Wojna internetowa z dominikanami

26.11.09, 10:16
A nie było od początku korzystać z adresu w domenie dominikanie.pl?
Jak się ma ambicję posiadania własnej, a później z niej rezygnuje,
to tak już niestety w świecie internetu jest... i tak lepiej, że
jest o islamie, niż zawirusowana strona porno...
Wg mnie lepiej było zapłacić te 20-30 zł za rok i mieć spokój, nawet
chcąc zmienić domenę... niż teraz mieć pseudo-problemy... to tylko
wirtualny świat tzw. jedynie słusznego internetu ;>
    • masakra_teksanska Jaka wojna ?? Nareszcie ktoś zbudował serwis 26.11.09, 10:22
      religioznawczy. Może się katonaród dokształci
    • Gość: Gość Re: Wojna internetowa z dominikanami IP: *.chello.pl 26.11.09, 10:27
      @muchotravek, 100% racji, to samo chciałem napisać.
      • Gość: quenia Re: Wojna internetowa z dominikanami IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.09, 10:36
        I bardzo dobrze, że powstała ta strona pod tym adresem. 100% popieram. A co do
        wielebnego ojca to radze uważać jak się wyraża o innych religiach. Jestem
        wychowany w tradycji chrześcijańskiej, ale wkurza mnie jak księża traktują inne
        poglądy. Co oni sobie wyobrażają?!! Niech się lepiej zajmą tą sektą z Torunia,
        co niszczy kościół.
    • krakower Wojna internetowa z dominikanami 26.11.09, 10:35
      Fajna niespodzianka dla katolskich talibów w białych sukienkach.
      Brawo!
    • polskitata nie zrobił tego muzułmanin, i jest pełna błędów 26.11.09, 10:49
      Ktoś kto podszywa sie pod czyjąś domeną, działa podstępnie, nie ma własnego
      pomysłu ani inicjatywy tylko próbuje skorzystać z czyjejś domeny tylko
      świadczy o tej osobie.Poza tym jest pełno błędów ortograficznych i
      merytorycznych próbujących zdeprymować religię.
      • hsps "... i jest pełna błędow" - gratuluje wysokiej 26.11.09, 15:32
        samooceny. Co to jest "ciepły kont"? Jak mozna
        religie "zdeprymowac"?
    • polskitata w Polsce gdyby nie kościół po rosyjsku byście 26.11.09, 10:54
      pisali i mówili ślepi i z krótką pamięcią krytycy kościoła i boga.Teraz jak
      macie co jeść ciepły kont i internet to Boga wam już nie trzeba co?
      Poczekajcie przyjdzie taki dzień że sobie o nim przypomnicie.
      • Gość: quenia Re: w Polsce gdyby nie kościół po rosyjsku byście IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.09, 11:01
        Drogi pacanie. Nikt nie atakuje Boga i jego istnienia. Tylko pisze o kłamstwie i
        głupocie dominikanów. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Co do samego Boga to
        inne religie też mają prawo czcić po swojemu. Byle była by przestrzegana jedna
        zasada nie krzywdzić tych, co myślą inaczej.
      • Gość: and Re: w Polsce gdyby nie kościół po rosyjsku byście IP: *.chello.pl 26.11.09, 11:03
        Rzeczywiście śmieszne, ćwierćanalfabeta polskitata zabiera się za
        wytykanie komuś błędów ortograficznych. Tak to zazwyczaj jest z tzw. prawdziwymi
        Polakami, że nie potrafią sklecić poprawnie paru zdań w języku ojczystym.
      • frankyy Ucz się historii, gdyby nie dominikanie i jezuici 26.11.09, 11:24
        to Polska byłaby potęgą europejską jak w XVI wieku przed
        Kontrreformacją. To katolicki kler okrada Polskę od wieków i mąci w
        głowach trzymając lud w ciemnocie zabobonnego katolicyzmu. Dziś robią
        to samo zawłaszczając ziemię i żerując na państwowej kasie do nauki
        religii w szkołach. Pod przykrywką bogoojczyźnianych idei piorą ludzi
        mózgi i umacniają swoją władzę.
      • lemisiaque Re: w Polsce gdyby nie kościół po rosyjsku byście 26.11.09, 11:35
        Tak się składa, że Kościół język polski tępił, a cara słuchał.
      • Gość: fuzzy Re: w Polsce gdyby nie kościół po rosyjsku byście IP: 213.155.191.* 26.11.09, 11:57
        dlaczego wkładasz swój światopogląd w głowy innych? mózg jest po to, żeby z
        niego korzystać, ty nie korzystasz, twoja wola, nikt cię nie zmusza.
    • jan_telecki Wojna internetowa z dominikanami 26.11.09, 11:01
      a coż złego jest w informacjach o islamie???
      przecież to nie sekta?

