Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję

12.11.09, 18:02
kto kłamie?
    • rzeczniks Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję 12.11.09, 18:03
      Czy urzędnicy czytali korespondencję?
      • Gość: ixi Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.cable.smsnet.pl 12.11.09, 18:09
        czy czytali to nie wiadomo, z tego :

        bip.um.szczecin.pl/UMSzczecinBIP/chapter_11201.asp?soid=73FE3325A4CF413F9F97AC9BF8EFAAEE&chapterdest=11152
        wynika, że pani w kancelarii urzędu z rozpędu otworzyłą kopertę.

        wielkie haj waj...
        • Gość: podróżnik Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.chello.pl 13.11.09, 18:58
          niby nic takiego a jednak
      • Gość: Me Fryday Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.11.09, 18:30
        poor bastard - poczytali i oddali.
        • Gość: ciekawa Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.chello.pl 12.11.09, 21:09
          ciekawość bierze górę
      • rzeczniks Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję 26.11.09, 13:52
        sprawa została wyjaśniona
    • Gość: podatek Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.chello.pl 12.11.09, 18:07
      może przypadkowo otworzyli, ciężko powiedzieć
      • Gość: IP to IP Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 18:55
        Nie znalazłam w sieci:
        Już widzę te wypieki na policzkach,słyszę to szybciej bijące serce i
        wyższy puls, ach pismo i jego święta zawartość, będzie afera co tam -
        na cały świat, ale przeczytam póżniej - najpierw zrobię roz....i
        usunę urzędniczkę z biureczka, to nic, że zawartość jej nie
        obchodziła.
        Ja pokażę wszystkim jak ważny jestem. Ja i moja korespondencja.
        JA.

        Raz w tygodniu wyrzucam wszystkie reklamy.
        • Gość: as adresat jest na kopercie , IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 19:10
          pracownicy dzielacy pocztę są zawodowcami. Rozumiem pomyłkę typu pomylenie
          skrzynki.Ale pracownicy nie mają prawa otwierac koperty bo po co adres jest na
          wierzchu.
          • konspirant.0 Re: adresat jest na kopercie , 12.11.09, 19:18
            jeśli zdarzyła się pomyłka, pracownik zamiast wrzucać otwartą korespondencję do
            skrzynki, powinien osobiście oddać list i wyjaśnić sprawę oraz przeprosić
    • Gość: a niech się cieszy że mu wogóle oddali list IP: *.chello.pl 12.11.09, 19:05
      oto standardy wg PO
      pewnie prokurator się tym nie zajmie z urzędu
      • Gość: Astra Re: niech się cieszy że mu wogóle oddali list IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 19:17
        Jasne. PO co?
      • Gość: IP to IP Re: niech się cieszy że mu wogóle oddali list IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 19:19
        Panie otwierają setki kopert dziennie, aby je zarejestrować. Mogła
        rozmawiać i otwierać mechanicznie, bez patrzenia na zawartość...
    • Gość: UM Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.chello.pl 12.11.09, 19:22
      Stare, dobre, metody esbeckie. Pytacie: czemu esbeckie, czytanie cudzych listów
      to przecież specjalność nie tylko SB! Ano dlatego, że tu mamy dodatkowo
      dodatkowo z bezczelnością, która każe adresatowi dać rozpieczętowany list. To
      tak jakby powiedzieli Kopciowi: owszem, czytamy twoje listy i co nam teraz zrobisz??
    • Gość: rzemo Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.chello.pl 12.11.09, 19:28
      czytanie fajna rzecz
      • Gość: IP to IP Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 19:50
        W dalszym ciągu bronię urzędniczki, ogląda takich pism setki
        dziennie. Co za przyjemność przeczytać jeszcze jedno, głupie pismo?
        To tylko zainteresowany czuje wartość pismo oraz ci, którzy wszystkim
        musza udowodnić JACY WAZNI SĄ I JAK WAŻKIE PISMA OTRZYMUJĄ.
        Wyobrażcie sobie np. sekretarkę w sądzie. Wszystkim się wydaje, że
        treść zamkniętej rozprawy jest taka ważna i tajna. Sekretarki mogą te
        sprawy przeglądać, czytać, tylko po co. Co jest takiego w tych
        cudzych brudach, czy cudzej korespondencji?Tyko brud, którego lepiej
        nie dotykać.

