Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y=============

19.11.09, 15:09
Koleżanki i Koledzy żeglarze
Jeśli znajdziecie chwilę czasu, to przeczytajcie poniższy apel, kierowany do Posłów i Senatorów, którzy niebawem będą uchwalali Ustawę o Sporcie, regulującą zasady uprawiania żeglarstwa w naszym kraju. Jeśli zgadzacie się z owym apelem, wyraźcie to podpisując się pod nim.

www.zeglarzom.pl/?act=see&p=21#baner
Pozdrawiam wszystkich żeglarzy i sympatyków.

J.
    • Gość: -.- Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 19:02

      ;)

      -.-
    • Gość: Frying Duckman Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.chello.pl 19.11.09, 21:19
      I bardzo dobrze że wymagane będa patenty, inaczej masa buraków zaczęłaby się rozbijać jachtami żaglowymi tak jak to teraz robią motorówkami i skuterami
      Polska to nie Skandynawia, polskie chamstwo trzeba trzymać krótko za pysk i nie popuszczać, bo polski cham myśli tylko o sobie a innych ma głęboko w d.pie
      • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 08:14

        Na motorowki i skutery tez wymagane sa patenty i nic z tego nie
        wynika bo od lat kazdy patent mozna sobie po prosty kupic :):)
        PZŻ " strzelil sobie w stope" wprowadzajac pare lat temu mozliwosc
        uzyskiwanie wyzszych stopni bez jakichkolwiek egzaminow, stad nagle
        namnozylo sie sternikow morskich i kapitanow. Na prywatnych niby
        kursach zdawalnosc jest 100% bo liczy sie tylko kasa.
        Tego juz sie nie odwroci, a mozna bylo tak prosto wprowadzic jeden
        obowiazkowy certyfikat kompetencji wymagajacy jedynie znajomosci
        przepisow tj, MPZZM a reszte stopni pozostawic jako nieobowiazkowe
        tak jak bylo .
        Co do obowiazku rejestracji, przegladow itp - mnie jest obojetne
        czy na innym jachcie beda atestowane kola i kamizelki ale chcialbym
        zeby swiatla i znaki dzienne byly zgodne z przepisami a prowadzacy
        wiedzial kiedy i jak je stosowac :):)
        • januszcz Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 20.11.09, 11:18
          Gość portalu: mariner napisał(a):

          > Co do obowiazku rejestracji, przegladow itp - mnie jest obojetne
          > czy na innym jachcie beda atestowane kola i kamizelki ale chcialbym
          > zeby swiatla i znaki dzienne byly zgodne z przepisami a prowadzacy
          > wiedzial kiedy i jak je stosowac :):)

          Brak patentów nie zwalnia z obowiązku noszenia właściwych świateł i
          przestrzegania prawa na wodzie, marinerze. Dla jachtów komercyjnych w kwestii
          przeglądów nic się nie zmienia i tak jest wszędzie.

          Jeszcze co do patentów to uważam, że zamiast wydawać pieniądze na monopolistów
          lepiej kupić coś na łódkę. Przecież cały ten "szum" to walka działaczy o
          pieniądze. Zadziwiające jest, że Polski Związek Narciarstwa nie wymaga patentów
          od narciarzy a Związek Kolarstwa od rowerzystów. W ogóle uplasowanie rekreacji
          pod żaglami jako wyczyn sportowy wydaje się, bo jest, śmieszne.

          J.
          • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 16:59
            A kto powiedzial ze zwalnia ? Certyfikat o ktorym napisalem moze
            swiadczyc ze delikwent te przepisy znal w momencie zdawania i jest
            swiadom ze cos takiego istnieje.
            Na szczescie nikt Ci nie karze plywac pod polska bandera mozesz
            plywac pod szwedzka i miec wszystko gleboko ....
            Nasi sasiedzi Niemcy maja oddzielne patenty na morze i srodladzie
            i jakos zyja :):) Egzamin to glownie locja i przepisy.
            Co do rejestracji to uwazam ze niezbedna jest w jakiejs formie
            do tego wprowadzilbym obowiazkowe ubezpieczenie OC.
      • januszcz Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 20.11.09, 11:26
        Gość portalu: Frying Duckman napisał(a):

        > I bardzo dobrze że wymagane będa patenty, inaczej masa buraków zaczęłaby się ro
        > zbijać jachtami żaglowymi tak jak to teraz robią motorówkami i skuterami
        > Polska to nie Skandynawia, polskie chamstwo trzeba trzymać krótko za pysk i nie
        > popuszczać, bo polski cham myśli tylko o sobie a innych ma głęboko w d.pie

        Posiadanie patentu nie wyleczy z chamstwa. Aktualnie znam kilku żeglarzy,
        których morale nie da się ocenić wysoko a którzy posiadają patenty. Od trzymania
        "za pysk" jest policja, WOPR, Straż Miejska - sekcja wodna i inspektorzy UMS
        oraz żeglugi śródlądowej.
        Zobacz jaka potęga na biednego żeglarza. Odnoszę wrażenie, że nie lubisz Polaków
        ustawiając ich niżej niż np. Skandynawów. Chciałbyś dla nas prawa z pogranicza
        Rosji i Białorusi. Ja sobie i tak dam radę i jeśli w Sejmie zwycięży opcja
        białoruska po prostu zmienię banderę.

        J.
        • albert_c Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 20.11.09, 12:21
          do mnie przemawia to porownaie zwiazkow sportowych.

          Ponadto mozna prowadzic w ruchu miejskim dajmy na to taki skuter nie posiadajac prawa jazdy, a na jacht z malym silnikiem wymagaja patentu - nie jest to normalne.

          Co do kwestii kultury - to tego zaden patent nie usankcjonuje - wystarczy pojezdzic na drogi w Polsce i juz przywolanego przykladu Szwecji bede sie trzymal - i tu i tam kierowcy maja te same uprawnienia - kwestie kultury dziela lata swietlne.
          • matelot Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 20.11.09, 13:57
            Słusznie kolego prawisz. Niektórym się zdaje, że na wodzie dzieje się Bóg wie co a tymczasem jachty osiagają rzadko kiedy prędkość wyższą niż ... 8 km/ godzinę. Podałem prędkość w kilomatrach/h aby uzmysłowić osobom, które nie wiedzą co to węzeł, bo ta jednostka prędkości lepiej przemawia do wyobraźni.

            Pozdrawiam.
          • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 17:01
            Na maly jacht z malym silnikiem nie wymaga sie ZADNYCH patentow.
            Poczytaj aktualnie obowiazujace przepisy.
            • januszcz Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 22.11.09, 01:50
              Przynajmniej się dowiedziałem, że jesteś... przeciw?
              • Gość: -.- Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 11:12

                :)

                -.-
                • Gość: Zdrowa woda Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.chello.pl 22.11.09, 11:29
                  Czy szanowne towarzystwo żeglarskie , ma w swoich kręgach kapitana jachtu Astra
                  , co utopił dziewczynę i chciał ukryć to morderstwo dając wszystkim i rodzinie
                  do zrozumienia ,że to zwykła dziwka była i prawdopodobnie uciekła z cyganami do
                  niemieckich burdeli.
                  Jeżeli ten człowiek jest miedzy wami , należy do związku i klubu żeglarskiego ,
                  ma patenty kapitańskie ,czy zwykłego sternika , a po was spływa to jak po kaczce
                  . To pluje wam w pysk panowie żeglarze,
                  • Gość: -.- Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 11:46
                    Witam.

                    Dlaczego piszesz takie bzdetne "idiotyzmy"?,
                    dlaczego poprzez pryzmat jakiegoś "elementu"
                    przyklejasz i opluwasz innych ludzi nie mających nic wspólnego
                    z tamtym osobnikiem?.
                    To co napisałeś jest więcej niż infantylne
                    i może niestety "sugerować" różnie.

                    -.-
              • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 11:37

                Nie, nie jestem przeciw.Po prostu temat mi wisi.Wole zeglowac na
                swoim niz bic piane.Osobiscie szkoda mi ze poziom zeglarstwa spadl
                tak drastycznie od czasu slynnych reform PZŻ- towskich polegajacych
                na zniesieniy egzaminow na wyzsze stopnie zeglarskie, braku
                weryfikacji wymaganych stazow itp. Wystarczylo pozostawic wszystko
                po staremu , zniesc obowiazkowosc stopni i wprowadzic jedynie
                certyfikat znajomosci przepisow, prawa drogi i locji zdawany nie
                w PZŻ a UM. W moim przekonaniu obowiazwk rejestracji ( nadanie
                numerow, potwierdzenie nazwy) powinien byc podobnie jak obowiazek
                posiadania ubezpieczenia OC. Przeglady dla jednostek rekreacyjnych
                powinny byc w gestii wlascicieli( jak ktos chce to moze zlecic)
                To tak w skrocie.

                Masz tu najlepszy przyklad, zeglujacy albert c nie ma pojecia ze do
                tego nie trzeba zadnego patentu.
                • albert_c Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 22.11.09, 12:09
                  Marinerze zwaz ze ja nie odnosilem sie do obecnej sytuacji, a do proponowanych
                  zmian - komentuje zmiany jakie maja wejsc w zycie - i z tego jak je zrozumialem
                  wynika, ze patent bedzie wymagane na jachty z malym silnikiem.

                  Moze niezbyt jasno to podkreslilem w swojej wypowiedzi, ze to komentarz do zmian
                  - ale przeciez ten watek jest o proponowanych zmianach.

                  Ze Skagenu w Nowym Warpnie chocby mozna dzis wziac lodke z silnikiem 10 koni bez
                  patentu - w tym zakresie przepisy znam - nie jestem zwolennikiem ich zmiany.
                  • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 17:45
                    Albercie, jesli bede mial tekst projektowanej ustawy to sie z nia
                    najpierw zapoznam ( z niechecia bo szkoda mi czsu) a dopiero potem
                    ustosunkuje sie do apeli takich czy innych. Swoje lata mam, sporo
                    widzialem i wiem ze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o
                    pieniadze :):)
                    Swoj poglad na to jak widze zeglarstwo w skrocie podalem, dodalbym
                    jeszcze dla wiekszych jednostek wymog posiadania ( i uzywania) VHF
                    + oczywiscie licencja operatora. Znam kraje gdzie zadne patenty nie
                    sa obowiazkowe jedynie wlasnie licencja na uzywanie radia i
                    obowiazek jego posiadania.
                    • albert_c Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 22.11.09, 17:59
                      skoro juz o VHF to ja mam odmienne zdanie - chocby ze wzgledu na to ile kosztuje
                      taki kurs - na pewno nie sa to normalne ceny.

                      inna kwestia jest to ze wiekszosc kursow zwiazanych z woda w Polsce to sciema.
                      • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 19:12
                        Z ciekawosci, o jakich cenach mowisz ?
                        • albert_c Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 23.11.09, 17:15
                          w tym roku sprawdzalem taki kurs za 380 zl - nie pamietam czy jeden czy trzy dni to mniej wazne + do tego koszty egzaminu.

                          UKFki to coraz wieksza rzadkosc na jachtach - w tym roku zeglowalem po Zalewie tylko na jachtach bez UKF.

                          Gość portalu: mariner napisał(a):

                          > Z ciekawosci, o jakich cenach mowisz ?
                          • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 17:40

                            Uwazasz ze to duzo w porownaniu do wartosci jachtu ( zycie jest
                            bezczenne) ?
                            Od lat ZAWSZE plywam na jaqchtach z ukaefka.Po prostu takiego
                            reczniaka kupilem dawno temu. To ze na jachtach czarterowych takich
                            nie ma to sie nie dziwie bo trzeba uzyskac zezwolenie na stacje
                            radiowa i w zalodze musi byc osobaq z licencja.
                            Moja rada ( niezgodna z przepisami) kup sobie taka ( lub zamow u
                            Mikolaja, Swieta za pasem) bedziesz wiedzial co dzieje sie na wodzie,
                            nie bedziesz przeszkadzal profesjonalistao a kal w razie
                            niebezpieczenstwaq zawolasz o pomoc to tez nikt Ci glowy nie urwie.
                            • januszcz Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 25.11.09, 20:28
                              Gość portalu: mariner napisał(a):

                              >
                              > Uwazasz ze to duzo w porownaniu do wartosci jachtu ( zycie jest
                              > bezczenne) ?

                              No własnie... jeśli by dodać do tego, że wartość jachtu, który jest własnością społeczną. Te czasy już szczęśliwie za nami, ale pamiętam tą drabinkę stopni, ten wojskowy nieomal dryl panujący w czasach słusznie minionych. Przez wiele lat pływałem w AZS, gdzie było nawet wtedy bardzo liberalnie. Pamiętam zbiorowy wybuch śmiechu na naszych pokładach, kiedy z zainteresowaniem przyglądaliśmy się manewrom pewnej vegi z ośmioma ludźmi na pokładzie, która składała się do kei na silniku. Wszyscy mieli zajęcie przy tym jakże "skomplikowanym" manewrze i wykrzykiwali na całą Trzebież potwierdzenia otrzymanych rozkazów od osobnika, który wydawał je dzierżąc w ręku wypolerowaną na wysoki połysk mosiężną tubę.
                              Ale żarty na bok. Wymagania, na zasadzie dobrej rady, powinny być jedynie zaleceniami. Bo jeśli takimi nie będą znów będziemy mieli do czynienia z armią urzędników egzekwujących i kontrolujących "dla naszego dobra", oczywiście.

                              > Od lat ZAWSZE plywam na jaqchtach z ukaefka.Po prostu takiego
                              > reczniaka kupilem dawno temu. To ze na jachtach czarterowych takich
                              > nie ma to sie nie dziwie bo trzeba uzyskac zezwolenie na stacje
                              > radiowa i w zalodze musi byc osobaq z licencja.

                              A co się stanie, jesli w załodze taka osoba będzie a UKF-ki brak?
                              Ukf, na jachtach komercyjnych powinna być, ale tu jest znów typowo urzędniczy problem. Nikt ci nie nada numeru MSI, jeśli nie masz licencji. To jest tak jak gdyby wymagano prawa jazdy osobie stojącej obok samochodu... Przecież stacjonarna UKF - ka związana jest z jednostką a nie osobą. Konsekwencje można wyciągać jeśli zostanie użyta przez osobę nieuprawnioną.

                              > Moja rada ( niezgodna z przepisami) kup sobie taka ( lub zamow u
                              > Mikolaja, Swieta za pasem) bedziesz wiedzial co dzieje sie na wodzie,
                              > nie bedziesz przeszkadzal profesjonalistao a kal w razie
                              > niebezpieczenstwaq zawolasz o pomoc to tez nikt Ci glowy nie urwie.

                              I tu słusznie prawisz, marinerze. Inna rzecz, że zasięg takiej kieszonkowej ukaefki jest bardzo niewielki, antena tuż przy lustrze wody...

                              Pozdrawiam

                              J.
                      • januszcz Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 23.11.09, 00:36
                        albert_c napisał:

                        > skoro juz o VHF to ja mam odmienne zdanie - chocby ze wzgledu na to ile kosztuj
                        > e
                        > taki kurs - na pewno nie sa to normalne ceny.
                        >
                        > inna kwestia jest to ze wiekszosc kursow zwiazanych z woda w Polsce to sciema.
                        >
                        Kurs na operatora to kolejna ściema. Znów mamy do czynienia z monopolistą, który trzyma się rekami i nogami strumienia pieniędzy. Kursy trwają dość długo aby uzasadnić pobierane pieniądze. Wykładane są rzeczy, których "obsługiwacz" jachtowej UKF - ki w ogóle nie potrzebuje. Najważniejsza jest gałkologia i przepisy a nie budowa odbiornika czy nadajnika. Gdyby takie wymagania stawiać użytkownikom telefonu komórkowego... A przecież znajomość obsługi UKF niczym się w zasadzie od korzystania z komórki nie różni.
                        W Anglii kurs operatora SRC to jeden dzionek poświęcony w zasadzie na praktyczne ćwiczenia zakończony egzaminem. Mam nadzieje, że przyjdzie czas na naciągaczy z PIR czy jak to się tam nazywa, ale potrzeba żeglarskiej solidarności by takie cele osiągać.

                        Pozdrawiam

                        J.
                        • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 09:43

                          Wlasnie dales dowod ze piszesz o czyms o czym nie masz zielonego
                          pojecia :):) Kurs SRC to jeden dzien zakonczony egzaminem za ok.
                          300-400 zl.Nie ma zadnego monopolisty.Organizuja bardzo rozne szkoly
                          i osrodki w calej Polsce.Jesli takie masz pojecie o zeglarstwie to
                          szczerze wspolczuje.
                          • januszcz Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 23.11.09, 20:56
                            Gość portalu: mariner napisał(a):

                            >
                            > Wlasnie dales dowod ze piszesz o czyms o czym nie masz zielonego
                            > pojecia :):) Kurs SRC to jeden dzien zakonczony egzaminem za ok.
                            > 300-400 zl.Nie ma zadnego monopolisty.Organizuja bardzo rozne szkoly
                            > i osrodki w calej Polsce.Jesli takie masz pojecie o zeglarstwie to
                            > szczerze wspolczuje.

                            Hmm... chyba jednak nie za dobrze czułbym się w Twoim towarzystwie na pokładzie. Nie jest bowiem przyjemnie dowiedzieć się, że ktoś - w tym przypadku Ty - kwestionuje moje żeglarskie kwalifikacje.
                            Uczęszczałem dość dawno temu na kurs radiooperatora UKF. Kurs trwał dwa tygodnie. Aktualnie od kilku lat jestem właścicielem jachtu morskiego i szczęśliwie trafiam do portów, do których zamierzam wpłynąć.

                            Jeśli chodzi o kursy to rzeczywiście już są różne szkoły. Jednak kurs w Alademii Morskiej różni się od tego organizowanego przez szkółki prywatne.
                            Jak wiedza o tym ma się do "pojęcia o żeglarstwie"?

                            A co do Twojej wyimaginowanej, jak sądzę, niezależności to pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy z faktu, że o aktualne swobody stoczono wieloletnią walkę i komuś to zawdzięczasz bo same się nie pojawiły, nieprawdaż? Na pewno nie są to ludzie Twego pokroju.
                            Kiedy rejestrowałem jacht po sprowadzeniu go z zagranicy musiałem zrobić przegląd PZŻ za który zapłaciłem prawie 800 złotych. Po co komuś świstek za takie pieniądze? Próby stateczności seryjnego jachtu, który poprzednie swoje życie spędził na Północnym?

                            Mimo wszystko pozdrawiam.

                            J.
                            • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 17:17
                              Pierwszy kurs operatora UKF robilem w WSM w latach 70-tych, trwal
                              6 dni razem z egzaminem :) Od Tego czasu troche sie zmienilo, sa
                              nowe licencje,nowe urzadzenia. 2 tygodnie trwa najwyzszy zawodowy
                              kurs GOC ktory aktualnie kosztuje ok 1500 zl i obejmuje wszystkie
                              urzadzenia z terminalami satelitarnymi wlacznie.Zreszta trzeba go co
                              5 lat odnawiac i to nie dlatego ze jakis PIT ( jak piszesz) sobie
                              wymyslil tylko ze tak mowi miedzynarodowa konwencja.
                              Dla zeglarza plywajacego blisko SRC robiony w jeden dzien jest
                              zupelnie wystarczajacy jesli wykaze nieco checi zeby umiejetnosci
                              tam nabyte ugruntowac :):)Do tego nie potrzebne laboratorium AM bo
                              ogranicza sie do prostej UKF-ki.Malo tego, jak potrafisz to i kurs
                              nie jest Ci potrzebny wystarczy zdac egzamin i za niego zaplacic.
                              Zupelnie jak w Anglii na ktora sie powolywales :):)
                              Lacznosc na morzu jest nieodlacznym skladnikiem wiedzy zeglarskiej
                              to chyba oczywiste.
                              O jakich aktualnych swobodach piszesz ? jesli chodzi o ogolne,
                              czyli paszporty swobode podrozowania itp to zgoda jesli chodzi o
                              zeglarskie to jak ja to widze napisalem wczesniej, jesli jestes
                              innego zdania to napisz . To ze aktualnie najwyzsze stopnie
                              zeglarskie rozdaje sie praktycznie za darmo bo nikt nie weryfikuje
                              prawdziwosci wlasnorecznie pisanych kart rejsu i opinii to fakt.
                              Koles ktory kupil sternika jachtowego na kursie w firmie "krzak"
                              po wypisaniu lipnych opinii i kart rejsu moze zostac kapitanem.
                              Znqam osobiscie pare takich przypadkow- to ma byc ta wolnosc ?

                              Tez jestem armatorem morskiego jachtu, kupilem go za granica( w
                              Unii) za granica zaplacilem podatek i poza tym nic mnie nie
                              interesuje :):)Zreszta w Szczecinie jest juz kilkudziesieciu takich
                              jak ja.

                              • Gość: -.- Re: Apel do Januszcz i Mariner-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 23:06
                                Witam SzP ;)

                                Szanowni Panowie,przepraszam za moje tzw., "trzy" grosze,
                                mam jedną maleńką prośbę,ot taką "tycią";
                                -Obaj jesteście,że tak sobie pozwolę napisać obeznani
                                z "tematem" i w temacie,obaj posiadacie wiedzę i waszą wymianę
                                "myśli"i zdań czytam z przyjemnością,obaj jesteście jak wnioskuję
                                z wpisów "fachowcami" w dziedzinie i tematyce związanej z żeglarstwem
                                ale czy możecie nie mieć obopulych "fąsów",każdy z Was ma własny
                                punkt widzenia i postrzegania spraw żeglarskich,ciekawie się czyta
                                wasze wpisy,pobudzają one do "wyciągania" wniosków.
                                Posiadacie doświadczenie z wiedzą i wiele dobrego możecie zrobić w
                                tematyce "żeglarskiej" i propagowania "tejże" tematyki
                                czego sobie i inny życzę ;)

                                Z poważaniem
                                -.-
                                • Gość: mariner Re: Apel do Januszcz i Mariner-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 08:20
                                  Sanowny Panie, chyba sie nie da :):) To roznica pogladow i to znaczna
                                  na sposob uprawiania zeglarstwa w nszym kraju. Jak powinny, moim
                                  zdaniem , wygladac przepisy w tym zakresie przedstawilem w skrocie
                                  wyzej. Jak to powinno wygladac w oczach zwolennikow liberalizacji
                                  nie moge sie dowiedziec.
                                  Jak na razie dawny , sprawdzony system stopni i szkolenia zostal
                                  zniszczony 3 lata temu bo zniesiono egzaminy na wyzsze stopnie
                                  zeglarskie i wyglada to taj jakby posiadacz karty rowerowej po
                                  przejechaniu odpowiedniej ilosci kilometrow dostawal uprawnienia do
                                  kierowania custerny z paliwem.Bez weryfikacji umiejetnosci.
                                  • Gość: -.- Re: Apel do Januszcz i Mariner-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 17:29

                                    :D

                                    Przepraszam,ot takie małe sprostowanie ;)
                                    jestem kobietą nie rodzajem męskim ;))

                                    -.-
                                  • januszcz Re: Apel do Januszcz i Mariner-a 25.11.09, 21:03
                                    Gość portalu: mariner napisał(a):

                                    > Sanowny Panie, chyba sie nie da :):) To roznica pogladow i to znaczna
                                    > na sposob uprawiania zeglarstwa w nszym kraju. Jak powinny, moim
                                    > zdaniem , wygladac przepisy w tym zakresie przedstawilem w skrocie
                                    > wyzej. Jak to powinno wygladac w oczach zwolennikow liberalizacji
                                    > nie moge sie dowiedziec.

                                    Ja myslę, że jednak ta różnica nie jest wcale tak dużą.
                                    Niżej przytaczasz link do "smoka" tam wszystko jest, czego zatem nie możesz się
                                    dowiedzieć? :)

                                    > Jak na razie dawny , sprawdzony system stopni i szkolenia zostal
                                    > zniszczony 3 lata temu bo zniesiono egzaminy na wyzsze stopnie
                                    > zeglarskie i wyglada to taj jakby posiadacz karty rowerowej po
                                    > przejechaniu odpowiedniej ilosci kilometrow dostawal uprawnienia do
                                    > kierowania custerny z paliwem.Bez weryfikacji umiejetnosci.

                                    Plastikowe stopnie (od patentu w formie karty kredytowej) to był pomysł PZŻ a
                                    nie liberatorów. Liberatorom stopnie nie są potrzebne w ogóle. Nikt o zdrowych
                                    zmysłach i o niezawodzącym instynkcie samozachowawczym nie popłynie w morze czy
                                    nawet na Zalew Szczeciński bez odpowiedniej wiedzy a tą można przecież zdobywać,
                                    nieprawdaż? Nie musi to być fikcja, o której wiele się mówi w opinii o kursach
                                    PZŻ, przeładowanych wiedzą nikomu niepotrzebną a przecież wymaganą bo
                                    monopolista z Chocimskiej tak chce.
                                    W ogóle po co żeglarzom rekreacyjnym "mecenat" związku sportowego?
                                    Ja takiej potrzeby nie odczuwam.:)

                                    Pozdrawiam.

                                    J.
                                • Gość: mariner Re: Apel do Januszcz i Mariner-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 08:45

                                  Jeszcze jedno, chyba najwazniejsze, zeby dyskutowac, podpisywac itp
                                  warto najpierw zapoznac sie z tematem. Nie jest tego malo ale dla
                                  zainteresowanych warto
                                  www.samoster.org.pl/smok/
                                  • Gość: -.- Re: Apel do Januszcz i Mariner-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 17:24
                                    Witam ;)

                                    Faktycznie "troszkę" tego jest ;))))
                                    Jak przerobię całość,a będę miała "jakieś" wątpliwości
                                    nieomieszkam zapytać ;)
                                    Odmienność poglądów nie wyklucza "wypracowania" czegoś
                                    sensownego "różno-wariantowego" tak sądzę.
                                    Dziękuję i pozdrawiam
                                    -.-
                                    • januszcz Re: Apel do Januszcz i Mariner-a 25.11.09, 21:13
                                      Gość portalu: -.- napisał(a):

                                      > Witam ;)
                                      >
                                      > Faktycznie "troszkę" tego jest ;))))
                                      > Jak przerobię całość,a będę miała "jakieś" wątpliwości
                                      > nieomieszkam zapytać ;)
                                      > Odmienność poglądów nie wyklucza "wypracowania" czegoś
                                      > sensownego "różno-wariantowego" tak sądzę.
                                      > Dziękuję i pozdrawiam
                                      > -.-

                                      Nasze "wypracowania" to tylko rozmowa, która nie ma mocy sprawczej bo to co
                                      dzieje się na styku polityki i żeglarstwa musi mieć moc ustawy. Lobbowanie w
                                      Warszawie pojedyńczych żeglarzy nie odniesie skutku, dlatego powstają
                                      organizacje i stowarzyszenia alternatywne. Trudno jednak pokonać mocno
                                      posadowionych w warszawce działaczy PZŻ, którzy wszelkimi możliwymi sposobami
                                      walczą o utrzymanie monopolu na żeglarskie "prawo jazdy" czyli o dochody do
                                      związkowej kasy. I jeszcze gdyby było warto ten związek wspomagać, gdyby ten
                                      związek reprezentował środowisko, gdyby walczył o żeglarskie sprawy kiedy
                                      trzeba. Nie, ten związek patrzy jak wydrzeć z żeglarzy ostatni grosz. Tak długo
                                      jak się da.

                                      pozdrawiam

                                      J.
                                      • Gość: -.- Re: Apel do Januszcz i Mariner-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 21:33
                                        Witam ;)

                                        Hmm...a mi tak odrobinę PZŻ kojarzy się ze "sławetnym" PZPN-em,
                                        ale to tylko moje "dziwne" luźne skojarzenie.
                                        Sensowne wypracowania poglądowo-realistycznego podejścia
                                        zawsze ma sens ponieważ istnieje możliwość "przeforsowania".

                                        ;)) Kolejne "dziwne" porównanie" iż w środowisku
                                        kilkudziesięciu sensownych zawsze można doprowadzić "wypracowania"
                                        słowne i "przekuć" je na wywalczenie ot taki "ITF" tylko w innym
                                        sensie,takim typowo żeglarskim ;-)

                                        Moc sprawcza to działanie,a z udziałem myślących nie do
                                        niedocenienia ;)

                                        Pozdrawiam
                                        -.-
                              • januszcz Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 25.11.09, 20:44
                                Pierwszy kurs radiooperatora robiłem w Instytucie Morskim, wówczas na Felczaka,
                                bodajże. Trwał dwa tygodnie a w programie było o działaniu ... superheterodyny,
                                o lampach radiowych i tak dalej.
                                Pamięć już u mnie nie ta co kiedys, ale przeciez wszystkiego nie zapomniałem :)

                                Co do swobody żeglowania to jeszcze sporo jest do zrobienia. Po sprowadzeniu
                                jachtu przez dwa sezony pływałem pod szwedzką flagą, teraz nie musze. Czy zmiany
                                stały się same czy dzięki m.in. SAJ, SIZ i tak dalej? Leśne dziadki (z pewnością
                                wiesz o kim mowa) luzują gdzie muszą a gdzie się da trzymają się mocno. Mam
                                kontakty z żeglarzami z Niemiec i Szwecji - oni jeszcze do niedawna nie mogli
                                się nadziwić dlaczego robiło się u nas przeglądy, dlaczego polskie jachty są
                                obwieszone kołami ratunkowymi niczym transatlantyki?
                                Co do uprawnień to ostro przesadziłeś z tym (niżej napisanym porównaniem) do
                                cysterny z benzyną. Bardzo ostro przesadziłeś.
                                Ja nigdy nie byłem zainteresowany plastikowym awansem i nie piszę sobie
                                sprawozdań z rejsów. Ja pływam dla przyjemności a na pokładzie i tak czasem
                                komuś się wyrwie "kapitanie"...:)

                                No więc razem należymy do tych kilkudziesięciu. Pływasz pod ojczystą?

                                Pozdrawiam.

                                J.
                                • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 10:20

                                  Nie, plywam pod szwedzka i jakos mi to nie przeszkadza.
                  • januszcz Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 23.11.09, 00:41
                    albert_c napisał:

                    > Marinerze zwaz ze ja nie odnosilem sie do obecnej sytuacji, a do proponowanych
                    > zmian - komentuje zmiany jakie maja wejsc w zycie - i z tego jak je zrozumialem
                    > wynika, ze patent bedzie wymagane na jachty z malym silnikiem.
                    >
                    > Moze niezbyt jasno to podkreslilem w swojej wypowiedzi, ze to komentarz do zmia
                    > n
                    > - ale przeciez ten watek jest o proponowanych zmianach.
                    >
                    > Ze Skagenu w Nowym Warpnie chocby mozna dzis wziac lodke z silnikiem 10 koni be
                    > z
                    > patentu - w tym zakresie przepisy znam - nie jestem zwolennikiem ich zmiany.
                    >
                    Proponuję Albercie poczytać Kulińskiego. Link w odpowiedzi do Marinera.

                    Pozdrawiam.

                    J.
                • januszcz Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 23.11.09, 00:28
                  Szkoda, marinerze, że temat Ci wisi. Nie wchodzisz na stronę Kulińskiego?
                  Jako armator łódki nie należysz do SAJ?
                  Tak, masz rację, że chodzi o pieniądze..., których mógłbyś nie wydać na utrzymywanie zgraji darmozjadów a które mógłbyś włożyć w łódkę. Tam zawsze się przydadzą. tymczasem PZŻ usiłuje utrzymać monopol.
                  Chcesz szczegółów? - proszę:

                  www.kulinski.gdanskmarinecenter.com/art.php?id=1299&st=0&fload=1
                  W zasadzie zgadzam się z Twoimi tezami co do rejestracji czy ubezpieczeń. Sam corocznie ubezpieczam się od OC w Panteniusie. Nota bene
                  taniej niż w polskich ubezpieczalniach.

                  Dla tych, którzy wyolbrzymiają niebezpieczeństwa na wodzie krótki filmik:

                  www.youtube.com/watch?v=rvxhQO4pw2E&feature=related
                  Pozdrawiam

                  J.
                  • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 09:52
                    Na strone Kulinskiego czasem wchodze ale On dla mnie autorytetem nie
                    jest, mam lepszych :):) Do SAJ nie naleze bo zadna organizacja do
                    zeglowania nie jest mi potrzebana. Zadna z nich nie dziala tak jak
                    uwazam ze byc powinno wiec po co jakas legitymizowac ?
                    Moje poglady wyluszczylem:
                    1.Obowiazkowa rejestracja, nieobowiazkowe przeglady.
                    2.Obowiazkowe ubezpieczenie OC
                    3.Obowiazkowy certyfikat poswiadczajacy znajomosc przepisow
                    ( zdawany w instytucji panstwowej )Moze byc razem z egzaminem
                    SRC jak to sie odbywa w Chorwacji.

                    Stopnie jako nieobowiazkowe jak w czasach sprzed ostatniej reformy
                    do tego na patencie nazwisko egzaminatora i data uzyskania.

                    Czy to sprzeczne ze zdrowym rozsadkiem ?
      • Gość: franek Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 22.11.09, 17:57
        od kiedy patent jest lekarstwem na chamstwo, chamstwo patentowane to
        najgorsze
    • Gość: popieram Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 22.11.09, 18:12
      przeczytałem, popieram, nawet probowałem podpisać
    • Gość: popieram Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 22.11.09, 18:15
      ten apel należy ogłosić na forach ogólnopolskich, szczecińskie to
      jedank peryferia
      • januszcz Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== 23.11.09, 00:38
        ość portalu: popieram napisał(a):

        > ten apel należy ogłosić na forach ogólnopolskich, szczecińskie to
        > jedank peryferia

        Z żalem stwierdzam, że jednak mało nas "do pieczenia chleba". Wszędzie ten tumiwisizm, niestety.

        Pozdrawiam.

        J.
        • Gość: -.- Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 01:56
          Witam SzP Januszcz.

          Nie wszędzie jest tumi-wisizm,
          na całe szczęście i w tym przypadku nie sądzę by był.

          Pozdrawiam
          -.-
        • Gość: franek Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 23.11.09, 19:19
          drogi Kolego jest nas podobno milion, spotkajmy się na forum
          ogólnopolskim SPOłECZEŃSTWO Gazeta.pl
    • Gość: end Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 25.11.09, 17:11
      apel do żegarzy który wystosował kol. januszcz znika powoli z forum
      a to niedobrze, przyłączmy się do tej inicjatywy, dodajmy coś od
      siebie, wejdżmy na forum ogólnopolskie, ahoj!
      • Gość: enter Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 28.11.09, 18:18
        dlaczego apel znika z forum? chyba nie chcemy uprawiać żeglarstwo
        pod dyktando PZŻ-tu
        • Gość: tab Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 29.11.09, 12:45
          SOS
          • Gość: end Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 01.12.09, 11:00
            niestety - zatopiony
            • Gość: franek Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 04.12.09, 17:38
              PZŻ reprezentuje w sejmie interesy żeglarz - jakie to interesy:
              opłaty za przeglądy, opłaty za rejestracje, opłaty za kursy, opłaty
              za patenty, opłaty za zatwierdzenie nazwy i może jakieś jeszcz.
              • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 09:22

                Osobiscie dzialalnosc PZŻ tez mi sie nie podoba ale chcialbym
                wszystkim przypomniec lub poinformowac tych, ktorzy nie wiedza
                ze obecnie mozna w Polsce zeglowac nie majac z ta organizacja
                nic wspolnego. Takie sa zalety wolnosci i czlonkowstwa w UE.
                • Gość: franek Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 05.12.09, 18:56
                  oczywiście mariner ma racje, tak jest ale ktoś chce to zmienić
                  • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 19:42
                    Jestes pewien ? Jakis konkretny przyklad ?
                    • Gość: franek Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 05.12.09, 23:11
                      niestety parlamentarna komisja do spraw sportu rozważa zmiany w
                      przepisach dot. żeglarstwa a naczelnym lobbystą jest oczywiście
                      delegat PZŻ. szczegóły można znaleść pod adresem e-mail podanym
                      przez autora apelu. powodzenia.
                      • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 09:16
                        A czytales dokladnie ten apel ? Zapoznales sie moze z dokumentami
                        do ktorycj linka podalem ? Masz jacht wiekszy niz 7,5 m ?
                        Ja sie nie zgadzam na stan aktualny ale nie zgadzam sie rowniez z
                        trescia apelu i chetnie podejme merytoryczna polemike.
                        • Gość: -.- Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 11:17
                          Witam SzP Mariner.

                          Przepraszam...,tak z ciekawości co Pana zdaniem byłoby
                          takim "wyprostowniem" tego co aktualnie,a tego co jest
                          zawarte w apelu,może można wypracować kompromisowo "środek".
                          Jest Pan "wygą" w temacie więc wyłapuje Pan i widzi więcej niuansów
                          niż większość amatorów "lajkoników".

                          Pozdrawiam
                          -.-
                        • Gość: franek Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.xdsl.centertel.pl 06.12.09, 18:00
                          do marinera, niecałe 7, nie czytałem dokładnie, chodziło mi jedynie
                          by polemika trwała oraz by obecny stan rzeczy trwał, każda zmiana to
                          raczej na gorsze. majstrownaie posłów z udziałem PZŻ przy aktualnych
                          przepisach żle rokuje. autor apelu wraz z apelem prawołuje stosowne
                          dokumenty.
                          • Gość: mariner Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 21:11

                            Napisze w skrocie
                            1. rejestracja obowiazkowa z nadaniem numerow itp ale bez
                            obowiazkowych przegladow.Rejestracja w Urzedach Panstwowych.
                            2. obowiazkowe ubezpieczenie OC.
                            3. obowiazkowy certyfikat kompetencji czyli test z przepisow prawa
                            drogi i locji - tez w Urzedzie panstwowym.

                            Jestem prywatnym armatorem, mam wszystkie kwity amatorskie i sporo
                            zawodowych, troche w zyciu plywalem ,wiele rzeczy widzialem.
                            Chcialbym moc zalozyc ze ktos plynacy inna jednostka przynajmniej
                            kiedys zapoznal sie z obowiazujacymi przepisami a gdyby tak sie
                            zlozylo ze ktos odniosl szkody winowajca byl latwy do
                            zidentyfikowania i szkoda zostala pokryta.
                            Czy to ograniczenie wolnosci zeglowania ?
                            • Gość: -.- Re: Apel do szczecińskich Ż E G L A R Z Y======== IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 21:35
                              Witam.

                              Moim skromnym zdanie nie jest to ograniczenie wolności żeglowania ;)

                              Pozdrawiam
                              -.-
Pełna wersja