Dodaj do ulubionych

Stare Miasto, nowa jakość? Mówi architekt Szcze...

10.11.09, 17:11
No to jedziemy z koksem ....

Proponuję, by wprowadzić zakaz ruchu samochodów od Mostu Długiego poprzez ul.
Wyszyńskiego, Bramę Portową, Krzywoustego do skrzyżowania z Boh. Warszawy itd.
Będziemy mieli największy na świecie obszar bez samochodów. Wysiedlmy
mieszkańców z tych paskudnych budynków, zburzmy je, wyrzućmy przedsiębiorców
np. do Zdunowa i wybudujmy w zamian setki lokali, w których będzie rozkwitać
kultura. To nic, że mieszkańcy i tak nie odwiedzają ich gromadnie, jak ich
będzie 10x tyle co obecnie, na pewno zaczną tam masowo chadzać. Z wdzięczności
za możliwość pozostawienia samochodu już na Prawobrzeżu i dalszego poruszania
się komunikacją miejską ochoczo zapełnią nie tylko SM, Podzamcze, ale i kilka
innych lokalizacji.

Przecież wiadomo, że bogate społeczeństwo polskie, a w szczególności prężnie
rozwijający się Szczecin, który ku zdumieniu fachowców już dawno w tyle
pozostawił nie tylko Wrocław, Poznań, Kraków ale i samą stolicę, nie
potrzebuje rzeczywistych inwestycji, lecz właśnie idei FG w 2050 r., czy może
nieco bliższych w czasie pomysłów na stworzenie "Serca Miasta".
Obserwuj wątek
      • wuk4 Re: no i 10.11.09, 21:04

        Gość portalu: ZED napisał(a):

        >
        > i wlasciwie nie wiem co napisac. napalonym te badania dadza moze
        troche
        > rozsadnego spojrzenia. realistom potwierdza to co juz wiedza. i
        tyle.
        >
        > to nie jest miejsce na serce miasta.


        No to chyba wciąż nie zrozumiałeś tego, o czym było już mówione w
        wielu dyskusjach...