        BRONIE URZĘDNICZKI w dalszym ciągu. Jej to pismo prywatnie nie
        interesuje.A otworzyła przez nieuwagę.
        SB otwierali i zaklejali pisma, albo i nie.
        Dzisiaj są inne czasy. Co takiego ważnego zawierało pismo z otwartą
        kopertą...zaproszenie, zawiadomienie.Przecież nie wyznanie miłosne,
        czy fotografię dnia żony.
        Przeproszono za tę przykrą sprawę i powinna się ona zakończyć.
        Ale ....Strasburg przed nami!
        • Gość: radiowiec Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.chello.pl 12.11.09, 19:52
          nie wiadomo jak było
        • Gość: as Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 20:20
          tylko po co otwierała jak odbiorce miała na wierzchu. Mówisz że tyle listów
          odbiera i jeszcze sobie dodatkowy trud zadaje z rozpieczetowaniem pisma widzisz
          tę sprzeczność.a jak już spostrzegła że zrobiła bład to zamiotła sprawe pod dywan.
        • Gość: UM Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.chello.pl 12.11.09, 20:24
          Jasne, jasne, głupi ten Kopeć, powinien cicho siedzieć, dać się kopać w tyłek i
          jeszcze nogę kopiącego całować, i dziękować że raczy się w jego stronę
          zamachnąć. Przewrażliwiony na swoim punkcie, no co innego gdyby jakiemuś
          platfusowi się to przytrafiło, ten by zaraz powiedział, że CBA chciało go zabić.
          Wszyscy z tego pisu tacy sami, święte krowy, jeden ma pretensje, że mu czytają
          listy a drugi, że wywiadu nie wydrukowali. Jak będą u władzy to będą sobie
          drukować, a teraz - won! Normalna rzecz - kto ma władzę ten może czytać listy i
          drukować kogo mu się podoba, to są podstawowe zasady nowoczesnej demokracji.
    • Gość: wielbiciel Pewnie Masojciowa... IP: *.szczecin.mm.pl 12.11.09, 19:45
      Tak sobie myślę, że pewnie Masojciowa chciała się dowiedzieć, ile błędów popełniła i przygotować zestaw genialnych, schowanych na wszelki wypadek w szufladzie odpowiedzi ;-)))
      • Gość: twarda wazelina Do funkcjonariuszy z ABW IP: *.chello.pl 12.11.09, 20:08
        panowie , bardzo proszę wymieńcie tego Słokę na kogoś innego, obojętnie na kogo
        , może być jakiś początkujący , przecież on robi siarę sobie , nam , urzędowi i
        miastu , a przede wszystkim waszej instytucji. ten Siuda też jakiś nie
        rozgarnięty, przynajmniej nie odbiera telefonu i nie pali jarząbka.
        Oni biorą podwójną pensje z naszych podatków . Koniec z tą gomułkowszczyzną.
    • Gość: A POdsłuchują to i POdczytują korespondencję IP: *.chello.pl 12.11.09, 20:00
    • malafior Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję 12.11.09, 20:34
      Instrukcja kancelaryjna (rozporządzenie prezesa rady ministrów) mówi wyraźnie:
      4. Kancelaria otwiera wszystkie przesyłki, z zastrzeżeniem § 1 ust. 4, z wyjątkiem:
      1) adresowanych imiennie, które przekazuje adresatom,
      2) wartościowych, które przekazuje właściwej osobie lub komórce organizacyjnej za pokwitowaniem.

      Do tego mamy art. 267 Kodeksu Karnego:
      § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

      Myślę, że służby prezydenta doświadczone w kontaktach z prokuratura w ostatnim czasie będą wiedziały co zrobić? No chyba, że to działa tylko w jedną stronę?
      • Gość: ixi Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.cable.smsnet.pl 12.11.09, 20:58
        IDĘ O ZAKŁĄD ŻE TA BIEDNA URZĘDNICZA Z KANCELARII OGÓLNEJ NAWET NIE WIE KTO TO MACIEJ KOPEĆ !

        radnym sie wydaje, że wszyscy urzędnicy ich rozpoznają i się będą kłąniać. Tak naprawdę większość urzędników przychodzi do pracy robi swojąmerytorycznąrobotę i idzie do domu i nie zastanawia się co radny na to.
        • Gość: T Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.chello.pl 12.11.09, 21:48
          jak nie umi to niech wraca do dojenia krów .
          • Gość: IP to IP Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 14:21
            Czy ta urzędniczka musiała ten polecony list przyjąć, czy może lepiej
            wziąć awizo następnym razem?!?!?!?
    • andreas.007 Pana Słoke wysłac na poczte na Dworcową... 13.11.09, 19:05
      Słoka tłumaczył, że każdego dnia do kancelarii wpływa ponad 800
      listów, które są sortowane i rejestrowane w systemie. Zapewnia, że
      taka pomyłka zdarzyła się po raz pierwszy, i obiecuje dołożyć
      starań, by się nie powtórzyła.

      ======================

      Jakos na poczcoie radza sobie z wieksza iloscia listów
      nie otwierajac listów...
      • Gość: bolek Re: Pana Słoke wysłac na poczte na Dworcową... IP: *.chello.pl 14.11.09, 09:56
        Zapewnia, że
        > taka pomyłka zdarzyła się po raz pierwszy, i obiecuje dołożyć
        > starań, by się nie powtórzyła.
        ..............
        Zawsze musi być ten pierwszy raz i to dopiero teraz?
    • enerdowiec Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję 14.11.09, 09:43
      Chory, sfrustrowany, mały czlowiek.
      • Gość: edulandia Re: Kopeć: Urzędnicy czytali moją korespondencję IP: *.chello.pl 14.11.09, 21:37
        czemu mały
Pełna wersja