Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder

    • girasole7 Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder 15.12.06, 15:41
      NIE, NIE - rupieciarnia
    • dakusia tak 15.12.06, 16:37

    • croquemitaine Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder 15.12.06, 18:01
      TAK!
      Mogłabym tak mieszkać, więc głosuję na tak. Najbardziej podoba mi się wanna z
      wieńcem laurowym w łazience gościnnej i kolory w kuchni. Wiejski niebieski
      bardzo praktyczny, podobno muchy odstrasza. Najpoważniejsze zastrzeżenie mam do
      ogromnej ilości niemieckich napisów w kuchni; naliczyłam ich ponad tuzin na
      pojemnikach, talerzach, etc., do tego wielkie hasło na kafelkach nad kuchenką.
      Sama kupuję na Allegro i wiem, że łatwiej o kuchenne akcesoria "poniemieckie"
      niż polskie, ale warto byłoby podkreślić polskość wnętrza znajdującego się, jak
      mniemam, w Polsce. A tak jednak jest pewne wrażenie składu niemieckiej starzyzny.
    • abc_unia Re: tak:) 15.12.06, 19:05
      fajne detale i antyczki, czula bym sie tam swietnie u Ciebie:)
    • aveyrone Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder 15.12.06, 22:46
      Wielkie TAK dla całości! Dom z sercem i klimatem, no i boskie szpeje! /nie- dla
      łazienki, ale sie nie liczy../
      • askak1 Re: Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kaud 15.12.06, 23:24
        jako wlascicielka - nie wiem czy moge sie wypowiadac- ale jedno
        chce "wyprostowac" : ta papuga jest w suterynie , w malenkim ciemnym
        przedpokoiku - a zaslonka poprostu grzejnik gazowy zaslania. Tam jest tak
        ciasno ze nie ma miejsca na nic pozatym, a ja nie lubie pustych scian :-))
        Salon ma ponad 40 mq, ciezko go zagracic, a poniemieckie napisy na rzeczach
        kuchennych sa z Gdanska z Jarmarku- bo mimo ze bylam w Nimczech tyle lat-
        zaopatrywalam sie w nie tutaj :-))
        Wszystkim bardzo dziekuje za uwagi: i te na nie i te na tak - sa szczere i
        uczciwe. Ja tez sama glosuje na nie, jak widze czyste laboratoria - kuchnie- i
        salony jak z katalogu :-))Czyli jak zawsze,kwestia gustu.Aha a moja babcia
        bardzo lubila takie laboratioria- i zawsze sie dziwila po kim do licha ja te
        starocia tak lubie :-)) pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie Joanna
        • kinguch TAK 29.12.06, 00:28
    • ta_lew Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder 16.12.06, 10:07
      Nie, nie podoba mi się. Przeraża mnie ta straszna pstrokacizna. Salon to jedna
      wielka graciarnia.
    • nionczka Nie 16.12.06, 10:31
      Chociaz kuchnia bardzo ciekawa is pojna stylistycznie. Malowane ptaki na
      scianie i graciarnia w salonie nie przypadly mi do gustu.
    • bosa.nowa Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder 16.12.06, 18:37
      Tak:) bardzo cieple przytulne domostwo:)
      • soledag Re: tak 16.12.06, 19:29
        tak, bo mimo pozornego "balaganiarstwa", nie sprawia wrazenia przypadkowo
        nagromadzonych sprzetow i przedmiotow.
        jest inne, ale cieple i spojne, takie troche egzotyczne. co wazniejsze, nie
        jest to egzotyka "na sile", jak pewne inne prezentowane w konkursie...:)
        swietne!musi sie fajnie mieszkac w takim domu...
        • neufahrwasser_in Tak 18.12.06, 03:48
          Pomimo, że mam zastrzeżenia do koloru ścian, nagromadzenia szuwaksu, mydła i
          powidła, to uważam że dom jest świetny. Jest "jakiś" i ma duszę , pomimo że dużo
          bym w nim pozmieniała. A część rzeczy to chętnie bym podprowadziła ;D
          Kuchnia jest świetna i doskonale piecze się w niej ciasta z wiśniami :)))
          • jaceq11 Tak 18.12.06, 16:43
            TAK.
            W mój gust uderzone. Widać sporo własnej pracy zostało włożone w to mieszkanie, które robi wrażenie domku, dworku na wsi. Oglądając zdjęcia miałem ochotę zasiąść w fotelu i rozkoszować się ciepłem i ciszą, a potem wyjść na ogród ze szklaneczką whisky..
            Papugi - są chyba prezentacją własnych umiejętności, ale trochę niedobrane tematycznie do charakteru mieszkania, raczej widziałbym tu motywy wiejskie typu "babie lato"..
            Mieszkanie jest chyba wyrazem tęsknoty za domkiem na wsi.. życzę spełnienia marzeń...
    • ernest29 NIE, bo papuga nie jest żywa!!!!!!!!!!!!!! 18.12.06, 19:05
      Nie.............
    • tadek3228 Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder 19.12.06, 14:29
      Pani Joanno, mieszkanie przytulne, z klimatem ale czy stare secesyjne biurko
      naprawdę jest machoniowe?
      • jerrykot1 Re: Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kaud 20.12.06, 09:38
        tadek3228 napisał:

