Dodaj do ulubionych

Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna porażka

02.12.07, 10:51
Jakby kogoś kusiło kupić tam meble to przestrzegam!!! zamówiliśmy
meble z tej farbyki w salonie w Komornikach pod Poznaniem. już sama
obsługa w sklepie pozostawia wiele do życzenia. trudny kontakt
telefoniczny, jak meble już były w sklepie i zapłaciliśmy to nie
mgoliśmy się doprosić żeby nam je przywieźli. jak w końcu dowieźli
to na 5 sztuk 3 są uszkodzone!!!! złożyliśmy reklamację ( wymagano
bardzo szczególowego opisu, żeby je od razu naprawić) i sprzedawca
zapewniał że w ciagu najdalej 3 tygodni przyjedzie serwisant i je
naprawi.serwisant pojawił się bez wczesniejszego umawiania się
obejrzał meble i umówił się za 2 tygodnie na naprawę. Nie
przyjechał, nie zadzownił że nie przyjedzie i nie odbierał telefonu.
to trwa już w sumie 3 miesiąc. dla mnie to jest totalne
nieporozumienie i porażka jak można tak traktować kilentów!!
rozumiem ze mają jakieś swoje procedury postępowania i terminy ale
jakaś prawidziwa informacja chyba się klientom należy tym bardziej
ze nie są to tanie meble.
w życiu już u nich nic nie kupię.
Obserwuj wątek
    • muchomorek23 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 04.12.07, 17:02
      wczoraj wyjaśnialiśmy spawę w dziele reklamacji w fabryce i babka
      powiedziała że w ciagu 2! tygodni powinni( ale to nic pewnego)
      przyjechać i naprawić. nie potrafiła nawet podać kiedy dokładnie! i
      powiedziała jescze że serwisant który u nas był nie miał prawa się
      umawiać na termin bo to ona ich rozdziela a ten był jakiś
      niedoświadczony i nie wiedział. ciekawe czy wogóle wiedział jak
      meble naprawić???
      jak oni zarządzają tą firmą???? totalna paranoja i brak
      kompetencji!!!
      odradzam stanowczo, jest pełno innych firm i wybór szeroki, no chyba
      że ktoś lubi tracić czas pieniądze i nerwy!
    • muchomorek23 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 18.12.07, 12:11
      w końcu był serwisant, wymienił co miał wymienić ale meble są
      kiepskie. krzywe jakieś, mało stabilne a światło do podświetlanai
      półek to masakra, ledwo się trzyma. i dopiero teraz po wniesienu do
      pokoju okazalo się że zamiast prawej i lewej witryny przyjechały 2
      takie same. niby mozna drzwi przełożyć no ale zamawialiśmy w końcu 2
      rózne.

      bardzo jestem zawiedziona tą firmą, porażka totalna. miaąłm coś tam
      jeszcze u nich kupić ale w życiu nie kupię,

      • muchomorek23 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 09.01.08, 21:08
        no ja mam te przeklęte meble, wąłśnie arras. w życiu bym się już na
        tą firmę nie zdecydowała bo rozumiem że jakaś rzecz może się nie
        udac ale aż tyle!!! i ekipa serwisowa też mocno średnio
        przygotowana. mam w zestawie te najwyższe wąskie witryny i niesą
        stabilne, i drzwi cięzko wyregulować żeby były w poziomie. kolejnym
        minusem który zauważyłam dopiero jak mam je w pokoju jest niebieski
        kolor na jaki się podświetlają półki - wogóle mi to nie pasuje.
        wygląda jak w biurze. lepsze byłoby białe światło albo żółte.
        aha bardzo łatwo o zarysowania na nich ( rówież na narożnikach np.
        drzwiczek) i powstają paskudne jasne rysy widoczne z daleka. góra
        witryn nie jest poamlowana na kolor całego mebla i u mnie np. to
        widać jak schodze po schodach z góry i wygląda to jak za kommuny,
        taka chyba oszczędnośc farby.
        generalnie mebli nie polecam i myślę że za tą cene znajdziesz dużo
        lepsze.

