plosiak
24.11.09, 16:20
Jedyną sensowną metodą na zlikwidowanie dzikich miejsc parkingowych, czy
likwidację już istniejących legalnych jest wybudowanie parkingowców lub
parkingów podziemnych. Ludzie muszą gdzieś zaparkować samochody, a jeżdżą nimi
bo po pierwsze muszą, a po drugie wielu kierowców po prostu lubi prowadzić.
Zupełnie nie przekonują mnie argumenty, by wyrzucić z centrum samochody na
rzecz np. rowerów. Nie żyjemy w ciepłym kraju - pogoda sprzyja jeździe na
rowerze co najwyżej kilka miesięcy w roku. Sporo ludzi pracuje w firmach czy
instytucjach (zlokalizowanych w centrum właśnie), gdzie nie można przyjść do
pracy w ochlapanym dresie. Ponadto nie sposób zawieźć dziecko do przedszkola
czy szkoły rowerem, podobnie jak nie można wracając z pracy zrobić zakupów.
Siłą rzeczy rower pozostaje środkiem komunikacji rekreacyjnej, może poza
niewielką grupką fascynatów. Też lubię jazdę na rowerze - ale poza miastem, z
dala od samochodów, hałasu, tłoku.
Nie wiem po co na siłę próbuje się w ostatnim czasie albo w ogóle wyrzucić
samochody z centrum czy SM, albo choć uprzykrzyć życie kierowcom. Jakoś nie
widzę możliwości, by na spotkanie z klientem zasuwać rowerem, podobnie jak na
obiad w restauracji.