Szczecin tyłkiem do wody

28.11.09, 14:58
Niewiele się tu pisze i mówi o sportach wodnych, z których Szczecin słynął
przez dziesiątki lat. Co miasto robi (oprócz mielenia jęzorem) na rzecz
odbudowania tej żyły złota ? Temat mariny przy ul. Jana z Kolna stał się
wstydliwy i niewygodny, bo pierwsza wersja, robiona na wariackich papierach po
prostu nie wypaliła, choć ktoś na tym skrobnął parę groszy … Łasztownia zimna
i martwa od lat, Dąbskie i Zalew pozostawiono niezidentyfikowanym obiektom
pływającym w oparach absurdu i alkoholu. Żeglarstwo jak golf, uratuje się samo
… Co się stało z kajakarzami ? Wiskord padł a Szczecin, zdaniem magistrackich
speców, przecież to nie Żydowce, ważniejsze są zatem sylwestrowe pokazy
sztucznych ogni niż mistrzowie świata. Jakimś cudem unoszą się jeszcze na
powierzchni wody wioślarze ale ten cud nie będzie trwał wiecznie, oni też
wybiorą wkrótce Poznań lub Bydgoszcz. Przypomnę też, że mieliśmy kiedyś silną
ekipę narciarzy wodnych, waterpolistów (bodaj najlepszych w kraju). Nowy basen
na SDSie też jakoś nie wpisuje się w popularyzację wychowania dzieci i
młodzieży, za dnia ma służyć ponoć wyłącznie zawodowcom (szacunek dla
najlepszego trenera w kraju i jego wychowanków).
Od paru lat najważniejsze dla miasta są wyłącznie Dni Morza
(chleba, piwa i igrzysk) oraz TSR … czyli klasyczne pokazówki, z których nic
nie wynika poza wirtualnym uznaniem dla organizatorów. A tymczasem wody
odchodzą od Szczecina… Nasze dzieci nie mają już gdzie uprawiać sportów
wodnych. Kultura, pasja i wychowanie w sportowym duchu najwyraźniej są obce
włodarzom tego pięknego i smutnego miasta. Czas na zmiany, zanim będzie za późno.
    • exman Re: Szczecin tyłkiem do wody 28.11.09, 19:29
      Gontynka - żaby (kultura) i menele (bezpieczeństwo).
      • Gość: IP to IP Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 20:58
        Spostrzeżenia po dzisiejszym spacerze nad Odrą identyczne.
        Może niezupełnie; pod Mostem Długim mimo, że jest on ustawiony na
        świeżym powietrzu przejść trudno.Smród jak z dołu kloacznego używanego
        codziennie przez armię miliona ludzi.
        • andreas.007 po prostu jednym słowem Floating Garden 26.12.09, 16:51
          Tak Floating Garden co by to nie znaczyło...
          • szlakowy Re: po prostu jednym słowem Floating Garden 26.12.09, 17:05
            A co to jest Floating Garden ? Wirtualne kpiny ze Szczecinian za realne
            pieniądze. Jak państwo myślicie, ile wydano dotąd na tę bzdurną kampanię ?
            Szczecin potrzebuje żłobków, przedszkoli i hali sportowo-widowiskowej.
            Potrzebuje rozgarniętej polityki wsparcia wód i marin. Wsparcia sportów wodnych.
            Ale z tego nie ma głosów poparcia w nadchodzących wyborach. A przecież chodzi
            wyłącznie o to by przejść do następnej rundy konsumowania naszych pieniędzy.
            • Gość: ZED Re: po prostu jednym słowem Floating Garden IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 17:49
              pewnie, bo lepiej na promocje nie wydawac ani grosza, niech cala polska zapomni
              gdzie jest szczecin.

              do tej pory tak sie robilo i nic sie nie dzialo.

              wydano kase, promocja dostaje nagrode za nagroda ale dla ludzi na forum to sa
              kpiny bo oni wiedza najlepiej. ale taki jest wlasnie szczecin i pewne rzeczy sie
              prostym ludziom w glowie nigdy nie zmieszcza.
              • Gość: as Kontur Polski bez Szczecina wg PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.09, 18:19
                w kampanii do PO. Czyli można kupę forsy wydać i POminać Szczecin
                • Gość: ZED ??? IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 18:23
                  nie potrafisz pisac na temat? bo ja tu widze jedynie zwiazek we wspomnieniu o
                  pieniadzach.
            • Gość: floating Re: po prostu jednym słowem Floating Garden IP: *.chello.pl 26.12.09, 22:34
              o kpiny chodzi, w odległym terminie
            • Gość: runda Re: po prostu jednym słowem Floating Garden IP: *.chello.pl 26.12.09, 23:11
              ale konsumujemy je wszyscy
              • exman Re: po prostu jednym słowem Floating Garden 26.12.09, 23:14
                sobie konsumujcie, ch... wam w dupę.
          • Gość: start Re: po prostu jednym słowem Floating Garden IP: *.chello.pl 26.12.09, 22:58
            dwoma słowami
          • qwasdz Re: po prostu jednym słowem Floating Garden 27.12.09, 10:14
            Floating Garden 2050
      • Gość: morszczuk Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.chello.pl 26.12.09, 16:40
        Dni Morza to już też nie to samo
    • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 17:17
      PEKAO OPEN - inicjatywa prywatna, wspierana przez miasto.
      Pedros cup - inicjatywa prywatba, wspierana przez miasto.

      chcesz sportow wodnych i zawodow to zabierz sie za organizacje, tak jak inni sie
      zabrali. od dwudziestu lat sport opiera sie tez na prywatnej dzialalnosci a nie
      jedynie panstwowej. nic nie ma na przeszkodzie by stworzyc tu zawody wodne, ale
      ktos niech sie tym zajmie a nie czeka na dekret pzpr ustanawiajacy zawody. to
      nie te czasy.
      • andreas.007 Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 17:28
        oj Zedziu Zedziu...
        tylko ze Pedros odbywa się na bazie miejskiej,
        znaczy miejskim stadionie!
        Zaś Pekao open na kortach, których status właścicielami
        nie jest mi znany, ale były miejskie!

        Miasto musi stworzyć bazę, nazwijmy infrastrukturę ,
        by mogły takie inicjatywy się rozwijać -
        a i musi wspierać finansowo!
        A chyba nie za bardzo ma pieniądze...
        • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 17:43
          odbywa sie bo miasto wspolorganizuje te wydarzenia. ale wspologranizuje a
          nie robi od a do z.
          pojawia sie ludzie gotowi tworzyc, szukac sponsorow, pojawi sie wsparcie miejskie.
          • andreas.007 Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 17:59
            jeszcze raz Zed - żeby mogła zrealizować się
            inicjatywa o której mówisz to miasto musi stworzyć warunki -
            na stadionie lekkoatletycznym lub kortach!
            Jeżeli miałyby się realizować jakieś inicjatywy zeglarskie,
            to miasto musi stworzyć warunki, infrastrukturę!
            Mariny i takie miejsca, gdzie będzie można bezpiecznie,
            a także w dobrych warunkach zrealizować pomysł!

            Odbywają się regaty różne, ake status marin
            nie jest ustalony stad nie ma tam
            inwestycji i wstyd często zapraszać gości,
            a wręcz nie obsluza większej liczby gości!

            Nie rozumiesz tego, ze bez stadionu nie będzie Pogoni.
            Stadion musi wybudować miasto!

            Tak samo z zeglarstwem...

            Golf powstaje na polach prywatnych,
            ale gminy dają znaczne ulgi w podatkach!
            • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 18:11
              o widzisz, i tu dochodzimy tez do tego, ze jak nie bedzie hali to nie bedzie
              zawodow. ale niestety nie mozna miec wszystkiego na raz.

              mariny sa rozwijane ale to bedzie trwalo i kazdy rozsadny czlowiek to wie. teraz
              miasto idzie w kierunku wodnej rekreacji. ta infrastruktura tez bedzie
              wykorzystywana na sport ale nie zmienia to faktu, ze watpie by pojawili sie
              ludzie gotowi sie w to samodzielnie angazowac.
              • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 19:07
                Watpisz ? to znaczy ze g... wiesz. Najpowazniejsze regaty morskie
                Unity Line to pomysl i realizacja jednego czlowieka, prawdziwego
                entuzjasty zeglarstwa ktory od lat robi to dla samej satysfakcji
                Piotra Stelmarczyka. Przez lata robert Wolniewicz organizowal regaty
                mikolajkowe Opti Oldboy z ktorych wpisowe zawodnikow szlo na
                prezenty dla dzieci z domu dziecka.Andrzej Wojciechowski w ub.r.
                zorganizowal morskie regaty "pogon z wiatrem". Co zorganizowali
                urzednicy na etatach ???
                • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.mysmart.ie 27.12.09, 15:52
                  to niech teraz organizuja w szczecinie.

                  zastanow sie w koncu, jest czy nie ma?

                  urzednicy nie sa od organizowania gier i zabaw.
                  • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 20:19
                    A czym zajmuje sie Raducha z czym wydzialem ? Nie ma jakiegos
                    wydzialu d/s sportu czy kf ? Na zakonczeniu regat takiego goscia
                    widzialem. Wiem, oni sa od dzielenia kasy z naszych podatkow wg
                    wlasnego widzimise :):)
              • andreas.007 Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 21:37
                powiedz mibco będzie takiego w tej hali sud działo,
                takiego co uksztaltuje młodzież...
                zapewne wiesz ze na stadion Pogoni nie wpuszczać się młodych,
                a ta hala w najlepszym przypadku będzie na targi jakieś ...
                i Sylwester coś jak MTS i etaty dla rekomendowanych
                taka poczekalnia na lepszy etacik!
            • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 19:00
              Andreasie, mylisz sie, to nie w marinach problem. To problem jedynie
              dla nas prywatnych armatorow. Problemem jest to ze nie rozwija sie
              sportu zeglarskiego promujac w zamian jarmarczne imrezy.
              Zeglarstwo uprawiaja jedynie dzieciaki ktorych rodzicow na to stac
              a sprzet wyczynowy jest bardzo drogi.Wyjazdy rowniez.Przeczytaj co
              napisalem wyzej.Miasto wydalo na marine Europejskiego :):) Centrum
              miliony zlotych a zamierza kupic prehistoryczna DZ-te i niewiele
              mlodsza Omege. Ale co sie dziwic jesli dyrektorem zostal niedoszly
              ksiadz, byly rzecznik prezydenta.
              • andreas.007 Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 21:34
                zgadzam się z Toba, trzeba zainwestować w infrastrukturę,
                a to także sprzęt i szkółki zeglarskie!
                Poziom ofert marin naszych i niemieckich znasz,
                to co nas dzieli i wstrzymuje!

                Hala tu nie pomoże!

                Będzie ciagnela szmal a korzyści bedą nikłe!
          • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 18:51
            Sa rozne prawdy a to co napisales to akurat ta trzecia czyli g...
            prawda.Miasto finansuje jedynie te przedsiewziecia ktore organizuja
            jaj urzednicy.Moze przypomne autorski program eksplatacji "Daru
            Szczecina" stworzony wspolnie przez jego dwoch poprzednich kapitanow,
            a ktory nie wymagal nawet 10% pieniedzy wydanych przez miasto a
            gwarantowal realizacje takiego samego, lub lepszego programu.
            Przyklady moge mnorzyc.
            • exman Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 18:54
              mariner, a o czym pisze szlakowy, właśnie o tym syfie !
              • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 19:17
                I dobrze ze zalozyl watek. Chetnie z kazdym merytorycznie podyskutuje
                a poniewaz sporty wodne sa mi bliskie staram sie jedynie wskazac
                niescislosci( jak z brakiem toru wioslarskiego). szkoda jedynie ze
                moje pytania pozostaja bez odpowiedzi.ZED na nie nie odpowie, bo
                odpowiedzi bylyby niewygodne.
                • Gość: PawelA Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.chello.pl 27.12.09, 20:46
                  Tor był i jest, zaniedbany, opuszczony i kij wielki się tam dzieje. Dla
                  niewiedzących, tor znajduje się na kanale Odyńca na Dziewokliczu. A w latach `80
                  u.w. zdarzyło mi się na nim startować...
                  Jeszcze na początku lat `90 odbywały się regaty w okolicach Wałów, czy
                  długodystansowe zaczynające się koło Wenecji, za most na Dziewokliczu i z
                  powrotem ;-).

                  Ech... fakt, kiedyś robiono nabór w podstawówkach, dwa kluby wioślarskie, kluby
                  kajakarskie... a teraz?

                  No ale jest wolność, demokracja i co tam sobie kto wymarzy ;-).
                  • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 20:55
                    ja wodny chłopak ale raczej zwiatrem idący w zawody - dlatego
                    wioślarstwo jakos mnienie kręciło ale ale - tak samo jak wiem gdzie
                    jest plac sztywnych gdzie w szczecinie jest SDM (kolejny konkurs -
                    na tego kto rozszyfruje te nazwę i jego lokalizację :):):) - bo
                    podejrzewam że mieszkańcy tych rejonów nawet o tym nie wiedzą ) ale
                    do brzegi do brzegu - tak jest tor na dziewokliczu - zaniedbany jak
                    cholrea - ale mamy przeciez swojego kolbowicza - szczupak dla niego
                    bedzie i co?? ile lat trzeba czekac żeby cos z tym zrobic?? ile
                    lat czekamy na porządny basen ?? (inna sprawa że basen otwarty na
                    WDS'ie to była ostatni bastion kąpielowy w szczecinie - teraz to
                    tylko do gryfina trzeba będzi ejeżdzić- na tor wioślarski w życiu za
                    chińskiego boga sie nie doczekamy
                    • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 20:57
                      na czasie tego wątku jest ten
                      wywiad:szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,7282733,Turysci_we_
                      wlasnym_miescie.html
                      mający już jakies swoje zycie - ale przemyśłania zgodne sa z tym
                      wątkiem :)
                    • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 21:35
                      Wiem gdzie plac sztywnych( ostatnio zmienil nazwe :):) gdzie jest SDM
                      Znam Dziewoklicz, ale z wioslarstwem problem w tym ze od paru lat
                      powazne zawody moga odbywac sie jedynie na torach SZTUCZNYCH ( jak
                      Malta w Poznaniu.
                      • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 21:54
                        tor wioślarski przy dziewokliczu jest tworem ...chyba sztucznym -
                        trzeba by sprawdzić :):) i leci równolegle do Autostrady
                        Poznańskiej - a jak to wygląda?? Trzeba sie pytać kolbowicza - a no
                        własnie - na zakończenie sezonów różnych różni sportowcy zapraszają
                        na "dziwne" imprezy vide - rzuty młotem, nawet pedros cup jest na
                        zakończenie sezonu - hm?? ....... wioślarstwo - nie moja bajka ale
                        mam ... pomysła :):):)
                        • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 23:15
                          Witam SzP

                          Bardzo przepraszam,że "się" wtrącę,ale infrastruktura
                          "przypisana" do toru na Dziewokliczu jest delkatnie określając
                          w stanie więcej niż kiepskim,kiedyś za "czasów" Wiskordu
                          był przy zakładzie dobry klub wioślarski z dobrą kadrą trenerską
                          i dobrymi zawodnikami.

