tepa_zyletka
12.11.09, 08:28
www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=0&idx=56434
Solidarność Pomorza Zachodniego proponuje, aby rząd wykorzystał na pomoc
dla stoczniowców pieniądze z tzw. Funduszu Globalizacyjnego Unii Europejskiej.
Są to fundusze, z których przy zwolnieniu ponad pół tysiąca pracowników
można wypłacać świadczenia socjalne przez dwa lata. Z taką propozycją
Solidarność zwróciła się do premiera Donalda Tuska.
Przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ Solidarność Pomorza Zachodniego Mieczysław
Jurek uważa, że pieniądze te mogą wspomóc też kooperantów stoczni m.in.
Zakłady Cegielskiego w Poznaniu i innych poddostawców. - Będziemy przymuszać
rząd, żeby to realizował, ten fundusz w ubiegłym roku był wykorzystany na
poziomie tylko 3 procent - mówi Jurek.
Kogo pan Jurek próbuje zbajerować? Dwa lata na zasiłku? O to walczą związki
zaodowe? O zasiłki? Przez dwa lata?
Poszukajcie sobie uczciwej pracy, załóżcie własne firmy, odspawajcie się od
publicznych pieniędzy.