felix_edmundowicz
21.11.09, 18:03
Grześ Nap...trzymając się mimo wszystko koalicji z PiS postanowił zalecać się
do PO.
Oczywiście wszyscy z tego się śmieją, łącznie z Cimoszewiczem który nazywa
Kalitę Grzesia i tych Arłukowiczów czy fryzjerów po prostu studentami.... no
tak, ale ci studenci to tak tylko poniżej trójki ciągną panie Cimoszewicz!
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,7276933,Napieralski_proponuje_Tuskowi_wspolprace_w_Sejmie.html
"Jak tylko pan Grzegorz Napieralski zerwie swoją koalicyjną współpracę z
PiS-em, której liczne dowody mamy w głosowaniach, w popieraniu weta
prezydenta, w mediach publicznych, to możemy się oczywiście przychylać do
wszelkich konstruktywnych wsparć ze strony SLD dla ustaw, które będziemy
chcieli w Sejmie przeprowadzić, czy idei, które chcielibyśmy dla dobra
wspólnego realizować" - zadeklarował Grupiński.
Jak podkreślił, Napieralski apeluje do PO o współpracę, a w tym samym czasie
"SLD przejmuje rady nadzorcze w regionalnych spółkach radiowych, na przykład w
Poznaniu". "Wolę zawsze najpierw patrzeć na fakty, a dopiero później na słowa,
a nie odwrotnie" - zaznaczył Grupiński.
Latem Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wybrała nowe rady nadzorcze, a te z
kolei nowe zarządy w TVP i Polskim Radiu. Media donosiły wówczas, że doszło w
tej sprawie do porozumienia między Napieralskim a PiS, a władzę w mediach
publicznych przejęły, oprócz ludzi związanych z Prawem i Sprawiedliwością,
także osoby kojarzone z b. prezesem TVP Robertem Kwiatkowskim i sekretarzem
KRRiT z czasów SLD Włodzimierzem Czarzastym. Liderzy SLD i PiS jednak
konsekwentnie zaprzeczają, jakoby doszło do jakiejś umowy między nimi w
sprawie mediów publicznych.