Czy jesteśmy hojni i bezinteresowni?

24.11.09, 10:05
Nie jesteśmy hojni, nie jesteśmy też bezinteresowni (nie chodzi tu
wcale o pieniądze).

Układy, układy i jeszcze raz układy... Najważniejsze w życiu to
kasa. Jeszcze jest sex.

(inne rzeczy nie istnieją)

Nikt mi nie chce pomoc w mojej wystawie i nie chodzi o pieniądze.
Reakcja jest taka, że ludzie raczej... przeszkadzają.
    • przyjaciel-lasu Nie jesteśmy ani hojni ani bezinteresowni 24.11.09, 10:08
      "Słuchali ich głównie społecznicy prowadzący fundacje i
      stowarzyszenia oraz wolontariusze."

      Pracowałem do niedawna w jednej "fundacji". Pralnia pieniędzy,
      maszyna defraudacyjno-malwersacyjna której najwazniejszym zadaniem
      jest przynozenie zysku jej szefowi. Najwazniejszy jest Szef i
      jego PORTFEL
      a nie "cele statutowe". Siedziałem w środku tego
      g..wna i wiem jak to działa.


      • przyjaciel-lasu Nie jesteśmy ani hojni ani bezinteresowni 24.11.09, 10:13
        Tak jak wspomniałem najważniejsza jest KASA. Jak mam KASĘ to kupię i
        zrobię/zamówię sobie wszystko. Jak nie mam KASY to nikt mi nawet
        autentycznie DOBREJ RADY za darmo nie da. Nie mówiąc o
        pomocy w zorganizowaniu wystawy...
    • trebunietutki Re: Czy jesteśmy hojni i bezinteresowni? 29.12.09, 11:43
      Są jeszcze ludzie działający bezinteresownie na tym świecie
Pełna wersja