monkeyboy
24.09.09, 09:36
przypisywanie sobie czyichs zaslug to problem, niekompetencja realizatora to drugi problem (chociaz tutaj troche usprawiedliwia go nieznajomosc jezyka), zatrudnianie glupich ludzi do wyglaszania swoich opinii przez duze firmy to tez problem (ale tez i pewien standard).
z tego, co rozumiem na podstawie tresci artykulu, odbiorca rzeczonego filmu beda firmy/pracownicy firm z zagranicy. dla cudzoziemca napis "szczecin" nic nie znaczy, rownie dobrze moglby znaczyc "kolorowy" .. tak wiec film sugeruje odbiorcy ze koncert z udzialem wymienionych artystow odbyl sie w lodzi. to troszke tak jakby operator "klanu" wmontowal w swoj showreel kawalek "pianisty" i twierdzil ze chcial promowac w swoim showreel'u innego operatora :) paranoja. wprowadzanie w blad. mysle ze zanosi sie na recut :)
pozdr