        > Pani Joanno, mieszkanie przytulne, z klimatem ale czy stare secesyjne biurko
        > naprawdę jest machoniowe?

        W naturze zapewne "mahoniowe" ono jest, to biurko....
    • ewa_zawada Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder 19.12.06, 19:24
      najlepsza prezentacja ten dom ma naprwadę duszę.Gratulacje
    • maretina rewelacja 19.12.06, 19:28
      cieplo, przytulnie, z klasa... po prostu przyjazne miejsce. mam slabosc do
      takich miejsc. az chce sie tam byc, usiasc wygodnie,na fotelu, przykryc sie
      kocem, czytac ksiazke i pic smaczna herbate:) to mieszkanie uruchamia mi
      wyobraznie:)
      brawo!
    • bajsarka NIE 20.12.06, 12:07

      • askak1 biurko 20.12.06, 13:50
        Witam serdecznie, Panie Tadku- to jest debowe biurko - przyznaje sie do bledu :-
        )) i prosze o wybaczenie - ale secesyjne napewno :-))
        A w ogole to nie jest mieszkanie tylko rzeczywiscie domek z duzym ( dosyc )
        ogrodem/sadem.
        Moim wielkim zyciowym problemem jest nieumiejetnosc eliminacji rzeczy z mojego
        otoczenia- czyli wszystko co mi sie podoba musi byc widoczne- bo lubie na nie
        patrzec i przypominac sobie historie pt"jak to z smietnika/jarmarku/sklepu-
        garazu z starociami /itd itp " sie je zdobywalo. Ja nie kupuje normalnie-
        wiekszosc to zdobycze , ciezko wytargowane - Neufahrwasser wie co mam na
        mysli :-))
        pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, znowu dziekuje za dobre slowa i zycze
        pieknych Swiat Bozego Narodzenia w przytulnych i cieplych domostwach ( z
        herbatka albo whyski - kto co lubi - ja preferuje grzane wino ;-)) ).
    • decorella Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder 22.12.06, 12:33
      Nie dla prezentacji jako całości,
      aczkolwiek wielkie tak dla kuchni, która poprzez oszczędną kolorystykę, broni
      się i wydaje się sympatycznym miejscem, z pomysłem.
      Lubię starocie ( mój aplauz wzbudza łóżko w pokoju gościnnym), ale pomysł ich
      wyeksponowania tutaj - nie z mojej bajki.
      pozdrawiam
      • napolnoc nie 28.12.06, 18:27
        Jak dla mnie to panuje, szczegolnie w kuchni i salonie straszny balagan ! Po
        kwadransie mialabym dosyc. Sypialnie niebo lepsze, moze dlatego, ze nie
        przerobione na graciarnie. Kuchnia odwazna, jakbym z polowe pie..k wyrzucila
        to nawet bym ja polubila :) Lazienka banalna do bolu. No i generalnie mieszkanie
        nie wyglada na przyjazne zwierzeciom ;P
        • housewife tak 30.12.06, 13:48
          tak, chociaz z pewnymi watpliwościami. Ale ze wszystkch prezentacji
          konkursowych ten dom najbardziej do mnie przemawia.
        • askak1 koty 30.12.06, 18:32
          a jednak 3 koty czuja sie tu swietnie :-))
    • halev nie 30.12.06, 17:47