                          -.-
                          • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 28.12.09, 20:18
                            żeby tak każdy wtrącał - byłoby pięknie
                            to że infrastruktura toru na Dziewokliczu jest ... marna to
                            wiadomo - tylko dlaczego tak sie stało?? bo mamy wolnośc i swobodę -
                            wiem wiem przesadzam - jak w tym Szczecinie mógł sie urodzić
                            Kolbowicz - no nie wiem nie wiem :):):)
                            • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 20:45
                              Witam SzP Donpiedro;)

                              Tylko jest jeszcze jeden "mały drobiazg" ot taki tyci...
                              iż teren Dziewoklicza został prawie "rozdrapany"
                              przez kilka osób... ;))
                              ;)))Cóż pierwiastek męski i pierwiastek żeński
                              czyli po "naszemu" jajo plus plemnik i...znaczy się "urodzony".

                              Pozdrawiam
                              -.-
                              • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 28.12.09, 21:28
                                a co u nas ...nie tylko w Szczecinie nie zostało "rozdrapane"
                                nie będe podejmował tego wątku bo mi żyłka pęknie :):):):) wątku
                                rozdrapywania oczy wiście
                                • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 21:39

                                  ;-)

                                  To lepiej nie rozdrapywać...szkoda żyłki..."wątkowej".

                                  ;)))

                                  -.-
                        • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 09:01

                          Dziewoklicz nigdy sztucznym torem nie byl.Dokladnych przepisow nie
                          znam bo wioslarstwo i kajakarstwo uprawiam czysto amatorsko ale
                          z tego co slyszalem zeby rozegrac powazne regaty to trzeba miec tor
                          sztuczny o okreslonych parametrach zeby zawodnicy plynacy na roznych
                          torach mieli zblizone warunki.Zaden tor naturalny tych warunkow nie
                          spelnia. Dlatego m.inn. Dziewoklicz popadl w ruine a wioslarze
                          trenuja na Odrze. Zreszta osobiscie brakuje mi mozliwosci
                          wypozyczenia treningowej lodzi wioslowej np.na przystani AZS.
                          Chetnie bym sobie rekreacyjnie po Odrze powioslowal.
                          • szlakowy Re: Szczecin tyłkiem do wody 29.12.09, 19:01
                            Z Dziewokliczem był ten sam problem co Gotynką, miasto olało temat. Tor może nie
                            był najlepszy ale miał spory niewykorzystany potencjał w postaci możliwości
                            zbudowania niewielki sumptem paru miejsc dla kibiców wzdłuż całego toru. Poza
                            tym już na przełomie lat 70/80 należał do najbardziej ekologicznych i
                            zatopionych w przyrodzie torów, z długim odcinkiem mety (ci co czasem używają
                            hamulców, wiedzą o co mi chodzi). Myślę, że stworzenie takiej niewielkiej ale
                            dobrze wyposażonej wypożyczalni łodzi wioślarskich, kanadyjek i kajaków (pod
                            warunkiem, że żaden dupek nie będzie ich chował dla bezpłciowych VIP'ów) to
                            byłby strzał w dychę.
                            • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 20:36
                              Chyba sie nie rozumiemy.Przepisy doczycace rozgrywania regat
                              wioslarskich i kajakarskich zmienily sie tak ze na Dziewokliczu i
                              tak nie daloby sie rozgrywac zawodow odpowiedniej rangi. Zadne
                              trybuny, pomosty startowe by tego nie zmienily bo( jak mi wioslarz
                              zawodnik powiedzial) podobno ma byc m.inn. jednakowa glebokosc na
                              calym torze. Nikogo bronic nie zamierzam, malo tego uwazam ze taki
                              sztuczny tor mozna by bylo stosunkowo tanio wybudowac przy okazji
                              budowy stadionu na lotnisku w Dabiu. Nie wiem czy poza Malta w
                              Poznaniu jest taki drugi tor w Polsce. Trenowac mozna wszedzie ale
                              to nie to samo.
                            • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 29.12.09, 20:37
                              no właśnie i tu wracamy do wątku podniesionego przez Ciebie szlakowy
                              odwracanie się od rzeki a tyle jest rzeczy które można zrobic:
                              1. odzyskanie plaży mieleńskiej dla miasta
                              2. dziewoklicz
                              3. rozlewisko odry - gdzie mogą byc stanice wodne z jadłem
                              4. mariny wzdłuż całej szczecińskiej odry (z woda prądem stacja
                              paliw dla motorówek)
                              5. tramwaje wodne - ludzie w wakacje choćby w sam weekend pływają -
                              choćby tzw wycieczki po porcie - dalej od szczecina mamy hm??
                              a. police raczej żadna atrakcja ale zawsze
                              b. trzebież - teraz strzelam sobie w stopę - fantastyczna
                              infrastruktura turystyczna -
                              c. nowe warpno - co tam nowe - stare warpno czyli altwarp z
                              uckerminde za plecami
                              d. o prawej stronie nie myślałem ale nie ma takiej chyba potrzeby
                              choć ... Wolin Stepnica Świnoujście
                              e. Berlin - a dlaczego nie - mają mnóstwo fajnych kanałow
                              no to sie rozszalałem - ZED znowu mi napisze - no to weź człowieku
                              to zrób cwaniaczku z miodem w uszach :):):):):):)
                              tylko że ja jestem pikuś Pan Pikuś finansowy - ale jestem otwarty
                              na propozycje - opracuje koncepcje biznes-plany cash flow'y -
                              przetargi zarządze - i wezme mniej od
                              naszych "szufladowych" :):):):)
                              • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 21:36
                                Witam.

                                ;))

                                Z odzyskaniem Mieleńskiej i Dziewokilicza może być problem ;)
                                Jeżeli jesteś Pan Pikuś to problem finansowy nie jest problemem ;))
                                OK,a jako koordynator byłbyś w stanie zrealizować całość
                                od planów po wykonanie dzieła ;)
                                i jakie przewidujesz koszta całościowe.

                                -.-
                                • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 30.12.09, 13:32
                                  a o który rodzaj działalności myślisz żeby określić koszty - bo całościowe - to
                                  trzeba troszke pomyśleć - przemyślec koncepcje itp
                                  • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 18:05
                                    Witam

                                    ;-)

                                    Całościowo-kompleksowe.

                                    -.-
                                    • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 30.12.09, 18:09
                                      :):) a ile masz kasy do stracenia (znaczy zainwestowania) - wiesz
                                      żeby cos wyjąc najpierw trzeba włożyć??
                                    • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 30.12.09, 18:10
                                      czy to może być jak w ziemi obiecanej - ja mam nic, Ty -.- masz nic,
                                      mariner ma nic - możemy zrobic biznes :):):):)
                                      • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 18:46
                                        Witam.

                                        Każdy ma "coś",a i zainteresowani też się "pojawią",
                                        plus dotacje "wyłuskać" - może... można zrobić?!
                                        Od konceptu do podejścia ;)))
                                        -.-
                                        • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 30.12.09, 19:05
                                          oki mówisz i masz - ze mna jak z dzieckiem - za rączke i do baru.
                                          Będę miał upojną noc sylwestrową - szampańskie pomysły
                                          żartuję - ale jak mówi ZED trzeba wziąć sie do roboty
                                          ---------------------------
                                          a propos ZED'a - cytując klasyka, może nie dosłownie:
                                          "what is this?
                                          "this is a chopper"
                                          czyj :):):)
                                          "ZED's
                                          "where is ZED
                                          "Zed is dead"
                                          kolejny konkurs:):) - z jakiego to filmu ??
                                          naprawdę ZED - bez urazy słowo harcerza którym nigdy nie byłem
                                          • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 19:36
                                            Witam.

                                            ;))))
                                            ...
                                            Znaczy się Zed zszedł ;)...,a ja tu szara myszka i tak
                                            przed Sylwestrową nocą ... klasyką filmową??...po oczach..???,
                                            a za co! ;)))
                                            OK a są jeszcze bary mleczne???,bo były czasy,że i owszem,
                                            a"najlepszy" to był chyba turysta...bar turysta ;))

                                            Hmm...harcerką byłam ;)))

                                            Pozdrawiam
                                            -.-

                                            • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 30.12.09, 21:08
                                              są są są - i jak sa wakacje - to robia - przynajmniej kiedys robili
                                              wyśmienity chłodnik - do tego młodziutkie ziemniaki mmmnnniiiaammm -
                                              kiedy moja wtedy aktualna a teraz było żona robiła mi urlop - czyli
                                              wyjeżdząła świzdu gwizdu na wakcje - to chodziłem tam na obiady -
                                              czyli chłodnik własnie - a za chłodnik dam sie pociąć i nie ma
                                              ilości której nie mógłbym zjeść :):)
                                              • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 00:14
                                                ;))))

                                                Hmmm....mogę tylko życzyć..."morza" chłodnikowego,
                                                ale bez cięcia...proszę ;)))

                                                ;)))) I tak tradycyjnym zwyczajem wszystko sprowadza się ...
                                                do podróży kulinarnych ;)))

                                                Pozdrawiam
                                                -.-
                                                • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 31.12.09, 00:25
                                                  tia drogę do mega serca juz znasz :):) - przez chłodnik :):)
                                                  • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 00:36
                                                    ;-)

                                                    Hmmm....nie cierpię chłodnika,no ...fakt mniej niż czerniny! ;))))

                                                    -.-
                                                  • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 31.12.09, 01:22
                                                    hm a wiesz jak się robi prawdziwy chłodnik?? tego nie można nie
                                                    lubieć :):)
                                                  • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 01:35
                                                    ;)))

                                                    Hmmm....oj można,można nawet taki z ogóreczków czy też z botwinki.
                                                    Zdecydowanie wolę szpinak ;)))

                                                    Dobranoc,czas poczytać coś-nie-coś ;)

                                                    -.-
                                      • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 22:05
                                        Mnie do tego nie mieszajcie :) mam jachcik, naszarpalem sie nieco
                                        walczac z biurokratycnym zywiolem i lesnymi dziadkami zeglarstwa
                                        i juz mi sie nie chce, wole zeglowac. No , jeszcze od czasu do czasu
                                        wypunktowac idiotyzmy naszych zeglarskich bonzow.
                                        Polecam artykol w Kurierze o nowym sprzecie dla Europejskiego
                                        oczywiscie centrum zeglarskiego. Ten "nowoczesny" do tego "morski"
                                        sprzet zamawiala zapewne nowa pani Dyrektor Klubu wraz z Dyrektorem
                                        Centrum :):). Ech, gdzie te czasy kiedy powstajaca pracownia miala
                                        2 Vegi i 6 Folkboatow, drobiazgu ( cadety,piraty,omegi,itp) nie
                                        liczac. Kierownik pracowal spolecznie,podobnie jak instruktorzy
                                        za to na etacie byl szkutnik.
                                        • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 30.12.09, 23:56
                                          no i dlatego ZED może zawsze być góra - a sie nie uda a mnie do tego
                                          nie mieszajcie itp itd
                                          a swoja droga 0 co prawda jestem młodszy od Ciebie i folkboat'y były
                                          w lekkim stanie rozkładu - ale tez przeżyłem zaj... fantastyczne
                                          chwile w Pałacu, śmiało moge powiedziec że woda to mój żywioł
                                          jestem wodny chłopak - ćniac mi na góry równiny, kiedy przychodzi
                                          wiosna i czuć pierwsze podmuchy wiosennego wiatru eeeeechhh
                                          nie zna żeglarstwa nikt kto nie płynął w ślizgu
                                          nie zna żeglarstwa kto przeżył biały szkwał, w miare bez strat
                                          nie zna żeglarstwo ktoś kto przeżył burze z cholernymi piorunami
                                          walącymi w wode
                                          nie zna żeglarstwa nikt - kto nie płynał jeziorem płaskim jak stół z
                                          pierwszymi mocnymi powiewami wiatru - kiedy gesty deszcz jeszcze
                                          łagodzi fale, a w cześniej kwitło się we flaucie 2 godziny
                                          nie zna żeglarstwa - kto pływa w rejsy i trzyma ster przez godzinę
                                          na dobe
                                          ech ... kiedyś to było fantastycznie - człowiek był młody i żona
                                          szczplejsza - komuno wróóóóć :):):):):):):)
                                          • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 09:03

                                            Wiesz , rola starszych jest doradzanie, dzialanie jest domena
                                            odpowiedniego wieku. Szkoda tylko ze tych starszych, bardziej
                                            doswiadczonych dzisiaj sluchac mlodzi nie chca, sami wiedza lepiej
                                            i skutki sa takie jak sa . napisalez ze Folkboaty byly w stanie
                                            lekkiego rozkladu, zapytam dlaczego ? w dobrych rekach taki jacht
                                            moze sluzyc bardzo dlugo, masz na to przyklady i w Szczecinie.
                                            Trzeba jedynie chciec i potrafic.
                                            Co do tej "komuny" to az tak za nia nie tesknie :):) mialem 3 rozne
                                            paszporty a zadnego w domu :):). Dla zeglarstwa roznica jest taka
                                            ze kiedys decydenci ktorzy sami byli zeglarzami wiele robili dla
                                            zeglarstwa bezinteresownie, teraz przypadkowi ludzie usiluja na
                                            zeglarstwie sie dorobic i byloby to wszystko w porzadku zeby
                                            angazowali wlasny kapital a nie zerowali na naswzych podatkach.
                                            Chcialbym zeby ktos oficjalnie powiedzial ile kosztowal
                                            remont "Daru Szczecina" wtedy powiem co za to mozna by bylo kupic.
                                            ( wieksza i mlodsza jednostke na pewno, moze nawet maly zaglowiec)
                                            • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 31.12.09, 09:28
                                              co do komuny to stwierdzenie raczej przewrotne - czasami lubie być "adwokatem
                                              diabła" :):)
                                              ja też nie mam 20 lat, powiem więcej nawet 30 nie mam powyżej 40 wiosenek stuknęło
                                              ale to były inne czasy - jako 10 latek mogłem spokojnie sam jeździć na przystań
                                              wracać po zmroku - rodzice się nie obawiali
                                              a teraz?? puśc gdziekolwiek swoje małoletnie dziecko - nie ma szans - trzeba
                                              zawozić odwozić bo strach
                                        • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 00:07
                                          Witam.
                                          Na wstępie ...;) pozwolę sobie złożyć życzenia
                                          SzP Mariner,Donpiedro,Albert_c,Januszcz....i wszystkim piszącym
                                          wraz z czytającymi :D
                                          Życzę dużo zdrowia i by to co w duszy "gra" się spełniło z
                                          Nowym Rokiem,a jeżeli się da to by ten nadchodzący był lepszy od
                                          tego który jeszcze trwa,ale nie gorszy i prawdziwego :D życzę.
                                          Stopy wody pod kilem!