        Powtarzam - to jest jedyne miejsce na serce miasta, bo historycznie
        to właśnie byłylo serce miasta. I teraz jest alternatywa - albo
        serce miasta będzie TU (tzn. na Starym Mieście), albo nie będzie
        tego serca miasta wcale, bo gdzie indziej ono się nie ma szans
        udać. Jeśli nie będzie wcale - to znaczy, że Szczecin pragnie być
        dużym zespołem osiedli i dzielnic, gdzie życie kulturalne kręci się
        wokół hipermarketów.
        • Gość: ZED Re: no i IP: *.mysmart.ie 11.11.09, 00:10
          serce miasta to jest galaxy, a plac orla bialego to pusty plac.
          poczytaj co mowi architekt miasta, tkanka tego miejsca nie jest taka
          super extra jak ci sie wydaje i na niej nie zrobisz nowego krakowa.
          • Gość: realista Re: no i IP: *.chello.pl 11.11.09, 14:04
            A ja myślę, ze serce Szczecina jest głęboko ukryte -za strzezonymi
            bramami, wśród zieleni i dostrzec , ocenic jego wielkośc, siłę można
            tylko z lotu ptaka.
            Chodzi mi ,oczywiście , o dzielnice willowe Szczecina.Zaczyna sie to
            od Pogodna ,obejmuje tereny byłych wioch /Warszewo/,popegerowskich
            wioch reprywatyzowanych w latach90.
            Ja wszystkich gosci ,krajowych i zagranicznych tam obwożę.
            I wszyscy, szczególnie ci z byłego" Zachodu" nadziwic się nie mogą,że
            ludzie zyjacy w " szarym ,biednym PRL-u" mogli stworzyć tak bajkowe
            bogactwo, o którym im się nawet nie sniło.
            Mamy już lotnisko, mozna załozyc firmę,wynajac czy kupic samoloty,
            kawę i poczestunki tam serwowac ,filmy , orkiestry /może dęte/ też tam zatrudnić
            ,a te rudery na tzw. starym mieście zostawić w spokoju.
            Komu nimi zaimponujemy?
    • Gość: ono skąd się Ta Pani urwała? IP: *.szczecin.mm.pl 10.11.09, 19:11
      Ja tu czegoś nie rozumiem? Po pierwsze - pierwsze słyszę o tej osobie, co pewnie kasę bierze ale jej sukcesów próżno szukać w Szczecinie.
      Po drugie - jakie opracowania dotyczące map ubóstwa? O czym ta Pani bredzi? Od lat wiadomo, że bogata przestrzeń sama kształtuje społeczność jaka nią zamieszkuje. Na Starym Mieście niemal nie ma biedy, bo to za droga dzielnica. Wystarczy zapytać w biurze nieruchomości, by się tego dowiedzieć - 10 minut roboty...
      Po trzecie - to ta Pani powinna przedstawiać koncepcje a nie komentować wymysły ekonomisty z Mickiewicza.
      Po czwarte - do roboty się wziąć! Wystarczy zrobić parking podziemny i park u góry plus wprowadzić preferencje dla knajp na tym terenie i za 2 lata będzie starówka. Zamknąć trzeba góra 2-3 ulice...
      • Gość: czytelniczka Re: skąd się Ta Pani urwała? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 19:44
        > Po drugie - jakie opracowania dotyczące map ubóstwa? O czym ta Pani bredzi? Od
        > lat wiadomo, że bogata przestrzeń sama kształtuje społeczność jaka nią zamieszk
        > uje.
        Pani architekt chce być potrzebna miastu i w pracy utrzymać się. Teren
        zabudowany, to można tylko burzyć lub pilnować wolnej przestrzeni jako
        niezbędnej. Dane statystyczne o społeczności zmienne są jak życie lub płynąca
        woda w rzece.
      • Gość: ona Re: skąd się Ta Pani urwała? IP: 79.175.192.* 10.11.09, 19:46
        ad po pierwsze - nic dziwnego, że po pierwsze slyszysz bo nic do tej
        pory nie było słychać i nie będzie,
        ad po drugie - bredzenie i totalny farmazonizm - zgadzam się w
        pełnej rozciągłości
        ad po trzecie - żeby przedstawić jakąkolwiek koncepcję trzeba ją
        mieć, a to kosztuje trochę wysiłku intelektualnego i odrobinę
        poświęcenia w pracy,
        ad po czwarte - widzę, że "ono" bardziej rozumie problemy miasta w
        tym aspekcie niż ta Pani...
      • tikki Re: skąd się Ta Pani urwała? 10.11.09, 19:50
        Ech, znowu tyle pary w gwizdek... Plany, strategie, tyle ich już
        powstało - tymczasem szanowni planisci nie zauważają, że Szczecin
        niezauważenie dorobił się serca miasta.

        To Galaxy.

        Serce z gruntu niesłuszne, niepobłogosławione przez władzę, wyrosło
        tak sobie ukradkiem, i dla przeciętnego mieszkanca spełnia swoją
        rolę...

      • wuk4 Re: skąd się Ta Pani urwała? 10.11.09, 21:12
        Gdańsk sobie odbudował Główne miasto. Zbudował sobie nawet
        rekonstrukcje barokowych kamienic, zburzonych podczas wojny. Dzięki
        temu Gdańsk przewyższa Szczecin - tam przyjeżdżają turyści
        i tam zostawiają pieniądze.


        Może rzeczywiście ta pani trochę za mało konkretów przedstawia, a
        trochę za bardzo teoretyzuje. Nie byłbym jednak pewien, czy pod pl.
        Orła ma być parking - to chyba złe rozwiązanie.
        • Gość: ono Re: skąd się Ta Pani urwała? IP: *.szczecin.mm.pl 10.11.09, 21:20
          A gdzie w takim razie mają parkować okoliczni mieszkańcy? Jeśli mają mieszkać na starówce, to nie mogą zastawiać ulic-chodników... a będące tam banki też chciałyby mieć klientów, o knajpach nie wspominając.
          W Szczecinie nie buduje się parkingowców - i dobrze, bo jeden postawiony jest wiecznie pusty a następne z pewnością byłby zlokalizowane podobnie idiotycznie... NIESTETY.
          • wuk4 no tak... 10.11.09, 21:36
            Zrobić wielki parking, tam gdzie ma być nowa Kaskada, której chyba
            w tej dekadzie nie będzie...

