Po terminie- podejście gina

16.11.09, 13:00
Wracam dzisiaj od wizyty u ginekologa. Do terminu jeszcze miesiąc, ale wg USG 6 tygodni (cykle miałam długie i nieregularne)

Nie wpisze mi w karcie ciąży terminu z USg mimo że 2 tyg różnicy w terminach ciągną się od pierwszego USG...
Dlaczego?? Bo nie...

Zwolnienie dostałam tylko do terminu z OM, po terminie mam się zgłosić do szpitala...I niech oni w szpitalu zdecydują co ze mną zrobić...

A jak było u Was dziewczyny?? Też po terminie już was gin nie chciał na oczy widzieć??

Jak myślicie dadzą mi w szpitalu zwolnienie do porodu czy mam się turlać do pracy???
    • lindan Re: Po terminie- podejście gina 16.11.09, 16:28
      Z tego co się orientuję, to po terminie leci już niestety macierzyński i
      ginekolog nie może już wystawić zwolnienia, ale ponoć można zachorować i dostać
      zwolnienie od innego lekarza. Mi mój lekarz w terminie porodu kazał się stawić
      do szpitala na ktg.
      • slonko1335 Re: Po terminie- podejście gina 16.11.09, 17:24
        Ginekolog bez problemu może wystawić zwolnienie po terminie, wystarczy tylko
        chcieć a jak widać ten nie chce. W szpitalu nikt Ci nie wypisze zwolnienia,
        będą Ci kazali na ktg przychodzić i tyle no chyba że Cię zostawia na patologi do
        porodu z jakiegoś powodu.
        Możesz iśc do internisty i poprosic o zwolnienie skoro lekarz nie che współpracować.
    • sylvia2005 Re: Po terminie- podejście gina 17.11.09, 09:46
      Ciężarna ma prawo a nie obowiązek skorzystania z macierzyńskiego na dwa tygodnie
      przed planowanym porodem. Nikt Cię do tego zmusić nie może a jeśli miałaś
      wcześniej wystawiane zwolnienie to naturalną konsekwencją powinna być jego
      kontynuacja. Ja bym się upierała, a jeśli lekarz nie chce współpracować to po
      prostu idź do innego. Każde zwolnienie jest przerywane w momencie porodu i wtedy
      zaczyna się macierzyński.
    • lindan Re: Po terminie- podejście gina 17.11.09, 18:16
      witam,
      Dziewczyny nie wprowadzajcie dziewczyny w błąd. Sama rodziłam całkiem niedawno i
      przerabiałam ten temat i ginekolog nie wystawi zwolnienia po terminie porodu z
      karty ciąży, automatycznie leci macierzyński. Jak juz pisałam gin nie wystawi
      ale np. internista tak jak zachorujesz.
      Poszukaj w necie, dużo jest na ten temat. Pozdr.
      • kamyk4 Re: Po terminie- podejście gina 17.11.09, 22:25
        Kolezanka "chorowala" na zapalenia oskrzeli przez dwa tygodnie. ZUS
        jej za to nie zaplacil ale przynjemniej nie wykorzystywala
        macierzynskiego. Wystawil jej to ginekolog!
        • arabela27 Re: Po terminie- podejście gina 18.11.09, 09:34
          lindan to raczej Ty głupoty wypisujesz - sama również byłam w takiej sytuacji
          kilka m-cy temu - miałam zwolnienie wystawione do dnia terminu z karty ale
          małemu sie nie śpieszyło więc odwiedziłam mojego gina, który bez problemu
          wystawił mi kolejne zwolnienie z lekkim zapasem. Mały urodził się w trakcie
          zwolnienia więc i tak z automatu przeszłam na macierzyński ale nikt z tego
          powodu nie robił mi problemów.
          • slonko1335 Re: Po terminie- podejście gina 18.11.09, 10:50
            Lindan mój ginekolog w takim razie nie zna się zupełnie, bez najmniejszego
            problemu wystawia zwolnienie po terminie porodu i o dziwo nawet ZUS zgłupiał i
            nie naliczał macierzyńskiego. Sama nie wprowadzaj ludzi w błąd, dałaś się
            wystrychnąć na dudka swojemu lekarzowi i tyle, wmówił Ci nieprawdę...
    • lindan Re: Po terminie- podejście gina 18.11.09, 14:49
      Po pierwsze to ja nikomu nie wytykam, ze pisze głupoty i tego samo sobie nie
      życzę!!! Napisałam na podstawie własnego doświadczenia (urodziłam przed
      terminem, ale przygotowywałam się na ewentualne przenoszenie)i moich koleżanek,
      u których w ciąży przenoszonej był już naliczany macierzyński. Do
      zainteresowanej, radzę poczytać w necie, żeby później nie obudzić się z ręka w
      nocniku. Tyle na ten temat i kończę dyskusję z mojej strony.
    • pati291 Re: Po terminie- podejście gina 18.11.09, 20:16
      Moja ginka bez problemu wypisała mi zwolnienie po terminie. Nigdzie
      nie jest napisane, ze zwolnienie obowiazuje tylko do dnia terminu
      porodu. Wszystko zależy od dobrej woli lekarza. W razie czego poproś
      o zaświadczenie, ze po terminie porodu jesteś zdolna do pracy.
      Ciekawe co wtedy zrobi lekarz.
      Mimo wszystko termin porodu wg OM czy USg jest orientacyjny a nie
      zobowiązujący.
      • sylvia2005 Re: Po terminie- podejście gina 24.11.09, 11:46
        Rzeczpospolita z 23 listopada 2009r, dodatek Prawo co dnia
        new-arch.rp.pl/artykul/906564.html
        • buska446 Re: Po terminie- podejście gina 24.11.09, 20:48
          Też byłam w takiej sytuacji, rodziłam po terminie w lutym 09 i też
          miałam z tym problem bo moja gin sama do końca nie wiedziała czy
          może wystawić takie zwolnienie po terminie. Ja kontaktowałam się z
          Zusem i okazało się że spokojnie można takie zwolnienie wystawić i
          zgłosić u pracodawcy dzień porodu wówczas oni już sobie tam
          rozliczą. Ginekolog zwolnienie wystawiła i wszystko było w porządku
          bo nie musiałam wykorzystać przymusowo macierzyńskiego. Pozdrawiam:)
    • karolach77 Re: Po terminie- podejście gina 24.11.09, 22:39
      Poszperałam trochę w necie i PO TERMINIE nie leci macierzyński...
      Bo wg kodeksu pracy urlop macierzyński przysługuje minimum 2 tygodnie przed przewidywanym terminem porodu... Po tym terminie pracodawca nie może się zgodzić na urlop macierzyński, tylko zaproponuje wypoczynkowy lub bezpłatny.
      Tak więc najlepszym rozwiązaniem oszczędzającym urlop byłoby zwolnienie, ale czemu gin nie chce go dać po terminie to nie mam pojęcia, ale coś mi gadał o macierzyńskim- muszę go uświadomić...
      Pierwsze dziecko rodziłam też po terminie, ale od dnia terminu byłam w szpitalu z powodu komplikacji ciążowych, więc zwolnienie wystawił mi szpital.
      • slonko1335 Re: Po terminie- podejście gina 25.11.09, 11:17
        ale cz
        > emu gin nie chce go dać po terminie to nie mam pojęcia

        Kilka lat temu zUS zrobił kontrolę i zweryfikował kilka tysięcy zwolnień
        ciężarnych. Okazało się, że większość zwolnień była bezpodstawnie wystawiona.
        Kobieta miała w ciąży zwolnienie na zagorżenie przedwczesnym porodem ale po
        terminie jej już to raczej nie grozi....wielu lekarzy musiało się tłumaczyć,
        wielu dostało kary, teraz też od czasu do czasu to kontrolują dlatego częśc
        lekarzy zamiast potem ewentualnie chodzić i się tłumaczyć woli takiego
        zwolnienia nie wystawić ale to wynika wyłącznie z ich subiektywnego chcenia czy
        nie bo nie ma przepisu który by to zabronił....
    • muszka2009 Re: Po terminie- podejście gina 25.11.09, 01:03
      Witam,
      u mnie akurat rozwiązanie nastąpiło kilka dni przed końcem
      ostatniego zwolnienia, ale wcześniej pytałam się w Zus'ie jak z
      kolejnym zwolnieniem i kobieta mi odpowiedziała, że jest honorowane,
      dlatego, że uważają brak rozwiązania w terminie (z karty ciąży) jako
      patologię ciąży i nie trzeba korzystać wcześniej z macierzyńskiego.
    • alcia76 Re: Po terminie- podejście gina 25.11.09, 08:46
      Ja wparwdzie rodzilam 4 lata temu ale przepisy byly takie same.Ginekolog nie
      chcial mi na dluzej wystawic zwlnienia.Do pisztala na ktg chodzilam co drugi
      dzien tam tez ginekolog powiedzial ze zwolnienia nie wypisze.Ale wyczytalam
      wtedy ze mozna isc do rodzinnego.I tak tez zrobilam.Poszlam do swojej rodzinnej
      lekarki powiedzialam jak jest i poprosilam zwolnienie... sorry ale nikt by mnei
      do pracy nie przyjal na 2 tygodnie przed porodem.A i ja nie bylam w pelni hmm
      sil:)Nie pamiatam co mialam czy bole nog, glowy itp.W kazxdym badz razie mialam
      zwolnienie od rodzinnego.W reminie sie wyrobilam wiec macierzynski mialam
      normalnie:))
Pełna wersja