    • gosia_szymonek Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 10.01.08, 19:45
      Hmmmm. Nie mam Arrasów, ale widziałam w sklepie, wg mnie są piękne.
      No ale jeśli rzeczywiście nie masz dopasowanego pokoju do zimnego
      niebieskiego światła to faktycznie pech. Swoją drogą, jakim cudem
      wcześniej nie sprawdziłaś koloru halogenów?
      A jeśli chodzi o góry wysokich witryn to rzeczywiście nie są one
      fornirowane, ale to też można było sprawdzić w salonie :\
      Co do zawiasów... To bardzo dziwne, że nie da się wyregulować drzwi,
      aż nie do pomyślenia w XXI wieku ;-) Popróbujcie jeszcze pokręcić
      śrubokrętem.
      Pozdrawiam.
      • muchomorek23 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 11.01.08, 14:54
        no meble są ładne i to nas skusiło
        co do pomalowanej góry mebli to bym nie wpadła że w tych czasach
        robi się meble nadal tak pobieżnie - jak za komuny - nie widać z
        dołu to nie robimy. a za tą cene to mogli się bardziej postarać.
        światło ok zrobili jakie chcieli i w sklepie jakos nie pomyslałam o
        tym kolorze ale jako niby solidna firma to mogliby miec np. 2 kolory
        do wyboru tym bardziej że mało kto ma niebieskie dzienne pokoje - co
        innego biuro, ale to nie meble biurowe przecież.

        zreszta i tak pewnie znajdą sie tacy ktorym sie spodobaja i
        zaryzykuja i być moze akurat im się uda dostać meble w 100% bez wad.


        • gosia_szymonek Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 12.01.08, 01:35
          Jesli chodzi o lampki to racja, rzeczywiście mogłyby mieć kolor do
          wyboru. W Kasselach mamy ciepłe światło i wyglada to bardzo fajnie.
          Mi też by nie pasowały niebieskie.
          Masz strasznego pecha skoro tak Ci nie podpasowały te meble. Te wady
          i ten serwis. A swoją drogą zastanawiam się, jak wyglądają góry
          wysokich witryn innych firm :? Rozumiem, że przestawienie jej w
          miejsce, gdzie nie widać góry ze schodów, nie wchodzi w grę?
          • muchomorek23 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 12.01.08, 09:15

            no przestawienie nie wchodzi w grę, zresztą one stoją naprawdę
            daleko od schodow i w zasadzie są widoczne dla nas, domowników ( na
            gorze mamy wypialnie więc goście tam nie chodzą) no ale sam fakt.
            ja jeszcze jestem w stanie pojęć że wady mogą się zdarzyć ale to
            trzeba też jakoś po ludzku załtawić a nie bezczelnie kłamiąc i
            zwodząc klienta odwlekać i odwlekać. jak mają takie głupie procedury
            albo się nie wyrabiają z rekjlamacjami to niech zatrudnią więcej
            serwisantów. zresztą sam facet który naprawiał mówił że mają pełno
            roboty - czyli wady częso się zdarzają.
            tak czy inaczej, jeśli ktoś się zdecyduje na to firmę to życzę
            wytrwałości.
            • ewa9961 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 14.01.08, 13:29
              a nie da sie jakos wymienic na wlasna rękę halogenów czy co tam
              innego jest ,żeby zmienic kolor?Co do jakosci i twardości to na
              innych forach wyczytałam,że ludzie sa zadowoleni-inne modele
              mebli,ale producent wciąż ten sam.Moze tylko Ty masz takiego
              pecha,albo wybitnie przesadzasz
              • muchomorek23 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 14.01.08, 19:18
                nie wiem, może to można jakoś zmienić, nie sprawdzałam bo nie mam na
                to czasu.
                a co do przesadzania, to są faktyczne uszkodzenia te co napisałam a
                nie jakieś wymyślone i może akurat lubisz kupować meble z wadami bo
                ja kupując 1 gatunek tego wymagam żeby takie były a nie porysowane z
                potłuczoną szybą i przewierconymi dziurami na wylot tam gdzie ich
                nie powinno być. może meble które sprzedają od kilku lat są lepiej
                wykonane, nie wiem i już się nie przekonam bo nigdy u nich nic nie
                kupię.
                i jestem w stanie pojąć że wady mogą się zdarzyć ale żeby aż tyle? a
                skoro aż tyle to chyba można to jakoś normmalnie załatwić a nie
                robić z klienta wariata i kłamać mu w żywe oczy.
                zresztą dla mnie już nieważne. meble są jakie są i tyle. pozostaje
                mi je zaakceptować i mieć nadzieję że chociaż będą w miarę
                wytrzymałe.

                a co do pecha, no to był pech nad pechami ale chyba nie tylko mój bo
                facet od serwisu sam mówił że nie wyrabiają z reklamacjami więc to
                też o czymś świadczy.
    • ana119 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 21.02.08, 08:53
      Miałaś pecha...
      We wrześniu 2007 kupowałam meble Arras w salonie Ekko-Mebli (chyba
      tak sie to pisze)na KEN w Wawie. Montaż i obsługa PROFESJONALNA!
      Z mebli jestem zadowolona, bo wszystko równiutko dopasowane,
      drzwiczki idealnie się domykają. Światło w witrynce prawie nie jest
      włączane, bo to nie moje klimaty i czułabym się jak w sklepie...
      • piotr-piotr Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 16.11.08, 14:54
        W nawiązaniu do powyższej korespondencji.

        Nie powiedziałbym, iż jest to pech, jest to brak profesjonalizmu, którego skutki
        dotykają klientów.
        Poszkodowany klient, który i tak już w momencie otrzymania wadliwych tudzież
        uszkodzonych mebli doświadcza wrażenie pokrzywdzonego, powinien być traktowany
        jak osoba, której należą się meble I-ego gatunku, a nie powinien być traktowany
        jak powietrze. Rzeczywistość jest daleka od ideałów, i wiadomym jest, że czasem
        coś może się nie udać. Mój przypadek, który opisuję poniżej, ewidentnie wskazuje
        na zaniedbania ze strony Bydgoskich Fabryk Mebli.
        Piszę tego emaila, aby zwrócić potencjalnym klientom BFM uwagę na problemy jakie
        pojawić się mogą podczas realizacji zamówienia i jakie są konsekwencje pewnych
        decyzji.

        Zdarzyło mi się kupić w Toruniu meble ARRAS bo właśnie te meble wybrałem, między
        innymi ze względu na design i zauważoną jakość wykonania eksponowanych w salonie
        mebli. Niestety jakość otrzymanych mebli nie była jednak taka sama, i odbiegała
        znacząco od eksponowanych w sklepie. Na osiem zakupionych podzespołach wyżej
        opisanego modelu okazało się iż każdy z nich posiadał wadę bądź był uszkodzony.
        Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy to, że mam pecha, ale po chwili
        zastanowienia doszedłem do wniosku, że to niedociągnięcia obsługi BFM były
        przyczyną tego, co mnie spotkało.
        Uszkodzonych mebli nie chciałem przyjąć, ale po informacji przedstawiciela
        sklepu, który dostarczył meble, o dwóch możliwościach:
        • pierwsza – nie przyjęcie wadliwych mebli i czas oczekiwania do czterech
        tygodni na nowe
        • druga - przyjęcie wadliwych mebli, opisanie wszystkich wad w formularzu
        reklamacyjnym i oczekiwanie na wymianę do dwóch tygodni na nowe
        wybrałem drugą opcję, która jak mi się wydawało zapewnia mi to samo w krótszym
        czasie. Niestety okazało się iż tylko jeden mebel będzie wymieniony, a pozostałe
        będę miały wymienione uszkodzone podzespoły na nowe. Czas oczekiwania
        przeciągnął się do 5 tygodni, gdyż fabryka musiała wyprodukować poszczególne
        elementy.
        Efekt końcowy w moim mniemaniu to meble gorszego gatunku, za które zapłaciłem
        jak za pierwszy gatunek, no i oczywiście straty moralne.

        Zagrożenia dla potencjalnych klientów i jednocześnie zastrzeżenia do producenta:

        • Kiepska kontrola jakości wyprodukowanych mebli, które moim jak i serwisu
        zdaniem nie powinny opuścić w takim stanie fabryki (opis – cytat niektórych wad
        z formularza reklamacyjnego „wżery na rantach, zaciek po lakierze,
        niedobarwienia, widoczne łączenia obrzeży, obdrapane ranty, pęknięta płyta,
        uszkodzone drzwi oszklone, chropowaty wieniec górny, obite krawędzie, wyrwania
        okleiny na rancie”.
        • Dostarczony (zakwalifikowany do wymiany) nowy podzespół ale w innym wzorze
        frontu -nawet w sytuacji, gdy został zabrany do fabryki jak mi powiedziano front
        innego już dostarczonego podzespołu jako wzór.
        • Czas oczekiwania na usunięcie wad - to okres 5 tygodni – przy zapewnieniu, iż
        czas oczekiwania to góra 3 - 4 tygodnie.

        Reasumując meble piękne, ale gorzej z jakością!

        Pozdrawiam
        Piotr

        PS
        Mam mieszane uczucia czytając informację na stronie internetowej BFM- cytat poniżej
        „ nie będziemy ukrywać, najbardziej zależy nam na zadowoleniu naszych klientów.
        To dla nich z pełnym zaangażowaniem wykonujemy swoją pracę. Z każdym dniem
        chcemy być lepsi, lepsi dla Państwa”.
    • magda54321 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 29.11.08, 16:35
      Ja też zdecydowanie odradzam zakupy Mebli Bydgoskich. Kupiłam meble Walencja. Na same meble czekałam 3 miesiące, po czym okazało się, że przywieźli bufet i szafkę w zupełnie innym odcieniu brązu, innej fakturze drewna i uchwytach w innym miejscu niż te z ekspozycji i katalogu. Do tego pękła szyba w bufecie. Bardzo trudny kontakt telefoniczny, rzadko zdarzało im się oddzwaniać (zarówno ze sklepu, jak i z działu reklamacji). Parę tygodni czekałam na przyjazd serwisanta (choć obiecywali co tydzień, że będą). Reklamacja została uznana, a potem... kolejne tygodnie oczekiwania na przywóz poprawnych mebli. Na koniec przywieźli meble,które okazały się też nie takie, jak w katalogu. Dowiedziałam się od serwisanta, że innych nie dostanę i albo je biorę, albo je zabierają i zwracają pieniądze. Wszystko trwało pół roku.... Dowiedziałam się też, że na ostatniej stronie ich katalogu jest napisane, że producent zastrzega sobie zmiany konstrukcyjne mebli bez informowania o tym klienta... jakiś absurd!
      Nigdy nie spotkałam tak nieprofesjonalnej firmy, w której obietnice kierownika pozostają bez pokrycia i która tak lekceważy klienta.
    • gabunia0976 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 02.10.09, 11:02
      Witam!
      Ja również chciałam przestrzec wszystkich przed kupnem tych
      mebli.Żałuję,że wcześniej tu nie zaglądnęłam bo napewno 100 razy
      pomyślałabym zanim bym kupiła meble z tej fabryki.
      Bydgoskie meble zamówiliśmy w połowie lipca,przyszły dość szybko bo
      za 3 tygodnie na początku sierpnia.Od tego momentu zaczęły się
      problemy.Otóż na 4 części 3 były poważnie uszkodzone:krzywe
      drzwi.porysowane szybki,krzywe szuflady rysa na drzwiach.Po złożeniu
      reklamacji po około 3 tygodniach pojawił się pan serwisant,który
      spisał protokół i poinformował nas,że te wszystkie wadliwe części
      będą wymienione.Po dwóch tygodniach pojawił się serwisant i wymienił
      nam uszkodzone części,a były to min. drzwi frontowe i szuflady oraz
      półki szklane.Wydawałoby się,że w miarę sprawnie zostały usunięte
      wady i po kłopocie.Niestety gdy wieczorem wzięliśmy się z mężem do
      przecierania tych mebli okazało sie jednak,że problemy się nie
      skńczyły.Jedne z wymienionych drzwi były częściowo jaśniejsze a
      jedna z szuflad ciemniejsza niż reszta mebli poza tym na szybkach
      było wiele drobnitkich dziurek.Zdenerwowałam sie bardzo bo dałam za
      te meble niemało kasy.Zadzwoniłam do fabryki i zgłosiłam ten fakt
      kierownikowi serwisu,który pinformował mnie,że serwisant sie będzie
      ze mną kontaktował.Po tygodniu nie było żadnych informacji w związku
      z tym zadzwoniłam ponownie do pana kierownika,który wogóle nie
      kojarzył sprawy.Po tym telefonie serwisant do mnie zadzwonił i
      umówił się.Przyjechał za dwa dni i zrobił zdjęcia tych drzwi i
      powiadomił mnie że sprawa będzie odrazu rozpatrzona i skontaktują
      się ze mną.Po tygodniu nie było odzewu więc zadzwoniłam do pana
      kierownika,który znów nie kojarzył sprawy i musiałam mu wszystko
      opowiadać od nowa już byłam tym zmęczona i zdenerwowana całą tą
      sprawą.Poinformowałam go,że nie chcę wymiany poszczególnych części
      tylko wymianę na nowe całe.Poinformowano mnie,że to będzie raczej
      niemożliwe ponieważ oni wymieniaja tylko uszkodzone części.Czyli dla
      mnie to poprostu jest tak jak układanie puzli.Albo będzie wreszcie
      pasować albo znów nie.Upłynęlo 2 i pół miesiaca a ja nie mogę
      korzystać z tych mebli.Wszystkie rzeczy mam porozrzucane po pokoju i
      za przeproszeniem szlag mnie trafia i mam ochote wypieprzyć te
      meble.Pan kierownik dał mi numer do dyrektora.Zadzwoniłam do niego i
      znów sie okazało,że on wogóle nie słyszał o tej sprawie i jej nie
      kojarzy to poprostu paranoja.Zbył mnie,że przedyskutuje ta sprawe z
      panem kierownikiem.Zadzwoniłam tam za dwa dni i usłyszałam od
      kierownika,że pan dyrektor nic mu nie przekazywał.Jestem tak
      wściekła,że nie podaruję im tej sprawy.
      Bydgoska Fabryka Mebli to bardzo drogie badziewie i wielkie
      nieporozumienie.Serwis i obsługa i wyrób to totalna klapa i porażka.
      Przepraszam,że się tak rozpisałam ale chcę przestrzec jeszcze raz
      abyście nie kupowali tam mebli bo będziecie mieć niemałe problemy.
      Pozdrawiam wszystkich......
      • aa7777777 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 29.10.13, 13:21
        Ja akurat mam całkowicie pozytywne doświadczenie zarówno z produktem Fabryki jak również z serwisem. Kupiłem meble JUST na wiosnę. Miałem wątpliwości czytając niektóre posty czy dobrze robię, bo meble nie są tanie. Jednak podoba mi się ich design, więc się zdecydowałem.
        Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony dostawą terminową i w komplecie. Po złożeniu były dwa drobne zarysowania więc sprzedawca zgłosił reklamacje. Po kilku dniach zadzwonili z serwisu, dopytali o szczegóły i za kilka dni przyjechali choć mieszkam daleko od Bydgoszczy bo w Krakowie. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony ich fachowością i rzetelnością.
        Panowie przywieźli nowe elementy i wymienili w miejsce tamtych. Poza tym sami zwrócili uwagę na drobny problem z oświetleniem, powiedzieli, że doślą nowy zestaw i tak się też stało. Poradzili, żeby witrynę przykręcić do ściany specjalnymi wkrętami, które gdzieś zapodziałem, więc powiedzieli, że też doślą i wszystko za kilka dni przysłali.
        Tak więc ja jestem bardzo zadowolony i z mebli i z serwisu i osobiście polecam wyroby z Bydgoskiej Fabryki Mebli. Andrzej W
      • mamusinka2 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 16.11.09, 21:53
        Mam podobnie złe doświadczenie z Bydgoską Fabryką Mebli oraz sklepem
        Eko-meble na KEN w Warszawie. W na wiosnę samoistnie pęknęła mi
        szybka w bufecie Walencja. Szyba była pęnięta tylko do połowy a nie
        przez całą, co wskazywało na to, iż nastąpiło na skutek naprężenia w
        płycie w której jest w górnej i dolnej części osadzonej (wiem bo w
        podobnej sprawie u okna fabryka Sokółki wymieniła szybę bez
        dyskusji). Z uwagi na to, iż kończyła mi się gwarancja reklamowałam
        towar w sklepie. Po kilkakrotnym zapytaniach nadeszła z działu
        reklamacyjnego odpowiedź po CZTERECH MIESIĄCACH. Bez oglądania mebla
        stwierdzili, iż mechaniczne uszkodzenia nie podlegają reklamacji. W
        trakcie czterech miesięcy z drobnego pęknięcia zrobiło się na skutek
        wyginania się płyty peknięcie szbyby stało sie pełne.
        Mebli z tej fabryki nikomu zdecydowanie nie polecam, gdyż producent
        nie jest w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań wynikających z
        gwarancji lub co najmniej udawać, że stara się wywiązać... Olew
        totalny.
        • kasik68 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 27.11.09, 18:07
          Hm, chyba cos im sie zepsulo.
          Kupilismy ich meble(Bretania) w 2000 roku.
          Obsluga swietna, dowoz , rozladunek, zlozenie, mebli rewelacja.
          I nic sie z nimi nie dzieje. "Przezyly" kilka miesiecy w magazynie
          przeprowadzkowym, potem dluuga podroz.


