W szkołach jest za mało woźnych i sprzątaczek?

03.10.09, 19:57
Jka najbardziej popieram - rzeczywiście np.w szkołach etaty w kuchni
są przeliczane na liczbę dzieci które korzystają z obiadów i nie
bierze się pod uwagę liczby nauczycieli którzy także te obiady
jedzą, i dla których także trzeba co najmniej paręnaście kotletów
utłuc,obrac ziemniaki itp
Adla pań sprzataczek- nie ważna jest powierzchnia do sprzątania
tylko właśnie liczba etatów nauczycielskich co teżjest nieadekwatne
do rzeczywistości...
Walczcie! powodzenia
    • Gość: gość Re: W szkołach jest za mało woźnych i sprzątaczek IP: 83.168.106.* 04.10.09, 19:14
      Całkowita prawda, powierzchnia do sprzątania nie jest mniejsza dlatego ,że jest
      mniej dzieci ,czy nauczycieli , a garów w kuchni też nie ubywa , bo bez względu
      na ilosc obiadów ilośc garów do mycia pozostaje taka sama. Oprócz gotowania
      kuchnie trzeba utrzymać w czystości , do tego dochodzą magazyny z żywnością i
      warzywniak, czyli jak widać pracy jest full. Napiszcie proszę jaki przelicznik
      zastosowano w waszej kuchni.
      • andreas.007 Re: W szkołach jest za mało woźnych i sprzątaczek 04.10.09, 22:36
        Zapewne pani Masojc przytoczy przykłady,
        w jakich warunkach pracowało sie zaraz po wojnie,
        a jakich porzadnych obywateli wychowywało!
        • Gość: Ona Re: W szkołach jest za mało woźnych i sprzątaczek IP: *.chello.pl 06.10.09, 20:15
          Pani Masojć szuka oszczędności i mimo, że zgadzam się z wcześniejszymi głosami,
          że etaty obsługi nie powinny być liczone od uczniów, chociaż to na ucznia jest
          subwencja z MEN, to jednak uważam, że w tej działce Wydział Oświaty mógłby
          zrobić oszczędności. Jak?
          Podobnie jak w szpitalach dać dyrektorom pieniądze na ucznia i pozwolić
          zatrudniać firmy zewnętrzne zajmujące się np. zakupami, usuwaniem awarii ,
          remontami, sprzątaniem itp. Wiem, że na rynku szczecińskim są takie firmy i
          mogłyby przejąć obecnie zatrudnionych w szkołach. Byłoby mniej problemów a
          ludzie pracowali by lepiej , bo u prywatnego musieliby dobrze pracować. Teraz
          różnie to bywa a złego pracownika trudno zwolnić. Może ktoś mądry z UM zajmie
          się przed wyborami problemem?
    • Gość: ftg Re: W szkołach jest za mało woźnych i sprzątaczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 17:50
      to jest lokalny problem
Pełna wersja