            A gdzie mają parkować mieszkańcy? A niech się skonsultują w tej
            sprawie z mieszkańcami ul. Floriańskiej w Krakowie - jak oni to
            rozwiązują...

            Swoją drogą, najlepiej by było, gdyby na Starym Mieście były
            głównie mieszkania dla ludzi bez samochodów.
            • plosiak Re: no tak... 11.11.09, 00:03
              Człowieku pojmij w końcu, że dla ludzi przede wszystkim liczy się mieszkanie,
              praca i godne życie. Próbowałem sarkastycznie, jednak do Ciebie to też nie
              trafia. Więc napiszę wprost. Jeśli w mieście upada największy zakład pracy,
              zaraz pokończą się odszkodowania wypłacone stoczniowcom, to tysiące ludzi będzie
              miało problem za co żyć. I zadaniem miasta jest najpierw stworzenie perspektyw
              dla tych ludzi, dla przedsiębiorców, którzy mogliby ich zatrudnić, a nie
              pitolenie farmazonów o pływających ogrodach, sercu miasta, kulturze przez
              wielkie K itd.

              Jak już miasto zapewni to, do czego jest obowiązane ustawami, czyli np.
              odpowiednią ilość przedszkoli, dróg, wówczas możemy sobie dyskutować o kulturze.

              Mam gdzieś, gdzie parkują mieszkańcy Floriańskiej w Krakowie. Pomyśl o tych
              ludziach, którzy mieszkają na SM w Szczecinie, o przedsiębiorcach, którzy
              zaryzykowali i stworzyli miejsca pracy - powiedz im teraz, że mają codziennie
              zasuwać kilometr na parking, bo ktoś sobie wymyślił bajkę o sercu miasta.
              • tikki Re: no tak... 12.11.09, 22:06
                "I zadaniem miasta jest najpierw stworzenie perspektyw
                dla tych ludzi, dla przedsiębiorców, którzy mogliby ich zatrudnić, a
                nie
                pitolenie farmazonów o pływających ogrodach, sercu miasta, kulturze
                przez
                wielkie K itd."

                Drogi Plosiaku,
                Te proste słowa Twojego postu powinny być wyryte złotymi zgłoskami
                na płycie kamiennej ustawionej przed gabinetem Prezydenta w taki
                sposób, żeby sie o nią potknął i wyrżnął łbem za każdym razem kiedy
                wchodzi i wychodzi. Może wtedy do tegoż łba by to dotarło.

                Chciałam dokładnie to samo napisać, ale byłeś szybszy:).
        • tikki Re: skąd się Ta Pani urwała? 10.11.09, 21:28
          W ogóle pomysł stworzenia serca miasta na pl. Orła Białego uważam za
          chybiony. Ten plac nadaje się na to, żeby przekształcićgo w
          magiczny, urokliwy zakątek, leżący trochę na uboczu. Jest
          nieskomunikowany bezpośrednio z żadnym ważnym ciągiem
          komunikacyjnym, właściwie niewidoczny. Trudno, żeby serce miasta
          było dostępne tylko dla dobrze poinformowanych Szczecinian, a
          przyjezdni musieli go szukać na mapie...

          W Gdańsku i Warszawie odbudowa rynku miała sens, bo odtworzono
          również cały układ urbanistyczny.

          To trochę tak jak z wyznaczaniem przejść przez trawniki. Można
          siedząc przy desce zaprojektować je i wytyczyć z góry. A można
          poczekać i zobaczyć, gdzie ludzie na osiedlu chodzą i sami ścieżki
          wydeptują, i tam połozyć płytki.

