Szerkus wygrał z Jurczykiem

19.11.09, 21:19
pro-SLDowski Jurczyk...
a przecież można by tak po prostu, tak po ludzku powiedzieć : przepraszam.
    • Gość: Vlad.H. Panie Eugeniuszu trzymam kciuki IP: *.cable.quicknet.nl 19.11.09, 23:46
      i wierze ze bedzie dobrze. Nikt nie kwestionuje zaslug Mariana Jurczyka, byl
      symbolem walki o niepodlegla Polske i odkupil swoje winy - po prostu niech
      prawda zatryumfuje i bedzie dobrze.
      • blechtrommel Re: Panie Eugeniuszu trzymam kciuki 20.11.09, 15:04
        No właśnie nie odkupił... Chyba że we własnym sumieniu, to może. W
        piersi się nie uderzył.

        Zabrakło u nas rozliczenia w ogóle, a co mówić o rozliczeniu
        rzetelnym, sprawiedliwie ważącym winy. Gdzie rozgraniczano by
        współpracę pod groźbą szantażu, współpracę czyniącą minimalne szkody
        ludziom opozycji, od zwykłego donosicielstwa dla jakichś tam
        korzyści.

        Szczególnie to razi w tak pokrzywionych biografiach jak Jurczyka -
        agenta w samym jądrze opozycji, a po latach prezydenta miasta. Tej
        prezydentury już się nie wymaże z historii Szczecina, a historycy
        jeszcze mogą wyciągnąć niejedno na Mariana.
        • Gość: Vlad.H. Re: Panie Eugeniuszu trzymam kciuki IP: *.cable.quicknet.nl 22.11.09, 17:44
          Mam wlasna opinie na temat Jurczyka - i mysle ze to rposty czlowiek ktory dal
          sie w zyciu wykorzystac wielu cwaniakom - tak z SB jak i pozniej jako prezydent
          - najgorsze ze swiecie wierzyl ze to co robi jest sluszne - odkupil bo nie
          wierze w to zerobil to cynicznie, premedytacja by komusz szkodzic - mysle ze
          zmanipulowano go w taki sposob ze wydawalo mu sie ze robi dobrze...

          W tym kontekscie przypomina mi postac Chance'a z Being There...
      • Gość: Olechowski Re: Panie Eugeniuszu trzymam kciuki IP: *.chello.pl 24.11.09, 23:21
        wiara może się przydać
    • antonio59 Szerkus wygrał z Jurczykiem 20.11.09, 07:11
      Była odwaga kapować?. Brak odwagi się przyznać!
      • Gość: brat Re: Szerkus wygrał z Jurczykiem IP: *.chello.pl 26.12.09, 13:10
        brał pieniądze za donosy
    • Gość: zz Re: Szerkus wygrał z Jurczykiem IP: 80.94.16.* 20.11.09, 07:18
      Dobrze mu tak.
    • Gość: glu Re: Szerkus wygrał z Jurczykiem IP: 213.155.168.* 20.11.09, 09:30
      Pan Szerkus się myli. "Świenty" nie był żadnym agentem, był zwykłym
      kapusiem.
    • taryfaulgowa Jurczyk jak Jurczyk a dziennikarze? 20.11.09, 11:06
      A co powiecie na temat informacji, że 50 procent dziennikarzy
      zatrudnionych w mediach przed 90 rokiem było współpracownikami SB?
      Informacja pochodzi od profesorki z IPN. Przekazało ją Radio Szczecin.
      • Gość: Plazzek Re: Jurczyk jak Jurczyk a dziennikarze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 11:26
        Tylko 50%? W tak kluczowej dziedzinie jak prasa? Aż się wierzyć nie chce.
      • Gość: Btml Re: Jurczyk jak Jurczyk a dziennikarze? IP: 83.238.212.* 20.11.09, 14:52
        Powiemy: mało!
    • swarozyc Szerkus po raz kolejny wygrał z Jurczykiem 20.11.09, 18:25
      Materialy z teczki mariana po 82 czy 84 roku zniknely a zostaly nic nie
      znaczace donosy na innego pionka. Pamietajcie ze marian nie tylko byl kapusiem
      SB, ale takze Zwiadu WOP. W 87, czy 88r byl w Szwecji i odwiedzal osrodki
      polonijne. Kto to zlecil i w jakim celu?
      • Gość: lump Re: Szerkus po raz kolejny wygrał z Jurczykiem IP: *.chello.pl 20.11.09, 19:02
        Jurczyk opuścił więzienie jako ostatni z internowanych wtedy osób. cuś wam się
        popie...ło z tą jego agenturalnością.
        • swarozyc Re: Szerkus po raz kolejny wygrał z Jurczykiem 20.11.09, 19:07
          Gość portalu: lump napisał(a):
          Jurczyk opuścił więzienie jako ostatni z internowanych wtedy osób. cuś wam się
          popie...ło z tą jego agenturalnością.
          ''''''''''''''''
          Komunisci, i nie tylko oni, potrafili nawet zabijac wlasnych agentow jezeli tego
          wymagalo "dobro sprawy"...Misiu.
    • propub.bono TW Święty 1977 20.11.09, 18:28
      książka a w niej ...
    • meksykkomunikacyjny Re: Szerkus wygrał z Jurczykiem 21.11.09, 07:35
      wczoraj w Dzienniku Kiszczak w wywiadzie powiedział, że on to w mediach
      widzi samych agentów, był szefem SB to chyba wie co mówi?
      • Gość: glu Re: Szerkus wygrał z Jurczykiem IP: 62.69.217.* 21.11.09, 12:38
        Plucie jadem to specjalność SB-ków. Wiarygodność Kiszczaka jest równa zeru. A że
        Polską rządzą PZPR-owscy aparatczycy za pośrednictwem dawniejszych kapusiów to
        osobna sprawa. Lansowanie niektórych postaci z komunistyczną przeszłością
        przybiera formy wręcz nieprzyzwoite - dziennikarze aktywnie w tym procederze
        uczestniczą.
        • flupigi Re: Szerkus wygrał z Jurczykiem 22.11.09, 12:09
          mocny ten obszerny wywiad z Kiszczakiem
    • swarozyc Szerkus po raz kolejny wygrał z Jurczykiem 21.11.09, 12:45
      Kochani! Nie zapominajcie o taksówkarzach!..:-)
      Choć oni głównie pracowali dla obyczajówki..
      • Gość: taksówkarz Re: Szerkus po raz kolejny wygrał z Jurczykiem IP: *.chello.pl 21.11.09, 12:51
        jak ty możesz porównywać taksiarzy do dziennikarzy, co może tw
        stokrotka a co mogę ja wożący ludzi, mogą tylko pogadać z klientami a
        ona szczuje w tvn, dziennikarze to są umoczeni po uszy we współpracy z
        SB
        • swarozyc Re: Szerkus po raz kolejny wygrał z Jurczykiem 21.11.09, 13:18
          Ależ ja nie odbieram dziennikarzom palmy pierszeństwa w % UBkizacji..
          • Gość: taksówkarz Re: Szerkus po raz kolejny wygrał z Jurczykiem IP: *.chello.pl 21.11.09, 13:20
            to dobrze,że przyznajesz dziennikarzom sbcką palmę
            • hsps "Zlotowa" w tamtych czasach to byl czesto kapus 22.11.09, 15:58
              Pewnie, ze dziennikarze "w sumie" robili ludziom wode z mozgu,
              ale "zlotowa" nie byl aniolem. Czesto i gesto donosil nawet na
              swoich kumpli, zeby tylko dostac licencje, a za "wylacznosc"
              wozenia "dolarowych" gosci niejeden sprzedawal najlepszych
              przyjaciol.
    • swarozyc Ot tak, dla przypomnienia... 21.11.09, 13:40
      Jednym z podstawowych narzedzi pracy operacyjnej SB byla zawsze agentura.
      Przemiany ekonomiczne w latach 70., otwarcie na wspolprace z Zachodem w
      zamian za oficjalne przyjecie nalozonych przez konferencje KBWE w Helsinkach
      zobowiazan w kwestii przestrzegania praw czlowieka, paradoksalnie nastepowaly
      z rozbudowa instytucjonalnego i ideologicznego monopolu PZPR, w czym do
      dzisiaj widzi sie niezbedna cene na zgode Moskwy na gierkowska liberalizacje.
      Trudniej jednak (w czasach gdy Gierkowi stawia sie pomniki) zauwazyc inne
      zjawisko: przemiany lat 70. staly sie czynnikiem stymulujacym takze
      rozbudowe „policyjnej Rzeczpospolitej Ludowej” i zwiekszenie kontroli nad
      spoleczenstwem. Wyrazem tego byl dynamiczny wzrost liczby agentury
      pozyskiwanej przez SB. Powstanie jawnych struktur opozycji, przelom
      sierpniowy i burzliwa dekada lat 80. zintensyfikowaly tylko to zjawisko.
      Rozmiary sieci agenturalnej wyraznie wzrastaly od polowy lat 70., osiagajac w
      1976 r. ponad 20 tys TW, zwiekszajac sie srednio rocznie o 30% i osiagajac w
      1984 r. ponad 69 tys, a w 1988 prawdopodobnie ok 100 tys TW.
      Wynagradzaniu tej armii kapusiow sluzyl tzw. Fundusz operacyjny.
      W latach 70. nie stosowano (lub stosowano rzadko) fizycznych metod rozprawy z
      przeciwnikami politycznymi. Dzialania SB koncentrowaly sie na operacyjnej
      kontroli i dezintegracji wybranych srodowisk i osob. Podstawowym celem pracy
      sieci agentury bylo zbieranie informacji,a jej elita uzywana byla do zadan
      ofensywnych; dezinformacji,rozbijania grup opozycyjnych – czyli „uprzedzania”i
      „zapobiegania” zjawiskom uznanym przez SB i jej mocodawcow z partii
      komunistycznej za niebezpieczne dla systemu.
      Co wtedy sklanialo do podjecia wspolpracy z SB? Mozna odpowiedziec, ze to, co
      zawsze bylo wykorzystywane przez wszelkie policje polityczne. W omawianym
      jednak okresie , brutalne srodki przymusu, stosowane zwlaszcza w latach 40.-
      50. odgrywaly znacznie mniejsza role. Nadal z pewnoscia istotny byl szantaz,
      jednak, jak sie zdaje, a co nawet dla historyka jest szczegolnie
      przygnebiajace, najczesciej motywem wspolpracy byla chec wzmocnienia wlasnej
      pozycji na drodze kariery. Olbrzymia czesc tajnych wspolpracownikow SB w
      liberalnej epoce Gierka zgadzala sie na wspolprace dla osobistych korzysci – w
      tym jak najbardziej wymiernych – za pieniadze po prostu.
      Jak wskazuja oficjalne statystyki MSW w latach 70., a takze 80. wsrod
      pozyskiwanej agentury rosl wyraznie udzial osob wspolpracujacych, jak to
      oficjalnie okreslano „z pobudek patriotycznych” lub „obywatelskich”. Z
      wewnetrznych sprawozdan MSW wynika, ze w latach 70. i 80. wiekszosc TW
      zwerbowano na podstawie „wspolodpowiedzialnosci obywatelskiej”. W praktyce
      oznaczalo to dobrowolna wspolprace, w zamian za ktora oczekiwano nie tylko
      wynagrodzenia, ale i wsparcia ze strony policji politycznej i innych
      instytucji systemu w robieniu kariery w warunkach poznego PRL. W 1980
      r. „pozyskano” w ten sposob 64,6% nowych TW, w 1981 r. juz 87%, a np. W 1989r.
      w pionie II az 95,5% nowych TW. Bylo to odwrocenie sytuacji z lat 40., gdy
      70-80% agentow werbowano przy uzyciu materialow kompromitujacych (w 1981 r.
      pozyskano tak zaledwie 2,3%, a w 1982 r. 3% nowych TW) Dane te stoja w
      jaskrawej sprzecznosci z rozpowszechnionym do tej pory obrazem zlamanego i
      zaszczutego czlowieka, ktory zostaje konfidentem jedynie pod brutalnym
      naciskiem czy przy uzyciu przez bezpieke szantazu. Tak wiec zlamanych lub
      szantazowanych zastapili w ostatnich dekadach PRL, glownie ambitni karierowicze.

      Wydaje sie wrecz, ze dla wielu osob nieraz dobrowolne przyjecie oferty
      donoszenia na swoich bliskich i znajomych bylo elementem zyciowej strategii,
      podobnie jak wstepowanie do PZPR, sposobem „ustawienia sie” na przyszlosc,
      odniesienia „sukcesu” w warunkach PRL. Jak swiadczy wiele faktow zwiazanych
      chocby z procedurami lustracyjnymi w III RP, a takze wbrew oficjalnym
      przepisom wewnetrzym SB (np. Zarzadzenie 006/70) nieraz przyjecie czerwonej
      legitymacji partyjnej laczono z podjeciem wspolpracy z SB jako tzw. „kontakt
      operacyjny” lub w postaci wspolpracy z wywiadem badz kontrwywiadem, przy
      okazji wyjazdow zagranicznych. *

      *Henryk Glebocki „Policja tajna przy robocie”, Wydawnictwo Arkana Krakow 2005,

      Dodajac do powyzszego obrazu „aktywnosci obywatelskiej” katolika polskiego,
      ostatnimi laty naglasniane masowe donoszenie na siebie Polakow w czasie
      okupacji niemieckiej, ktorego zwalczanie badz ograniczanie wiazalo gros sil AK...
      (Pomijam tu swiadome i celowe donoszenie do Gestapo przez PPR i jej agendy na
      członkow niekomunistycznego podziemia zbrojnego)
    • hiclen Re: Szerkus wygrał z Jurczykiem 22.11.09, 15:06
      jak nie Bolek to Alek i tak w kółko, inne kraje potrafiły przeprowadzić
      proces oczyszczenia, Polska nie, dlatego co jakiś czas wylatują trupy z
      szafy, Kiszczak udziela wywiadu i pojawiają się takie artykuły
    • Gość: taksówkarz no i co dalej dziennikarze są jak z sb? IP: *.chello.pl 23.11.09, 11:23
      szukałem 3 minuty tego tematu, wczoraj ktos mi napisał,ze taksówkarze
      to kapusie,ja nikogo nie podj..a dzienniakrze a i owszem, co robi ten
      dziennikarzyna z radia w szczecinie, zbiera nazwiska z kapownika
      obrażalskiego no i co? wy na to kto stosuje metody rodem z pel
      taksówkarze czy dziennikarze radiowi?
      • Gość: taksówkarz Re: no i co dalej dziennikarze są jak z sb? IP: *.chello.pl 23.11.09, 16:54
        albo on się nauczył w poprzedniej kadencji jak był zastępcą od tamtego
        szefuncia miasta co miał sprawę w sądzie za kapowanie?
    • Gość: bolo Re: Szerkus wygrał z Jurczykiem IP: *.chello.pl 27.12.09, 18:13
      czyli sąd potwierdził
    • admkil Re: Szerkus wygrał z Jurczykiem 31.12.09, 11:14
      Każdy może mieć swoją interpretację
Pełna wersja