      • neferett Tak 10.01.07, 19:22
    • alwila Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder 10.01.07, 20:11
      NIE. Chociaż lubię starocie, to jak dla mnie jest ich tutaj za dużo.
    • llogara NIE 11.01.07, 14:09
      Jak dla mnie to za dużo tego wszystkiego, choć wiele rzeczy mi sie podoba. Ale
      nie.
    • sir.vimes NIE 11.01.07, 15:53
      ciemne zasłony "udrapowane" nad lekkimi fotelikami
      granatowa ściana z wąskim paskiem bieli (po co to????)
      • askak1 gdzie ? 12.01.07, 14:05
        rany boskie- gdzie ja mam ciemne zaslony ?? One sa naprawde jasniejsze i z
        lekkiego materialu. A granatowa sciana- to jest blekit paryski. W czystej
        postaci.
        • sir.vimes Re: gdzie ? 04.02.07, 18:27
          W takim razie fatalne zdjęcia.
    • bianka26 tak 11.01.07, 16:37
      Ładne sprzęty, nieszablonowe pomosły, ciepły klimat
    • morgana_le_fay Tak, ale duże ale... 14.01.07, 12:35
      Biorąc pod uwagę ogólny poziom konkursu trudno byłoby ocenić ten dom negatywnie. To oczywiste. Jednak zważywszy na niepospolity gust właścicielki tym bardziej rażą niektóre wpadki. Przy takiej ilości pięknych mebli i ogromie niezwykłej urody drobiazgów, a także samego charakteru domu - prawdopodobnie przedwojennego oryginału, chciałoby się widzieć perfekcyjną kompozycję całości, umiejętniej zaaranżowane kolejne wnętrza i zakątki. Tego zabrakło. Stanowczo razi wiklinowy salon o łososiowych ścianach i rozrzuconych w nieładzie tkaninach, bibelotach, obrazach. Murowana łazienka z bardzo współczesnymi sprzętami, meblami z MDF i dość tandetną plafonierą po prostu nokautuje. Szkoda. "Tak" skrajnie warunkowe.
    • artleks Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder 17.01.07, 16:14
      NIE - brak stylu, nagromadzenie przedmiotów kupowanych na miejscowych odpustach
    • bostwana TAK 19.01.07, 19:25
      CHOCIAŻ NIE WSZYSTKO MI SIĘ W TYM DOMU PODOBA, TO NAPEWNO JEST URZĄDZONY Z POMYSŁEM.
    • embea Tak! Za autentyczność. 23.01.07, 23:01
      Obejrzałam chyba juz wszystkie prezentacje konkursowe i to jest jedyne wnętrze,
      w którym chciałabym mieszkać.
      Bo jest po prostu autentyczne.
      Nareszcie nie muszę na podstawie zdjęć mieszkań dowiadywać się, co aktualnie
      jest w hurtowniach, ikeach i innych takich castoramach.
      Może i za bardzo jest zagracone mieszkanie (kto to odkurza? o matko), ale za to
      z każdego kąta szepcze jakiś epizod życia właścicieli, jakieś wakacje, jakieś
      przedpołudnie niedzielne... Az do tego stopnia, że mieszkanie żyje własnym życiem.
      Sama teraz urządzam dość duży dom i jestem przerażona z jednej strony brakiem
      ładnych, niepowtarzalnych rzeczy w sklepach, a z drugiej królującym teraz
      hiperlaboratoryjnym stylem kuchni, pseudo-staroświeckim łazienek. No i te salony
      z identycznymi kominkami...
      Widze tu parę niespójności (nowoczesny kran w kuchni + bibeloty), nie podoba mi
      się napchanie salonu i te straszne kwiaty doniczkowe, zupełnie nieładnie
      babciowo poustawiane gdzie się da albo i nie da. Albo ten wózeczek z lalką - czy
      to wystawa w sklepie ze starociami?
      Ale duży plus za pokoik synka nieikeowski (w końcu), za kuchnię czystą, ale nie
      sterylną, no i ... za papugę, wspaniały żart - kicz ptrafi być wspaniały!
      Chyba się wproszę kiedyś na szarlotkę,. bo w takim domu to musi być chyba w
      każdą sobotę;-)
      • askak1 Re: Tak! Za autentyczność. 24.01.07, 16:31
        Niestety nie ma szarlotki- bom na diecie :-)
        Salon jest b.duzy i caly srodek jest kompletnie pusty :-)) az trudno uwierzyc :-
        ))
        a ten wozek to spelnienie marzen - zawsze chcialam miec orginalny 19 wieczny
        wozek - nie wiem dlaczego :-)) byly tam kiedys butelki z alkocholem, ale
        dzieciatko stwierdzilo, ze poniwaz on juz nie chce miec pluszakow w swoim
        pokoju to maja byc w wozku.... no i tak kiczowato wyszlo :-)) ale juz
        kompletuje butelki...
        a butow rzeczywiscie u mnie zdjac nie wolno :-))
        ale na herbatke serdecznie zapraszam :-))

