parkiet dąb czarny - potrzebne opinie

19.05.07, 18:46
chcę mieć podłogę z długich i szerokich klepek w kolorze bardzo ciemnego
brązu, co to prawie wpada w czerń. znalazłam odpowiedni parkiet, wysłuchałam w
castoramie wykładu, czym barwi się drewno i na ile sposobów i... zgłupiałam.
spodobała mi sie opcja nałożenia wosku dekoracyjnego, bo nie trzeba
lakierować, ale czy to będzie odporne na rysy? jeśli chodzi o kolorystykę to
wpadł mi w oko palisander spośród tzw. impregnatów żywicznych (na to lakier),
ale najbardziej zainteresował mnie parkiet dąb czarny, który taką barwę ma od
razu (przynajmniej na wystawce w leroy merlin). jest okropnie drogi, ale skoro
odpada proces barwienia to nie wydaje się na to pieniędzy, no i trwa to
wszystko krócej. czy moje myślenie jest racjonalne? wystarczy tylko położyć i
polakierować? kolor faktycznie prawie czarny? wytrzymałość dobra? czy lepiej
kupić surowy i "kolorować"? no i wreszcie, gdzie go kupić, bo wystawka w leroy
jest, ale nabyć można przy zamówieniu powyżej 2.000m2, a ja potrzebuję 17:)
nie mają na stanie, a małych ilości na zamawiają, dali namiary na firmę dąbex,
która ma na www podział na gotowy i lity oraz na typy i ja już zgłupiałam.
pomóżcie proszę, bo wiem, że muszę go kupić na 3 tyg. przed położeniem, nie
wiem, co robić, a czas ucieka.
Pełna wersja