          Robienie na siłę centrum miasta w ekonomicznie martwej strefie się
          nie uda - ludzie chodzą gdzie indziej...
          • wuk4 a Pani tikki skąd się urwała? 10.11.09, 21:52
            > W ogóle pomysł stworzenia serca miasta na pl. Orła Białego uważam
            za
            > chybiony. Ten plac nadaje się na to, żeby przekształcićgo w
            > magiczny, urokliwy zakątek, leżący trochę na uboczu. Jest
            > nieskomunikowany bezpośrednio z żadnym ważnym ciągiem
            > komunikacyjnym, właściwie niewidoczny. Trudno, żeby serce miasta
            > było dostępne tylko dla dobrze poinformowanych Szczecinian, a
            > przyjezdni musieli go szukać na mapie...

            No tak. Wszystkie "serca miast" są połączone ciągami
            komunikacyjnymi? No to skądeś się urwała, pani tikki, że takie
            banialuki pleciesz? Czy Rynek w Krakowie jest na ciągu
            komunikacyjnym? Przejeżdża tam szybki tramwaj? A może linia
            autobusowa? Czy w Warszawie planują na Starym Rynku nowy
            przystanek metra albo nawet autobusu? Nikt zdrowy na rozumie nie
            zaproponuje takiego rozwiązania.


            Ciągi komunikacyjne w historycznych centrach miast obecnie są nie
            tworzone, ale LIKWIDOWANE. Zobaczcie na Wrocław - w latach 60-tych
            jeżdziły przez Rynek tramwaje. Później zrobili przejazd dla
            samochodów, dziś oprócz pojazdów specjalnych chodzą tam tylko
            piesi. Podobnie w innych miastach, w Szczecinie trzeba widocznie
            dłużej czekać.
            • plosiak Re: a Pani tikki skąd się urwała? 11.11.09, 00:09
              Czy ty słyszałeś o historii ? Tak nam tu kadzisz o kulturze, więc chyba
              powinieneś. Zarówno w Warszawie, jak i Krakowie wymieniane przez Ciebie miejsca
              były świadkami koronacji królów, największych historycznych wydarzeń w skali
              kraju. Dlatego są tak znane. Czy Ty chcesz wmówić ludziom, że można sobie
              dekretem stworzyć podobne miejsce w Szczecinie, który polski był za Bolesława
              Krzywoustego ???
              • wuk4 Re: a Pani tikki skąd się urwała? 11.11.09, 00:47

                plosiak napisał:

                > Czy ty słyszałeś o historii ? Tak nam tu kadzisz o kulturze, więc
                chyba
                > powinieneś. Zarówno w Warszawie, jak i Krakowie wymieniane przez
                Ciebie miejsca
                > były świadkami koronacji królów, największych historycznych
                wydarzeń w skali
                > kraju. Dlatego są tak znane. Czy Ty chcesz wmówić ludziom, że
                można sobie
                > dekretem stworzyć podobne miejsce w Szczecinie, który polski był
                za Bolesława
                > Krzywoustego ???