      nie sie ojczulkowie cieszą ze pod tym adresem nie ma pornografii
      • Gość: asik czytasz ze zrozumieniem? IP: *.globalconnect.pl 26.11.09, 14:23
        Nie chodzi o to, że o Islamie, tylko o to, że w taki sposób to zrobiono. Sądzę,
        że informacje o Islamie powinny być na stronach, które kojarzą się z Islamem, a
        nie z Chrześcijaństwem.
        Myślę, że gdyby np strona parafii katolickiej znalazła się pod adresem np islam
        . pl spotkałoby się to z protestami- słusznymi zresztą.
        I ma rację Ojciec Przeor, że dominikanom to w niczym nie szkodzi, ale ktoś kto
        to zrobił chyba miał inne intencje niż opowiadanie o swojej wierze.
        • Gość: south of heaven Re: czytasz ze zrozumieniem? IP: 83.238.212.* 27.11.09, 11:46
          Dokładnie tak. Ta sprawa jest dobrym pretekstem dla antyklerykałów,
          żeby przywalić w kościół. I to nastawienie przysłania im sprawiedliwe
          i racjonalne podejście. Nie uważam się za katolika, ale tutaj
          ewidentnie ktoś działa przeciw komuś, i to jest żałosne.
          Zdrowego rozsądku nigdy dość. Pozdrawiam.
    • Gość: rn miło patrzec jak sekty walczą między sobą :))))))) IP: *.chello.pl 26.11.09, 11:04
    • frankyy Dlaczego wojna? Czy ktoś im robi krzywdę? 26.11.09, 11:12
      Przecież nikt nie zabrania im działać, nie pali na stosach, ani nawet
      ich nie krytykuje. A to że na starej domenie jest informacja o różnych
      religiach, to chyba nie jest taki wielki problem. Burza w szklance
      wody. Żyjemy w demokratycznym kraju i jeśli żadne prawo nie zostało
      złamana o co ta afera? Niech sobie dominikanie przypomną co ich zakon
      robił w czasach Inkwizycji - to była wojna!
    • archeus_pl Co to jest? 26.11.09, 11:47
      Ten artykuł jest pozbawiony sensu.Że też komuś płacą za takie bzdury.Domena
      niezastrzeżona zawsze jest na sprzedaż a czym bardziej popularna tym droższa
      bo znana i odwiedzana (z czym wiążą się pieniążki choćby z reklam).To normalne
      że została sprzedana i jest używana przez nowego właściciela zgodnie z jego
      celami.A jakie są jego cele to już jego sprawa.No i ten tytuł nijak mający się
      do treści.W poprzedniej "Polityce" był artykuł na temat straszenia pseudo
      wiadomościami w tvp i tvn.Polecam ten artykuł autorowi,może czegoś się nauczy
      od profesjonalnych dziennikarzy.
      • unhappy Re: Co to jest? 26.11.09, 14:40
        archeus_pl napisał:

        > Ten artykuł jest pozbawiony sensu.Że też komuś płacą za takie bzdury.Domena
        > niezastrzeżona zawsze jest na sprzedaż a czym bardziej popularna tym droższa
        > bo znana i odwiedzana (z czym wiążą się pieniążki choćby z reklam).To normalne
        > że została sprzedana i jest używana przez nowego właściciela zgodnie z jego
        > celami.A jakie są jego cele to już jego sprawa.

        No nie do końca. Jest coś takiego jak sąd polubowny oraz czyny nieuczciwej
        konkurencji. Czy to się tyczy opisywanego przypadku? Nie wiem - ciekawa kwestia.
        • hsps Jakie "czyny nieuczciwej konkurencji"? Jaki sad? 26.11.09, 15:19
          Pokaz prosze jakikolwiek przepis regulujacy przyznawanie nazw domen,
          ktory zostalby tutaj zlamany? Moge zalozyc strony o Marii Curie-
          Sklodowskiej pod nazwa glupiacipa.pl i co? Zamkniesz mnie w
          wiezieniu?
          • unhappy Re: Jakie "czyny nieuczciwej konkurencji"? Jaki s 26.11.09, 15:45
            hsps napisał:

            > Pokaz prosze jakikolwiek przepis regulujacy przyznawanie nazw domen,
            > ktory zostalby tutaj zlamany?

            Tutaj? Nie wiem ale jak pisałem sprawa jest ciekawa.

            > Moge zalozyc strony o Marii Curie-
            > Sklodowskiej pod nazwa glupiacipa.pl i co? Zamkniesz mnie w
            > wiezieniu?

            Przykład z d*py :)

            Wyjaśnić?
        • Gość: archeus_pl Re: Co to jest? IP: *.static.espol.com.pl 26.11.09, 16:52
          Myślę że nie masz racji.Domena spełnia wymogi prawa handlowego w rozumieniu
          prowadzenia działalności gospodarczej(np sklep internetowy).W tym wypadku to
          była chyba strona społecznościowa a nie biznesowa(chociaż mogę się mylić).Nie
          wiem czy się orientujesz ale swego czasu ludzie wykupywali domeny o chwytliwych
          nazwach.Licząc na to że zostanie wprowadzony przez jakiegoś dużego producenta ,
          towar mający taką samą nazwę jak domena.Wtedy od takiego szczęśliwego posiadacza
          duża korporacja musiała wykupić domenę często za duże pieniądze.Jeśli tego nie
          zrobiła. W pełnoprawny sposób używał tej domeny co nazwa uznanej marki( i mógł
          czerpać z tego profity)Błąd z punktu widzenia opłacalności popełnili
          zakonnicy.Wypromowali markę i bezmyślnie jej nie zabezpieczyli(zapewne liczyli
          na to że coś będzie za darmo ,bo są duchowni)Niestety serwery też kosztują a nim
          strona coraz bardziej popularna tym więcej ma podstron i zajmuje więcej
          miejsca(fora dyskusyjne,czaty itd)Założyli własny serwer z nadzieją na
          oszczędności.Ale w czasach gdy mamy wątpliwą wojnę o własności intelektualne w
          internecie (np mp3,filmy,itd)Wszystko ma też w sieci swoją bardzo fizyczną
          ,wymierną wartość.A oni (dominikanie) to zlekceważyli.Nie sądzę by tu zachodziła
          sprzeczność.Raczej sami stworzyli okazję do przejęcia wypracowanej przez siebie
          marki.Ot lekkomyślność i już.
          • unhappy Re: Co to jest? 26.11.09, 18:44
            Gość portalu: archeus_pl napisał(a):

            > Myślę że nie masz racji.Domena spełnia wymogi prawa handlowego w rozumieniu
            > prowadzenia działalności gospodarczej(np sklep internetowy).W tym wypadku to
            > była chyba strona społecznościowa a nie biznesowa(chociaż mogę się mylić).Nie
            > wiem czy się orientujesz ale swego czasu ludzie wykupywali domeny o chwytliwych
            > nazwach.Licząc na to że zostanie wprowadzony przez jakiegoś dużego producenta ,
            > towar mający taką samą nazwę jak domena.Wtedy od takiego szczęśliwego posiadacz
            > a
            > duża korporacja musiała wykupić domenę często za duże pieniądze.
            > Jeśli tego nie
            > zrobiła. W pełnoprawny sposób używał tej domeny co nazwa uznanej marki( i mógł
            > czerpać z tego profity)

            Absolutnie nie. Przypominam casus microsoft.pl :) Właściciel handlował ziółkami :D

            > Błąd z punktu widzenia opłacalności popełnili
            > zakonnicy.Wypromowali markę i bezmyślnie jej nie zabezpieczyli(zapewne liczyli
            > na to że coś będzie za darmo ,bo są duchowni)

            Tutaj jak podejrzewam znaczenie miałaby rejeatracja znaku towarowego.
            A ma to w takich sprawach OGROMNE znaczenie.
            • Gość: archeus_pl Re: Co to jest? IP: *.static.espol.com.pl 26.11.09, 19:09
              unhappy napisał:
              "Absolutnie nie. Przypominam casus microsoft.pl :) Właściciel handlował ziółkam"
              No właśnie casus(handel ziółkami w wielu krajach jest karalny ,jeżeli nowy
              właściciel nie handluje narkotykami to przepadło-że sekta?odpada .Od kiedy
              Islam jest sektą?A jeśli jest to czym jest katolicyzm?) i niestety faktem jest
              że oni nic nie zastrzegli choćby symbolu jako znaku marki xD
              • unhappy Re: Co to jest? 26.11.09, 22:32
                Gość portalu: archeus_pl napisał(a):

                > unhappy napisał:
                > "Absolutnie nie. Przypominam casus microsoft.pl :) Właściciel handlował ziółkam
                > "
                > No właśnie casus(handel ziółkami w wielu krajach jest karalny

                Byłoby tak samo gdyby handlował butami czy bransoletkami :D

                > ,jeżeli nowy
                > właściciel nie handluje narkotykami to przepadło

                Nie przepadło. Pogląd jakoby można było sobie kupić domenę zawierającą nazwę
                znanej firmy, która nie jest zwykłym słowem i czekać na propozycję jej
                odkupienia jest całkowicie błędny.

                > -że sekta?odpada .Od kiedy
                > Islam jest sektą?A jeśli jest to czym jest katolicyzm?) i niestety faktem jest
                > że oni nic nie zastrzegli choćby symbolu jako znaku marki xD

                Otóż to. Jakkolwiek pytanie o nazwę "dominikanie". Ona się jednoznacznie kojarzy
                i myślę, że warto byłoby się zastanowić nad odzyskaniem domeny niemniej...
                najlepiej kiedy dominikanie mają squattera po prostu w d*pie :D

                To jest najlepszy na nich sposób :D
                • hsps Re: Co to jest? 27.11.09, 09:04
                  Bardzo ciekawe stwierdzenie: "Pogląd jakoby można było sobie kupić
                  domenę zawierającą nazwę znanej firmy, która nie jest zwykłym słowem
                  i czekać na propozycję jej odkupienia jest całkowicie błędny."
                  Mozesz blizej wyjasnic dlaczego ten poglad jest bledny? Z praktyki
                  znam inny obraz wiec mnie ciekawi czy ja zyje w swiecie rownoleglym
                  czy Ty?
                  • unhappy Re: Co to jest? 27.11.09, 11:26
                    hsps napisał:

                    > Bardzo ciekawe stwierdzenie: "Pogląd jakoby można było sobie kupić
                    > domenę zawierającą nazwę znanej firmy, która nie jest zwykłym słowem
                    > i czekać na propozycję jej odkupienia jest całkowicie błędny."
                    > Mozesz blizej wyjasnic dlaczego ten poglad jest bledny? Z praktyki
                    > znam inny obraz wiec mnie ciekawi czy ja zyje w swiecie rownoleglym
                    > czy Ty?

                    Częściowo obydwaj :)

                    LINK

                    Oczywiście sytuacja będzie się rozwijać - pojęcia nie mam w którą stronę.
                    Możliwości "falandyzacji" są tutaj przeogromne ale trzeba się postarać. Dla
                    przykładu: jakie to szczęście, że istnieje twórca o nazwisku Yamaha :D

                    LINK
    • krzysztofsf GW promuje strone na opuszczonej domenie 26.11.09, 12:31
      I tyle. Bez promocji strona nie zdobedzie popularnosci i zagladajacy na nia szukajacy dominikanow odnajda w koncu wlasciwy adres.
      Obecna promocja pozwala zainteresowac nia nie tylko omylkowych gosci.
    • syn_wojtyly Sekta walczy z sektą :) 26.11.09, 12:42
      smiechu warte :)
    • bronimir Sataniści wykupią radio Rydzyka. 26.11.09, 13:14
      Ktoś musi tę wodę podgrzewać.
    • Gość: e.beata Re: Wojna internetowa z dominikanami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 14:22
      Cóż, faktycznie ktoś sobie żarcik robi. Ale dobrze ze na stronie są
      tez inne religie. Poza tym nikomu krzywda się nie dzieje, poza
      ludzmi, którzy będą na tę stronę wchodzić szukając informacji o
      dominikanach szczecińskich.
      Osobiście, szkoda, ż enikt dominikanom nie podpowiedział, z emając
      tak dobry adres warto go zatzrymać i najwyżej na starej stronie
      zrobić przekierowanie na nową. Nauczka na przyszłośc.
    • sound_of_silence co to za tytuł? 26.11.09, 14:26
      Używanie słowa wojna w kontekście religii tylko podkręca nastrój- nie wiadomo
      po co. Z nastawienia dominikanów widać, że o żadnej wojnie nie ma mowy, a i na
      stronie nic nienawistnego nie znalazłam.
      Raczej ktoś postąpił dziwnie i niestosownie i tyle.
      Każdy sam to może ocenić. Ale na pewno nie jest to żadna wojna.
      • grzx to nie wojna...to sekta walczy z sektą... 26.11.09, 14:28

    • agguu Wojna internetowa z dominikanami 26.11.09, 15:31
      Ośrodek Informacji o Sektach pomaga ludziom... niezależnie od ich poglądów i
      religii. Dominikanie bardziej ogarniają tę rzeczywistość niż nasze państwo.
    • miroo Wykosić wszystkie te religie i po 26.11.09, 15:52
      problemie... mity sprzed tysięcy lat są promowane...
    • spalva Poszanowanie Koranu, islamu i innych religii? 28.11.09, 12:06
      Czy nie uważacie, że wykorzystanie islamu, Koranu i innych opisanych
      religii jako grafitii internetowego jest dobre? Czy osobie, która
      umieściła informacje m.in. o Koranie na domenie dominikanów chodziło
      o przybliżenie praktyk islamu? Raczej nie? Chodziło o zadymę?
      Czytając komenarze pod artykułem, wydaje się, że cel został
      osiągnięty. Czy jednak można traktować Koran i przekonania religijne
      jako "maczugę" przeciwko innym? Czy sprytne podkradanie czyjegoś
      szyldu na potrzeby kogokolwiek jest uczciwe? Myślę, że autor strony
      i całego sprytnego zabiegu z wykorzystaniem adresu internetowego
      dominikanów wykazał się brakiem poszanowania wobec poglądów religii,
      które na prowadzonej przez siebie stronie opisał. Nie chciałbym aby
      moje przekonania religijne i światopoglądowe znalazły się na stronie
      www., która wykorzystuje np. adres internetowy jakiejś wspólnoty
      żydowskiej. Drogie są mi moje przekonania religijne i zbyt szanuję
      judaizm aby się na to zgadzać. Różnice religijne nie mogą być
      maczugą do okładania innych. Co myślicie na ten temat? Spalva
Pełna wersja