a.giotto nie wolno bić ludzi chorych! 03.11.09, 20:08 chorych trzeba otoczyć opieką i zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: nie wolno bić ludzi chorych! IP: *.chello.pl 03.11.09, 20:42 Dlatego też homofobów-chuliganów powinni otoczyć ścisłą opieką funkcjonariusze Straży Więziennej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koscielny Re: nie wolno bić ludzi chorych! IP: 94.254.184.* 03.11.09, 21:41 A zdrowych mozna bic, tak??? Gratuluje idiotyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: nie wolno bić ludzi chorych! 03.11.09, 21:44 a.giotto napisał: chorych trzeba otoczyć opieką i zrozumieniem. ------------------------------------------------- Daj wpie...swojemu spowiednikowi, a później otocz go opieką. Duchową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. swar nie unos sie - nie masz racji IP: *.cable.quicknet.nl 03.11.09, 22:01 www.rp.pl/artykul/386954__Gejowska_adopcja__do_wyjasnienia.html nie powinno sie nikogo bic - jego orientacja nie ma znaczenia ale tez niepotrzebnie histeryzujesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ,0 to jest temat zastępczy IP: *.chello.pl 03.11.09, 20:38 temat zastępczy Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą 03.11.09, 22:07 Nie, ja nie histeryzje, bo to nie mój problem. Pedały są silnym środowiskiem i dadzą sobie doskonale rady beze mnie. Boli mnie tylko jak ta "zdrowa" część szuka wrogów Polski nie tam gdzie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. tak samo chora ta zdrowa czesc IP: *.cable.quicknet.nl 03.11.09, 22:53 masz racje - zle ze roznej masci dresiarstwo kreuje meczennikow - to akurat ostatnia rzecz jakiej potrzebuje swiat... Jednak homoseksualizm jest dewiacja i w tym sensie mozna w pewien naciagany sposob mowic o chorobie choc jak mi sie wydaje homosesksualizm jest tym rodzajem "choroby" ktora nie czyni kogos uposledzonym spolecznie - kreowanie wrazenia ze homoseksualisci powini miec specjalne wzgledy jednak powoduje pewne tarcia - ale nie sila powinna byc uzywana do tonowania tych tarc. Przyjmijmy ze w tym konkretnym chory pobil chorego i nie cierpia obaj na te sama chorobe (a moze to zwykla zazdrosc?). Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: tak samo chora ta zdrowa czesc 03.11.09, 23:10 po prostu do niedawna bylismy spoleczenstwem bardzo homogenicznym, lub tak nam sie wydawalo. Nagle sie okazalo ze tak de facto, nie jest, a, poniewaz nie potrafimy obcowac z "innymi", wiec agresja, nieporozumienia itp.. Nie bardzo rozumiem dlaczego Kosciol kat podsyca nienawisc do homoseksualistow, skoro sam jest homoseksualizmu wylegarnia. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: tak samo chora ta zdrowa czesc 04.11.09, 13:37 swarozyc napisał: > Nie bardzo rozumiem dlaczego Kosciol kat podsyca nienawisc do homoseksualistow, > skoro sam jest homoseksualizmu wylegarnia. Nikt nie lubi konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z jak dają w czapkę hetero to GW o tym nie pisze IP: *.chello.pl 03.11.09, 22:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wasyl Re: jak dają w czapkę hetero to GW o tym nie pisz IP: *.szczecin.mm.pl 03.11.09, 23:17 Po której stroni w tym wydarzeniu byłby radny Mark Goc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lordes Re: Homoseksualista w Sejmie? IP: *.chello.pl 04.11.09, 16:02 który gej fej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą IP: *.chello.pl 04.11.09, 23:47 pedrosy górą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborcaAndreasa Re: Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą IP: *.chello.pl 05.11.09, 13:57 więcej tolerancji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ,0 Re: Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą IP: *.chello.pl 05.11.09, 16:22 pedały też ludzie, niech pedałują w domu i nie skaczą na ulicy oczekując,że wszyscy normalni będą z nimi propagować homseksualizm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . "Tolerancyjny inaczej" IP: *.chello.pl 05.11.09, 16:45 Gość portalu: ,0 napisał(a): > pedały też ludzie, niech pedałują w domu i nie skaczą na ulicy > oczekując,że wszyscy normalni będą z nimi propagować homseksualizm Też katowałeś tego chłopaka? Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą 06.11.09, 01:08 Twój nick mówi o Tobie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 I pomyśleć że to tylko 80km od stolicy Europy 06.11.09, 01:22 Berlina!!!Tylko 80km a dwa różne światy,Polska ,,Azja,, i europejskie Niemcy!A Mnie się marzy Stettin beibt Stettin, leider nie wieder! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. zalosny jestes IP: *.cable.quicknet.nl 06.11.09, 09:14 mieszkam w NL - mimo tego kaganca cenzury jaka naklada sie na ludzi uwierz mi ze homoseksualisci sa tu traktowani w podobny sposob jak w Polsce (nie zauwazam roznic w temacie homoseksualizm) Tyle ode mnie Homoseksualizm to dewiacja ale to dewiacja ktora nie uposledza spolecznie i tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: zalosny jestes IP: *.cable.quicknet.nl 06.11.09, 22:41 kontekstu pytanie nie rozumiem - jestes zainteresowany jak dbam o higiene czy raczej chcialbys dowiedziec sie czegos innego ale wstydzisz sie zapytac europejczyku bez ojczyzny? Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 żałosny?? 07.11.09, 19:47 Pytam czy się myjecie?Bo pewien mój kochanek holenderski zwierzył mi sie ze wiekszośc z Was w Holandii mieszkajaca niezależnie od preferencji sexualnych nie myje się, powiedział mi także że sporo tam pracujących heterosexualnych męzczyzn z Polski nie odmawia pójścia do łóżka z gejem Holendrem do łożka a chocby dla kieliszka koniaku czy taniego wina, robią to też jak mi Jórg powiedział z osamotnienia.Słowem literatura!A może to nie prawda Co sadzisz o tym, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: żałosny?? IP: *.cable.quicknet.nl 08.11.09, 18:49 Hmmm ciekawe - Was czyli kogo? Polakow? Ty jak rozumiem Polakiem nie jestes a paszportem Polskim poslugujesz sie z roztargnienia. Nie wiem z jakiego kregu spolecznego wywodza sie Twoi kochankowie ale z tego opisu ktorzy przedstawiles rysuje sie obraz osob korzystajacych odplatnie z uslug Polakow - kochankow ktorzy smierdza - rozumiem ze nikt nie placilby za seks ktory nie sprawia mu przyjemnosci (smrod) wiec jak rozumiem smrod jest pozadanym elementem tegoz seksu a wiec Twoj kochanek lubi smrod wiec skoro kopulujecie (jestes jegokochankiem) to smrod jako atrybut Ciebie (kochanka) jest niezbedny do satysfakcji seksualnej Twego kochanka - reasumujac - zwyczajnie jestes zazdrosny o innych Polakow ktorych ma za pieniadze Twoj kochanek i wszyscy smierdzicie? Popraw mnie jesli cos zle zrozumialem. Co do reszty - odpowiem za siebie - zazwyczaj to ja narzekam na smrod wspolpracujacych ze mna Holendrow, to ze w kiblu jest zimna woda do mycia rak, ze czesto kibel jest obszczany i zasrany ale tu akurat nie moge na 100% obarczyc wina Holendrow ze wzgledu na to ze firma w ktorej pracuje zatrudnia wielu Amerykanow, Francuzow, Brytyjczykow - Holendrzy stanowia ok 25% zatrudnionych w mojej firmie. Zarobki - no coz - nie mam tego problemu - zarabiam znacznie lepiej niz wiekszosc Holendrow pracujac jako inzynier w moim wyuczonym zawodzie. A na koniec jak mysle tym opisem ktory mial mnie dotknac tylko tak naprawde obnazyles to dlaczego homoseksualisci nie moga liczyc na spoleczna sympatie - probujac mnie obrazic de facto obraziles sam siebie i swoje srodowisko - gratuluje wiec tego ze napisales to sam i dzieki za potwierdzenie tego co normalni ludzie widza sami - wbrew nachalnej gejowsko-lewackiej propagandzie. Probowales rozmawiac z Jorgiem ze czujesz sie zagrozony tym ze ma on innych Polskich kochankow? Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: żałosny?? 08.11.09, 21:28 Jórg nie sypia z brudasami,wie tylko , a to z doniesień innych co faceci Macho z Polski potrafią robić,a wracając do Ciebie zakompleksiony najemny pracowniku z Polski, to takich jak Ty wyczuwam na odległość kilometra,wąsy niepełne uzębienie rozbiegany wzrok plugawy język i belkotliwe zdania wypluwane w kierunku choćby gejow w Holandii "dlaczego homoseksualisci nie moga liczyc na spoleczna sympatie" do kogo to mówisz, do mnie, czy do Swoich współwieśniaków. Bo jeśli do mnie, to nie rozumiem tego polskiego belkotu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: żałosny?? IP: *.cable.quicknet.nl 08.11.09, 21:54 Jorg nie sypia z brudasami tylko inni jasne... skad tyle w Tobie nietolerancji do tego ze niektorzy homoseksualisci z Holandi jak nie poczuja w ustach nieumytego kutasa najemnego pracownika z Polski i beda niespelnieni seksualnie - w koncu jako dewiant nie powiniens tak surowo potepiac innych za te odrobine pikanterii... chyba ze sam dajesz za kase ale jednoczesnie masz swiadomosc bycia jedynie zabawka w rekach Jorga - o coz to twoj wybor. Ja wole kase zarabiac bedac najemnym pracownikiem ze wszystkimi moim wadami - cenia mnie za to co wiem a nie za moja dupe czy inne fizyczne walory. Wyczuwam na kilometr, zabiegany wzrok, belkotliwy zdania wypluwane, wasy, niepelne uzebienie - skad tyle agresji w tak toleracyjnym homoseksualiscie? to zawod odrzucenia? syndrom porzuconej kochanki ktora nigdy nie byles? Mnie nie interesuje jak i z kim robisz cos w lozku - obchodzi mnie bys nie wmawial mi ze homoseksualizm to cos tak normalnego jak nazywanie czerni biela. Za nienormalne uwazam tak samo bicie homoseksualistow, ich przesladowanie jak i te jazgotliwa propagande ze homoseksualizm nie jest dewiacja - jest i nie zmieni tego powtarzaniew kolko tej klamliwej propagandy wzorem nazistow. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: żałosny?? 09.11.09, 00:42 Ja Tobie niczego nie wmawiam,ale nie zyczę sobie homofobicznych Polaków w Europie!To wszystko,ah niezupelnie "skad tyle w Tobie nietolerancji > do tego ze niektorzy homoseksualisci z Holandi jak nie poczuja w ustach > nieumytego kutasa najemnego pracownika" Panie "Inżynierze" właśnie za taki język was nie cierpię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: żałosny?? IP: *.cable.quicknet.nl 09.11.09, 01:58 ja nie jestem homofobem - biedaku skadzes ty wpadl na to ze jestem homofobem? moj stosunek do homoseksualistow jest nijaki - tzn nie obchodzi mnie wasze prywatne zycie, to z kim, gdzie i w jaki sposob uprawiacie seks bo tylko to odroznia was od innych normalnych ludzi. Uzytecznosc spoleczna moze przejawiac sie w roznych postaciach - nie sprawdzajcie wszystkiego do kopulacji. A jezyk... no coz - ja tylko dostosowalem sie do twoich arguemntow Mozesz "cierpic" lub nie - trzeba bylo nie zaczynac a pozniej nie biegac po calej wsi z placzem ze ktos cie opierdzielil - beksa. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Geje i pefofile... 06.11.09, 12:37 Często gdy lapano pedofila z chłopcem znaczy, to nikt nie zastanawia się czy to gej... www.rp.pl/artykul/388324_Znany_gej_na_czele_siatki_pedofilow.html ... a tu okazuje się, ze można to łączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: Geje i pefofile... 06.11.09, 12:41 Kiedy łapano pedofila z dziewczynką jakoś media nie trąbiły że to heteryk. Tego już nie można łączyć? Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Pytanie do andreas.007 07.11.09, 20:01 Czym wytłumaczysz Swoją nadaktywnosc dot/watków gejowskich???Bo ja odpowiedzmam,ale chętnie posłucham Twojej opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Pytanie do andreas.007 IP: *.cable.quicknet.nl 08.11.09, 18:53 czemu mi nie zadajesz takich pytan? A pytanie ciekawe wiec odpowiem bardzo chetnie za siebie: Bo odczuwamy potrzebe obrony pewnych podstawowych prawd, krytycznych z punktu widzenia przyszlosci spoeleczenstwa - nie zgadzamy sie na nachalna indoktrynacja ze homoseksualizm to nie jest dewiacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 do Vlad.H. 08.11.09, 21:32 Polaku, to jest Holandia, Twój belkot tu nikogo nie interesuje, a Twoja niezgoda na to, czy na tamto,wszystkim w Europie zwisa,Verstanden??