                                          Ależ nikt by nawet nie śmiał "mieszać" ;)).
                                          To punktowanie "bonzów" wręcz wskazane,a że punktowanie "zacne"
                                          to ;-)
                                          Ehhh... omegi "się" jednak wspomina z ... ;)
                                          Mam zaległości w dzisiejszej prasie...zaraz nadrabiam ;))

                                          Pozdrawiam
                                          -.-
                                          • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 31.12.09, 00:26
                                            und vice varsa
                                            jednak moje przewrotne życzenia ida w swiat :):)
                                            • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 00:48
                                              ;)))

                                              A i owszem,owszem...płyną "se" po falach...w eter ;-)

                                              -.-
            • Gość: ronczyk Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.chello.pl 26.12.09, 23:28
              dokładnie te organizowane przez nich
        • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 17:44
          Andreasie, miasto na tzw.zeglarstwo wydaje takie pieniadze o jakich
          Ci sie nie snilo. Nie przypadkiem na odpowiedznie stanowiska
          umiejetnie ustawia sie konkursy. Niedawno pan radny Serdynski
          na ten temat sie wypowiadal :):) Tam gdzie przeplywaja duze pieniadze
          musza byc swoi.
        • Gość: pedros Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.chello.pl 26.12.09, 21:22
          pedros jest udanym przedsięwzięciem
      • szlakowy Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 17:29
        ZED, jesteś żałosny w tych swoich wypowiedziach jak twoi pracodawcy. porównaj,
        jak potrafisz, kwoty przeznaczone na piłkarzy i na resztę sportów w tym mieście,
        siatkówka od dawna istnieje tylko dzięki Policom, sporty wodne wyłącznie dzięki
        zapaleńcom. ZED, jesteś żenującą flądrą, która pisze bez pojęcia, byle zgodnie z
        linią magistratu. Pisanie z Tobą to strata czasu. Poproś o wsparcie.
        • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 17:41
          myslalem, ze chcesz dyskutowac a nie rzucac miesem. od razu przeciez moglem cie
          wyzwac od debili, obojetnie czy mowisz z sensem czy nie. bo to wyzwiska chyba
          bardziej cie interesuja?

          masz pretensje o to, ze inni maja mocniejsze przebicie w magistracie? a byles u
          nich oferujac im program jakiejs imprezy?

          pisanie ze mna to na pewno strata czasu jak za to, ze ktos sie z toba nie zgadza
          od razu zabierasz sie wyzwiska. dobranoc.
      • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 17:35
        Jesli tak to moze wyrzucic na zbity pysk tych co siedza na
        panstwowych etatach ? Ile osob jest w Wydziale d/s morskich UM ?
        Ile w Palacu Mlodziezy , No teraz Europejskim Centrum ? Na co oni
        wydaja miliony zlotych ? Nie wiesz ? to sie dowiedz, to przeciez
        tajemnica poliszynela. Jest moze w Szczecinie jeden trener zeglarstwa
        z wyzszym specjalistycznym wyksztalceniem ?
        • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 17:44
          skoro oni nie potrafia zorganizowac niech sie zabiora ci, ktorzy nie zajmuja
          stolkow.

          jesli nie ma u nas takich ludzi to sie nie dziwcie, ze nic sie nie dzieje.
          • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 18:45
            Alez zajmuja sie i to z niezlymi jak na wlasne mozliwosci finansowe
            wynikami.Gdybys mial pojecie to bys wiedzial.
            • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 19:30
              wiec czekam na pedros cup sportow wodnych. :)
              • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 20:28
                przeczytaj moj post z 19.07 :):) Pare imprez i nazwisk organizatorow
                moge dorzucic.Pochwal sie dokonaniami swoich idoli.
                • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 21:00
                  Witam SzP Mariner.

                  ;))
                  SzP Mariner,"cud dokonań" to...hmmm....
                  cynki z których się w Szczecinie wyskakuje,
                  "desperados" ... skaczącego na "główkę" ;))

                  -.-
                  • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 21:11
                    Zyje w naszym miescie ponad pol wieku, niewiele mniej zegluje i
                    potrafie ocenic to co sie dzialo kiedys i teras. Ta konfrontacja
                    optymistycznie nie wyglada.
                    • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 21:46
                      ;)

                      SzP Mariner,ależ ja się całkowicie zgadzam z tym co Pan napisał,
                      też prawie pół wieku żyję w naszym mieście,ale transformacji
                      optymistycznej zbytnio nie widzę,może wliczając pewną formę
                      dewastacji i "zapyziałych" płotów w centrum oraz znikających
                      zakładów pracy,niewiele się zmienia w pozytywnym "sensie",
                      a szkoda.

                      Pozdrawiam
                      -.-
                      • exman Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 21:52
                        I zaraz dostaniemy ciepłą polewkę od wyżelowanego pajaca z magistratu, który
                        stwierdzi że nie mamy racji. Nie mam racji ?
                        • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 22:01
                          ;))))))))

                          Racja....,racją ale i tak...po naszej stronie ;))

                          -.-
                • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.mysmart.ie 27.12.09, 15:56
                  moi idole to ludzie, ktorzy biora sprawy w swoje rece a nie oczekuja,
                  ze urzednicy beda to za nich robic.
                  • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 18:54
                    No to dawaj swoje przyklady ze szczecinskich sportow wodnych, ja
                    pare podalem, a Ty ?
                    • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.mysmart.ie 28.12.09, 21:36
                      mariner ja nie ukrywam, ze znam sporty wodne. na pewno znasz to
                      srodowisko lepiej. to co mowie od poczatku: niech srodowisko zacznie
                      dzialac samo, nie czekajac na urzednikow bo tak osiagnie sie duzo
                      lepsze wyniki. mamy miec spoleczenstwo obywatelskie i tego trzeba sie
                      trzymac, takze w sportach wodnych.

                      zobacz rejs na islandie. to jest swietny przyklad.

                      i tyle, nie ma powodu bys robil z tego przepychanke.
                      • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.mysmart.ie 28.12.09, 21:37
                        przepraszam zle przeedytowalem zdanie. nie ukrywam, ze nie znam sportow
                        wodnych :)
                        • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 21:49
                          Roznica miedzy nami jest taka ze Ty wypowiadasz sie na kazdy temat,
                          nawet nie majac o nim pojecia co widac z Twoich postow. Ja zabieram
                          glos jedynie wtedy kiedy wlasne zdanie potrafie uzasadnic i poprzec
                          faktami.
                          Twoje postepowanie jest charakterystyczne dla osob zajmujacych
                          stanowiska z namaszczenie partyjnego lub towarzyskich ukladow.
                          Tacy ludzie marnotrawia ogromne srodki pochodzace z naszych
                          wspolnych podatkow do tego pobierajac sowite wynagrodzenie. Chcesz
                          zeby ktos ich robote robil za darmo ? Kilku pasjonatow wymienilem,
                          sam siebie chwalic nie zamierzam, wychowano mnie w innych zasadach.
                          • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.mysmart.ie 29.12.09, 22:20
                            twoje wnioski na moj temat sa poparte jedynie wlasna wyobraznia. ja
                            nie zajmuje zadnych stanowisk i nie wydaje zadnych publicznych
                            srodkow i moge to powtarzac tysiace razy a gamonie i tak beda
                            "wiedziec swoje".

                            wypowiadam sie na kazdy temat na jaki mam zdanie. jesli poruszasz
                            sprawe na temat srodkow publicznych, ich przeznaczenia i
                            wykorzystania oraz sprawy publiczne to mam prawo zabrac glos.

                            to nie jest robota urzednikow organizowanie zawodow. nikt nie kaze
                            pasjonatom robic tego za darmo. to ich problem, ze nie potrafia
                            zarobic. ludzie organizujacy TSR jakos zarabiaja na tym i nie biora
                            kasy od panstwa. maja swoj model finansowy i korzystaja z niego.
                            sprzedaja towar a nie ida w laske proszac o organizacje. ale w polsce
                            to nieprawdopodobne do realizacji bo "pasjonaci" mowia "eee,
                            ryzykowac mi sie samemu nie chce". i tyle. dupa i jeczenie.

                            jesli tego nie dostrzegasz to faktycznie wychowano cie w innych
                            zasadach. socjalizmu.
                            • exman Re: Szczecin tyłkiem do wody 29.12.09, 22:26
                              ZED jesteś przykładowym lamerem tego Forum, wszyscy cię olewają, lubisz taki
                              prysznic ?
                              • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 13:05
                                a ty sie nie posiusiales u prokuratora?
                            • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 09:24
                              Znowu piszesz cos o czym pojecia nie masz :) Znasz organizatorow
                              TSR ? Ja znam osobiscie. Jak organizacja funkcjonuje wiem od wielu
                              lat. Znam zmieniajacych sie strategicznych sponsorow. A Ty ?
                              Tobie jedynie sie wydaje :)
                              • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 13:07
                                no to nam to opisz. co z tego, ze zmieniaja sie sponsorzy skoro sami
                                dbaja o siebie i o to by tych sponsorow pozyskac?

                                jak ich znasz i jest inaczej to nam o tym opisz.
                                • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 13:32
                                  A co Cie obchodzi jak to robi organizacja zatrudniajaca glownie
                                  brytyjczykow.Dla Ciebie wazne powinno byc jedynie to ze aktualnie te
                                  roganizacje finansujesz ze swoich podatkow bo aktualnie sponsorem
                                  jest Miasto Szczecin.
                                  • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 16:21
                                    a to mnie wlasnie obchodzi, ze na miedzynaorodowa skale sobie swietnie
                                    radza. miasta bija sie o to by ich sponsorowac.

                                    takich imprez sportowych jest mnostwo. a w glowach szczecinian nie ma
                                    imprez innych niz te ktore sa za kase miejska. i to zarowno w kulturze
                                    jak i w sporcie.
                                    • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 20:11
                                      Jakie miasta bija sie o sponsorowanie TSR ?
                                      • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 30.12.09, 21:09
                                        Kraków :):):):) stolica piosenki szantowej
                                        Warszawa - organizator największych targów żeglarskich

                                        :):):):):)
                                        • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 21:52
                                          Z tymi targami to troche sie pomyliles :) Byly w Lodzi a sa w
                                          Poznaniu. Tak na marginesie w godzine mozna wszystko zobaczyc
                                          a w Hamburgu bilety sa na 1,5 dnia a i tak nie da sie wszystkiego
                                          zobaczyc.
                                          • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 30.12.09, 21:57
                                            co za róźnica poznań , łódź - to chyba ze względu na nazwę -
                                            prywatna firma robi targi (tu argument przeciwko ZED'owi) i co ?? i
                                            cztery litery czytaj dupa (ostatnio jestem pod wrażeniem pewnego
                                            apelu wojskowego :):):):)
                                            ale szanty festiwal w Krakowi?? bo ja to raczej z tych moczydób
                                            wyczynowych - co to śpiewanie to niekoniecznie - no chyba
                                            że "anarchia" :):):)
                  • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 19:58
                    Witam SzP Zed.
                    ;)))

                    OK ...Zed podaj jeden przykład tego co ty osobiście zrobiłeś
                    i co ty wziąłeś we własne ręce,a czego urzędnicy nie zrobili za
                    ciebie.
                    Hmm...ciekawie...
                    <moi idole to ludzie,którzy biorą sprawy w swoje ręce...>
                    ???
                    Poproszę konkrety,a nie pustosłowie z "demagogiką"
                    mniemanologii stosowanej.

                    -.-
                    • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.mysmart.ie 28.12.09, 21:34
                      nie bede ci podawal zadnych przykladow bo nie czuje sie zobowiazany do
                      rozliczania przed toba. tym bardziej, ze kolejny raz pokazujesz, ze nie
                      rozumiesz co czytasz.

                      jak mowie o tym jacy mi ludzie imponuja to gdzie wyczytalas, ze pisze o
                      sobie?

                      jaki ty masz kolor wlosow?
                      • donpiedro ZED .... 28.12.09, 21:44
                        oj ZED ZED - własnie z lekka przyznałes sie do tego że potrafisz
                        tylko krytykować i nic innego nie robisz, nie robiłeś i nie bedziesz
                        robił - ale za to masz wspaniałych idoli, którzy cos robią biora
                        sprawy w swoje ręce - ach jak im to pieknie wychodzi :):):)
                        Krytykować dla samego krytykowania ??
                        • Gość: ZED Re: ZED .... IP: *.mysmart.ie 29.12.09, 22:25
                          moje sprawy to moje sprawy. nie czuje potrzeby skladania raportow z
                          mojego zycia dla poklasku forumowych trolli jakich tu pelno.

                          wyciagaj wnioski z mojej krytyki a na pewno bedziesz mial lepszy poglad
                          na sytuacje. to nie jest krytyka dla samej krytyki.

                          i co to za zwyczaj by w kazdym temacie rozliczac ZED'a zamiast
                          rozmawiac o temacie? to ma byc konstruktywny wklad w dyskusje?
                          • donpiedro Re: ZED .... 30.12.09, 18:16
                            no dobrze ZED znawco spraw wszelakich - bez urazy i ironii - a co
                            powiesz na ...... Żydowiecki Festiwal Filmowy, nie wiem czy wiesz w
                            Żydowcach jest takie miejsce jak .... niemalże przed wojną kino pod
                            chmurka na tyłach PDT'u nieistniejącego zresztą - tego kina też nie
                            ma. Skoro znasz się na wszystkim co z dobrem publicznym jest
                            związane - to uważasz że jak przedstawie plan pomysł na festiwal
                            filmowy - niech będzie cokolwiek przegląd żeby ten teren sie
                            ucywilizował - to do kogo w UM powienienem pójść ??
                      • Gość: -.- Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 22:01
                        Zed przeczytaj co piszesz i pisz z sensem jeżeli piszesz,albo milcz.
                        Drogi Zed-ziku zakręcasz się jak "bączek" ;)))
                        (uproszczę chodzi o zabawkę) bo jeszcze coś innego wymyślisz

                        Jesteś taki pewien,że nie będziesz się musiał rozliczyć z słów
                        przed kimś takim jak ja ;)))

                        Hmm...zależy "czyś" daltonista;)),ale tobie dobrze idzie
                        z "robieniem" za "byyylondynę".
                        Dobry jesteś... ;))) piszesz,że ktoś tobie imponuje,a następnie
                        wypinasz "tyłek",że nie pisałeś iż to tobie ktoś imponuje ;)))
                        Czyżby prosta odpowiedź stanowiła aż taki problem dla ciebie?

                        -.-
    • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 17:28
      A z kim rozmawiac na te tematy ? Z urzednikami obsadzonymi na
      stanowiskach w wyniku ustawionych konkursow ? Pisalem juz i napisze
      jeszcze raz, kiedys decydujacy glos mieli zwiazani z woda ludzie
      ktorzy swoje eksponowane stanowiska wykorzystywali dla dobra sportow
      wodnych w tym mojego ulubionego zeglarstwa.Oni nie musieli na
      zeglarstwie "krecic lodow". Teraz to spodob na wyciaganie pieniedzy
      ze wspolnej kasy i transfer do wlasnej.Nie moge sie doczekac
      informacji ile kosztowal remont "Daru Szczecina" Jestem przekonany
      ze za mniejsza kwote mozna kupic wieksza i nowsza jednostke. Ale
      trzeba sie na tym znac. Piszesz ze marina przy Dworcu Morskim nie
      wypalila, jak mogla wypalic jesli wykonawcy nie zaplacono za prace i
      pomosty zabral ? Sluza dobrze na przystani Pogoni. Malo tego ci
      ktorzy nie zaplacili ( Krzystek) napisali w Kalendarzu zeglarskim
      morskim za 2007 ze istnieje, mimo ze jej juz nie bylo. Jak w takim
      razie mogla wypalic ?
      Co do wioslarzy i kajakarzy problem m.inn. polega na tym ze
      oficjalne zawody moga sie od paru lat odbywac jedynie na torach
      sztucznych a takiego w Szczecinie nie ma i dlugo nie bedzie.
      Wracajac do zeglarstwa, za moich mlodych lat kazdy chetny mlody
      czlowiek mogl do woli przebierac w klubach bo kilka prowadzilo
      po pare klas przygotowawczych i olimpijskich ( Optymist,Cadet, OK,
      Hornet-potem 420,FD, 470, Finn, Star,Dragon-potem Soling).
      W lokalnych regatach startowalo po kilkadziesiat jachtow.Teraz
      poza Optymistem i Laserem jest jedna kobieca zaloga 470 ale za to
      sponsorowalismy zawodnika z Trojmiasta i wczesniej zawodniczke z
      Warszawy.Zeglarstwo samo sie nie uratuje, jest niewspolmiernie
      bardxziej kosztowne niz wspomiany golf.Niestety z ignorantami
      decydujacymi o jego losie szanse na powrot do lat swietnosci widze
      mizerne mimo ogromnych kwot na nie wydawanych.
      • exman Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 17:49
        ZED to typowa szczekaczka z magistratu, zero kompetencji, ale posłusznie głos daje.
        • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 17:56
          z pedofilami nie rozmawiam.
          • exman Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 18:01
            Przypomnę to pałom, przy najbliższym przesłuchaniu, pani prokurator się ucieszy.
            • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 18:11
              ok. z pedofilami nie rozmawiam.
          • Gość: gość Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.09, 18:15
            Gość portalu: ZED napisał(a):

            > z pedofilami nie rozmawiam.


            Uhuhu... Exman nie jest moim ulubieńcem, jest dość niemiły, ale tutaj zedziu
            pojechałeś ostro, i teraz widzę że ten oszołom antybredzik ma rację...
            • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 18:25
              exman mnie wyzywa od konfidentow nie podajac faktow, dowodow, nie tlumaczac nic.
              ja moge mowic, ze nie rozmawiam z pedofilami nie tlumaczac mu nic. oko za oko. :)
              • exman Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 18:40
                trudno, taki los donosicieli.
                • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.ipspace.xilinx.com 26.12.09, 19:12
                  z pedofilami nie rozmawiam.
                  • exman Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 19:13
                    No, nie dziwię się bo pewnie dostałbyś po mordzie.
                    • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.mysmart.ie 29.12.09, 22:27
                      a pedofile sa tak waleczni?
                      • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 30.12.09, 00:36
                        zed czy twój tekst z pedofilem ma jakiś związek z tematem tego wątku
                        czyli tyłkiem szczecina?? - czy nie można normalni "w miarę"
                        dyskutować - bez żadnych wycieczek itp ?
                        • Gość: ZED Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 13:10
                          moge i chetnie bede rozmawial merytorycznie z kazdym. za wyjatkiem
                          trollow, ktorzy ciagle wola rozmawiac o mnie i robic mizerne podjazdy
                          pod kazda moja wypowiedza.

                          exman sam wie jakimi pomowieniami sobie zasluzyl na ten tekst.
      • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 09:23
        mariner - oj przyklaskuję obiema ręcyma cytując jakiegos nieznanego
        mi klasyka - trenowałem wyczynowo żeglarstwo w latach '77 - '87 -
        klubów sponsorowanych przez zakłady pracy były .... 2 (pogoń, stal
        stocznia)osrodek akademicki - 1 AZS, miejski (Pałac Młodziezy)
        harcerski HOM - ups tam wyczynu nie było ale chłopaki tudzież
        dziewczyny walczyli na dz-tach i nie tylko dzielnie.
        Walczyło wtedy żeglarsko mnóstwo ludzi - sezon zaczynał sie pod
        koniec kwietnia a kończył we wrześniu nie pamietam czy przypadkiem
        w październiku nie było regat - i odbywały sie mniej więcej co 2- 3
        tygodnie - o każdych regatach była informacja w prasie - teraz albo
        regat nie ma albo o nich sie nie pisze
        Jest jeszcze jedna konstatacja, nie powiem tego, ale chciałoby się
        czasami szepnąć "komuno wróć" - przynajmniej jeśli chodzi o sport -
        sks'y kluby takie śmakie - młody człowiek miał możliwości
        sie "wyżycia" sie sportowo - i na pewno nie za jakies kosmiczne
        pieniądze. Tak wiem kasa kasa to jest ważne , nie wiem ile zarabiali
        w moich czasach trenerzy - czy to byli ideowcy czy nie ale w tym
        miejscu chciałbym podziekować p. Gedyminowi, "szkutnikowi" (nazwiska
        juz nie pamietam - cóź synapsy juz nie te same - ale kto pływał w
        Pałacu wie o kim piszę i jeszcze ........ "szczupłemu inaczej"
        kierowcy "tylko nie trzaskac drzwiami" - tez cholera nie pamietam