        • embea pod urokiem 24.01.07, 21:54
          Jestem naprawdę pod urokiem Pani domu, może też i dlatego, że mam szczególny
          sentyment do Gdańska, gdzie pracowałam kilka lat;-)
          Co do wózeczka, to moja córcia ma też podobny, tylko biały, raczej już
          współczesny węgierski, ale u nas jest używany, równiez służy pieskowi, hi hi.
          Zainspirowała mnie Pani pokojem synka i, przyznaję, ściągniemy pomysł urządzając
          pokoj dla naszego, jeszcze niemowlaka.
          Jeszcze raz powtarzam - piękne wnętrza, aż zazdroszczę:-)
          • askak1 Re: pod urokiem 28.01.07, 12:16
            jeszcze raz merci za dobre slowa :-)))

            wozek jest autentyczny z 19 wieku - wszystkie kolezanki w ciazy chcialy go
            wypozyczyc - ale zal mi bylo dzieci :-)) drewniane kolo i nasze dziury w
            chodnikach.......
            Moj syn to zywe srebro - a ten kolor u niego to wbrew pierwszemu wrazeniu jest
            uspokajajacy - wiem wierzyc sie nie chce ale to fakt. Pozatym jedna sciana
            jest cala biala, a pod malym okienkiem ( nie widac go na zdjeciu) sa jeszcze
            akcenty czystego czerwonego - tam jest kacik do zabawy.
            Czyli mimo ze pokuj jest stosunkowo maly- to ten kolor nie przytlacza. Ale co
            ja za walke mialam z rodzina na ten temat - rany boskie...#
            teraz sie do tego nie przyznaja ;-))
            pozdrawiam i zapraszam- a kawe serwuje nie na skrzyni ale przy okraglym stoliku
            ( apropo Pani Malgosi)....
    • bureckab Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kauder 24.01.07, 00:01
      tak wnętrza ascetyczne, ale gustowne
    • julia3 Re: Prezentacja konkursowa - dom Pani Joanny Kaud 24.01.07, 11:43
      Tak
      ...to dom z duszą
      i nie ma co doszukiwać sie w nim stylu
      jest ciepły, przytulny
      i zaprasza do środka bez zdejmowania butów...:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja