Odwaga zza węgła

24.11.09, 20:37
Wczoraj w tv wyemitowano wypowiedż jednego ze znanych forumowiczów.
Wypowiedź kipiała oburzeniem na działania prez. Krzystka, dotyczące
obrażliwych postów na tym forum. Ciekawe czemu - forumowicz wystąpił
zamaskowany i ze zmienionym głosem. Czyżby odwagi wystarczyło tylko
do obrzygiwania innych z ukrycia? Przysr... komuś sprzed klawiatury -
pewnie, ale odwaga ma swoje granice, panie pożal się boże prawniku?
    • Gość: gość Re: Odwaga zza węgła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.09, 20:42
      tuner napisał:

      > Ciekawe czemu - forumowicz wystąpił
      > zamaskowany i ze zmienionym głosem.

      Gdyby chciał to by pisał pod własnym nazwiskiem. A tak skoro pisze pod
      pseudomimem to ma prawo zachować prywatność.
      • tuner Re: Odwaga zza węgła 24.11.09, 20:47
        Ale opluwa innych po nazwisku.
        • xyz-xyz Odważny Tuner 30.11.09, 09:29
          Jesteś zwykłym kłamcą. Skoroś taki odważny, to może pod nazwiskiem zarzuć mi
          opluwanie Krzystka. Ja tobie zarzucam, że kłamiesz. A Krzystkowi niech się nie
          wydaje, że taki cwany.
          • konspirant.0 Re: Odważny Tuner 30.11.09, 12:27
            xyz-xyz napisał:

            A Krzystkowi niech się nie
            > wydaje, że taki cwany.

            gorzej, on święcie wierzy w swoją nieomylność i bezkarność
            • andreas.007 Re: Odważny Tuner 30.11.09, 15:15
              Bo Tuner zza węgla atakuje tych,
              którzy atakują zza węgla...
              ;)
              • konspirant.0 Re: Odważny Tuner 30.11.09, 15:19
                piaskownica :)
                • andreas.007 Re: Odważny Tuner 30.11.09, 15:45
                  raczej podwójne standardy...
                  ;)
      • Gość: pokrętne Re: Odwaga zza węgła IP: *.xdsl.centertel.pl 26.11.09, 00:11
        pokrętne gadanie, bo jak ktoś jawnie nazywa kogoś złodziejem to musi
        udowodnić ten fakt itd. podobnie, natomiast anonimowe wypisywanie
        inwektyw to zwykłe tchórzostwo.
    • Gość: Co zalatuje lisem Re: Odwaga zza węgła IP: *.chello.pl 24.11.09, 20:46
      A ty Tuner dlaczego jedziesz za węgła , śmiało z otwartą przyłbicą
      I mówisz o jakimś prawniku pożalsięboże . To o Piotrusiu jest?
      • Gość: analityk Re: Odwaga zza węgła IP: *.chello.pl 26.11.09, 10:40
        Tuner głosno krzyknął /zza węgła/-Zza węgła to my a nie nas.
        Kazdy by tak chciał, ale niejeden przekonał się , ze ten świat jest
        jakiś taki dziwaczny i nie przyjmuje do wiadomości tej oczywistej
        oczywistości.
    • tateti Krzystka odwaga zza węgła 24.11.09, 20:50
      www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=6&bpm=21&blog=353&lg=1
      Ciekaw jestem czy Krzystek odpuściu utajnienie sprawy? czy będzie
      działał zza węgła czy jawnie?
      • zed.1 Re: Krzystka odwaga zza węgła 24.11.09, 20:55
        mam nadzieje, ze bedzie to tajna rozprawa i nie bedziemy musieli w
        mediach sluchac twoich glupich wyjasnien.
        • tateti Re: Krzystka odwaga zza węgła 24.11.09, 20:56
          Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje
          uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę
          interesu publicznego lub prywatnego,
          podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
          § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu
          osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej,
          podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
          § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i
          wyrządza istotną szkodę,
          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
          wolności do lat 2.
          § 4. Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli czyn wyczerpuje znamiona
          czynu zabronionego określonego w art. 228
          • Gość: publiczna Re: Krzystka odwaga zza węgła IP: *.chello.pl 29.11.09, 11:20
            publika jak nic
            • konspirant.0 Re: Krzystka odwaga zza węgła 29.11.09, 11:25
              czy "odwagą zza węgła" jest niszczenie swoich podwładnych za krytykę szefa ?
    • Gość: ? Re: Odwaga zza węgła IP: 66.230.230.* 24.11.09, 20:50
      tuner napisał: panie pożal się boże prawniku?

