Hellowen był. Zyski i straty

01.11.09, 11:11
Było pysznie. Jest pysznie. Nawet Krzystek spotkania nie spieprzył.
A on wszystko potrafi spieprzyć.

Jeden zespół, który wył obok, był jakiś taki.... nie ten... teges.
Ale ten wyjec też nie spieprzył nam spotkania.

Uczciwy znalazca uprasza włściciela (kę) telefonu komórkowego o
zgłoszenie faktu zaginięcia.
    • Gość: radiowiec Re: Hellowen był. Zyski i straty IP: *.chello.pl 01.11.09, 11:34
      dobre dla dzieci
    • ziege77 Re: Hellowen był. Zyski i straty 01.11.09, 12:14
      wyjec jak wyjec
      ale... trzeba o tym powiedziec głośno trębacz był wyborny:)
      przyznaje sie telefon komórkowy posiadam zgubiłam jedynie pomadke do ust :)
      • konspirant.0 Re: Hellowen był. Zyski i straty 01.11.09, 14:03
        nikogo nie zamknęli ?
        • exman Re: Hellowen był. Zyski i straty 01.11.09, 18:40
          Podobno ktoś zatrzasnął się w toalecie.
          • Gość: :) Re: Hellowen był. Zyski i straty IP: 62.69.217.* 02.11.09, 07:37
            jak nie ma chętnych, moż być mój
Inne wątki na temat:
Pełna wersja