as9943
13.11.09, 13:00
nie było sprawy nie było powodów do zwolnienia.
Kijak walczy z urzędem o przywrócenie do pracy
Już tylko 2 świadków musi przesłuchać szczeciński Sąd Okręgowy w
głośnej sprawie Andrzej Kijak kontra Urząd Marszałkowski. Dziś
kolejna rozprawa.
Kijak do października ubiegłego roku był dyrektorem wydziału
administracyjnego Urzędu Marszałkowskiego. W związku z tzw. "aferą
samochodową" został zwolniony z pracy przez marszałka Władysława
Husejkę.
W czerwcu ubiegłego roku kupiono 2 luksusowe fordy mondeo. Urząd
Zamówień Publicznych stwierdził, że warunki przetargu zostały tak
napisane, że spełniał je tylko jeden model samochodu. Choć afera
była główną przyczyną zwolnienia Kijaka z pracy, prokuratura
stwierdziła, że czyn ten nie był przestępstwem i nikomu nie można
postawić zarzutu niedopełnienia obowiązków.
Kijak domaga się przywrócenia do pracy. Jak sam mówi, walczy też o
swoje dobre imię.