        Floating garden - to wielka sciema, pozorna ucieczka do przodu
        • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 10:40
          Szkutnik to moze Jurek Staszkow - wychowanek Palacowej pracowni
          zeglarsko-szkutniczej.Teraz w miejsce szkutnikow i trenerow sa
          dyrektorzy :):).Ja wyczynowo plywalem na malych ponad 10 lat
          wczesniej. AZS, MKSW,Arkonia-Stal czy Palac wlasnych przystani nie
          mialy ale za to floty sprzetu regatowego.Dyrektorow na etatach tez
          nie bylo.
          • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 11:10
            yes yes yes - chciałoby sie zakrzyknąć :) - Jurek Staszków - zgadza
            się - kawał chłopa albo ja gó...arzem będąc inna perspektywe
            miałem/mam. No nie tylko szkutnictwem sie zajmował - był też
            trenerem i to chyba nie byle jakim - skoro miał pod "opieką"
            kadrowiczów w "470", ja pod jego skrzydła trafiłem jak zacząłem
            pływac na Ok Dinghy - będąc kurczakiem leciutkim - zrobił mi
            fantastyczny maszt - specjalnie pod moja wage :):):):)
            Tak - to był piekny czas - może dlatego że było sie młodym bez trosk.
            Nie byłem 100 lat na przystani Pałacu, nie wiem jakie panuja tam
            warunki do trenowania wyczynowego czy tfu..... turystycznego ;) ale
            jak ktoś chciał pływać - to pływał nie ponosząc duzych kosztów - no
            oprócz pracy włożonej przy łódkach - zawsze można było sie załapac
            na jakis rejs
    • piotr33k2 Re: Szczecin tyłkiem do wody 26.12.09, 23:54
      szczecin od zakonczenia wojny stanął praktycznie tyłem dowody a
      tzw. przypadek plazy mielenskiej jest klasycznym przykładem i
      nieudolnosci władz i zainteresowania polskich inwestorów zeby po 89
      roku w nowej rzeczywistosci gospodarczej zmienic ten stan
      rzeczy .dopiero ostatnio cos drgneło w tym temacie ale z takich i
      owakich ,obektywnych i nieobiektywnych powodów idzie to jak po
      grudzie.ja mysle ze dopiero przełom nastąpi jak realnie fizycznie
      zacznie powstawac strategiczna nowa zabudowa łasztowwni ,kepy
      parnickiej te inwestycje w dabiu nad jeziorem ,wtedy nagle wszyscy
      wszędzie nad wszleką wodą w szczecinie bedą chcieli miec i
      przystanie i mariny i kapieliska ,i znajdą sie nagle mali i duzy
      inwetorzy z pieniedzmi , he he.
    • admkil Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 11:58
      Szczecin ma takie położenie, że nie może sobie pozwolić na odwrócenie
      tyłem do wody
      • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 12:14
        nie może?? raczej powinieneś napisać nie powinien - bo móc to może
        jak najbardziej - o czym możemy sie cały czas przekonywać
        ----------------------------------------------------------------
        nie ma rzeczy niemozliwych?? jest wszystko możliwe - kwestia
        samozaparcia
    • 1.lottos Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 15:18
      nie sikaj pod wiatr?
      • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 15:43
        A moze ma prawo ?
    • Gość: bolo Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.chello.pl 27.12.09, 18:01
      Wcale tak nie jest. A regaty?
      • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 18:30
        a ile jest tych regat w sezonie??
      • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 18:55
        Jakie regaty ? TSR nazywasz regatami :):)
    • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 18:37
      ale z drugiej strony ma to swoje plusy jako takie - przez chwilę
      myślałem dlaczego miasto ...co tam miasto wijewództwo robi tak
      niewiele w dziele propmowania rejonów wodnych naszego miasta i
      bliższych i dalszych okolic - przeciez te rejony sa lepsze od Mazur -
      tu ludzi powinno być całe mnóstwo - mnóstwo przystani (czy też
      marin wg nowejnomenklatury :):) ), mnóstwo firm czarterujących
      jachty - a tereny jezu Małe Dąbie - jest bo jest duże abskie zalew
      szczeciński kamieński i niemieckie wody wewnętrzne - to sa
      rewelacyjne akweny - można pływac i pływać - tylko no właśnie - może
      leipiej jak jest tak jak jest - cisza spokój można spokojnie pływac
      nie ma czeredy niedzielnych żeglarzy bez umiejętności - ie ma tłoku -
      nie ma zwariowanych cen ..bardziej zwariowanych cen :):) - więc
      może cicho sza nad tym tematem - pływajmy sobie w spokojnych
      warunkach.. a że kasa płynie obok - a niech tam - grunt że teraz
      jest cicho spokojnie dobrze :):)
      ----------------------------------------------------------------
      a co jak wsadzać kij to w konkretne mrowisko
      • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 18:58
        Nie ma zwariowanych cen ??? Stan w dawnej Stali to sie
        przekonasz :):)Ceny prawie jak niemieckie tylko standard nie taki.
        • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 19:20
          to teraz wyobraź sobie ceny jak będziemy mieli szlak (szlag będzie
          trafiał) żeglarski , bo poniewąz u nas nie ma pozytywistycznego
          podejścia do życia i biznesu - i kase trzeba zarobic tu teraz
          natychmiast i dorobić sie najlepiej w jeden sezon - vide choćby
          ceny wynajmu lokali - wyższe niż w Poznaniu - więc ceny bedziemy
          mieli zawsze z kosmosu - a że ....... tu juz zacytuje siebie dla
          odmiany - " w Szczecinie mamy zakrzywienie czaso-przestrzeni" więc
          nic sie nie może udac a jak sie uda to będzi epożal sie boże z
          dostępem z cenami - to mamy odpowiedź na to dlaczego w tym mieści
          nic się nie udaje
          nie ma pracy od podstaw - jest tylko kombinowanie jakby tu zakręcić
          żeby nakręcić i sie nachapać - i co mamy?? gó... mamy - hiper w
          środku miasta za chwilke drugi - połowe albo i 2/3 przemysłu
          zlikwidowane, myślenie na zasadzi epo nas choćby potop, nie ma
          myślenia pro-miejskiego - jest tylko myślenie kategoriami
          partyjniactwa kolesiostwa i załatwiania sobie i swoim - nawet
          ostatnia afera ze zbuntowanym kołem PO - jakbym widział wewnętrzne
          rozrgyweki w SLD - a wy myślicie że ktos tu myśli o sporcie wodnym
          albo jakimkolwiek innym w kategorii rozwoju miasta?? no way - liczy
          sie poparcie przed wyborami - wtedy można obiecac wszystko a potem
          zrobimy perspektywę odległa czasową i sie zobaczy - i znowu mnie
          poniosło
          • tateti Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 20:05
            No to wystartuj zamiast narzekać. Tylko nie zpomnij przez kilka lat
            angażować się w sprawy publiczne i publicznie głosić swoje sądy
            • donpiedro Re: Szczecin tyłkiem do wody 27.12.09, 20:17
              ech tateti tateti - zawsze każdemu można to zarzucić - si enie
              podoba to wystartuj - ale powiem Ci tak pewna granica została
              przekroczona - granica wkurzenia - czego dowodem jest moja obecnośc
              tu na tym forum - przynajmniej na początku - nie mam zamiaru
              startowac na prezydenta tego miasta (z różnych powodów) choć jak
              może keidys ktos po prosi ;);););) - i z pewnościa moja tu obecnośc
              nie będzie kojarzona z inwektywami ani nie mam zamiaru krytykowac
              kogos bez sensu - raz ...nawet przyznałem racje ZED'owi ( chyba
              musiałem miec gorączkę filipińską :): ) i na pewno uprzykrzę sie
              wszystkim kandydatom na to stanowisko prezydenckie, a temu kto
              wygra - nie dam zapomnieć o tym co obecał, żeby go potem z tego
              rozliczyć a co - jak szalec to szalec :):):)
            • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 20:26
              Nie kazdy chce byc od razu prezydentem miasta :):) Na stanowiska
              Dyr. wydzialu d/s morskich czy Osrodka Palacu mlodziezy pare osob
              znajacych sie na rzeczy startowalo i co z tego jesli konkursy byly
              ustawione precyzyjnie pod okreslone osoby. Ci ktorzy sa realistami i
              czytac potrafia nie startowali.Pierwszy pod Raduche, drugi pod
              Wypycha.
              • exman Re: Szczecin tyłkiem do wody 29.12.09, 20:43
                Wybitne nazwiska. Zaiste.
                • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 15:25
                  Jak jest do wydania 14 mln zl to trudno zeby decydowali o tym obcy :)
                  • Gość: mariner Re: Szczecin tyłkiem do wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 15:39
                    www.zagle.com.pl/artykul/czytaj/gdansk-ratuje-zaglowiec,8667/
                    Tak, przy okazji dla tych, ktorzy nie wiedza ta kwota to przyblizony
                    koszt remontu "Daru Szczecina" Ale Gdansk nie ma 10 osob na etatach
                    w specjalnym wydziale d/s morskich :)
    • tentrzeci Re: Szczecin tyłkiem do wody 10.01.10, 14:06
      sporty wodne czy zimowe?
Pełna wersja