                Nie tak ważne jest kiedy był polski. Zresztą W-wę i Kraków podałem
                nie jako porównanie do St. Miasta w Szczecinie, ale jako przyklad,
                że tam nie ma "ciągów komunikacyjnych" przez centrum historyczne.
                Możesz zamiast Warszawy i Krakowa wziąć sobie przykład Gdańska i
                Wrocławia. To, że te miasta nie zawsze były polskie nie powoduje
                przecież, że mają nie mieć swojego "serca" w miejscu centrum
                historycznego. Swoją drogą, jeśli chcesz wyszukać w historii
                wielkie wydarzenia, to parę takich było w Szczecinie (oczywiście
                nie polskim), byli książęta pomorscy. Wrocław też ma podobną
                sytuację, ale lepiej ją umie wykorzystać. Więc nie pouczaj mnie,
                historyku ze spalonego uniwersytetu, raczej zastanów się nad sednem
                sprawy i szerszym kontekstem
                • Gość: kmicic Re: a Pani tikki skąd się urwała? IP: *.chello.pl 11.11.09, 01:08
                  Wuk4 - popieram!!! Miejscowe żule na forum pieprzą tylko bez
                  przerwy, że nic się nie da - pewnie im płaci śfiftek. Ciekawe, jak
                  się udało w Lublinie wyłączyć połacie miasta z ruchu samochodowego?
                  Jak zrobiono deptak w Rostocku 30 lat temu? Może zapytać
                  poznaniaków, jak sobie poradzili z tym problemem, nierozwiązywalnym
                  w Szczecinie od 1945 roku? Stralsund? Żytawa? Ale dla naszych
                  forumowych speców od wszystkiego (urbanistykę, zarządzanie i seks
                  analny mają w małym palcu) Stralsund jest większy od Szczecina, a
                  Żytawa ma więcej zabytków, więc to znowu nie ta skala problemu... I
                  kółko się zamyka...
                • plosiak Re: a Pani tikki skąd się urwała? 11.11.09, 11:00
                  Widzę, że zaczyna ci brakować argumentów, więc walisz ad personam. Czyli
                  standard (nie)myślącego inaczej forumowicza.

                  Dyskusja - czego jednak nie zauważyłeś - nie dotyczy, gdzie ma być to
                  wyimaginowane "serce miasta", lecz czy w ogóle ma być. Chcesz porozmawiać
                  sensownie - to przekonaj mnie, że dla ludzi w Szczecinie większe znaczenie mają
                  idee typu FG 2050 niż brak inwestycji, ucieczka młodych, brak przedszkoli, złe
                  drogi itd.

                  I nie rozśmieszaj mnie, że losy Książąt Pomorskich to jakieś wielkie wydarzenia
                  historyczne.
      • Gość: Augustyn Re: Stare Miasto, nowa jakość? Mówi architekt Szc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 19:06
        Szanowna Pani Jacyno Witt, zazdrości Pani Panu Krzystkowi, że w wieku
        trzydziestukilku lat został prezydentem. Pani to się nie udało. Rozumiem
        frustrację i jednocześnie wskazuję, że osoba z takim podejściem - frustracja -
        bez zdolności mediacyjnych, bez umiejętności niewchodzenia w spory z
        jednoczesnym rozwiązywaniem konfliktowych sytuacji, nie nadaje się na prezydenta.
        Prezydent nie ma władzy absolutnej, a Pani bynajmniej nie jest osobą lubianą
        wśród polityków wszelkich opcji, łącznie z PiS'em, który przygarnął Panią w
        poprzednich wyborach. Pani nie spełni się na tym stanowisku. Pani już jest
        skonfliktowana, a te konflikty przez Pani niewyparzony język będą narastać.

        A teraz do rzeczy:
        Teren o którym Pani się rozpisywała i który dotyczy tego wątku, to nie tylko
        budynki ale przede wszystkim ludzie (starzy w większości), którzy cenią sobie
        spokój tego miejsca.
        Jak Pani nakłoni ich do tego, że pod ich oknami ludzie będą się bawić?
        Kiedyś był na starym rynku Klub Muzyczny Blue Crow. Właściciela przynajmniej raz
        w tygodniu odwiedzała policja w związku ze skargami mieszkańców przeciwległej
        części placu.
        • tateti Re: Stare Miasto, nowa jakość? Mówi architekt Szc 11.11.09, 21:51
          Na szczęście wyborów nie wygrywa się sympatią polityków. Nie wiem
          skąd u Augustyna przekonanie o przygarnięciu pani Jacyny-Witt przez
          PiS, niemniej partia skorzystała na tym jakby zakupiła brylant w
          cenie kawałka kamienia. Bo z działaczy PiS jak dotąd nikt nie
          podejmuje dyskusji w żadnej sprawie lokalnej, a jedynie podpina się
          pod wszelkie działanie pani Jacyny-Witt. Więc mogą krzyknąć Bingo!
          A co do placu, to proponuję zaminić mieszkanie na jakąś spokojną
          dzielnicę, bo niestety mieszkanie w centrum wcześniej czy później
          staje się uciążliwe.Można wyprowadzić się na przykłąd na
          Bezrzecze,zapewniam że to wspaniałą dzielnica:)
    • tikki parking na pl. Orła Białego 12.11.09, 22:19
      Chciałabym, żeby władze w tym mieście choć raz doprowadziły do końca
      jeden pomysł, a nie rozgrzebywały setki tworząc kilogramy strategii
      i analiz. Szukacie miejsca na parking w centrum - proszę bardzo. Pl.
      Solidarnosci - przecież ma tam powstać filharmonia (czy to już
      niekatualne?). Przed filharmonią potężny plac jak raz nadający się
      na parking podziemny, a powstała przestrzeń między Bramą,
      Filharmonią, pl. Żołnierza i Zamkiem aż się prosi, zeby ją
      wykorzystać - w różny sposób.

