cajmero
28.11.09, 12:23
Wczoraj wracałam z Warszawy do domu i...jechałam IC Chrobry. W
Warszawie do składu doczepiono"specyjalny"wagon, z kolejowymi
urzędasami, wracającymi z popijawy w Pałacu Kultury, z okazji Dnia
Kolejarza. Nie mam nic przeciwko korzystaniu z dodatkowego wagonu,
z"zakrapianych"powrotów, z zakładowych imprez, ale.... Te głupole
nawet nie nie pokusili się o zasłonięcie firanek i...było wszystko
widać, czyli chlanie na całego, baterie flaszek. Szczególnie widać
to było w Poznaniu i Krzyżu. Zenada. Jak tacy"fachowcy"wychlać nie
potrafia oficjalnie to ..dno, albo maja wszystko w du...
Zastanawiam się o puszczeniu fotek w wirtualny swiat, ale ...nie mam
ducha ormowca i stąd ten dylemat. Może się usprawiedliwią,dlaczego
tak robią w sytuacji złej dla PKP.