marie-100
13.10.09, 11:24
Nie znajdziecie ani jednego znaczącego posunięcia rządu, z którego
moglibyśmy być dumni. Kłamaliśmy rano i wieczorem (...) Nie mieliśmy
wyboru, bo spieprzyliśmy gospodarkę, i to nie tylko trochę, ale
bardzo."
Wypowiedź premiera Węgier jak ulał pasuje do dzisiejszych rządów
Tuska.
Co się dziś okazuje ws. tzw. afery stoczniowej?
POczytajcie:
"Kilka firm mogło produkować statki?"
W dniu zakończenia terminu składania ofert na nabycie stoczni w
Gdyni i Szczecinie było kilku inwestorów zainteresowanych
zakupem „wszystkich składników majątku związanego wprost z produkcją
stoczniową” – wynika z dokumentu ministerstwa skarbu, do którego
dotarła TVP Info.
www.tvp.info/informacje/polska/kilka-firm-moglo-produkowac-statki