          Moim zdaniem tylko krzesla, maja slabe.Nasze koniecznie trzeba skleic.
          • gabunia0976 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 08.01.10, 09:54
            Witam ponownie!
            Dawno mnie tu nie było :)Otóż chciałam dodać tylko,że moja sprawa została
            załatwiona wreszcie w listopadzie.Szafa z przebarwionymi drzwiami i szufladą
            została wymieniona.Mam nadzieję,że nie będzie już problemów z tymi meblami,które
            i tak nie są warte tych pieniędzy :( mocno się rozczarowaliśmy.Nauczyło to nas
            jednak,że zanim kupimy to najpierw czytamy opinie innych i dowiadujemy się o
            danym produkcie a potem dopiero kupujemy i to radzę również wszystkim :)
            pozdrawiam.......
              • bimbalimba bfm walencja 12.05.10, 14:26
                'stara' walencja to swietnie zaprojektowane meble /moze poza szatanska szafka
                rtv/ ale wykonanie wola o pomste do nieba- przede wszystkim cieniutka,
                delikatniutka okleina nie tylko utrudnia uzytkowanie /sciera sie bardzo latwo/
                ale po kilku latach zaczyna sama odchodzic od plyty w miejscach polaczen ...
    • kasiaczarnulka meble 22.10.13, 13:49
      aż szkoda czytać to co piszecie, a szukałam opinii o bydgoskich meblach ich szafach, ponieważ mam stamtąd stół oraz łóżko, które są mega porządnie wykonane i jestem zadowolona nigdy nie musiałam ich reklamować czy oddawać na gwarancję, także, ja złego słowa nie napiszę
    • 5zet Re: meble 17.12.13, 01:46
      Być może, ale to o niczym nie świadczy. Ja podobnie jak muchomorek, na początku wątku: mam brzydkie, gołe "góry" wysokich witryn. Wisząca witryna "doszła" po kilku tygodniach z fabryki, bowiem pierwsza jaka doszła do sklepu podobno miała poważną wadę (zauważył to sklep). Niska odporność na zadrapania blatu komody. O ile pamiętam były kłopoty ze szklanymi półkami. A poza tym jakoś od kilku lat służą mebelki, chociaż przed ponownym zakupem akurat w BFM zastanawiałbym się 5 razy, zanim bym to uczynił.
    • ramzes2400 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna por 10.05.14, 10:57
      Zgadzam się w 100%, że te meble to kpina. Tutaj mało kto pisze o ich lipnym wykonaniu, albo informatycy z BFM usuwają komentarze jakimś cudem, znalazłem niestety po fakcie jak już kupiłem towar u nich, stronę www.uwagi.pl na której jest masa negatywnych komentarzy o ich tragicznym wykonaniu i serwisie.
    • ellena Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 15.05.14, 21:37