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. do nietolerancyjnego ziutka ergo IP: *.cable.quicknet.nl 08.11.09, 22:01 Nie, to jest Polska, od mojego poparcia zalezy czy bedziesz mogl miec wiecej przywilejow. A na to nie bedzie mojej zgody zeby dewianci mieli przywileje kosztem normalnych ludzi i na szczescie nawet tolerancyjni Holendrzy sa tego samego zdania - trzeba bylo widziec spontaniczna reakcje tlumu wracajacego po Queens Day gdy gdzies nagle para homoseksualistow zaczela sie namietnie calowac - wiec mozesz sobie kwekac, stekac, rwac wlosy z glowy, pluc na Polske i Polakow - fakty sa inne niz probujesz wygdakac. A Europie zwisa do czasu, zrozumiesz to jewropejczyku bez ojczyzny za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo 09.11.09, 00:44 Nie Vlad, od Twojego poparcia nie zależy czy on będzie miał więcej 'przywilejów' (jak to nazywasz), tylko to, czy dostanie za swoje pieniądze to co mu się należy. Tak długo, jak każdy podatnik nie będzie miał 'równych praw i przywilejów' tak długo ta 'uprzywilejowana' grupa będzie na utrzymaniu tej uciskanej. w skrócie: Ty, Twoja samica i młode jesteście na utrzymaniu homoseksualistów. Wszystko co w sferze publicznej się znajduje należy bardziej do nich (bo więcej na to łożą), drogi, szkoły, służba zdrowia, etc.. Jesteś utrzymankiem Vlad; bezczelnym, agresywnym, butnym.... utrzymankiem. Jakie to.... polskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo IP: *.cable.quicknet.nl 09.11.09, 01:52 Haha ale ja nie mam samicy i mlodych tylko ze ja nie krzycze ze chce specjalnych przywilejow. Homoseksualisci nikog nie utrzymaja bardziej niz nie sa sami utrzymywani. Wykaz mi wieksza uzytecznosc homoseksualisty przez fakt ze jeston homoseksualista - nie rozumiem czemu fakt uprawianai seksu doodbytniczo ma byc jakas dziwna cecha uprawniajaca do posiadania przywilejow - zoofile i pedofile rowniez powinni sie domagac praw wynikajacych z sposobu w jaki zaspokajaja poped seksualny, nekrofile, onanisci - kolejka duga - Pytam sie wprost co wyroznia homoseksualistow ze domagaja sie szczegolnych wzgledow - dla mnie homoseksualisci to tacy sami ludzie jak inni i maja prawo do takich samych rzeczy - natomiast sa niezdolni do pelnienia pewnych rol spolecznych ale tak jak nie da sie leczyc homoseksualizmu tak nie da sie narzucic spoelczenstwu obludy - pogodzcie sie zfaktem ze pewne rzeczy implikuja inne - nie mozeciesobie wybrac jakeigos elementu zycia a innego odrzucic. Nie zmuszajcie innych do tego by udawali ze wierza w to szalenstwo. PS oczywiscie twoja arguemntacja jest klamliwa ale nie spodziewam sie niczego racjonalnego po tak histerycznej i zaklamanej grupie jaka sa homoseksualisci. PS1 A Ty kim jestes? Jaki masz paszport? jewropejski? Pluc na Polske i Polakow - tak - to zaiste polskie i a ty ejstes esencjonalnym przykladem produktu zaklamanego katokomunizmu na wskros polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo 09.11.09, 03:08 > Haha ale ja nie mam samicy i mlodych tylko ze ja nie krzycze ze chce specjalnych > przywilejow. A homoseksualiści chcą? Możesz jakiś 'specjalny przywilej' (wiesz, chodzi mi o taki, lub analogiczny do tego, którego nie posiadają osoby heteroseksualne), którego się domagają, wymienić? > Homoseksualisci nikog nie utrzymaja bardziej niz nie sa sami utrzymywani. I tu się mylisz. szkolnictwo jest tego świetnym przykładem. Usługi oświatowe skierowane są do dzieci, których wychowywać osobom homoseksualnym się nie pozwala, a stwarzając społeczną nagonkę i niekorzystne warunki prawne nawet płodzić i rodzić dzieci nie daje. Mówiąc krótko: homoseksualiści płaca podatki na szkoły, z których nie korzystają w równej mierze co heteroseksualiści. (że o pogotowiach opiekuńczych, domach dziecka, sądach rodzinnych i innych takich zasiłkach rodzinnych i porodowych nie wspomnę) Inną sprawą jest fakt, że małżeństwa (bez względu na fakt posiadania potomstwa) płacą mniejsze podatki, dzięki możliwości wspólnego rozliczania się ze skarbówką. Homoseksualistom odmawia się prawa do zawierania małżeństw. Dlaczego? Możesz mi wyłuszczyć choć jeden sensowny argument przemawiający za takim stanem rzeczy? Mówiąc krótko: Przeciętny homoseksualista mając większy udział w budowaniu budżetu otrzymuje w zamian mniej usług i 'udogodnień'. > A Ty kim jestes? Jaki masz paszport? jewropejski? Pluc na Polske i Polakow - ta Jestem Polakiem, mam (wyłącznie) polski paszport, urodziłem się i mieszkam w Polsce. Moi rodzice są Polakami, moi dziadkowie byli Polakami... Niestety. Nie pluję na Polskę i Polaków. to tzw. 'Polacy' plują na Polskę swoimi zachowaniami (jak ci w komentowanym niusie) i wycierają sobie nią gębę. Ja po prostu nazywam rzecz po imieniu. Jeśli 'Polskość' jest tym, czym ci znamienici Polacy się mienią i podpierają (a wszystko wskazuje na to, ze tak), to muszę przyznać, że niewiele na tym świecie jest pojęć i systemów wartości, które byłyby mi równie wstrętne. ot, zatęchła dziura, z chorymi z nienawiści, sfrustrowanymi megalomanami zdominowanymi i okradanymi przez watykańskiego okupanta. Banda złodziei, pijaków i ksenofobów sterowana i podburzana przez stado wykastrowanych żebraków. Oto Polska właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 00:35 Tak, chca upziwelojwanej pozycji w porownaniu z innymi mniejszosciami. A sam powiedz co odroznia HS od HT? Sposob uprawiania seksu? problem w tym ze o ile zaspokojanie popedu nie ejst tu klopotem o tyle prokrecyjna strona seksu juz jest - to prokreacja z punktu widzenia spolecznego jest pozadana a nie kopulacja (choc w okreslonych sytuacjach kopulacja moze sprzyjac wzmacniania wiezi jednak to sporna kwestia) Jak statystyczna czesc spoelczenstwa tworza HS? ile % - prosze nie mow mi ze utrzymuja mniejszosc HT - posiadanie potomstwa to znaczny koszt - panstwo szczegolnie nasze nie jest specjalnie uzyteczne i kasa ktora wraca do rodzin to nedzne ochlapy. Jeszcze raz mowie atakowanie Polakow nie ma sensu - homoseksualizm jest dewiacja - ale jako dewiacja nie ma znaczenia spolecznego - nie uposledza funkcjonowania w spoelczenstwie - skazuje jedynie na bezdzietnosc pelna lub polowiczna. Tak jestem za zwiazkami partnerskimi na prawach zwiazku malzenskiego dla osob HS. Jestem przeciw adopcji HS. Tyle ode mnie - nie mam nic do HS, po prostu apeluje by mniej bylo histerii i manifestacyjnego podkreslania wlasnych preferencji seksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo 09.11.09, 00:48 Nikogo w Europie Twój bełkot nie interesuje ! Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo 09.11.09, 01:03 a w Polsce niewiele osób interesuje Twój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo IP: *.cable.quicknet.nl 09.11.09, 02:02 to twoja prywatna opinia - musze pogadac z znajomymi Szwedami - czasem uszy puchna jak najezdzaja na homoseksualistow... PS nie chcesz wiedziec co mowi o homoseksualistach moj kolega - Hiszpan Wbij sobie do lba ze oficjalny jezyk lewackich mediow to jedno a jezyk ludzi to drugie - o ile mozesz ludziom zakazac uzywania pewnych slow i wypowiadania pewnych mysli to nie zakazesz ludziom myslec. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo 09.11.09, 03:12 > Wbij sobie do lba ze oficjalny jezyk lewackich mediow to jedno a jezyk ludzi to > drugie - o ile mozesz ludziom zakazac uzywania pewnych slow i wypowiadania > pewnych mysli to nie zakazesz ludziom myslec. Sęk w tym, że ludzie nie myślą. W ogromnej większości wykrzykują tylko slogany wbijane im do łbów przez kościoły, media, szkoły i inne bojówki partyjne. No bo co można 'myśleć o homoseksualistach'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 00:38 ano co mozna - ja nic nie mysle - tzn nie absorbuje HS mojej glowy - to nie jest problem dla mnie - problem zaczyna sie tam gdzie podkreslajac odmiennosc chce sie zachowac prawa mniejszosci i przywileje wiekszosci nie dajac jakby nic w zamian spolecznie. Ale jak mowie licze na refleksje ze strony HS - bez tej histerycznej demagogi. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 do Vlad.H. 10.11.09, 02:13 Proszę zająć się szorowaniem kibli w Eindhoven, homofobie polski,gdybym był właścicielem tej firmy w której rzekomo pracujesz wyrzucilbym cie na zbity pysk,i obwoził w klatce po Europie,i pokazywalbym dzikusa znad Wisly.Verstanden??Oder? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 21:54 hehe, zeby to bylo takie proste, ale wiesz zmartwie cie - na brak ofert pracy nie narzekam a i moj obecny pracodawca chce zebym zostal. Turekktory myl u nas kible juz nie rpcuje, mily gosc,towazyski ale neistety udawal ze sprzata - troche teraz lepiej z czystoscia sraczy ale wiesz - ja wychodze z zalozenia ze trzeba po sobie posprzatac a nie liczyc na sprzataczke. Zawsze mnie to irytowalo ze kible sa obsrane i jakos nigdy nie moglem z nich korzystac - tylko w domu. W Eindhoven bylem raz, na koncercie VNV Nation - klub Effenaar - polecam swietny zespol - klub tez mily - troche dlugo trzeba jechac i w tych nieustajacych korkach to mordega ale warto bylo. No i na koniec ty naprawde zabawny jestes - taki glupio-pocieszny PS naprawde nie musisz tytulowac kazdego watka do mnie - wystarczy ze podpiszesz pod moja wypowiedzia - ale to chyba wiesz jak dziala watkowanie - wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do Vlad.H. 10.11.09, 23:21 Czy może byś łaskawie sygnował Swe posty nickiem po zalogowaniu się? Czego się boisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 11.11.09, 00:07 przeciez sie nie boje - po prostu nie mam konta i tyle - niepotrzebne mi to do szczescia. Jak masz cos do napisania to wal smialo - w najgorszym razie cenzor cie wytnie - ja cie scigac po sadach nie bede wiec mozesz pisac co ci w duszy zagra. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo 10.11.09, 14:03 To może najpierw pomyśl zanim zaczniesz się wypowiadać czy 'absorbować głowę'. > problem zaczyna sie tam gdzie podkreslajac odmiennosc chce > sie zachowac prawa mniejszosci i przywileje wiekszosci nie dajac jakby nic w > zamian spolecznie. Prosiłem o podanie takich 'przywilejów', z których nie korzystają heteroseksualiści. Ale ok, przeróbmy to: 1. z jakich 'praw' korzystają osoby homoseksualne jako mniejszość? Co konkretnie daje im to, że są homoseksualni? 2. czy korzystanie z praw mniejszości przy zachowaniu 'przywilejów' większości jest wykluczone w przypadku bycia Żydem, Katolikiem, Mormonem, inwalidą, czarnoskórym, studentem, szewcem, lekarzem, etc.? 3. Według Ciebie homoseksualiści to jakaś organizacja religijna, klub, cech, partia polityczna? Co 'w zamian' za korzystanie z 'przywilejów' większości dają społeczeństwu czarnoskórzy, personel KRzK czy kibice Legii? Poza tym pochrzaniły Ci się pojęcia. co to znaczy 'przywileje większości'? Przecież 'przywilej' jest czymś z samej swojej zasady elitarnym, unikatowym, wyróżniającym, wyjątkowym. O jakich 'prawach mniejszości' piszesz? - przecież 'prawo' jest czymś z samej swojej zasady powszechnym, ogólnym. Chciałeś chyba napisać: <i>problem zaczyna sie tam gdzie podkreslajac odmiennosc chce sie zachowac PRZYWILEJE mniejszosci i PRAWA wiekszosci</i> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 22:01 > 1. z jakich 'praw' korzystają osoby homoseksualne jako mniejszość? > Co konkretnie daje im to, że są homoseksualni? No sa mniejszoscia ktora domaga sie specjalnego traktowania - ja tego nie rozumiem bo roznica dotyczy wylacznie sposobu kopulacji a ta jest dobrowolna. > 2. czy korzystanie z praw mniejszości przy zachowaniu 'przywilejów' większości > jest wykluczone w przypadku bycia Żydem, Katolikiem, Mormonem, inwalidą, czarno > skórym, studentem, szewcem, lekarzem, etc.? No ale czy naprawde stawiamy znak rownosci miedzy sposobem kopulacji a religia lub rola spoleczna? > 3. Według Ciebie homoseksualiści to jakaś organizacja religijna, klub, cech, p > artia polityczna? No to ja se o to pytam - na razie slysze straszne larum i zadania z ktorych czescia sie zgadzam a z czescia nie - prosze o racjonalne arguemnty a w zmaian dostaje stek wyzwisk. > Co 'w zamian' za korzystanie z 'przywilejów' większości dają społeczeństwu czar > noskórzy, personel KRzK czy kibice Legii? Noja tez uwazam to za nonsens - naprawde - tak serio serio > Poza tym pochrzaniły Ci się pojęcia. > co to znaczy 'przywileje większości'? Przecież 'przywilej' jest czymś z samej s > wojej zasady elitarnym, unikatowym, wyróżniającym, wyjątkowym. > O jakich 'prawach mniejszości' piszesz? - przecież 'prawo' jest czymś z samej s > wojej zasady powszechnym, ogólnym. dla kogos kto nie ma tego prawa to jest przywilej - prawem menisjzosci jest poszaniwanie odmiennosci ale nie wywodzenie z tego innych zadan - w kwesti szczegolowej wyjasnilem juz - legalne "malzenstwa" tak, adopcja nie. > Chciałeś chyba napisać: chcialem oddac mysl ze czasem trzeba sie zdecydowac albo na taki albo na taki wariant - nie mozna wybrac co lepszych kaskow i reszte skipnac. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo 12.11.09, 01:06 Vlad, nie odpowiedziałeś na żadne z moich pytań. Wróć do poprzedniego posta i zrób to proszę. Jeśli są za trudne, to podpowiem: w pierwszym wypunktuj dane 'prawa' w drugim odpowiedz 'tak' lub 'nie' w trzecim również proszę o 'tak' lub 'nie'. Dopóki nie odpowiesz dyskusję z Tobą uznam za zamkniętą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo IP: *.cable.quicknet.nl 12.11.09, 21:39 1 HS nie posiadaja zadnych specjalnych przywilejow bo nie sa traktowani jak mniejszosc - HS domagaja sie specjalnych praw czy raczej korzystania z pewnych przywilejow (zwiazki, adopcja). 2 HS korzystaja z tych praw bedac szewcam, inwalidami, Zydami itd 3 Wg mnie HS nie jest problemem - nie bilem nigdy zony A spokojnie, mozesz uwazac za zamknieta - przejde nad tym do porzadku dziennego i nie bede rozdzieral szat. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo 13.11.09, 00:13 1. Czyli nie ma 'problemu', napisałeś, że: problem zaczyna sie tam gdzie podkreslajac odmiennosc chce sie zachowac prawa mniejszosci i przywileje wiekszosci nie dajac jakby nic w zamian spolecznie. Czy według Ciebie związek jest 'przywilejem'? Zapraszam zatem do słownika: Przywilej Poza tym osoby homoseksualne nie domagają się przywilejów, bo chcą jedynie być traktowani jak WIĘKSZOŚĆ, a większość nie ma przywilejów. 2. kto w świeckim, neutralnym światopoglądowo, demokratycznym państwie prawa ma ustalać, kto i z jakich względów może tworzyć związki i korzystać z 'przywilejów'? Równie dobrze można by napisać: będąc katolikiem masz prawo dostać pracę. I potraktować to jako argument w dyskusji o 'wolnościach obywatelskich'. 3. Vlad, czy Ty masz problem z językiem polskim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo IP: *.cable.quicknet.nl 13.11.09, 21:02 np przyilejem jest wspolne rozliczanie sie z wspolmalzonkiem i np odpisy podatkowe na dzieci - ja tego przywileju nie mam - prawo mowi ze placimy podatki a ulgui podatkowe sa przywilejem - to ze przywilej ten posaida w Polsce wiekszosc byl powodem takiego a nie innego sformulowania mojej wypowiedzi. WIEKSZOSC posiada pewne przywileje ale te przywileje wiaza sie z konkretnymi funkcjami istotnymi z punktu widzenia panstwa i punktu widzenia panstwa niemolziwymi do zastapienia (posiadanie potomstwa) Osoby HS domagaja sie pewnych przywilejow i jak mowie czesciowo zgadzam sie z arguemntacja i popieram zadania HS w zakrese legalnych zwiazkow o pewnych prawach malzenstw (wspolnota majatkowa, sprawy prawne dotyczace reprezentowania partenra itd) Panstwo pelni role - wiec zwiazki nieformalne ozna sobie tworzc bez potrzeby wciagania panstwa. bledny przyklad poniewaz moj swiatopoglad nie ma znaczenia dla panstwa o ile nieejst on zagrozeniem dla panstwa. pewnie tak, mam pewnie problem z jezykiem Polskim a co? chcesz mi pomoc i z bezinteresownej troski udzielisz kilku lekcji? jesli tak bede wdzieczny i czekam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo IP: *.chello.pl 13.11.09, 23:20 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > np przyilejem jest wspolne rozliczanie sie z wspolmalzonkiem i np odpisy > podatkowe na dzieci - ja tego przywileju nie mam - > WIEKSZOSC posiada pewne przywileje ale te przywileje wiaza sie z konkretnymi > funkcjami istotnymi z punktu widzenia panstwa i punktu widzenia panstwa > niemolziwymi do zastapienia (posiadanie potomstwa) Otóż wspólnie rozliczają się również pary bezdzietne - nie ma problemu, aby bezdzietne małżeństwa lesbijskie i gejowskie też się wspólnie rozliczały. Logiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo IP: *.cable.quicknet.nl 14.11.09, 12:00 logiczne i o tym pisze - jestem za tym by zwiazki formalne osob HS mialy podobne prawa jak malzenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Jestees niewiarygodny, sorry IP: *.chello.pl 14.11.09, 12:59 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > logiczne i o tym pisze - jestem za tym by zwiazki formalne osob HS mialy podobn > e > prawa jak malzenstwa. Plączesz się w zeznaniach, Vladzie H. - poprzednio pisałeś o PRZYWILEJACH i o tym, że wspólne rozliczanie się powinny mieć tylko pary posiadające potomstwo: np przyilejem jest wspolne rozliczanie sie z wspolmalzonkiem i np odpisy > podatkowe na dzieci - ja tego przywileju nie mam - > WIEKSZOSC posiada pewne przywileje ale te przywileje wiaza sie z konkretnymi > funkcjami istotnymi z punktu widzenia panstwa i punktu widzenia panstwa > niemolziwymi do zastapienia (posiadanie potomstwa) A teraz się z tego wycofujesz, twierdzisz, że to nie PRZYWILEJE, tylko PRAWA, uznajesz, że osoby homoseksualne też mogą się wspólnie rozliczać. Czy zmieniłeś zdanie, czy też po prostu nie da się z tobą poważnie dykutować, bo bez przerwy kręcisz i kluczysz, nadajesz słowom różne znaczenia, w zależności od sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Jestees niewiarygodny, sorry IP: *.cable.quicknet.nl 14.11.09, 17:55 nie, zwiazki partnerskie o prawaja majatkowych malzenstw - prosciej sie jzu chyba nie da tego napisac aaaa to czego sie czepiasz dotyczy polemiki ze przywilej moze posiadac tylko mniejszosc - no coz - ja uwazam ze wiekszosc moze posiadac przywilej ktorego nie ebdzie posiadac mniejszosc - to wyalcznie spor o semantyke nic wiecej. Hmmm - nie ejstem prawnikiem - dla mnie przwilej i prawa w tym zakresie znaczna praktycznie to samo - jesli zdaza mi sie meiszac termin PRAWOi termin PRZYWILEJ to gtylko dlatego ze z mojego punktu widzenia prawa ktorych nie posiadam sa dla tych innych przywilejem Dyskusja toczy wsie w tej cwili nie wokol HS ale wokol semantyki - znaczeniaterminow PRAWO i PRZYWILEJ - jesligdzies poplenilem bladto przepraszam - mam nadzieje ze teraz jasne bedzie dlaczego uzyewam wmiennie obu tych terminow. PS dlaczego niewiarygodnym ma mnie czynic wymienne traktowanie pojecia prawo i rzywilej a nie moje poglady - tu akurat mowie dosc konsekwetanie od wielu lat - zwazki tak, adopcja nie, nie interesuje mnie z kim spisz i co robisz w lozku o ile nie krzywdzisz kogo to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: Jestees niewiarygodny, sorry 14.11.09, 19:11 Vlad, to nie jest 'tylko' semantyka. Różnica pomiędzy 'przywilejem' a 'prawem' jest taka jak pomiędzy 'sektą' a 'kościołem' (chociaż w tym wypadku to synonimy). Różnica jest w systemie wartościowania, (nie)akceptacji danych zjawisk i ich społecznym odbiorze. Że o odbiorze przez samych 'użytkowników' danych pojęć nie wspomnę. określając prawa, z których nie możesz korzystać jako 'przywileje' zachowujesz się jak bita i gwałcona żona, która mogłaby stwierdzić 'to, że innych kobit mąż nie bije, to przywilej, więc nie będę się ich domagać'. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo 14.11.09, 00:58 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > np przyilejem jest wspolne rozliczanie sie z wspolmalzonkiem Nie, nie jest przywilejem. Równie dobrze przywilejem mógłbyś nazwać ciszę nocną czy możliwość przechodzenia przez ulice na zielonym świetle. Nie zapominaj, że konstytucja Rzeczypospolitej (nie odnoszę się do innych systemów prawnych) zabrania dyskryminacji z jakiejkolwiek przyczyny. > WIEKSZOSC posiada pewne przywileje ale te przywileje wiaza sie z konkretnymi > funkcjami istotnymi z punktu widzenia panstwa i punktu widzenia panstwa > niemolziwymi do zastapienia (posiadanie potomstwa) Zgoda, przydatność dla 'państwa' jest wartością nadrzędną - W systemach totalitarnych. Póki co demokracja parlamentarna totalitaryzmem nie jest, wiec prawodawca nie może nadawać ludziom praw do wyboru partnera pod względem wartości czy 'przydatności społecznej'. Zresztą nikt nie ogranicza dostępu do tego 'przywileju' osobom bezpłodnym, niepełnosprawnym, starym, uzależnionym od alkoholu czy narkotyków, chorym psychicznie czy jakimkolwiek innym, które nią mogą, nie chcą lub nie powinny posiadać potomstwa, a zatem spełnić oczekiwań ustawodawcy. Prosty z tego wniosek, że to nie 'przydatność społeczna' jest tutaj kryterium i nie ma ona nic do rzeczy. Poza tym tak jak już napisałem odsyłając Cię do słownika: większość nie może posiadać przywilejów. Zwłaszcza, że polskie prawo nie zna pojęcia 'homoseksualizm', więc w samym jego założeniu tę 'większość' o której piszesz stanowi 100% społeczeństwa, czyli o żadnym 'przywileju' nie może być tutaj mowy. > Panstwo pelni role - wiec zwiazki nieformalne ozna sobie tworzc bez potrzeby > wciagania panstwa. Można, zapominasz tylko o tej roli, którą pełni państwo. Rola państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa i optymalnych warunków do rozwoju osobistego, uczuciowego i społecznego. Na to zresztą administracja państwowa dostaje pieniądze od podatników - również tych homoseksualnych. Natomiast nie jest rolą państwa określanie kierunków tego rozwoju. Zapominasz również o edukacyjnej roli prawa i zasadzie niedyskryminacji. Skoro prawnie chroniona jest 'wolność' przekonań, poglądów, wyboru partnera, przynależności religijnej etc. i prawo je chroni - tzn. nie można nikogo prześladować z powodu wyznania czy koloru skóry, to uporczywe wzbranianie się od zapewnienia analogicznej ochrony z powodu orientacji seksualnej jest mówiąc delikatnie 'nie w porządku'. Nie prawda? Zresztą efekty takiego rozumowania masz w niusie powyżej. > pewnie tak, mam pewnie problem z jezykiem Polskim a co? To częściowo tłumaczy niezdolność rozumienia przez Ciebie tekstu czytanego. Ale tylko częściowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo IP: *.cable.quicknet.nl 14.11.09, 12:20 jest przywilejem poniewaz sa osoby ktore nie maja takeij mozliwosci - wyobrazasz sobie (stosujac wylacznie kryterium kopulacyjne) przywilej wspolnego rozliczania dla pewnej wspolnoty poligamistycznej? W tym kontekscie jest to przywilej - oczywsicie punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia i nie chce trzec kopi o semantyke. Konstyutucja PRL rowniez zabraniala dyskryminacji i gwarantowala wolnosc swiatopogladu oraz slowa - nasz syetem prawny (Polska) nie dopuszcza mozliwosci powolywania sie wprost na przepisy konstytucji - odpowiednie ustawy reguluja precyzyjnie co dla panstwa jest a co nie jest dyskryminacja. Przydatnosc dla panstwa absolutnienie ma nic wspolnego z totalitaryzmem - kazde panstwo tworzy taka sytuacje (lub przynajmniej probuje) w ktorej wzmacnia pozadane zdaniem panstewa zachowania i oslabia niepozadane - sposob tego oddzialywania bedzie odroznial panstwo demokratyczne i totalitarnego. Kazdy system jest swego rodzjau totalitaryzmem w tym i demokracja parlamentarna - zawsze beda osoby ktorych dosiwadczenia beda potwierdzac te teze. O ile wiem panstwo ogranicza prawo do adopcji np. Z mojego punktu widzenia wiekszosc posiada przywileje - nie rozuiem po co przytaczanie tego ze nie posiada jak podczas rozliczania sie z urzedem skarbowym ja doplacam a moi znajomi posiadajacy rodziny dostaja zwrot,ja jestem mniejszoscia a oni sa wiekszoscia, ja nie posiadam pewnych przywilejow a oni tak. Zrozum jedna prosta rzecz - ochrona z punktu widzenia koloru skory jest czym innym niz ochrona z powodu "orientacji seksualnej" - jasne ze mozemy brnac w semantyke orientacji itd - czy uwazasz ze systemy poligamistyczne, onanisci, nekrofile, pedofile powinni korzystac z praw chroniacych ich z punktu widzenia ogolnie pojetej orientacji zachowan seksualnych? Byc moze ten tekst jest nierecyzyjny, zagmatwany, nielogiczny lub zwyczajnie zbudowany w taki sposob by wykazac z go zadana teze jak w pytaniu "czy bije an swoja zone czesciej niz raz dziennie"... Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do nietolerancyjnego ziutka ergo 14.11.09, 18:49 > jest przywilejem poniewaz sa osoby ktore nie maja takeij mozliwosci Vlad, mylisz pojęcia. są również osoby, które nie mogą oddychać samodzielnie, chodzić, widzieć czy.... myśleć. Uważasz, że poruszanie się po ulicach, czy oddychanie 'normalnym' powietrzem jest przywilejem? przeczytaj definicje tego słowa jeszcze kilkanaście razy. > nasz syetem prawny (Polska) nie dopuszcza mozliwosci > powolywania sie wprost na przepisy konstytucji Nieprawda. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, co wynika z art 8 ust. 2 tejże Konstytucji, który mówi: Przepisy Konstytucji stosuje sie bezposrednio, chyba ze Konstytucja stanowi inaczej. natomiast w art 32 Konstytucji RP czytamy: Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. > Przydatnosc dla panstwa absolutnienie ma nic wspolnego z totalitaryzmem to prawda. Jednak prawodawstwo regulujące tę kwestię już tak. > O ile wiem panstwo ogranicza prawo do adopcji np. Dobrze wiesz, jednak tutaj kryterium jest 'dobro' i potrzeby dziecka i (nie)zdolność potencjalnych rodziców do zaspokojenia ich. > Z mojego punktu widzenia wiekszosc posiada przywileje ... Ciekawy masz punkt widzenia (przynajmniej pozwala on Ci czuć się w miarę dobrze. Nie zapominaj jednak, ze przyznawanie przywilejów może być i często jest wyrazem dyskryminacji. Czy jeśli ktoś będzie miał dwoje dzieci, chłopca i dziewczynkę (bliźnięta) i będzie zabierał na lody, kupował zabawki, nowe ubranka i zeszyty z kolorową okładką, pozwalał jeść przy stole i oglądać tv tylko chłopcu tłumacząc, że jest to 'przywilej' należny chłopcom, to nie będzie to dyskryminacja? A jeśli w kraju, prawo będzie pozwalało mieszkać w domach i chodzić szkół tylko białym obywatelom? > czy uwazasz ze systemy poligamistyczne, onanisci, > nekrofile, pedofile powinni korzystac z praw chroniacych ich z punktu widzenia > ogolnie pojetej orientacji zachowan seksualnych? Żadna z tych grup nie jest orientacja seksualną, to raz. Orientacja seksualna to nie 'zachowania seksualne' (bo te można przejawiać bez względu na ich umocowanie prawne), tylko uczuciowość, emocjonalność i cała masa 'sentymentalnych bzdur' to dwa. tak, uważam, ze powinni być chronieni przez prawo na równi z osobami heteroseksualnymi, grupami wyznaniowymi czy osobami chorymi psychicznie. to trzy. Nie zapominaj, że karalne są 'tylko' czynności seksualne podejmowane przez te osoby i z innymi osobami lub przy ich uczestnictwie (pornografia) - ze względu na ochronę dóbr i wolności 'partnera', który nie może podjąć świadomego współżycia a zatem współżycie z nim uważane jest za gwałt czy znieważenie zwłok. Poza tym, pedofila, nekrofila, fetyszyzm czy sodomia nie umożliwiają budowania i przetrwania relacji uczuciowej, a co za tym idzie rozwoju osobowości. Służą jedynie zaspokojeniu popędu seksualnego. Dlatego zresztą uznawane są za zaburzenie. W przypadku homoseksualistów sprawa ma się nieco na odwrót: to prawodawstwo i 'kultura' uniemożliwia im ten rozwój, a zatem to prawodawstwo jest szkodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ptolemeusz Re: Pytanie do andreas.007 IP: *.chello.pl 08.11.09, 23:35 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > czemu mi nie zadajesz takich pytan? > > A pytanie ciekawe wiec odpowiem bardzo chetnie za siebie: > > Bo odczuwamy potrzebe obrony pewnych podstawowych prawd, krytycznych z punktu > widzenia przyszlosci spoeleczenstwa - nie zgadzamy sie na nachalna indoktrynacj > a > ze homoseksualizm to nie jest dewiacja. A ja się nie zgadzam na nachalną indoktrynację, że Słońce nie kręci się wokół Ziemi. Ziemia przecież jest centrum Wszechświata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Pytanie do andreas.007 IP: *.cable.quicknet.nl 09.11.09, 02:07 jasne ze mozesz w to wierzyc... dla ciebie i innych osob Ziemia moze byc srodkeim wszechswiata - mozesz tak twierdzic nawet wbrew faktom. Podobnie jest homoseksualizmem - jest dewiacja, odchylka od normy - normy nie wymyslonej przez czlowieka ale przez swiat przyrody, ewolucje. Seksualnosc i plec nie zostala wykreowana w procesie eweolucji po to bysmy toczyli o nia spory - to cos co dzieje sie normalnie w sposob niezalezny od nas - byc moze w przyszlosci cos ulegnie zmianie w tym obszarze ale na razie swiat przyrody jest wzorcem tego co jest norma i zachowaniem pozadanym z punktu widzenia trwania zycia a co nie. I oczywiscie masz prawo by sie nie zgadzac z faktami i wierzyc ze jest inaczej niz ukazuja to fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ptolemeusz Re: Pytanie do andreas.007 IP: *.chello.pl 09.11.09, 09:10 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > jasne ze mozesz w to wierzyc... dla ciebie i innych osob Ziemia moze byc > srodkeim wszechswiata - mozesz tak twierdzic nawet wbrew faktom. > Podobnie jest homoseksualizmem - jest dewiacja, odchylka od normy - normy nie > wymyslonej przez czlowieka ale przez swiat przyrody, ewolucje. No widzisz - tak właściwie sam przyznałeś mi rację, że pogląd o Ziemi jako centrum Wszechświata jest równoważny z poglądem o homoseksualizmie jako dewiacji. Dziś mówienie "dewiacja" na homoseksualizm jest przestarzałe. Powiem więcej - to obciach, siara. Chcemy być przecież w Europie a nie w Azji. Azja jest w większości nietolerancyjna. Nie mówi się "dewiacja" bo to słowo stało się obraźliwe. Ale nie ma się co czepiać tych ludzi. Efekt jest taki, że na polskim zadupiu homoseksualiści się nie ujawniają a heteroseksualiści wzrastają w atmosferze "pedał - twój wróg". I taka sytuacja jest nienormalna. Trzeba trochę luzu. Znam homoseksualistów, którzy mają problemy w naszym społeczeństwie, ale żyją w związkach. Żadne twierdzenia o "zboczeniach", represje itp. nie zlikwidują tej sytuacji, a tylko mogą przysporzyć cierpień. Po prostu nie da się iść wstecz... Już nawet ludzie hetero znają i popierają homoseksualistów, chodzą ich popierać na Marsze Równości - i to nie są jacyś młodzi wywrotowcy czy lewacy. Swiat się kręci dalej - nie przywrócimy już powszechnego oświetlenia z lamp naftowych. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: Pytanie do andreas.007 09.11.09, 14:40 Ptolemeusz, zastanów się chwilę: jak można 'popierać homoseksualistów'? Czy to jakaś partia, frakcja polityczna, grupa religijna, etc.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ptolemeusz Re: Pytanie do andreas.007 IP: *.chello.pl 10.11.09, 23:13 obrazoburca napisał: > Ptolemeusz, zastanów się chwilę: jak można 'popierać homoseksualistów'? > Czy to jakaś partia, frakcja polityczna, grupa religijna, etc.? Można popierać ich całkiem logiczne roszczenia - chcą żyć w legalnym związku. Dziś politycy uważają, że skoro nie ma legalnych związków, to znaczy, że homoseksualiści nie żyją w związkach, a więc problem nie istnieje, albo jest czymś zupełnie nieistotnym. Podobnie można popierać feministki, a nie trzeba być kobietą ani tym bardziej feministką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Pytanie do andreas.007 IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 23:56 ale w czym popierac feministki? a kiedy zaczniemy popierac onanistow? a co ze zwolennikami wielozenstwa? itd - czy my aby nie popadamy w skrajnosc probujac naprawiac nierownosc poprzez jeszcze wieksze nierownosci? Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: Pytanie do andreas.007 12.11.09, 01:15 Ptolemeusz, nie ma tak naprawdę czegoś takiego jak 'homoseksualiści' (społecznie). Istnieją ludzie o homoseksualnej orientacji i jako tacy powinni być traktowani. Ja nie widzę uzasadnienia dla stwierdzenia 'popieram homoseksualistów', bo równie dobrze mógłbyś powiedzieć: popieram murzynów, czy: popieram ludzi. 'Popierając homoseksualistów' stwarzamy jakieś mylne wrażenie, że jest to jakaś odrębna grupa światopoglądowa postulująca jakieś dyrdymały mające zmienić i utrudnić 'nasze' życie, gdy tymczasem są to zwyczajni ludzie, którym odmawia się prawa do miłości, rozwoju, manifestacji swojej osobowości czy uczuć. Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Pytanie do andreas.007 IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 00:44 Przyznalem ci racje ze mozesz wierzyc w co zechcesz, w nawet najbardziej absurdalne rzeczy, Ziemia moze byc plaskowypuklowklesla, byc hemisfera czy cos rownie niepradopodobnego - to przywilej wiary i wierzacych by operowac w obszarach czystego nonsensu i absurdu - nie zmeinia to jednak stanu fakttycznego - wiara nie ma sily sprawczej in statu nascendi - jasne ze mozesz wierzac podjac dzialania by wiare uprawdopodobnic ale jednak nie wydaje mi sie bys odniosl wielkiesukcesy na skale ukaldu slonecznego w ktorym jestesmy. Co do terminu dewiacja - uzywam tego terminu poprawnie nawet jesli jest spor natury ideologicznej w zakresie HS - to juz nie moj klopot ze w imie poprawnosci politycznej i innych bzdur manipulujemy prawda. Ja podazam tak blisko jak to tylko mozliwe prawdziwych znaczen by uniknac problemow utraty punktu odniesienia. Czy to kogos rani czy ne to uz niejest moj klopot - sam musze sie z tym zmagac - to kosztowny komfort. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 do Vlad.H. 10.11.09, 02:26 ""Co do terminu dewiacja - uzywam tego terminu poprawnie"W Europie z takimi jak Ty się nie rozmawia,bo to dyshonor,i dlatego ja nawet nie probuję!!!Ale dodam, jesteście postrachem Europy,wasza homofobia bierze się z waszego infantylizmu,który przez was jest dziedziczony z pokolenia na pokolenie.Jeśli takie swoje teorie wyglaszasz publicznie przy swoich kolegach od denaturatu to ok,bo oni to potraktują jako junktim,gorzej kiedy pozwalasz sobie bredzić na ulicach czystych miast holenderskich!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 21:46 Ech...to zle ze sie nie rozmawia bo ja zyczliwy czlowiek jestem, otwarty na argumenty i tolerancyjny - to z kim Europa ma rozmawiac jak nie ze mna? Co do slowa dyshonor... wybacz ale nie rozumiesz tego pojecia - no offence ale skup sie na tym w czym jestes dobry i poleruj ten swoj maly skarb - dyskusja nie jest twoja mocna strona. Homofobia? A kto ci takich glupot nagadal? a czego ja mam sie niby bac? Co takiego strasznego jest w HS ze mam sie tego bac? Jeszcze raz ci tlumacze nie boje sie, nawet nie wiem czy mam znajomych HS i srednio mowiac nie obchodzi mnie to kto z kim i w jaki sposob uprawia seks, sprobuj to zrozumiec ze nie boje sie ani ciebie ani ty nie masz potrzeby sie mnie bac. Denaturat? nie wiem o czym mowisz mam jaks zoladkowa gorzka, jakiegos whiskacza, dobry miod pitny, biale i czerwone win, porto ale denaturat? czasem dolewam do plunu do spryskiwczy by zrobic azeotrop ale ostatnio nie byl to dobry pomysl bo wytracil mi sie osad i musialem przepychac dysze od spryskiwaczy. Anie te ulice holenderskie takie czyste (wdepnac mozna bez wiekszych klopotow zwlaszcza w AMS - keidys przyczpeil mi worek do tlumika, przytopil i zanim odskrobal cholerstwo to smierdzialo mi rozkladajacym sie termicznie polietylenem) Standardem na tychze ulicach jest publiczne szczanie a podczas swiat po ulicach plyna strumienie uryny - zreszta pisalem juz o tym ze chlew tu koncertowy a wandali nie mniej niz w PL. I tak a koniec - czy ty aby nie zmyslasz? ten holenderski kochanek ktory jest smakoszem polskiego sera, te czyste ulice, ten piekny i zadbany swiat - bo mi sie cosik widzi zes ty Holandie to ogladal z autobusiku jak cie wiozl do szklarni. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do Vlad.H. 10.11.09, 22:58 nie znam szklarni holenderskich i innych,bo nie miałem powodów aby je znać,znam Einthoven gdzie przebywałem służbowo przez pewien czas,i wystarczająco dlugo aby nasłuchać n/t Polaków sporo!To tyle gwoli wyjaśnienia.Tak jak już wcześniej napisałem w polemikę z Tobą wchodził nie będe bo to dyshonor!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 23:37 Hehe tak wlasnie myslalem - no coz ja w Eindhoven bylem jak juz wspomnialem raz, niedawno zreszta... Co do nasluchiwania sie na Polakow - sam moglbym duzom opowiedziec no ale nie od strony o ktorej ty raczyles mowic - po prostu nie mam takich doswiadczen a i nie docieraja do mnie zadne informacje - podejrzewam ze o co napisales ma tyle samego wspolnego z Polakami co pijani Brytyjczycy w Krakowie z sama Wielka Brytania ale to juz inna opowiesc. A co do dyshonoru... nie probuj mnie rozbawic - niestety uwazam cie za postac zalosna i tragiczna w jakism ogolnoludzkim wymiarze wiec nie bede sie smial mimo twoich niezlomnych wysilkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajcobrzęcki Re: Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą IP: *.chello.pl 06.11.09, 22:38 noc, biba i pedały w akcji i znowu będą gadać,ze ktoś kogoś oklepał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walkiewicz Re: Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą IP: *.chello.pl 08.11.09, 23:53 tak to już jest że leją pod knajpami pedałujących Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą IP: *.chello.pl 09.11.09, 00:15 Gość portalu: walkiewicz napisał(a): > tak to już jest że leją pod knajpami pedałujących Skąd wiesz? Też dostałeś wciry? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twarda wazelina Elton John odwala kite IP: *.chello.pl 09.11.09, 15:45 Niestety moi mili ciepli chłopcy , wasz idol popu żegna się z życiem Aids po prostu , który miał już dawno , dawno , skutecznie leczony i zwalczany przez tyle lat, teraz zjadł mu płuca. Dlatego zdając sobie sprawę z końca swojego życia, chciał usynowić jakiegoś chłopczyka ,żeby przepisać na niego majątek i zapisać żywą kartą swoje dziedzictwo i legendę. To by znaczyło ,że nie lubi swoich tzw stałych partnerów . Elton jak wiadomo nie był stały w partnerstwie , a o jego orgiach seksualnych krążyły legendy , ocierające się o sąd , sprawy były tuszowane , bo miał mocne plecy u rodziny królewskiej . Zróbcie sobie wieczór wspomnień o swoim idolu z jego muzyką i postarajcie się wyciszyć , bo swoja agresywną postawą i ekscybicjonizmem robicie krzywdę sami sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Wojtyła juz dawno wykitował. 09.11.09, 18:01 i też nie miał komu zostawić ..... Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 do twarda wazelina 09.11.09, 23:19 twarda wazelina,"Elton jak wiadomo nie był stały w partnerstwie , a o jego orgiach seksualnych > krążyły legendy" a skąd to wiesz ciociu,spałaś z nim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do twarda wazelina IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 00:46 hehe, wiesz co - czynisz wiecej zla HS niz tych ktorych atakujesz - sam ponizasz srodowisko ktore tak zajadle bronisz... Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do Vlad.H. 10.11.09, 02:27 Ty nie zasługujesz nawet na moje pierdnięcie polaku Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do Vlad.H. 10.11.09, 14:16 ergo12, Vlad ma (tym razem rację) rację. Budzisz wstręt, i albo masz ostre zaburzenia osobowości, albo jesteś zwyczajnym trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do Vlad.H. 10.11.09, 14:22 On nie ma racji,a trollem nie jestem,czy budzę wstręt?Wisi mi to ,bo u kogo budzę wstręt?U Vlada ?A kto to jest?Jeszcze jeden znad Wisły? Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do Vlad.H. 10.11.09, 14:37 Nie Ergo, nie u Vlada (choć byc może tez), budzisz swoimi wypowiedziami wstręt we mnie. Zresztą... co za różnica w kim? Jeśli dajesz sobie prawo do manifestowania swoich przekonań czy poglądów w sposób agresywny i obraźliwy, to dlaczego domagasz się szacunku od innych? Co czyni Ciebie lepszym od nich? Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do Vlad.H. 10.11.09, 14:47 Vład a priori założyl że jestem "dewiantem''a tym samym się wykluczyl z dyskusji jako interlekutor!!Poza pogardą okazywaną mu na "piśmie" na nic innego nie zasługuje!I w związku z tym zwolnil mnie tym samym z "trzymania hamulców" to wszystko,a jeśli chodzi o Ciebie to zupelnie inna sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 22:08 Alez jestes dewiantem - ja zreszta z punktu widzenia spolecznego rowniez nim jestem choc jestem hetero i nie pedofil czy zoofil - po prostu kazdy z nas nie ralizuje wzorcowego modelu zachowan seksualnych gdzie seks sluzy glownie do rozmnazania a dopiero potem do budowania wiezi spolecznych. Dla mnie jako elektronika dewiacja nie ma znaczenia pejoratywnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do Vlad.H. 10.11.09, 23:11 "Dla mnie jako elektronika dewiacja nie ma znaczenia pejoratywnego"Dla mnie też,skoro radiofonia FM tak naprawde opiera sie o chwilową odchylkę częstotliwości.Przy założeniu ze dyskryminator stosunkowy jest wląsciwie zestrojony woblerem.A jeśli jeszcze dobierzemy wlasciwą preemfazę dla Europy 50mikrosek, to szczyt szczescia.No i coż Ty na to??"Alez jestes dewiantem - ja zreszta z punktu widzenia spolecznego rowniez nim > jestem choc jestem hetero i nie pedofil czy zoofil - po prostu kazdy z nas nie > ralizuje wzorcowego modelu zachowan seksualnych gdzie seks sluzy glownie do > rozmnazania a dopiero potem do budowania wiezi spolecznych" Tosą frazy zapożyczone z Radia Maryja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 23:53 > sie o chwilową odchylkę częstotliwości.Przy założeniu ze > dyskryminator stosunkowy jest wląsciwie zestrojony woblerem.A jeśli > jeszcze dobierzemy wlasciwą preemfazę dla Europy 50mikrosek, to > szczyt szczescia.No i coż Ty na to??" prawie prawie, wobulator a nie wobler, dyskryminator stosunkowy - ekhm to akurat rzecz dyskusyjna - najlepszy demodulator FM (pomijajac czysty DSP) to rozwiazanie stosowane w Accuphase www.accuphase.com/cat/t-1000_e.pdf - wobulator nie jest potrzebny - prosty i skuteczny - zwyczajnie piekny. Preemfazy sie nie dobiera a stosuje - po to mamy standaryzacje by jej nie bylo potrzeby dobierac. Mnie tam Radio Maryja nie przeszkadza tak jak nie przeszkadzaja mi homoseksualisci - zrozum to wreszcie chlopie i nie badz taki nadety. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do Vlad.H. 11.11.09, 00:57 Niemcy nazywają Wobulator " woblerem" a tu wlaśnie mieszkam.Preemfaza jak wiesz to zabieg stosowany od strony nadawczej, w modulatorze nadajnika,Rohde Schwarz stosuje obie przełączane 75 i 50 ,tak na wszelki wypadek.Osobiscie prywatnie używam odb.Rohde Schwarz EU 6201,a jest to stary odb.Ballepfanger stosowany do retransmisjji programów FM nadajnik - nadajnik, było to w epoce kiedy technika satelitarna byla zdominowana przez wojskowych. www.accuphase.com tak znam!Ja wrócę jeszcze do mojego EU 6201 jest to klasyczny profesjonalny odb FM,Częśc WCZ to 6 przestrajanych wspólbieżnie obwodów srebrzonym kondensatorem 6 - sekcyjnym obrotowym,z heterodyną 7, vari jeszcze nie stosowano.Pośrednia to 21 obwodów strojonych ponadkrytycznie,wszystko to wbudowane w szczelnie zamknięte srebrzone cele.Zasilania tych cel odsprzeżone WCZ!!!!!Meisterstück Nieczego takiego przedtem ani potem nie zbudowano!mogę polecić Revox B760 lub Studer! Odbiornik RS nie posiada stereodecodera,jest natomiast wyposażony w dwa wzmacniacze liniowe MPX, ktore to direkt sterują nadajnik FM.Jest on także wyposażony w szczytowy miernik poziomu wymodulowania, nominalny poziom wyjscowy symetrycznie 1,55 +6db Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 11.11.09, 21:51 R&S EU-6201 to vintage - zupelnie jak Sequerra Model 1 czy prawdziwe Sansui, zdaniem wielu Accuphase T-1000 jest najlepszym tunerem FM - tylko co z tego? czego mozna teraz sluchac? muzyki skompresowanej Musicam czy o zgrozo MP3 a moze profilowanych kanalow z samograja z dynamika 30dB ktory doprowadzaja tak wykastrowany sgnal do wzmacniacza koncowego i dzieki temu maja wiekszy zasieg... no wlasnie czego sluchac na tych odbiornikach? wiec - mebel ladny, zacny, budzi respekt czasem zazdrosc ale... Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do Vlad.H. 11.11.09, 22:52 Niestety,dzwięk produkowany w studiu jest już w konsolecie próbkowany, jedynym elementem analogowym jest mikrofon i ewentualnie wzmacniacz mikrofonowy, reszta jest już całkowicie cyfrowa.Produkt ten przed dotarciem do nadajnika jest kompresowany do MP3/4 a następnie obrabiany przez procesor emisyjny "orban" który "pilnuje" dewiacji do 50 Khz, i dzieli pasmo akustyczne na 6 sekwencji i metodą VCA poddaje dynamicznej kompresji,stąd to nienaturalne brzmienie i dynamika!Niestety masz racje, czasami nie da się tego słuchać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 11.11.09, 23:51 sa gorsze rzeczy na swiecie niz probkowanie ( w koncu wiekszosc dostepnych stereodekoderow ma probkowanie analogowe - modulacje PAM) problemem jest kompresja w dziedzinie cyfrowej no i kompresja w dziedzinie analogowej - cyfrowa by zredukowac przeplywnosc strumienia bitowego a analogowa by ograniczyc dynamike i uzyskac lepsze "wymodulowanie" ktore przeklada sie wprost na zasieg nadajnika a potem wszysko brzmi jak brzmi i tylko nieznosnie wku...ajace efekty pre i postringingu draznia uszy w wszechogarniajacej sieczce... i mimo ze slucham roznej muzyki (i jestem bywalcem takich imprez) www.youtube.com/watch?v=pl-moS2oGpE albo takich www.youtube.com/watch?v=MoD6TrrnVC8 albo www.youtube.com/watch?v=jLZNU0k23uo to jednak twierdze ze radia szczegolnie nadajace w Polsce kreuja komercyjna szarobura breje i nawet jakosc techniczna traci w tym moemncie znaczenie bo repertuar jest niemal identyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do Vlad.H. 10.11.09, 23:18 I jescze jedno deviatio, odchylenie, dewiant,słowo to ma wydzwięk pejoratywny,i jest obrazliwe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 11.11.09, 00:03 moim zdaniem nie - jest dokladnym odzwierciedleniem odchylenia od pewnego optimum ale nie uposledza spolecznie - to co est brazliwe naprawde zalezy od indywidualnego podejscia - dlaczego sie dziwisz ze sa ludzie dla ktorych homoseksualizm jest obrazliwy? Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 do obrazoburca 10.11.09, 15:01 Tak na marginesie,ja jako gej doświadczylem "odwagi" Polakow ktorzy lubia bić ludzi slabszych od siebie ,mam na myśli gejów, poniżanych ,opluwanych zabijanych przy jawnym przyzwoleniu spolecznym w Polsce.To wystarczy aby Wami ziejących nienawiscią pogardzac i nic tu nie ma do tego moje " niezrownoważenie " to tylko wasza wymowka aby aby usprawiedliwic wasze "czyny" , Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do obrazoburca IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 22:13 Nosisz ubrania od Armaniego ? Jezdzisz Ferrari ? Jacht masz? Dom na Costa del Sol masz? No i w temacie Nikogo nie ponizam - ty sam sie ponizasz ale to nie jest moj klopot tylko twoj i musisz go sam rozwiazac - szczerze ci tego zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do obrazoburca 12.11.09, 01:27 co czyni Cię takim samym 'polakiem' jak tych, których nie lubisz. Zachowując się w ten sposób sprawiasz, ze nie widzę pomiędzy Wami żadnej różnicy. Arogancja, pogarda i agresja z bezpiecznej pozycji (poczucia) siły. Jakież to.... polskie. Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Re: do Vlad.H. 10.11.09, 23:37 Oni sami do siebie muszą czuc wstręt, skoro pojawiały się czasem w dyskusjach forumowych, że homoseksualiści są "dewiantami" bo czują popęd do mężczyzn, a cialo męskie jest brzydkie i wstrętne. Taki jest heteronormatywny stereotyp, który jeszcze pokutuje, ale w tym tkwi przecież jednocześnie jakiś kompleks homofobicznych heteryków, polegający na niechęci do własnej cielesności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 11.11.09, 00:12 homoseksualizm jest dewiacja - nie sluzy niczemu tak jak np onanizm - pozytku nie ma z tego zadnego - po prostu nie ma co przypisywac terminowi dewiacja jakiejs zlowrogiej mocy - wrocmy do znaczenia podstawowego i po klopocie... I naprawde nie wywodzilbym z tego zadnych tez niecheci do wlasnego ciala itd - narcyzm i onanizm sa raczej zaprzeczeniem tej tezy - ba niektorzy odwaznie stawiaja teze o autoerotyzmie czlowieka ale dla mnie to wszystko sa jakies pierdoly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 10.11.09, 22:03 pohlebiasz sobie sugerujac moje zainteresowanie twoim tylkiem - naprawde jestes taki swietny ze mialbym dla ciebie zmienic orientacje? wiecej skromnosci i pokory -swiat nie kreci sie wokol dupy czy to meskiej czy damskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Re: do Vlad.H. 11.11.09, 00:34 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > pohlebiasz sobie sugerujac moje zainteresowanie twoim tylkiem - naprawde jestes > taki swietny ze mialbym dla ciebie zmienic orientacje? > > wiecej skromnosci i pokory -swiat nie kreci sie wokol dupy czy to meskiej czy > damskiej. Opanuj się, człowieku. Nie przypisuj mi poglądów, jakich nie wypowiedziałem. Chyba że sam jesteś celibatariuszem i żyjesz w czystości i wstrzemięźliwości. Bo jak wytłumaczyć twoje negatywne nastawienie do seksualności? "Marność nad marnościami i wszystko marność"? A może to jakiś kompleks? A co do zmiany orientacji, to lepiej nie próbuj - raczej się nie uda i nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 11.11.09, 21:59 przede wszystkim nie ty jestes adresatem moje wypowiedzi po drugoe o co chodzi z tym negatywnym nastawieniem do seksualnosci? gdzie ty to widzisz? jak moglem byc tak opatrznie zrozumiany - ja jedynie apeluje by pierwotnego zanczenia seksualnosci nie zastepowac mniej waznym - seks jest wazny ipotrzebny nie tylko w celach prokreacyjnych ale z punktu widzenia spoeczenstwa i gatunku do prokreacyjne znaczenie seksu ma wartosc podstawowa, budowa wiezi jest wtorna a przyjemnosc jaka zdobywamy to jedynie wytrych atury ktorym zacheca nas do uprawiania seksu (jak na to spojrzysz obiektywnie to wszystkie te gry, podchody, caly ten misterny taniec jest neizwyle meczacy i gdyby nie przyjemnosc jaka sie wiaze z samym aktem to pewnie malo komu chcialoby sie tracic czas i zasoby) nie rozumiem tej zmiany orientacji? ja wiem ze nie mam co zmeiniac orientacji wlasnej a i czyjejs rowniez - bo i po co? No chyba ze wuk4 to ktos inny udzielajacy sie w tym watku ale coz - jak sie komus chce zmieniac nicki to widac taki juz ma mus. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 do Vlad.H.Elektronika! 11.11.09, 01:02 Ok, pogadajmy,ale tylko na tematy zawodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do Vlad.H.Elektronika! 11.11.09, 01:11 Oto link do mojego odb.RS.www.ak- tubes.de/Tuner/Ballempfaenger/EU_6201/EU_6201.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H.Elektronika! IP: *.cable.quicknet.nl 11.11.09, 22:00 to zdecydowanie niewlasciwe forum do rozmowy o sprawach elektonicznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owłosiony inaczej Re: do Vlad.H. IP: *.chello.pl 11.11.09, 15:27 Brawo Panie Vlad- choć jestem rzadko na forum to przeczytałem całą Twoją dyskusję z nijakim ergo12 i widzę, że można dać, spokojnie i rzeczowo, odpór tej hałaśliwej i nachalnej propagandzie co można ją nazwać o "wyższości odbytu nad bytem w ramach normy mniejszej". Niepokoi mnie tylko jedno, czy Ty i nijaki ergo12 to nie ta sama osoba,taki dr Jekyll i mr Hyde w ramach rozdwojenia jaźni? Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 do owłosiony 11.11.09, 16:19 Biały wywiad?Odpowiadam nie!"Niepokoi mnie tylko jedno, czy Ty i nijaki ergo12 to nie ta sama osoba,taki dr > Jekyll i mr Hyde w ramach rozdwojenia jaźni?" Swoje niepokoje skanalizuj lepiej kolejną wizytą w kruchcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owłosiony inaczej Re: do owłosiony IP: *.chello.pl 11.11.09, 22:13 Ty swoje niepokoje kanalizuj w pampersie bo ci kasztany wypadną jak się zaplujesz z wysiłku przed monitorem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 11.11.09, 22:02 a nie ja to ja, wyrazam swoje poglady, konsekwetnie, od wielu lat i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owłosiony inaczej Re: do Vlad.H. IP: *.chello.pl 11.11.09, 22:16 Uff odetchnąłem, ale Twój interlokutor ergo12 dalej cierpi na dysonans poznawczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 11.11.09, 23:19 widac ze to wazne dla niego - nie mam mu tego za zle jednak musi se zrozumiec ze sprawa jest delikatna i to co nie jest obrazliwe dla niego moze byc obrazliwym dla kogos innego - zreszta podobnie moze byc w druga strone - ja jestem tolerancyjny i naprawde uwazam ze nie ma problemu - z mojego punktu widzenia nie interesuje mnie cudze lozko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owłosiony inaczej Re: do Vlad.H. IP: *.chello.pl 11.11.09, 23:28 A co do Holandii- masz rację syf tam też niekiedy jak u nas, tylko niektórzy nie chcą tego widzieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 11.11.09, 23:54 ech mmoglbym duzo pisac o tym jak nas tresuja, jak to niby super w tych cywilizowanych panstwach jaka tu Europa a u nas Azja - ale prawda jest brutalna ani my tacy kiepscy ani oni tacy super, juz nawet Niemcy nie sa takie jak 10 lat temu, gdzies rozlazlo sie to wszystko w szwach, brud, syf i to nie nasz tu zawital - ludzie juz nie tacy jak kiedys... Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do Vlad.H. 12.11.09, 01:36 cóż... coraz więcej Polaków wyjeżdża z kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 12.11.09, 21:28 myslisz ze to ten problem - no coz Holendrzy skarza sie raczej nia na Polakow (Polacy tu raczej podpadaja za inne rzeczy) - ale coz - widac innych oceniasz wlasna miara - trudno... Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do Vlad.H. 13.11.09, 00:28 nie wiem na co skarżą się Holendrzy. Nie byłem w Holandii ponad 10 lat. Wiem natomiast, że 'polskość' rozprzestrzenia się po Europie jak wirus. Czy to dobrze czy źle... nie wiem, czas pokaże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 13.11.09, 20:52 zasugerowales ze to Polacy sa za to odpowiedzialni - rozumiem ze to analiza w oparciu o jakies badania socjologiczne Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do Vlad.H. 13.11.09, 20:57 cóż, stwierdziłem tylko fakt, ze coraz więcej Polaków osiedla się za zachodnią granicą. i w przeciwieństwie do Twoich tez, że homoseksualiści 'chcą korzystać z przywilejów większości zachowując prawa mniejszości' jest to fakt. Może mu zaprzeczysz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 14.11.09, 12:26 stwierdziles to zestawiajac to z ogolnym pogarszaniem sytuacji w krajach EU - tworzac takie zestawienie wskazujesz ze to Polacy sa sila sprawcza tego zla ktore dotyka kraje EU. Nie zaprzeczam mojemu sformulowaniu - dalej twierdze ze HS chca byc mniejszoscia seksualna (tak przynajmniej wypowiadaja sie rozni HS w mediach) i jednoczesnie chca korzystac z przywilejow (np podatkowych) ktore posiada wiekszosc (tu kryterium wiekszosci tworzy sam HS bedac mniejszoscia) - inne mneijszosci nie maja nawet szans na artykulowanie swoich potrzeb bo ich istnienie penalizuje prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do Vlad.H. 14.11.09, 17:40 ale sam przyznałeś, że homoseksualiści (jako homoseksualiści) nie korzystają z żadnych praw, choć wcześniej zarzucałeś im próbę ich 'zachowania'. Poza tym, powiedz mi co rozumiesz pod pojęciem 'chcą być mniejszością seksualną'? Kwestię 'przywilejów' tez już przerobiliśmy. Powiedz mi Vlad, istnienie jakich mniejszości penalizuje prawo? Dobrze by było, gdybys podparł się konkretnym zapisem prawnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 14.11.09, 18:04 HS jako grupa niemaja zadnych znanych mi przywilejow czy praw - tak, popelnilem tu naduzycie. Tak przyznaje sie ze uzylem tej kosntrukcji w sposob wysoce niefortunny sugerujac ze HS nabyl juz jakichs przywilejow gdy w istocie dopiero o pewne przywileje walczy (jednak uwazam ze w pewnym sensie mozna mowic o duzym prawdopodobienstwie przyznania tychze przwilejow wskutek bardzo silnej presji medialnej i propagandowej - w tym kontekscie pozwolilem sobie na skrot czasowy i wybiegniecie w przyszlosc - stad niefortunne uzycie czasu dokonanego - inna sprawa jest fakt ze mniejszosc HS wystepuje o przyznanie im pewnych praw/przywilejow - to rowneiz swego rodzaju uprawdopodobnienie ze to nadania tychczepraw/przywilejow dojdzie w jakims tam kontekscie czasu). art. 206 KK Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do Vlad.H. 14.11.09, 19:14 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > art. 206 KK od kiedy to poligamiści są 'mniejszością'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 14.11.09, 21:13 ??? a nie sa? nie bardzo rozumiem dlaczego HS sa mniejszoscia a poligamisci nie? co wiecej HS nie jest penalizowany a poligamia tak. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do Vlad.H. 15.11.09, 03:51 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > a nie sa? nie bardzo rozumiem dlaczego HS sa mniejszoscia a poligamisci nie? choćby dlatego, że poligamistą może być każdy (a większość nawet jest) :P:P:P. Poza tym przyzwolenie na poligamię prowadzi do spłycenia (w końcu zaniku) relacji uczuciowych, związków emocjonalnych i na końcowym etapie do promiskuityzmu, a w efekcie do epidemii chorób wenerycznych, rozwoju egoizmu, przedmiotowego traktowania ludzi (żon, mężów) i rozpadu osobowości. Spójrz na efekty przyzwolenia na rozwody, które w gruncie rzeczy są usankcjonowaniem poligamii (w sensie 'niemonogamii'). Poligamia jest w gruncie rzeczy zaburzeniem, bo jest efektem niedojrzałości emocjonalnej i uczuciowej (sory, jeśli poczułeś się urażony) i tak naprawdę krzywdzi partnerów/ki znajdujących się w takim haremie. Krzywdzi także samych zainteresowanych wielożeństwem. Powiedz mi Vlad, czy jako facet zainteresowany (hipotetycznie) wieloma żonami, jesteś w stanie zaakceptować innych mężów swoich żon? Poza tym, jeśli pozwolimy (sobie) na poligamię na równych warunkach (poliandria i poligynia jako równorzędne), to czym wtedy stanie się 'małżeństwo'? Przecież w bardzo krótkim czasie wszyscy stalibyśmy się swoimi 'szwagrami' - jedna wielka rodzina :D Jak w takiej sytuacji wychowywać dzieci i kto miałby się tym zajmować? Pomijam już względy ekonomiczne. > co wiecej HS nie jest penalizowany a poligamia tak. No właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. zabawne IP: *.cable.quicknet.nl 16.11.09, 23:22 wydaje mi sie te same arguemnty lub bardzo podobne ale z tego samego obszaru uzywane sa przez osoby nie akceptujace HS. Jak to punkt widzenia zalezy od punktu widzenia. Ja zas nie mam pewnosci ktora upowaznilaby mnie do sformulowania tezy ze poligamia uniemozliwa nawiazywanie glebokich wiezi i prowadzi do splycenia relacji... Jako ze jestes znawca jezyka polskiego to moze sprobujesz utworzyc odpowiednik homofoba w przypadku poligami (do glowy przychodzi poligamofob?) ach ta nieznosna poprawnosc polityczna ktora kaze nam kreowac nie istniejaca "rzeczywistosc" Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: zabawne 17.11.09, 06:12 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > wydaje mi sie te same arguemnty lub bardzo podobne ale z tego samego obszaru > uzywane sa przez osoby nie akceptujace HS. Masz rację: wydaje Ci się. Nie można łączyć czy mieszać tych dwóch pojęć, bo to dwie zupełnie inne bajki. O ile usankcjonowany homoseksualizm w żaden sposób nie narusza istniejącego porządku prawnego i statusu 'rodziny', o tyle poligamia i owszem. Nie chciałbym pewnego dnia przy kolacji usłyszeć od żony, że wczoraj wyszła za mąż, i jej luby będzie z nami teraz mieszkał albo że ona się wyprowadza do niego, albo że będzie mieszkać z nami naprzemiennie. Założę się, ze Ty też nie. A jeśli oznajmi Ci, ze chce wyjść za mąż? Pozwolisz jej na to? A jeśli będzie miała już kilku mężów, to kolejny będzie się 'oświadczał' wszystkim poprzednim, czy może będą akceptować go przez głosowanie? Czy będziesz pytał swoich żon o pozwolenie na poślubienie kolejnej i według jakich kryteriów mają one podejmować taką decyzję? Poza tym jak wyobrażasz sobie prawo rodzinne, majątkowe (alimentacyjne, spadkowe) etc. po zniesieniu art 206 KK? Gdzie miałby mieszkać mąż - z którą żoną? Co w sytuacji, w której któreś z żon lub mężów by nie pałali do siebie miłością (co jest więcej niż prawdopodobne)? Co z ta częścią społeczeństwa, która żeniłaby się (w przypływie nagłego zauroczenia) z każda napotkaną osobą? Gwarantuję Ci, że znalazłoby się takich przynajmniej kilka milionów. Uważasz, ze Polacy (czy ludzie w ogóle) dojrzeli do możliwości zawierania związków poligamicznych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: zabawne IP: *.cable.quicknet.nl 17.11.09, 20:22 nie spodziewalem sie innej odpowiedzi - pozwole sobie nie zgodzic sie z Toba, wlasciwie wystarczyloby podpodmieniac kilka rzeczy i te same wypowiedzi czytac w opiniach osob kojarzonych z tzw "homofobicznymi" srodowiskami. Ale ogolnie - to pokazuje jaka jest ta jakosc tolerancji ogolnie i jak bardzo zalezy od szumu medialnego. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: zabawne 17.11.09, 23:27 Vlad, potrafisz tylko napisać 'nie zgodzę się z Tobą' i doszukiwać się analogii tam gdzie ich nie ma argumentując stwierdzeniem 'bo tak'?? Cóż, takie postępowanie wskazuje na to, ze miałem racje pisząc o niedojrzałości poligamistów. Może odnieś się do chociaż jednej wątpliwości (pytania) które pojawiły się w moim poście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: zabawne IP: *.cable.quicknet.nl 19.11.09, 23:51 Poprostu wyrazilem swoje zdanie, Ty swoje, nie porbuje ce przekonac do moejgo punktu widzenia, Ty nie potrafisz przekonac mnie i tyle. Co mam zrobic? ciagnac polemike i brnac w tworczosc - srodowisko HS nie moze zawlaszczac pewnych arguemntow - inne mneisjzosci maja podobne prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: zabawne 20.11.09, 02:24 Gość portalu: Vlad.H. napisał(a): > Poprostu wyrazilem swoje zdanie, (...) Co mam zrobic? Uzasadnić. > Ty nie potrafisz przekonac mnie i tyle. Nie próbuję Cię przekonać. > srodowisko HS nie moze zawlaszczac pewnych arguemntow nie może i zgodnie z moją wiedzą tego nie robi. Możesz wymienić choć jeden argument który 'środowisko homoseksualne' próbuje zawłaszczyć? > - inne mneisjzosci maja podobne prawo. Mają. Nie tylko podobne ale i identyczne. Dura lex sed lex. Sęk w tym, że poligamia i homoseksualizm to zupełnie różne pojęcia. Nie próbuję przecież bronić homoseksualnych poligamistów a bi czy heteroseksualnym odmawiać analogicznych 'praw'. Stwierdzam po prostu (przytaczając na to argumenty), że poligamia jest zjawiskiem szkodliwym społecznie. Może postaraj się podyskutować z argumentami, i choć jest to w tym miejscu kompletnie OT (i tak już nikt pewnie tego wątku nie czyta) chętnie w tej dyskusji wezmę udział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: zabawne IP: *.cable.quicknet.nl 22.11.09, 17:35 Ale dlaczego mam uzasadniac? no i co? poglad ze Poligamia nie jest w sensie budowy relacji spoelcznych gorsza niz Homoseksualizm czy Heteroseksualizm? ale nie ma co tu udowadniac - Poligamia jest spotykana w roznych obszarach swiata i nie doprawodza do rozpadu spolecznstwa, bywa czynnyikiem integrujacym - jej efektywnosc jak mysle zalezy od konkretnej sytuacji spolecznej - zreszta w naszej zameizrzchlej przeszlosci przez dlugi czas bylo to raczejdosc popularne rozwiazanie... Zawlaszczanie w obszarach o ktorych sam psizesz - hetero sa bo sa, homo sa ok a poligamisci sa be - to w skrocie ujety punkt widzenia typowego aktywisty HS. Ano nie maja - biamisci sa scigani przez prawo - np jako muzulmanin moglbym miec np 3 zony, 15 potomstwa, miec duza silna rodzine ale zgodnie z naszym prawem nie moge. Moim zdaniem poligamia i homoseksualizm to dokladnie ten sam obszar praw i obowiazkow - jedne jednak z punktu widzenia rpawa kompletnie nielegalny mimo ze jak sa napisales de facto legalny (rozwody i alimenty)... prosze napisz co zlego w rodzinie gdzie sa 2 zony i 4 dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: zabawne 30.11.09, 02:51 > Moim zdaniem poligamia i homoseksualizm to dokladnie ten sam obszar praw i > obowiazkow - jedne jednak z punktu widzenia rpawa kompletnie nielegalny mimo ze > jak sa napisales de facto legalny (rozwody i alimenty)... prosze napisz co zleg > o > w rodzinie gdzie sa 2 zony i 4 dzieci? Pisałem o tym w poprzednich postach. Vlad, skoncentruj się i zacznij odpowiadać (sobie) na pytania. Rozmowa tylko wtedy ma sens, kiedy słucha (czyta) się rozmówcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. staram sie kurcze, staram IP: *.cable.quicknet.nl 30.11.09, 07:02 staram sie - moze autor pisze nieczytelnie? wtedy samo skupianie sie nie wystarczy ;) Dlaczego formulujesz teze i deprecjonujesz poligamie mimo ze jak sam piszesz poligamia wydaje sie byc calkiem rozpowszechniona ;) Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: staram sie kurcze, staram 01.12.09, 02:28 Vlad, w poprzednich postach sformułowałem kilka pytań, na które odpowiedź (jeśli takiej postarasz się udzielić) powinna rozwiać Twoje wątpliwości. Poza tym, nie 'deprecjonuję' poligamii (chociaż osobiście twierdzę, że każdy poligamista jest niedojrzały emocjonalnie i uczuciowo) jako poligamii, tylko jako zjawisko społeczne; jako zjawisko prawne. Swoje wątpliwości w formie pytań zawarłem w postach wyżej - nie będę się powtarzał. To prawda, że poligamia jest stosowana w niektórych społeczeństwach i rejonach świata. Problem w tym, że jako taka nie jest powszechnie stosowana (pomimo takiej możliwości) przez członków tych społeczeństw i co najważniejsze pojawia się (a właściwie zanika) w tych społeczeństwach, którym daleko do demokracji, 'równości społecznej' czy przestrzegania 'praw człowieka'. Są to społeczeństwa o innej strukturze społecznej i roli jaką w nich pełnią przedstawiciele obydwu płci; roli narzucanej im odgórnie i w sposób agresywny - w praktyce. Z reguły są to poligyniczne struktury społeczne, w których patriarchat jest dogmatem, a rola kobiety sprowadzona do jej funkcji biologicznych - jak w Islamie, który pozwala mieć cztery żony, ale męża tylko jednego. Nieco inną kwestią jest wspomniana już przeze mnie cywilna dojrzałość społeczeństwa i poszczególnych jego członków do posiadania zdolności prawnej wchodzenia w wiele związków małżeńskich. Nie ukrywajmy, ale polskie społeczeństwo (skupmy się na Polakach - dla uproszczenia) w sporej części nie dorosło do zawierania związków nawet z jednym/ą partnerem/ką - a co dopiero mówić o wielu. Być może Ty jesteś w stanie utrzymać swoje potencjalne żony i podchodzisz do zawierania związków odpowiedzialnie, ale większości Twoich współobywateli tej odpowiedzialności i zdolności brak. Poza tym roszczenia homoseksualistów są czymś skrajnie różnym od roszczeń, które Ty prezentujesz. Homoseksualiści walczą właśnie o to, żeby 'zmonogamizować' ich związki i usankcjonować jako monogamiczne właśnie. Kompletnym nieporozumieniem jest porównywać poligamię z homoseksualistami - przynajmniej w tym kontekście i tej 'walce'. Poza tym małżeństwo nie jest 'przywilejem' czy nie musi być (w pierwszej kolejności) 'pożyteczne społecznie', tylko jest rodzajem zobowiązania i 'umowy' zawieranej przez dwoje (w tym przypadku) ludzi. Służy do uregulowania ich praw i obowiązków wzajemnych, do zabezpieczenia pewnych roszczeń (np. stabilności finansowej) i stworzenia możliwości ich egzekucji. Wielożeństwo w samej swojej naturze (przynajmniej w naszym systemie prawnym i politycznym) odbiera zasadność istnienia tej instytucji. W rzeczy samej (o tym tez już pisałem) usankcjonowanie prawne poligynii i poliandrii jako równorzędnych (a tylko w takiej formie mają prawo zostać nazwane 'równymi i sprawiedliwymi' i zaistnieć w demokratycznych państwach) doprowadza do odebrania małżeństwu zasadności; do odebrania małżeństwu tego, co czyni je małżeństwem. Vlad, nie chce mi się powtarzać, wróć więc proszę do postawionych przeze mnie pytań, które mi się namnożyły (a to tylko niewielka część faktycznych) parę postów wyżej. Powiedz mi, jak widzisz społeczeństwo polskie (z tymi wszystkimi pijaczkami, złodziejami, drobnymi ciułaczami, fanatykami religijnymi, qrvami, karierowiczami, podatkowymi kanciarzami) w systemie poligamicznym? Jak widzisz 'małżonków' tych wszystkich feministek, erotomanów, bawidamków, wyłudzaczy, qrviarzy, i ich rolę i zdolności obrony prawnej przed takimi 'oszustami matrymonialnymi'? Powiedz mi w końcu co z dziećmi napłodzonymi przez faceta z wieloma żonami, (a co gorsze) co z dziećmi kobiet, mających wielu mężów? Jak mają żyć? Na kogo wołać 'tato'? ile czasu spędzać z ojcem, ile z matką, z kim mieszkać i z jaką częstotliwością? Zobacz jak dzieci przezywają rozwody czy separacje. Jak mają być zdrowe emocjonalnie i uczuciowo w takim chaosie? Jak mogą być szczęśliwe? Nie możesz zakładać, że wszyscy poligamiczni partnerzy będą się żenić wyłącznie z miłości i że nigdy ta miłość nie wygaśnie i/albo nie zamieni się w nienawiść. Vlad, jeżeli chodzi o mnie to nie mam nic przeciw poligamistom (jeśli tylko nie próbują się 'dobrać' uczuciowo do mnie - sam jestem z natury monogamiczny i oczekuje tego samego od kogoś kogo wpuszczam do swojego łózka). Naprawdę. Chociaż uważam, ze wielożeństwo jest wynikiem niedojrzałości i zaburzonych zdolności decyzyjnych i umiejętności odczuwania 'prawdziwej' miłości do drugiego człowieka, to.... sądzę, ze nic mi do tego jak żyją inni. Tak długo, jak nie krzywdzą innych (i mnie). Problem w tym, że poligamia to jest zjawisko społeczne i dotyczy KAŻDEGO członka społeczeństwa - mnie również. Jest to zjawisko, które może odebrać mi prawo do mojej 'wyłączności' na kogoś, kogo (po)kocham i odebrania mi swoistej gwarancji (choć to zbyt wielkie słowo, ale poczucie takie właśnie z 'małżeństwa' wynika) na wyjątkowość u tej właśnie osoby. Homoseksualiści 'walczą' właśnie o to, żeby mieli prawo do tej 'wyłączności na siebie' jaką daje małżeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: staram sie kurcze, staram IP: *.cable.quicknet.nl 08.12.09, 20:38 > To prawda, że poligamia jest stosowana w niektórych społeczeństwach i rejonach > świata. coraz czesciej w EU to cena za poprawnosc polityczna i tolerancje jaka musimy zaplacic by byc wiarygodni - nie mozna okazywac tolerancji tylko wobec HS ale tolerancycjnym trzeba byc wobec wszystkich ktorzy zyja w zgodzie z zasadami panstwa demokratycznego - w tym rozumieniu poligamia nie jest niczym antydemokratycznym a jest jednym z wielu sposobow uczestniczenia w zyciu spoelcznym - ze wszystkimi wadami i zaletami. Poligamia z punktu widzenia tak i natury jak i panstwa demokratycznego moze realizowac wszystkie podstawowe obowiazki spoleczne. > Nie ukrywajmy, ale polskie społeczeństwo (skupmy się na Polakach - dla uproszcz > enia) w sporej części nie dorosło do zawierania związków nawet z jednym/ą partn > erem/ką - a co dopiero mówić o wielu. ta uwaga dotyczy tez HS w zwiazku z tym mamy delegalizowac maleznstwa i zwiazki partnerskie zakladajac ze nie Polacy nie dorosli by te zwiazki tworzyc? > Poza tym roszczenia homoseksualistów są czymś skrajnie różnym od roszczeń, któr > e Ty prezentujesz. > Homoseksualiści walczą właśnie o to, żeby 'zmonogamizować' ich związki i usankc > jonować jako monogamiczne właśnie. > Kompletnym nieporozumieniem jest porównywać poligamię z homoseksualistami - prz > ynajmniej w tym kontekście i tej 'walce'. to ty postrzegasz tak sprawe ja zas nie widze zadnej roznicy - moze z ejdna - rodzina poligamiczna ma cien szansy na wskazywanie pewnych rozwiazan potomstwu - na co nie ma szansy w zwiazku HS (z punktu widzenia HS to slepka uliczka - natura konczy zwiazek HS w pierwszym pokoleniu) Moim zdaniem nie masz racji i reprezentujesz czysto polifobiczna wizje zwiazkow poligamicznych - co wiecej ignorujesz fakt ze rodziny poligamiczne sa i maja sie calkiem niezle > Powiedz mi, jak widzisz społeczeństwo polskie (z tymi wszystkimi pijaczkami, zł > odziejami, drobnymi ciułaczami, fanatykami religijnymi, qrvami, karierowiczami, > podatkowymi