jahve
03.11.09, 15:37
www.tvn24.pl/12691,1626987,0,1,strasburg-nie-dla-krzyzy-w-klasach,wiadomosc.html
Wieszanie krzyży w klasach szkolnych to naruszenie "prawa rodziców
do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami"
oraz "wolności religijnej uczniów", orzekł Europejski Trybunał Praw
Człowieka w Strasburgu. Rządząca Włochami prawica jest oburzona.
Orzeczenie Trybunał wydał w związku ze skargą na obecność krzyża,
złożoną przez obywatelkę włoską pochodzącą z Finlandii. Ponadto
Trybunał nakazał państwu włoskiemu wypłatę kobiecie odszkodowania w
wysokości 5 tysięcy euro za "straty moralne".
Reprezentant włoskiego rządu przed trybunałem Nicola Lettieri
zapowiedział już odwołanie się od tego orzeczenia.
Krzyż to "symbol tradycji"
Decyzja Trybunału w Strasburgu Krzyż narusza wolność?
W jednym z kalifornijskich parków narodowych od lat stoi krzyż...
czytaj więcej »wywołała falę oburzenia większości polityków we
Włoszech i ostrą reakcję minister oświaty, która przypomniała, że
krzyż jest "symbolem tradycji" narodowej.
- Obecność krzyża w klasie nie oznacza przyłączenia się do
katolicyzmu, lecz jest symbolem naszej tradycji - oświadczyła
Mariastella Gelmini. - Historię Włoch wyznaczają także symbole,
których wykreślenie oznacza przekreślenie części nas samych - dodała.
Gelmini podkreśliła również, że we Włoszech "nikt nie chce narzucić
religii katolickiej, a już tym bardziej nie narzuca się jej poprzez
obecność krzyża". - Tak samo prawdą jest to, że Obecność
krzyża w klasie nie oznacza przyłączenia się do katolicyzmu, lecz
jest symbolem naszej tradycji
Mariastella Gelmininikomu, nawet jakiemuś zideologizowanemu
europejskiemu sądowi nie uda się przekreślić naszej tożsamości -
dodała. Szefowa resortu oświaty przypomniała następnie: - Nasza
konstytucja słusznie uznaje szczególną wartość religii katolickiej.
A może zakazać studiów nad historią Rzymu?
Jako "aberracyjne i do stanowczego odrzucenia" określił orzeczenie
trybunału w Strasburgu katolicki polityk, lider Unii Centrum i
wiceprzewodniczący Izby Deputowanych Rocco Buttiglione.
- Ten, kto do nas przybywa musi zrozumieć i zaakceptować naszą
kulturę i historię - powiedział Buttiglione. W jego opinii
wypowiedzenie się przeciwko obecności krzyża to przejaw dominacji
wizji społeczeństwa, które "nie ma historii, kultury i tradycji".
- Czy teraz trybunał wyjaśni nam, że uprzywilejowanie studiów nad
historią rzymską w stosunku do dziejów cesarstwa Beninu jest
dyskryminacją studentów afrykańskich? - zapytał Nieznalska
uniewinniona za genitalia
na krzyżu
Męskie genitalia wkomponowane w krzyż nie są obrazą uczuć
religijnych.... czytaj więcej »sarkastycznie Buttiglione.
Jego zdaniem takie wyroki "dyskredytują" instytucje Unii
Europejskiej w oczach obywateli i "wkładają w ręce wszystkich sił
antyeuropejskich materiał propagandowy".
Watykan na razie milczy
Rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi, poproszony o komentarz,
oświadczył jedynie, że przed zajęciem stanowiska w tej sprawie
potrzebna jest analiza uzasadnienia oraz Czy teraz trybunał
wyjaśni nam, że uprzywilejowanie studiów nad historią rzymską w
stosunku do dziejów cesarstwa Beninu jest dyskryminacją studentów
afrykańskich?
Rocco Buttiglione"refleksja".
Jeden z działaczy młodzieżówki rządzącej we Włoszech partii Lud
Wolności, Francesco Pasquali, wyraził opinię, że odpowiedzią na
orzeczenie ze Strasburga powinno być ustawienie szopek w każdej
klasie.
Komuniści się cieszą
Satysfakcję wyraził natomiast przywódca partii komunistycznej Paolo
Ferrero, który uznał wyrok europejskich sędziów za "słuszny" sygnał,
że "państwo świeckie powinno szanować różne religie i nie
identyfikować się z żadną z nich".
7 lat do wyroku
Batalia mieszkającej koło Padwy Finki Soile Lautsi Albertin
przeciwko obecności krzyży w szkole w miejscowości Abano Terme,
gdzie chodziły jej dzieci, rozpoczęła się w 2002 roku.
Najpierw poprosiła ona dyrekcję placówki oświatowej o zdjęcie krzyży
w klasach. Następnie bez rezultatu usiłowała uzyskać taki nakaz we
włoskich sądach. Po 7 latach rację przyznał jej trybunał w
Strasburgu.