      Ostrzegam przed firmą Bydgoskie Meble, zamówiona kanapa po 3 miesiącach wciąż nie dotarła. Po 5 tygodniach!!!! kiedy już miałam na niej siedzieć dopiero okazało się, że nie ma w ogóle takiego modelu w tkaninie, a jedynie w skórze i trzeba zrobić prototyp. Następnie festiwal kłamstw i krętactw. 2 razy zabrakło tkaniny :) Po prostu żenada. Dziś miałam otrzymać zamówiony mebel, znowu kolejne krętactwa, że nie załadowano go na samochód. Po prostu szkoda słów. Bardzo żałuję tego zamówienia. Nigdy więcej nic z tej firmy nie kupię i wszystkim odradzam, bo szkoda nerwów. Zaliczka oczywiście wpłacona, wartość kanapy nie mała bo ponad 4000 zł. Tak się traktuje klientów w tej beznadziejnej firemce. Wszystkie dowody posiadam, korespondencję sms i obetnice bez pokrycia, mogę udostępnić zainteresowanym.
    • terkakwa52 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 01.07.14, 22:40
      Jestem zaskoczona złymi opiniami o meblach z BFM, posiadam dwa komplety mebli z tej fabryki, jeden ciemny bordowy typ meblościanki kupiony w połowie lat osiemdziesiątych, a właściwie wystany w kolejce społecznej przez parę tygodni, czyli ma prawie 30 lat oraz meble dąb rustykalny w tzw. stylu holenderskim (nazwy nie pamiętam)kupiony w 91roku.Meble są solidne i cały czas wyglądają pięknie, nic się nie odkleiło, nic się nie zepsuło, nie widać na nich "zęba czasu".Przy okazji remontu chciałam wymienić ową meblściankę, ale jak obejrzałam to co sprzedają w Agacie i RBW , to wierzcie mi, moja meblościanka górą i nie bębę wymieniać porządnych, choć niemodnych mebli na sprasowane, popaczkowane do skręcania wióry oklejone niewiadomo czym, chyba że na meble z BFM.Zamierzam kupić sypialnię Laviano i mam nadzieję, że się nie zawiodę.Owszem, kosztują nawet o 100% drożej, ale są piękne, przez lata trzymają jakość, choć zmienia się moda, nadal tworzą wspaniały wystrój mieszkania.W 91r. też miałam do czynienia z serwisem, ale w ciągu 2 tygodni wymienili cały 1,5m kredens, który był nieco innego koloru.
      • etat2 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 29.05.15, 11:49
        Kupiłam wypoczynek skórzany 3 i 2. Totalna porażka. Meble uszyte krzywo, szwy pofałdowane i krzywe. Złożyłam reklamację. Serwisant przyjechał wypchnął dodatkową gąbką szew i powiedział, że się ułoży. Złożyłam ponownie reklamację, meble zabrano do fabryki, ale niestety postały chyba tylko u nich i wróciły. Serwisant powiedział, że jest to skóra i to normalne, że szwy są krzywe (ciekawe czy pani krawcowa szyjąc suknię z jedwabiu też mówi, że trudny materiał????). Na reklamacji głosiłam swoje zastrzeżenia i poprosiłam o informację co zostało naprawione, minęło już 4 tygodnie odpowiedzi nie mam. Serwisant powiedział też, że jak chcę mieć wszystko równo to powinnam kupić meble znanej marki na K, ale u nich bym zapłaciła za 1 kanapę tyle co u nich za dwie. Generalnie nie polecam i dziwi mnie, że firma z takimi tradycjami pozwala sobie na takie niechlujstwo i tłumaczenia.
        • psychoagrest1 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 17.11.15, 22:54