      O! anamr! zmieniles nick?
    • Gość: . A gdyby tak zza krzaka? IP: 77.255.212.* 24.11.09, 21:12
      Kto by się oparł rumianemu, gładziutkiemu, cieplutkiemu, kochanemu
      półdupkowi??
    • whiteentrance a nie przyszło Ci do głowy..... 24.11.09, 21:23
      przecież tu na tym forum proponowałem zderzenie racji Krzystka i
      mojej. Twarzą w twarz! Bez przyłbicy! Publicznie!

      Co powiedział Krzystek? Zlał!
      Bo Krzystek gra! A ja nie!

      To Krzystek sra ze strachu a nie my!
      • Gość: pluszowa Re: a nie przyszło Ci do głowy..... IP: *.chello.pl 24.11.09, 21:42
        Łajt jesteś de beściak
      • Gość: Vlad.H. whitee IP: *.cable.quicknet.nl 24.11.09, 23:01
        dam ci rade, mozesz ja olac albo jej posluchac - nie zobiliscie nic zlego i nie
        ma powodu bys sie tlumaczyl - podsrywacze, wazeliniarze... tak juz jest - jesli
        ktos ma sie tlumaczyc to raczej Piotr K. - tylko ze to cwaniak kuty na 4 nogi
        ktory tylko daje usposledzonego muminka - wie dobrze co moze czego nie i gra wg
        mozliwosci ukladu - to cwaniak pierwszej metnej wody - nigdy sie do niczego nie
        przyzna - on jest prawnikiem i wie to samo co kazdy kryminalista wyrokowiec -
        idzie sie w zaparte - dopoki czlowiek sie nie przyznaje to nie jest winny...
    • Gość: Vlad.H. Re: Odwaga zza węgła IP: *.cable.quicknet.nl 24.11.09, 21:48
      to samo moge powiedziec o Piotrze K. - odwazny na cudzy rachunek,w ten subtelny,
      niezastapiony wrecz niezbedny sposob - to nie ja kradlem, to kolega, a jak dawal
      to wzialem co sie mialo zmarnowac...

      A skoro tak apelujesz o odwage to moze wypadaloby sie tak samemu nie ukrywac po
      katach? Tak ci przeszkadza anonimowosc innych ale sam podsrywasz anonimowo...
      podsrywaczeksprzedawaczek
    • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Odwaga zza węgła IP: *.szczecin.mm.pl 24.11.09, 21:55
      Może dlatego, że PO obsadza swoimi ludźmi podległe instytucje oraz firmy - i na odwrót - zwalnia ludzi wg uznania? Może dlatego, że boi się, iż jemu Policja nie pomoże w szukaniu np. pobranych podobno przez Krzystka 3,5 tys. na remont mieszkania a za to on będzie podany na tacy Krzystkowi? Może dlatego, że nie chce, by wzywano jego rodzinę na przesłuchania? Może dlatego, że uważa, że ma prawo krytykować kogoś kto dopchał się do władzy niezależnie czy pod swoim imieniem czy anonimowo, jeśli ten kłamie w żywe oczy, manipuluje i nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań? Co, ZED?
    • mamoniowa303 przyganial kociol garnkowi 24.11.09, 23:05
      Zacznij sie podpisywac imieniem i nazwiskiem, w wizytowce wklej
      fotografie.
      Jestes po prostu smieszny, wyrzucasz innym to, co dokladnie sam
      robisz ??? WEz gleboki oddech, policz do stu, puknij sie w glowe,
      powachaj soli trzezwiacych itp.
      czekamy na ten swoisty coming out !!! Zobaczymy jaki z ciebie
      gieroj !!!
      • Gość: waldek Re: przyganial kociol garnkowi IP: *.chello.pl 29.11.09, 16:38
        utajnił sprawę
      • Gość: białorusinka Re: przyganial kociol garnkowi IP: *.chello.pl 29.11.09, 23:43
        kocioł i gar pełen jaj
    • Gość: objazd Re: Odwaga zza węgła IP: *.chello.pl 25.11.09, 12:58
      siara
      • Gość: Vlad.H. Re: Odwaga zza węgła IP: *.cable.quicknet.nl 25.11.09, 20:49
        pl.wikipedia.org/wiki/Siara
    • Gość: IP to IP Re: Odwaga zza węgła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 13:41
      tuner napisał/ła:"...odwagi wystarczyło tylko
      do obrzygiwania innych z ukrycia? Przysr... komuś sprzed..."
      mam wrażenie, że nie jesteś naszym kolegą/anką MY Z REGUŁY INACZEJ SIĘ
      WYRAŻAMY.
      A tak powodowana ciekawościa pytam: ta twoja aktywność spowodowana jest
      poleceniem służbowym?
      • exman Re: Odwaga zza węgła 25.11.09, 21:14
        To że ludzie pisząc pod nickami potrafią wypisywać w internecie najróżniejsze
        inwektywy, nie znaczy że są tchórzami. Dużo większym tchórzem okazał się
        Krzystek, który jak jedyny znany nam przypadek (ciężki) wywlókł do boju o swoje
        wątpliwe imię organy państwowe zamiast stanąć do rozmowy w internecie z otwartą
        przyłbicą.
        • andreas.007 Exman masz racje w pelni 25.11.09, 21:32
          zamiast spróbować pod swoim nazwiskiem
          na forum podyskutowac z malkontentami
          wytłumaczyć swoje decyzje i argumentowac -
          wtedy gdyby potrafił przekonać to by wygrał,
          ale wolał tak zza węgla podać do prokuratora.
          Przypomnę pierwsza wersja została odrzucona,
          dopiero po odwołaniu się podjęto działania!

          Za komuny także tych, którzy rozrzucali ulotki
          wykazujace prawdę o komunie skazywano za zasmiecanie!
          No ale przecież ludzie te ulotki zabierali...
          • Gość: Vlad.H. nie macie racji IP: *.cable.quicknet.nl 25.11.09, 22:07
            po to sa fora by sie wypowiadac a rola prezydenta nie jest uczestniczyc w
            dyskusji - tlumaczyc sie ma czynami a nie slowami na foum...

            a wy sie daliscie podejsc jak dzieci ten cwaniak uciekl do przodu narzucajac
            reguly gry takie jakie mu pasuja a wy sie teraz ciskacie bezradnie a on i tak
            wbija - teraz nie dyskutuje sie o jego pracy, rzuci kilka ochlapow w
            postaciprojektow i bedzie potem rznal idiote ze on chcial dobrze ale
            okolicznosci obiektywne przeszkadzaly do tego rozni tacy podjudzacze na forach
            mu klopody pod nogi rzucali

            zone tez pewnie wyrwal na litosc i kasiore...
            • exman Re: nie macie racji 25.11.09, 22:14
              Mam rację i to daje mi siłę, zaczekam aż spotkam tego drania, nie ważne
              publicznie, w cztery oczy czy w sądzie.
            • andreas.007 Re: nie macie racji 25.11.09, 22:27
              nie odnosisz się do sedna - zgadzam się,
              ze narodziła się nowa firma pewnych społeczności
              własnie internetowych, gdzie występuje się anonimowo
              wypowiadajac na różne tematy w różny sposób -
              to jest fakt, a z faktami nie ma co walczyc!
              Tu masz racje.

              Zgadzam się także z Twoja opinia, ze robi zadyme plany jakieś,
              pokazuje się, rozmawia z parlamentarzystami, rządem
              nagle wykazuje aktywność i zainteresowanie, krzyczy,
              ze po likwidacj stoczni mamy krach gospodarczy...
              ale mam nadzieje, ze to nie jest udawanie, lecz naprawdę
              zorientował się nagle, ze Szczecin tonie...
              sam zaczął o tym mówić.

              Natomiast ja mówię o polityce wobec forowiczow -
              nie powinien walczyć, ale rozmawiać to zdobywalby punkty.
              Wiecej wygralby gdyby rozmawiał niż przez prokuratora!
              Postąpił błędnie i będzie to go kosztować -
              chyba ze zrobi wpływ i na konferencji powie,
              ze swój cel osiągnął i zmienił standardy po czym podrze
              listę osób i powie, ze sprawy nie ma!

              Ktoś może mu uwierzy...
              • Gość: Vlad.H. skad w was tyle naiwnej wiary IP: *.cable.quicknet.nl 26.11.09, 00:00
                ze ci ludzie zajmuja stolek by cos zrobic dla innych - licza sie tylko oni, ich
                rodziny i uklady ktore daja im szanse utrzymywac na powierzchni - przeciez takie
                nieudaczniki jak on niesa w stanie osiagnac niczego wlasna praca - posilkuja sie
                szwindlami i przekretami bogacac kosztem innych a Polska jest krajem ktory
                promuje takie podejscie...
              • Gość: śledzcza Re: nie macie racji IP: *.chello.pl 15.12.09, 15:42
                sednem są śledzie
                • exman Re: nie macie racji 15.12.09, 17:14
                  ogólnie rzecz biorąc, śledztwo nabiera tempa, nie da się ukryć.
                  • exman Re: nie macie racji 15.12.09, 17:14
                    ... i niełatwo zgadnąć kim jest Wielki Śledczy :)
    • Gość: :)))) tuner, podpisz sie nazwiskiem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 08:25
      Autor: tuner 18.05.06, 00:12
      "Wiesz matecki...jesteś jeszcze nieopierzonym gó..arzem ale już kawałem tęgiego
      sk...syna. Taki forumowy, bezmyślny mały hitlerek..."

      żródło:
      forum.gazeta.pl/forum/w,70,42006573,42008569,hitlerek_w_krotkich_spodenkach.html
      • andreas.007 Re: tuner, podpisz sie nazwiskiem! 30.11.09, 00:14
        Gość portalu: :)))) napisał(a):

        > Autor: tuner 18.05.06, 00:12
        > "Wiesz matecki...jesteś jeszcze nieopierzonym gó..arzem ale już
        kawałem tęgiego
        > sk...syna. Taki forumowy, bezmyślny mały hitlerek..."
        >
        > żródło:
        >
        forum.gazeta.pl/forum/w,70,42006573,42008569,hitlerek_w_krotkich_spodenk
        ach.html
        -------

        No tos Tunera zlapal za jaja lub jajniki...
        Walil chłopaka, który podpisywał się nazwiskiem na forum
        z nazwiska porównując wręcz go do Hitlera,
        ale sam pisząc pod nickiem, a teraz innym wypomina,
        ze osobę publiczna, pelniaca funkcje prezydenta krytykują.
        • Gość: . Re: tuner, podpisz sie nazwiskiem! IP: *.anonymouse.org 15.12.09, 21:15
          Oj widocznie z tego tunera to taka mala zaklamana menda
    • Gość: kalwariazebrzydows Re: Odwaga zza węgła IP: *.chello.pl 28.11.09, 13:33
      to nie odwaga to desperacja
      • szlakowy Re: Odwaga zza węgła 28.11.09, 13:51
        Frustrat, desperat ... polityczny denat.
        • Gość: maya Re: Odwaga zza węgła IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.11.09, 12:07
          hihihi tuner - czy to prawda - co tu niektórzy wypisują, żeś Ty anamar? Cenię
          sobie tę postać, podobnie jak vlada , łajta, fugaziego i czasami kiełbaskę. Losy
          tego biednego miasta miotanego intrygami i nieudolnością władców, jakże
          błyskotliwie i celnie komentowane, choćby i zza węgła....Jawność nie jest dobrą
          opcją....po to mamy nicki, żeby stworzyć lożę komentatora za kurtyną. Na scenie
          niech występują Ci, którzy biorą za to kasę. Noblesse oblique - każdy miał
          kiedyś wybór....
    • Gość: floating in sapce konwencja forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.09, 07:53
      Latając w przestrzeni stwierdzamy, że to nie internauci stworzyli
      konwencje tego forum i możliwość pisania 'zza węgła'. Tę konwencje
      stworzył właściciel forum.
      Czy w związku z powyższym, działanie wymierzone przeciwko
      uczestnikom forum nie powinno uwzględnić odpowidzialności
      właściciela forum za stworzenie warunków dla jego funkcjonowania.
      Gdyby konwencja była inna, to i wpisy byłyby inne.
      Jakoś nie widzimy, że oskarżyciel donosciel zaatakował gazetę GW za
      stworzenie takiej konwencji! Natomiast jest to atak na GW, gdyż jak
      rozumiemy dotyczy wpisów na forum GW (nie gdzi indziej) i naszym
      zdaniem GW powinna stanąć w obronie konwencji i wyjaśnić - zająć
      stanowisko - dlaczego taką stworzyła, skoro bruka ona godność tak
      średnich ludzi jak oskarżyciel donosiciel.
      Ponadto, prokuratura powinna też to ocenić, czy nie jest to
      działanie wybiórcze, czy też istnieją inne fora, gdzie wpisy są
      identyczne lub nawet gorsze, ale z racji, że np serwery są poza
      granicą to poza bezpośrednim zasięgiem naszego prawa.
    • korfi Ograniczone prawo anonimowości 30.11.09, 09:00
      Nie wypowiadałem się w tej sprawie do tej pory. Ale teraz wtrącę
      swoje trzy grosze. Moim zdaniem piszący na forum ma prawo do
      anonimowości do czasu gdy nie nadużywa go np. lżąc kogoś. Bo nie
      można inaczej traktowac internauty od np gościa, który na ulicy
      publicznie zwyzywa kogoś od najgorszych i powie że robi to anonimowo
      nie podając swoich danych i nie można go o nic oskarżyć.
      Krzystek i tak na tej sprawie nie wygra. Ale trochę niektórych
      powstrzyma. Szczególnie urzędników, którzy zamiast pracować
      publikują na forum :).

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej
      krytycyzm
      • konspirant.0 Re: Ograniczone prawo anonimowości 30.11.09, 09:06
        korfi napisał:


        > Krzystek i tak na tej sprawie nie wygra. Ale trochę niektórych
        > powstrzyma. Szczególnie urzędników, którzy zamiast pracować
        > publikują na forum :).
        >

        ale tylko tych krytykujących, ci chwalący dostają nagrody ?
      • anamar Re: Ograniczone prawo anonimowości 30.11.09, 13:18
        zgadzam się z korfim.krzystek summa summarum na sprawie nie zyska.ograniczy
        jednak choć trochę nieprawdopodobny zalew chamstwa i prostactwa,jaki się na tym
        forum nasila.skoro swojej pracy nie wykonuje admin tego forum, sam zajmujący się
        obrażaniem innych,może paradoksalnie-krzystek wpłynie na ograniczenie chamówy i
        międzyurzęniczych połajanek.
        • Gość: tf Sio trolu! IP: *.org.all.de 30.11.09, 14:16
          anamar napisała:

          > ograniczy
          > jednak choć trochę nieprawdopodobny zalew chamstwa i prostactwa,jaki się na tym
          > forum nasila.skoro swojej pracy nie wykonuje admin tego forum, sam zajmujący się
          > obrażaniem innych,może paradoksalnie-krzystek wpłynie na ograniczenie chamówy i
          > międzyurzęniczych połajanek.


          forum.gazeta.pl/forum/w,70,68858046,69208974,Re_oj_drodzy_PeOwcy_sracie_w_gacie_.html
          Chcesz cos dodac skompromitowany hipokryto?
        • Gość: floating in space czyli jak nie admin to prokurator! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.09, 23:06
          Pikanterii doda fakt, że na wyraźne życzenie autora postu, post nie
          musi zostać usunięty, gdyż np admin uzna, że np nie jest obaźliwy
          lub nie widzi podstaw do jego usunięcia. W takich okolicznościach
          autor postu nic nie wskóra jak chce coś w swoim wpisie zmienić lub
          go wycofać (bo np dał sie podpuścić) i napisał coś np w emocjach.
          Jeżeli autor prosi właściciela forum o usunięcie jakiegoś postu, a
          ten tego nie zrobi, to kto jest jego właścicielem. Czyżby fakt wpisu
          był własnością forum, a treść własnością autora? Bzdura, gdyż
          własnością w demokratycznym systemie można dysponować w sposób bez
          ograniczeń. Okazuje się jednak, że nie na forum! Można by rzec, że
          za wpisy naruszające prawo i czyjąś godność ponosi odpowiedzialność
          autor, ale jeżeli admin odmówił ich usunięcia (na wniosek autora lub
          kogokolwiek)to kto jeszcze oprócz autora za to odpowiada?
          • andreas.007 Re: czyli jak nie admin to prokurator! 30.11.09, 23:22
            Taaaa jest tu pewna delikatnie mówiąc sprawa...
            ale bym az tak nie nadawał temu wagi,
            bo spokojnie autor postu może w kolejnym poscie
            przeprosić, wyjaśnić czy wycofać się jeżeli uznał to za stsowne!
            • Gość: floating in space Re: czyli jak nie admin to prokurator! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.09, 08:03
              Może, ale nie zmienia to kwestii problemu 'praw powiedzmy, że
              autorskich' nawet wątpliwych treści i prawa do dysponowania nimi.
              Skoro forum to wg niektórych nie jest rozmową (my uważamy, że jest i
              ma ona swoje zwyczajowe prawa - np w miejscu publicznym w pubie
              pijąc pifko z przypadkowymi ludźmi możemy prowadzić rozmowy jakie
              chcemy i z kim chcemy i nie będzie to rodzić żadnych konsekwencji),
              tylko jest publikacją (tak uważają Ci co to tylko czytają i donoszą
              do prokuratury, ze jacys ludzie go i jego rodzinę obrażają) to
              cytownie jej przez osoby nie uczestniczące w rozmowie oznacza
              dysponowanie treściami, do których nie ma się żadnych praw i których
              nie jest się właścicielem. Nie jest istotny nawet cel cytowania, ale
              sam fakt, a szczególnie gdy robione jest to przez osoby, które nie
              uczestniczyły w rozmowie i nie czują jej ówczesnego ducha. W takich
              okolicznościach to one naruszają nasze prawa do dyponowania daną
              treścią, za którą oczywiście ponosimy odpowiedzialność. Zwracamy
              uwagę, że w sieci są np treści znaczniej groźniejsze np propagujące
              faszyzm itp, które są znacznie groźniejsze dla każdego człowieka,
              niż rozmowa nawet wątpliwa w treści kilku uczestników forum.

              Inny przykład: Jeżeli tu na forum (ukryci pod nickiem) w rozmowie
              zacytujemy np napisany przez nas samych wiersz (nigdzie wcześniej
              nie publikowany)i np jakaś gazeta go wypatrzy i wykorzysta czyli
              opublikuje to sprawa jest oczywista, kto naruszył i czyje prawa.
              Jeżeli robi to polityk i stwierdza, że dany 'wiersz' narusza cześć
              jego i jego rodziny, to by być fair, by cytować i podawać te treści
              do wiadomości publicznej (a tak się stało) musi mieć zgodę autora. W
              przeciwnym razie narusza 'prawa autorskie' i prawo do intymności
              rozmowy w miejscu publicznym.
              Prokuratura - ma zapewne teraz zgryz, gdyż musi powiedzieć, czy wpis
              na forum to rozmowa, a może publikacja, a może coś innego. Bardzo
              jestem ciekaw co z tego wyniknie!
              • andreas.007 Re: czyli jak nie admin to prokurator! 15.12.09, 21:00
                Ta opcja z prywatna rozmowa nie jest głupia...
                choć by przeczytać gazetę tez jednak trzeba ja kupić.
                Gdyby wejście tu bylo ograniczone,
                to można by uznać za prywatna rozmowę.

                Niemniej powstała nowa forma kontaktu i wymiany myśli,
                która odbywa się anonimowo poniekąd lub do czasu.

                Natomiast kwestia obrażenia polityka jest watpliwa,
                bo nie tylko moim zdaniem tylko zarzut korupcji, zlodziejstwa
                mógłby podchodzić pod to, ale w przypadku mieszkania Piotra K.
                sprawa jest skomplikowana, bo sad uznał, ze otrzymał
                wbrew prawu, ale jeszcze nie określił kto złamał prawo.
                Teraz ktoś nazwie Piotra K. oszustem powiedzmy,
                bo wyludzil mieszkanie być może zatajajac swoje zarobki...
                teraz Piotr K. poda do sadu, ale być może za rok, dwa
                sprawa afery mieszkaniowej znajdzie epilog w wyroku sadu,
                który uzna ze jednak nastąpiło oszustwo!
                Co wtedy - obrazenie nie było wiec obrazeniem,
                a prawda i co wtedy?

                Chyba ze sprawa o nazwanie Piotra K. stanie się
                sprawa rozstrzygajaca sprawę mieszkania i wówczas
                zasadności bądź nie użycia tego określenia...

                Internet rządzi się innymi prawami,
                trzeba teraz je dostosować do realiów,
                przecież pan Ktzystek mówić w październiku 2008,
                ze za 3 miesiące rusza budowa hali nie został uznany
                za klamce i oszusta, a wiec polityków dotyczą inne standardy.
                Dlaczego nie ma być innych wobec polityków...
                • exman Re: czyli jak nie admin to prokurator! 15.12.09, 21:23
                  Pani prokurator w tej sprawie trudno będzie utrzymać dobre imię urzędu, który
                  dzisiaj sprawuje.
                • Gość: dekoder Re: czyli jak nie admin to prokurator! IP: *.chello.pl 24.12.09, 14:35
                  lub hiena
Inne wątki na temat:
Pełna wersja