karolach77
16.11.09, 13:00
Wracam dzisiaj od wizyty u ginekologa. Do terminu jeszcze miesiąc, ale wg USG 6 tygodni (cykle miałam długie i nieregularne)
Nie wpisze mi w karcie ciąży terminu z USg mimo że 2 tyg różnicy w terminach ciągną się od pierwszego USG...
Dlaczego?? Bo nie...
Zwolnienie dostałam tylko do terminu z OM, po terminie mam się zgłosić do szpitala...I niech oni w szpitalu zdecydują co ze mną zrobić...
A jak było u Was dziewczyny?? Też po terminie już was gin nie chciał na oczy widzieć??
Jak myślicie dadzą mi w szpitalu zwolnienie do porodu czy mam się turlać do pracy???