kanciarzami) w systemie poligamicznym? > Jak widzisz 'małżonków' tych wszystkich feministek, erotomanów, bawidamków, wył > udzaczy, qrviarzy, i ich rolę i zdolności obrony prawnej przed takimi 'oszustam > i matrymonialnymi'? nijak - wszystkie te okreslenia dotycza tak samo zwiazkow HT, HS jak i poligami - wymienaisz cechy osobowsci nie zwiazane z tym co jest kryterium rozniacym HS i HT > Homoseksualiści 'walczą' właśnie o to, żeby mieli prawo do tej 'wyłączności na > siebie' jaką daje małżeństwo. Nie, malzenstwem jest zwiazek osob roznej plci (kobiety i mezczyzny) - pary HS moga tworzyc bardzo poprawne zwiazki partnerskie co popieram. Duzo napisales ale wiekszosc z tego co napisales to argumenty podnoszone przez przeciwnikow HS - moim zdaniem krzywdzaco zakaldasz ze matki samotnie wychowujace dzieci, rozwodnicy i poligamisci produkuja jednostki wypaczone - ja zas uwazam ze stwarzaja mimo wszystko cien nadzieji na wyksztalcenie poprawnych zachowan czego moim zdaniem nie stwarzaja pary HS. Stad moim zdaniem zwiazki HS i HT nie powinny miec prawa adopcji - ale jako zwiazki partnerskie powinny meic wiekszosc przywilejow i praw jakie maja malzenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: staram sie kurcze, staram 09.12.09, 16:50 Vlad, homoseksualizm ma się do poligamii tak, jak narodowość do obywatelstwa. Mieszasz pojęcia z zupełnie różnych bajek. Powiedz mi, jaki masz stosunek do poligynii islamskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: staram sie kurcze, staram IP: *.cable.quicknet.nl 09.12.09, 19:56 ale ja nie wiem jaki mam stosunek - nie moj problem nie moja dupa , nie moje lozko i nie moje sprawy - po prostu te same argumenty - tak wiem ze sie ze mna nie zgodzisz ale co ja na to poradze? pl.danielpipes.org/6065/zachod-z-radoscia-wita-haremy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. dodam jeszcze to IP: *.cable.quicknet.nl 09.12.09, 20:00 tygodnik2003-2007.onet.pl/1547,1463677,0,560760,dzial.html Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: dodam jeszcze to 10.12.09, 16:44 Ty naprawdę nie widzisz różnicy w argumentacji? Naprawdę? Poza tym zwróć uwagę, ze ja nie 'bronie' homoseksualistów. A po prostu piszę, że nie ma żadnej różnicy pomiędzy małżeństwem jednopłciowym i dwupłciowym (poza płcią jego członków), więc nie ma żadnych podstaw (prawnych, społecznych, moralnych, ekonomicznych, etc.)do dyskryminacji tych pierwszych. W przypadku poligamii jest dokładnie odwrotnie: Różnice prawne, ekonomiczne i w efekcie społeczne są tak kolosalne, że nie da się nawet porównywać tych dwóch pojęć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: dodam jeszcze to IP: *.cable.quicknet.nl 11.12.09, 00:08 nie, moim zdaniem chodzi dokladnie o cos takiego samego - akceptacje i tolerowanie odmiennosci - ta odmiennosc - roznica ktrora wymaga akceptacji i tolernacji jest zasada naczelna a dopoki nie ma naruszenia zasad p[anstwa deokratycznego a w wypadku oligami nie ma takiego zagrozenia to moim zdaniem mozemy postawic znak rownosci zwlaszcza ze arguemntacja jest zblizona lub wrecz identyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: dodam jeszcze to 11.12.09, 15:27 Vlad, nie chodzi tutaj o 'akceptację odmienności'. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: dodam jeszcze to 11.12.09, 15:29 acha i jeszcze jedno. W przypadku formalnej poligamii istnieje (ogromne) 'ryzyko' naruszenia zasad państwa demokratycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: dodam jeszcze to IP: 81.219.206.* 13.12.09, 01:29 nie widze takiej grozby to po prostu jedna z wielu metod zorganizowania stada jakim jest rodzina Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: dodam jeszcze to 13.12.09, 08:45 Prosiłem Cie już kilkakrotnie żebyś rozwiał moje 'wątpliwości' dot. tych rozwiązań, odpowiadając na rodzące się pytania. Powtórzę się po raz kolejny (i 'drobniej', bo natłok informacji widać Ci szkodzi): Czy poliandria i poligynia maja być równouprawnione i czy może istnieć jakiekolwiek ograniczenie w ilości zawieranych związków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: dodam jeszcze to IP: 81.219.206.* 13.12.09, 10:31 Dzieki za ten lekko protekcjonalny i zarazem paternalistyczny ton, pytanie widzialem ale odebralem je jak wyrazana opinie a nie jak pytanie (zaopewne znasz przynajmniej podstawy technik manipulacyjnych) Nie rozumiem wiec dlaczego ograniczasz sie do poliandri (ktora choc okazyjniej spotykana jest obecna w kilku obszarach swiata) i poligynii. Sa przeciez jeszcze inne implementacje struktur poligamicznych. Nie ja walcze o tolerancje dla poligami - ja tylko uwazam ze skoro HS chca pewnych praw (staram sie nie uzywac jak widzisz terminu przywileje) to nie widze powodu by innym tychze praw odmawiac - nie widze roznicy w arguemntach srodowisk HS i "pro-poli" W tym kontekscie odpowiedz na twoje pytanie jest bardzo trudna i niemozliwa albopardzo prosta i jednoznaczna zwlaszcza przy stosowaniu kryteriow telerancji forsowanej w mediach i socpoprawnosci politycznej obowiazujacej w EU. Oczywiscie w tym kontekscie tak, zadnych ograniczen. Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: dodam jeszcze to 13.12.09, 14:50 > Nie ja walcze o tolerancje dla poligami - ja tylko uwazam ze skoro HS chca > pewnych praw (staram sie nie uzywac jak widzisz terminu przywileje) to nie widze > powodu by innym tychze praw odmawiac - nie widze roznicy w arguemntach srodowisk > HS i "pro-poli" No to pozostaje mi tylko wyrazić Ci współczucie. Z powodu 'ślepoty'. I zakończyć dyskusję. Pozdrawiam. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: do Vlad.H. 14.11.09, 19:13 od kiedy to poligamiści są 'mniejszością'? Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: do Vlad.H. 11.11.09, 22:38 Proszę napisz na mój adr mailowy, to pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: do Vlad.H. IP: *.cable.quicknet.nl 11.11.09, 23:16 sorry ale raczej nie konwersuje z osobami z forum GW - tylko dla jednej osoby uczynilem ten wyjatek i pozdrawiam te osobe ale na razie wystarczy. Licze na zrozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
dankelor Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą 10.11.09, 23:39 Jak czyta się takie teksty to nasuwa się pytanie czy nie warto wprowadzić do kodeksu karnego zapisu o przestępstwach z powodu orientacji seksualnej. Szok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realia Re: Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą IP: 83.238.212.* 12.11.09, 14:24 Warto, ale u nas nie przejdzie. Wyobrażasz sobie jaki podniósłby się wrzask? Episkopat dostałby palpitacji, a PiS zbiłby na walce z tym pomysłem z 10 punktów procentowych. Odpowiedz Link Zgłoś
blechtrommel Bagnet na broń! 12.11.09, 12:21 Hej GEJE! do was mówie. Spuszcze wam łomot, bo JESTEM KATOLIK! I to powinno wyjaśniać wszystko!!!! Kościół katolicki ustami swych pasterzy dopuszcza jedynie niektóre zachowania seksualne. A ustami tysięcy księży w terenie te zachowania potwierdza. Jak powiedział papież "aktywność homoseksualna to zaburzenie moralne sprzeciwiające się mądrości Boga". Może i w tej mądrości mieści się też przemoc w rodzinach, Powstanie Warszawskie, prostytucja i pornografia, Kim Dzong Il czy afera hazardowa - nie wiem, to już Boga sprawy, których pojąć nie jesteśmy w stanie. Wiem jedno: w mądrości Boga nie mieści się wtykanie siusiaka w odbytnicę, Boża mądrość przewiduje jedynie wpychanie penisa tam gdzie trzeba! Tak będzie się katolik kochał, jak mu pasterz wskaże. Zapamiętajcie sobie to wy GEJE, a także wy, heteroseksualni, co z wypiekami oglądacie anal-sex na pornosach i marzycie, żeby to samo zrobić koleżankom z pracy!!! Geje - ostatni dzwonek dla was! Wynocha do zamkniętych ośrodków, i wmawiać sobie "pragnę kobiety, pragnę kobiety, PRAGNĘ KOBIETY!" tak długo aż jej zapragniecie. Jak mawiał święty Walenty "seks analny jest występkiem przeciwko Bogu - ziarno bowiem zasiane być winno tam, gdzie wzejść może, nie zaś tam, gdzie z całą pewnością nie wzejdzie". Marnowanie nasienia w kraju gdzie spada liczba mieszkańców jest niewybaczalne. To ludobójstwo! Był czas, gdy chrześcijańska Europa walczyła z niewiernymi wypalając na ich czołach ogniem piętno krzyża. Był czas, gdy konszacht z diabłem można było uleczyć tylko posyłając duszę w niebyt na płonących stosach. Dziś niczym tsunami nadciąga kolejne wielkie zagrożenie. I należy mu się przeciwstawić z całą mocą! Chrześcijańska Europa traci swą tożsamość podmywana przez OSZUKAŃCZĄ PROPAGANDĘ HOMOSEKSUALNĄ, wprowadzaną podstępnie do naszych domów przez ciemne siły - oszalałych DEWIANTÓW i służące im polskojęzyczne media. Dlatego umocniony słowem Bożym zawartym w Biblii, i prawem naturalnym, daję sobie dyspensę w tępieniu homoseksualnej ohydy. W tej walce będę się chwytał wszelkich skutecznych metod. Nie wykluczam niczego! Ten co sprzeciwia się Boskiemu porządkowi nie jest mi bratem, a nędzną kreaturą, wrogiem którego należy wytępić. Rodacy, bagnet na broń, Ojczyzna w potrzebie, Europa płonie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twarda wazelina cześć cieplaki IP: *.chello.pl 12.11.09, 14:54 Przewodniczący SLD ze Szczecina katolik Grzegorz Napieralski wypowiedział się przeciwko małżeństwom homoseksualnym. Nici ze ślubu . www.dziennik.pl/polityka/article480336/Szef_SLD_jest_przeciw_malzenstwom_gejow.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t64 twardziel o miekim podbrzuszu IP: 83.238.212.* 12.11.09, 15:01 To nie on. To jakiś "Grzegorz Napierlaski". Pewnie laski napier..la. A ty biedaku musisz jeszcze poczekac na mozliwosc zawarcia malzenstwa z Zenkiem, do ktorego tak ci pilno. Latka leca i widmo miekkiego krocza zaglada w rozporek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t64 Słowo na niedzielę IP: 83.238.212.* 13.11.09, 15:19 Przeczytane dziś: "Lęk chłopców i mężczyzn przed tym, że mogą się okazać homoseksualistami, to jeden z psychologicznych mechanizmów podtrzymujących homofobię." Odpowiedz Link Zgłoś
captroy Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą 20.11.09, 07:25 Codziennie ktoś w naszym mieście obskakuje jakieś becki.Nie mowie,ze to dobre,ale to fakt o którym się nawet nie wspomina.Teraz padło na jakiegoś pedała,który prawdopodobnie swoim zachowaniem domagał się oklepu,i mamy obyczajowy skandal!! Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą 20.11.09, 23:28 właśnie udowodniłeś, że trzeba o tym pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Gej zabił swoich rodziców.... 02.12.09, 04:09 Jest decyzja o areszcie dla Mikołaja B., który w nocy z soboty na niedzielę chwycił siekierę i zabił swoich rodziców. 19-latek przyznał się do zbrodni i powiedział, że jej motywem był brak akceptacji rodziców dla jego związku z mężczyzną. Decyzję o trzymiesięcznym areszcie wydał we wtorek sąd w Żaganiu (woj. lubuskie). Dzień wcześniej Mikołaj B. usłyszał zarzut zabójstwa 45- letniej matki oraz 40-letniego ojca. 19-latek zaatakował rodziców, kiedy ci spali. Zadał im po kilkanaście ciosów siekierą w głowę. Powód morderstwa: brak akceptacji dla jego homoseksualizmu ------ Jak myślicie czy o tym tez trzeba pisać i ostrzegac ludzi, ze homoseksualista może zabić nawet swoich rodziców? To teraz popalujcie się jeszcze z tym problemem! Bo dla mnie może zostać pobity gej za swoje zaczepne zachowanie, jak i gej może zabić, ale to nie powód żeby z jednego czy drugiego robić problem, którego nie ma! Bo takimi dyskusjami tworzy się podziały! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taksówkarz Re: Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą IP: *.chello.pl 11.12.09, 09:45 to po co się chwalił,że robi takie rzeczy, większość ludzi jest normalna i nie lubi pedalstwa Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: Homoseksualista ciężko pobity przed knajpą 11.12.09, 15:32 Gość portalu: taksówkarz napisał(a): > to po co się chwalił,że robi takie rzeczy... Paradoksalnie się z Tobą zgodzę W końcu to Jezus już mówił: Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały Mt 7,6 Odpowiedz Link Zgłoś