          Oszusci!!!!! Ja rowniez jestem niezadowolony z towaru jaki otrzymalem. Po ogledzinach mebla z wystawki zamowilem naroznik skorzany GO. Podczas zamawiania zapytalem czy skora bedzie o tskiej ssmej strukturze jak ta z wystawki a Pracownik sklepu utwierdzil mnie w przekonaniu ze material bedzie identyczny. Po 5 tygodniach i rozpakowaniu mebla okazalo sie ze jedyne co jest identyczne to kolor bo skora rozni sie faktura od skory na wystawce s mianowicie jest delikatniejsza i w wielu miejscach prawie gladka. Kilka razy porownywalem ten material przed wezwaniem serwisu ktory porownal material z wzornikiem i pomimo tego ze roznica byla widoczna reklamacja nie zostala uznana. Wymowka byla taka ze w dokumencie ktory otrzymalem przy dostawie naroznika jest wyraznie napisane ze skora moze sie roznic struktura od tej z wzornika. Problem polega na tym ze nikt mnie o tym nie poinformowal a wrecz przeciwnie. A takie informacje to daje sie do wgladu i podpisu podczas skladania zamowienia a nie w momencie dostarczenia towaru!!! Jestem wsciekly i nie polecam BYDGOSKICH MEBLI. Zeby nie bylo ze jestem oszustem zamieszczam nr mojego telefonu 794 166 407. Chetnie podziele swoim niezadowoleniem
    • miro355 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 13.01.16, 15:07
      Kanapa Kenya, roznice twardosci siedzisk, roznice wysokosci , pomiedzy zlaczeniami siedzisk i oparc widoczne otwory na zlaczach o srednicy 10 cm. Kanapy, sam nie skladalem, dostarczona byla juz zlozona. Manufaktura recznej pracy, ten sam mebel ale wyglad kazdego jak z innej parafii. Odradzam. Poinfprmuje wkrotce dalej o przebiegu reklamacji
    • megg.pop Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 07.05.16, 11:54
      Witam. Właśnie mam podobną sytuację. Z tym, że właśnie zawiedziemy dwa uszkodzone krzesła do sklepu. Nie poduszce, dwa miesiące z kawałkiem czekaliśmy na 4 krzesła. W połowie tego czasu, info że są do odbioru, Po chwili telefon, że nie to obicie... Pomyłka nastąpiła w fabryce.. Ale żeby jakaś rekompensata... Powiedziano nam jedynie tyle, ze przecież wszystko jest w terminie. Szczerze.. Żeby to była jakaś firma która robi masówke.. A tu...
      Zobaczymy co wyjdzie z reklamacji.. Pozdrawiam
      • kawasaki777 Re: Meble z Bydgoskiej Fabryki Mebli - totalna po 08.07.16, 16:23
        Witam! Cała ta fabryka to jedna wielka kpina z klientów, którzy myśląc że płacąc słono dostaną dobry towar, albo przynajmniej taki jaki widzą w salonie...a tu OSZUSTWO!!! Krzywe szwy, nierówne wysokości inne rodzaj odcienie skóry w ogóle nie dajcie się nabrać na ten szajs! Zrobiłam reklamację musieli uwzględnić bo nawet małe dziecko widziało to partactwo, a mebel kosztował 13000 zł. Przyjechali, zabrali i obiecali że od 3 do 6 tygodni potrwa poprawa więc czekam, dzwonię, mija 7 tydzień jest lipiec a meble kupiłam w marcu obiecują a tu NIC! Nigdy nie kupujcie tych mebli!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka