as9943
20.11.09, 08:32
Rodzice lepiej wiedzą jaka edukacja jest lepsza dla ich dzieci.
Jest sugestia by nie uczyć dzieci czytania i pisania w przedszkolach
ale i tak organizowane są tajne komplety na odpowiedzialnośc
rodziców.
Ciekawe jak to w Szczecinie wygląda.Tu może być procentowo lepiej
wiadomo że dużo dzieci odeszło z kwitkiem bo nie było miejsc w
przedszkolach.
Zauważałem ze POlityka PO do uzyskania swoich celów to polityka
poprzez przymus.Nie posłaliście to dzieci nie bedą uczyć się czytać
i pisać.
Sześciolatki poza szkołą
Wbrew planom Ministerstwa Edukacji do pierwszej klasy poszło niecałe
5 proc. dzieci w wieku sześciu lat - pisze „Rzeczpospolita”.
Z danym resortu wynika, że zaskakująco mało sześciolatków zaczęło
edukację w regionach, gdzie jest dużo przedszkoli. W województwach
opolskim i śląskim zrobiono tak tylko w ponad 3 proc. rodzin.
Większy odsetek trafił do szkół w regionach, gdzie nie ma
rozwiniętej sieci przedszkoli, np. w Warmińsko-Mazurskim i
Podlaskiem.
- To porażka MEN, który nie potrafił przekonać rodziców. Doszło do
chaosu w nauczaniu najmłodszych - uważa była minister edukacji
Krystyna Łybacka z SLD.
Tymczasem obecna minister edukacji Katarzyna Hall nie traci
optymizmu. W rozmowie z „Rz” wskazuje, że do niemal 72 proc. wzrosła
liczba pięciolatków w przedszkolach.