      Po co pchać się z placem budowy parkinu podziemnego, pomiędzy stare
      zabytkowe kamienice i wąskie ulice? Przecież drgania wywołane przez
      ciężki sprzęt naruszają i tak wiekowe konstrukcje?
      Poza tym, przecież ta inwestycja na pewno nie będzie sprawnie i
      szybko przebiegać - to strefa ścisłej ochrony koserwatorskiej, będą
      miesiącami grzebać i inwentaryzować stare piwnice.
        • tikki Re: parking na pl. Orła Białego 12.11.09, 22:57
          Gdzie Ci się, człowieku, socrealizm przyplatał na pl. Orła Białego?
          Rozejrzyj się. Poza tym nie ma czegoś takiego jak zwykła secesja -
          secesyjny budynek w Szczecnie to może jest jeden - na Wojciecha 1,
          ze Medicusem. Idź i sobie obejrzyj, a wtedy może zobaczysz różnicę
          między "zwykłą" secesją a budynkami eklektycznymi, których w
          Szczecinie pełno.
          Dla Twojej wiadomości całe Stare Miasto w planie zagospodarowania
          przestrzennego objete ścisła ochroną konserwatorską. Oznacza to,
          m.in.,że nie wolno wbic w ziemię łopaty bez pozwolenia i nadzoru
          konserwatora zabytków. Wszelkie prace związane z wykopalisakmi
          finansuje oczywiście inwestor - zapytaj sie kogolwiek kto budował
          cos w rejonie starego miasta.

          Co do Twojej uwagi o parkingu pod jedna z głównych tras wjazdowych -
          zwracam Ci uwagę, że - o ile dobrze pamiętam - po pl. Solidarności
          się nie jezdzi. No chyba że to się zmieniło. I ciężko mi się zdaje,
          że stworzenie parkingu podziemnego naprzeciwko filharmonii należało
          do jednych z warunków konkursu.
      • Gość: czytelniczka Re: Stare Miasto, nowa jakość? Mówi architekt Szc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 14:40
        Podstawą dla sposobu urządzania przestrzeni moim zdaniem jest:

        1. przestrzeganie norm w obowiązującej ustawie o planowaniu przprzestrzenym i
        nie stosowania wyjątków poza normą, które zapisane należą do kompetencji
        Prezydentów, Wojewodów, Burmistrzów itd.

        2. W trakcie sporządzania planów głos urbanisty poprzedza decyzję architekta i
        jest wiążący.

        3. Rola prezydenta powinna ograniczać sie do współodpowiedzialności za decyzje.

        4. Decyzja urbanistyczno-architektoniczna nie powinna być politycznym wyborem
        oraz spełnieniem obietnicy wyborczej.

        Sądzę, przeczytałam ustawę - z innego powodu , że ona jest tak napisana, że nie
        blokuje potrzeb obecnych mieszkańców. To spojrzenie urbanisty oraz jego
        determinacja dla wyboru lub zaniechania staje początkiem dla decyji rządzących
        miastem.

        Pień drzewa, krzewu i gałęzie to urbanista, archtekci to liście i kwiaty, a
        politycy to wiatr < < \ / > > dla każdego miasta.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka