatki owsiane. Garnek ciągle pozostawał na gazie, dlatego ze mydlo nawet na gazie juz pod koniec stapiania zaczyna stygnąc i twardnieć. Nie ma problemu z wylozeniem tej masy do foremek, ja uzyłam czegokolwiek co sie nadawało na nie, czyli głębokich małych plastikowych pojemników, wysmarowałam je wczesniej olejem. I tera mydełka sobie schną, narazie dosc ładnie pachnął, ale ozbaczymy jak będzie pózniej:)także ja polecam wszystkim ten przepis, i mozecie smialo go zmodyfikować..ps. garnek nadaje sie do dalszego uzytkowania(pomimo moich obaw), tak samo łyżka która uzyłam do mieszania i nakładania masy. A ponadto nie było zadnego problemu z odmyciem tych naczyń:)pozdrawiam i zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś